Ranczo odc.70 Seks nocy letniej

Forum poświęcone szóstej serii "Rancza". Znajdziecie tu tematy, które zdradzają m.in. kulisy prac nad nowym sezonem serialu.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie.

Jak oceniacie 70 odcinek "Rancza" pt. "Seks nocy letniej"?

Fantastycznie, czuję się w pełni usatysfakcjonowana/y ;-)
36
88%
Tak sobie, trzymał poziom, ale za szybko (się) skończył ;-)
3
7%
Słabo, spodziewałam/em się jednak czegoś więcej ;-)
2
5%
 
Liczba głosów: 41
Sieradzak
Super User
Super User
Posty: 337
Rejestracja: 19 kwie 2015, 15:32
Lokalizacja: Sieradz
Podziękował(a): 78 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 63 razy

18 cze 2015, 9:48

Gal pisze:Właśnie TVPSeriale pokazał odcinek 70 - rewelacja, wcale nie chodzi tu o sex tylko o klimat tego odcinka. Jak w pierwszych czterech seriach. Lucy jest radosna, ciepła i jeszcze kocha Kusego. A w scenach komediowych można podziwiać kunszt aktorski pani Ilony. To gesty, mimika, ruchy ciała mogą więcej przekazać widzowi niż wypowiadane kwestie. Mina Lucy w scenie z małym skinem rewelacyjna. i nie tylko ta, w tym odcinku są jeszcze inne.
Też uważam, że scena dotycząca małego skina bardzo udana. Cały odcinek na duży plus, przyjemnie się ogląda, aż się czuje tą atmosfere:)

Reklama

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 487
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 73 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 165 razy

18 cze 2015, 19:01

Bo ten odcinek jest w stylu odcinków z serii 1-4 kiedy Lucy i Kusy zajmowali ponad pół odcinka :) A i sceny wyjątkowo udane. W sumie każda to strzał i nie tylko jeśli chodzi i wątek Lucy i Kusego ale i każdy inny. Bo przesłuchanie na plebanii czy niezastąpiona Michałowa mówiąca słowa "A mało przykładu tych co się nie bali" w kontekście potencjalnych zdrad Kozioła i Czerepacha bezcenna :]
Mi bardzo przypadła go gustu ostatnia scena, chemia między aktorami godna uwagi. W sumie Oni to jedna z niewielu par w polskich serialach czy filmach gdzie tak dobrze widać to, że aktorzy naprawdę lubią ze sobą pracować.

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

21 sie 2015, 20:55

Ponownie i bardziej szczegółowo musiałem wypowiedzieć się na temat tego odcinka , bo jest naj– naj- najlepszy z wszystkich. Nie wiem ile razy go oglądałem kilkanaście czy już kilkadziesiąt razy. Wszystkie sceny bardzo radosne. Jak człowiek nie ma humoru to polecam to oglądnąć – na pewno dobry nastrój wróci. Pewnie powiecie , że za mocno przesłodzony , a ja bardzo lubię oglądać takie bajki.
Oczywiście najbardziej cieszą sceny pomiędzy główną parą serialu Lucy i Kusym. Są fantastycznie przez obu aktorów zagrane. Już gesty pani Ilony, jak Lucy wstaje, budzi Kusego i podgląda sprzątającą Kingę są wyśmienite, a co dopiero mina po „małym skinie”. Pan Królikowski też świetnie zagrał nerwowego tatusia, że Kusy zamiast skoncentrować się na Lucy, stale myśli o tym co robi Kinga. Bardzo mi się podoba scena w łóżku, najpierw zaloty Lucy, potem Kusego, a na końcu jak im Kinga przeszkodziła, to widać dbałość reżysera o szczegóły, oboje małżonkowie są po drugiej stronie łóżka. Nic nie pokazane wprost jak w innych filmach, tylko widz może się domyślać. W ogóle sceny miłosne są pokazywane w całym serialu w bardzo łagodny i przystępny sposób.
Bardzo cieszą też sukcesy spółdzielni, zwłaszcza sceny jak każda z pań odbiera wynagrodzenie. A do tego powroty Wargaczowej i Myćkowej do domu. Wreszcie kobiety, sprowadzone przez swoich mężów do roli „kury domowej” poczuły swoją wartość. A Myćko (pan Tomasz Sapryk – mistrz komedii w tej roli), nawet nie umie sobie obiadu odgrzać. I kto tu bez kogo by zginął , wychodzi na to , że to Myćko i Wargacz nie radzą sobie bez swoich żon.
Kolejna scena z sukcesem to Solejukowa ogłaszająca zdanie matury i wściekłość jej męża, a także zdziwienie graniczące z zazdrością koleżanek jak informuje je o studiach.
Nie sposób też ominąć rozbawiającej i najbardziej zabawnej sceny w serialu, czyli Haliny w stroju króliczka Playboya, nieoczekiwanie wpadającej na Klaudię i Fabiana. To zdziwienie w oczach Klaudii ze słowem „mamusia” i wzrok Fabiana podążający za nieprzejmującą się całym zdarzeniem Haliną. Duda to w końcu jej podwładny, a Klaudia aż musi przerwać jego ciekawość. Cała trójka aktorów spisała się w tej scenie na super. Do tego trzeba dodać fantastyczny image pani Magdaleny, przecież aktorka jest już babcią, jako Lodzi oczarowującej strojem i świetną fryzurą swojego męża, aż on w pierwszej chwili jej nie poznał.
Do tego trzeba dodać wyjątkowo ładnie wyglądającą Kingę i dobrą grę aktora występującego jako skina, z tymi jego takimi słoniowatymi ruchami.
Na plebanii Michałowa, jakby kierując proboszczem rozpoznaje skargę obu żon polityków i potem ostrzega Kozioła i Czerepacha, co im grozi jakby chcieli wymienić żony na nowszy model. Zresztą okazuje się, że zasadnie bo oboje już trochę podstarzali panowie zadają się z paniami lekkich obyczajów. Wszystko jak w życiu.
Na koniec wzruszająca scena w dworku, gdzie Lucy mówi do Kusego o ostatnich 3 latach jako najlepszych w jej życiu.
Ostatnio zmieniony 11 wrz 2015, 16:33 przez Gal, łącznie zmieniany 1 raz.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

