Ranczo odc. 118 "Kto tu rządzi"

Dyskusje na temat odcinków składających się na sezon 10.
Regulamin forum
1. Proszę pamiętać o dodawaniu odnośników źródłowych do zamieszczanych w postach materiałów (np. zdjęć lub filmów, które nie są własnością autora postu).
2. Trzymamy się tematu dyskusji.
3. Grupa "Nowi użytkownicy" nie ma dostępu do działu "Strefa premium sezon 10" zawierającego m.in. zdjęcia i prywatne relacje z pobytu na planie. Jeśli będziesz aktywny(a) na forum, automatycznie uzyskasz dostęp do tego działu.
Awatar użytkownika
FeliciaM.
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 62
Rejestracja: 27 maja 2014, 13:21
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

09 wrz 2016, 19:31

Odcinek całkiem dobry. Na pewno lepsze wejście niż najmniej udana moim zdaniem ubiegłoroczna seria.
Więcławska najlepsza. Pokazała charakter w urzędzie stawiając rozleniwione urzędniczki do pionu. Brawo!
Wątek z oświadczeniem ciekawy i z pewnością wart rozwinięcia.
Kusy popada w depresję i zaczyna przypominać dawnego siebie z początków serialu. Aż żal patrzeć, jak ta sama kobieta która najpierw postawiła go na nogi, swoim wyjazdem sprawiła, że zaczyna się staczać. Również ciekawy wątek, nie mogę doczekać się ciągu dalszego :).
"A kiedy mi powiedziała "tak", to jakby oknem wpadł piękny ptak..."

juleeeeczka97
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 139
Rejestracja: 08 maja 2015, 2:08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Podziękował(a): 58 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 17 razy

11 wrz 2016, 23:00

jacek pisze:Witam , wiem ,że Czerepach zastosował to porównanie ...Napisałem ,że spotykam się z opiniami....Bo nie zawsze aż tak chce mi się analizować porównywać doszukiwać. Czerpię radość z Rancza takim jakim jest z jego wadami i wielkimi zaletami:). Co do Pani Wójt myślę ,że odcinek 118 pokazał ,że będzie się działo:).
No ja za bardzo tego Nikodema Dyzmy nie oglądałam :D ;) więc się wypowiadać nie będę zdaje się w tej kwestii na Czerepacha i Ranczersów...
A co do Rancza to według mnie nawet wady tego serialu są jego zaletą :)
Serce mi pęknie albo mnie szlag trafi!

Pabfer
Super User
Super User
Posty: 464
Rejestracja: 28 maja 2015, 8:08
Podziękował(a): 66 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 93 razy

11 wrz 2016, 23:14

Wady zaletą? Dlaczego? Bo jest o czym dyskutować?

juleeeeczka97
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 139
Rejestracja: 08 maja 2015, 2:08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Podziękował(a): 58 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 17 razy

11 wrz 2016, 23:21

Między innymi..Serial ma poprostu coś takiego że pomimo tego że jest już ponad 100 odcinków jest dalej super i ciekawie...
Serce mi pęknie albo mnie szlag trafi!

Awatar użytkownika
jacek
Super User
Super User
Posty: 514
Rejestracja: 08 lip 2016, 20:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Podziękował(a): 329 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 153 razy

12 wrz 2016, 6:05

Myślę ,że juleeeczka97 miała na myśli ,że ważne jest iż ludzie nadal dyskutują mówią piszą, w myśl zasady nie ważne jak o tobie mówią , ważne by mówili:) . A gdyby nie słabsze odcinki , serie nie doceniali byśmy tych dobrych:). Choć ja jestem zdania , że serial jest już sztucznie przeciągany , i mówię to z żalem bo uwielbiam pasjami Ranczo . Pozdrawiam
"PACTA SUNT SERVANDA" :pałka:

Awatar użytkownika
jacek
Super User
Super User
Posty: 514
Rejestracja: 08 lip 2016, 20:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Podziękował(a): 329 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 153 razy

12 wrz 2016, 16:23

Ale jak mówią to znaczy ,że jest o czym...Bo Ranczo nadal budzi emocje i tego należy się trzymać i gratulować producentom . Choć zdania nie zmienię prawdziwe Ranczo skończyło się na 4 serii. Pozdrawiam
"PACTA SUNT SERVANDA" :pałka:

Pabfer
Super User
Super User
Posty: 464
Rejestracja: 28 maja 2015, 8:08
Podziękował(a): 66 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 93 razy

12 wrz 2016, 20:35

Ranczo na szczęście wywołuje w większości pozytywne emocje, ale nie wiem czy samo w sobie wywoływanie emocji jest ważne, gdyby więcej było tych złych (ja tak mam w przypadku Kiepskich po dołączeniu Jolaśki do obsady). Tzn. wiem, że dla twórców to jest ważne- mogą krytykować, ale żeby o tym rozmawiali- jednak mówię z perspektywy widza, który jednak woli pozytywne emocje.

delfinek
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 14 wrz 2016, 16:24
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

14 wrz 2016, 16:46

Odcinek taki inny. Bardzo pusto i smutno bez Lucy, oby szybko wróciła, albo chociaż częściej się pojawiała na komputerze. Chociaż była tylko chwilkę na ekranie, to były to najlepsze i najcenniejsze minuty, a może tylko sekundy tego odcinka. Mimo, że pojawiła się na tak krótko, to i tak akcja całego odcinka kręciła się wokół jej wyjazdu: Więcławska porównywała się do Lucy, Kusy w depresji, bo Lucy wyjechała, Lucy pojawia się w wielu rozmowach, co mnie bardzo cieszy. Moim zdaniem stanowczo za dużo było Solejukowej. A najnudniejsze sceny odcinka to oczywiście Kozioł i Czerepach i cały odcinek, czy podpisać czy ni podpisać, po prostu szkoda słów. Nie budzi wątpliwości, że tych dwóch postaci też jest za dużo. Najwięcej powinno być Lucy i dworku, potem plebanii, ławeczki i dopiero polityki, a potem postacie drugoplanowe: Solejuki, Więcławscy itp.