lukasznowicki
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 135
Rejestracja: 10 maja 2015, 20:10
Podziękował(a): 35 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

21 sie 2015, 21:36

Gal pisze:a także zdziwienie graniczące z zazdrością koleżanek jak informuje je o studiach.
Raczej je po prostu szlag trafił :)

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

22 sie 2015, 13:50

Gal pisze: Nie sposób też ominąć rozbawiającej i najbardziej zabawnej sceny w serialu, czyli Haliny w stroju króliczka Playboya i Lodzi oczarowującej strojem i świetną fryzurą
O tak, :rechot: Halina wyglądała świetnie! :rechot: Lodzia też ok.. :good:
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

anastazjaa007
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 97
Rejestracja: 13 cze 2014, 20:32
Lokalizacja: Żarki Letnisko
Podziękował(a): 17 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 5 razy

22 sie 2015, 14:36

Gal pisze:Oczywiście najbardziej cieszą sceny pomiędzy główną parą serialu Lucy i Kusym. Są fantastycznie przez obu aktorów zagrane. Już gesty pani Ilony, jak Lucy wstaje, budzi Kusego i podgląda sprzątającą Kingę są wyśmienite, a co dopiero mina po „małym skinie”. Pan Królikowski też świetnie zagrał nerwowego tatusia, że Kusy zamiast skoncentrować się na Lucy, stale myśli o tym co robi Kinga. Bardzo mi się podoba scena w łóżku, najpierw zaloty Lucy, potem Kusego, a na końcu jak im Kinga przeszkodziła, to widać dbałość reżysera o szczegóły, oboje małżonkowie są po drugiej stronie łóżka, a wstająca Lucy nie ma na sobie części garderoby od piżamy. Nic nie pokazane wprost jak w innych filmach, tylko widz może się domyślać. W ogóle sceny miłosne są pokazywane w całym serialu w bardzo łagodny i przystępny sposób.
Gal pisze:Na koniec wzruszająca scena w dworku, gdzie Lucy mówi do Kusego o ostatnich 3 latach jako najlepszych w jej życiu.
Nie sposób się nie zgodzić. Cały odcinek bardzo dobry, ale te sceny wyjątkowo rewelacyjne :oki:
"Strachem szatan rządzi, a Pan Bóg – miłością" - bp Sądecki

AsiaK
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 95
Rejestracja: 07 cze 2015, 22:35
Podziękował(a): 23 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 13 razy

14 wrz 2015, 23:55

Jak mam zły humor, to często wyobrażam sobie " małego skina", biegającego po kuchni i mówiącego do mnie Babciu - od razu lepiej mi się robi ..... :rechot:
"Żeby własne szczęście przedłożyć nad ludzkie gadanie, taki głupi to nawet ja nie jestem." - Kusy

ODPOWIEDZ