Awatar użytkownika
jacek
Super User
Super User
Posty: 514
Rejestracja: 08 lip 2016, 20:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Podziękował(a): 329 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 153 razy

14 wrz 2016, 20:26

Sceny z Lucy były chyba najbardziej sztuczne i naciągane , jakby Lucy siedziała w pokoju obok... I ten neon w tle. Ameryka :bosz:
"PACTA SUNT SERVANDA" :pałka:

Awatar użytkownika
Hania i Andrzej
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 798
Rejestracja: 30 maja 2013, 17:17
Podziękował(a): 394 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 466 razy

15 wrz 2016, 10:48

Fajny odcinek jak na rozpoczęcie sezonu , widać pewną ciągłość akcji , która skupia się przy rozpoczęciu kadencji Więcławskiej i początku kampanii prezydenckiej. Super ławeczka - jak zwykle jak i plebania. Po wyjeżdzie Lucy mamy wrażenie, że mimo lansowanej jej świetności okazuje się, że taka świetna jednak nie była ...już sam czyn rozbicia rodziny , brak pytania Kusego o wyjazd czy nawet brak chęci zabrania za ocean ukochanej , podobno osoby - jest co najmniej dziwny, ale pomijając to - najlepsza scena odcinka - Więcławska robiąca porządek w urzędzie - rodzi pytanie jak Lucy mogła być dobrym wójtem , skoro urzędniczki były tak " rozpuszczone" ? To nie była przypadkowa sytuacja, co widać po petentach prawie na kolanach. Dobrze, że taka postać ostatnio wiecznie niezadowolona, niesympatyczna, bez pomysłów, bez dostrzegania innych osób, liczy się wyłącznie jej zdanie i reszta ma się podporządkować - prawdopodobnie mało się będzie pojawiać w kolejnych , bo doskonała to może była w pierwszych seriach, ale im dalej tym wychodzą jej jakieś niezbyt przyjemne cechy. A i jeszcze jedna kwestia... jako kto pracuje Koziołowa w urzędzie? Bo była zastępcą wójta, musiała też zakończyć tę funkcję razem z Lucy , a zastępcą wójta jest teraz Duda, a ponoć etatów w urzędzie nie ma... I jak zwykle Solejukowa - mistrzyni :)

delfinek
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 14 wrz 2016, 16:24
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

15 wrz 2016, 14:25

Jako pani wójt najlepsza była Lucy. To najwspanialsza postać tego serialu i główna bohaterka. Bez niej nie byłoby Rancza, ona naprawiała Wilkowyje z pasją, z sercem, jednocześnie będąc łagodnym, nie chcąc nikogo urazić, choć mimo jej wielkiego poświęcenia, ani odrobiny wdzięczności. Za to Więcławka jest ostrzejsza niż stary wójt. Nie rozumiem dlaczego niektórzy ciągle coś zarzucają Lucy. Przecież Lucy to Ranczo i odwrotnie. To bardzo pozytywna postać. A co do Solejukowej to moim zdaniem było jej za dużo w tym odcinku.

Pabfer
Super User
Super User
Posty: 464
Rejestracja: 28 maja 2015, 8:08
Podziękował(a): 66 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 93 razy

15 wrz 2016, 19:48

delfinek pisze:Nie rozumiem dlaczego niektórzy ciągle coś zarzucają Lucy. Przecież Lucy to Ranczo i odwrotnie. To bardzo pozytywna postać. A co do Solejukowej to moim zdaniem było jej za dużo w tym odcinku.
Masz rację, że to bardzo dobry człowiek i to od niej zaczął się serial, ale niestety wiele wątków ma nudnych. Dobry człowiek ze złymi przygodami.

Awatar użytkownika
jacek
Super User
Super User
Posty: 514
Rejestracja: 08 lip 2016, 20:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Podziękował(a): 329 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 153 razy

15 wrz 2016, 19:59

Pewnie świadomie producenci trochę psują wizerunek Lucy , a jak nie świadomie to też im się udaje. Ale nie zmienia to mojej opinii że Lucy była pozytywną bohaterką Rancza , z naciskiem była bo teraz mamy obraz jakby innej osoby... W przenośni jakby pierwszy raz przyjechała do Wilkowyj , tylko ,że teraz wirtualnie. Nie byłą żoną , matką a kusy mieszkał w komórce...
"PACTA SUNT SERVANDA" :pałka:

Pabfer
Super User
Super User
Posty: 464
Rejestracja: 28 maja 2015, 8:08
Podziękował(a): 66 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 93 razy

15 wrz 2016, 20:15

Dlaczego by mieli świadomie psuć jej wizerunek? Nie rozumiem twojej teorii.

Awatar użytkownika
jacek
Super User
Super User
Posty: 514
Rejestracja: 08 lip 2016, 20:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Podziękował(a): 329 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 153 razy

15 wrz 2016, 20:25

Bo może ktoś doszedł do wniosku ,że dla dobra scenariusza sytuacji , serii dobrze będzie trochę ochłodzić pomnikowy obraz Lucy ... To tylko luźne myśli niekoniecznie mające odbicie w rzeczywistości. Bo postać Lucy do pewnego momentu jednak była dość cukierkowata...Nie mam racji ?... Oczywiście problemy z prawem , mały flirt z Witebskim , ukrywany związek z Kusym , ale ogólnie zawsze na plus ... I tu decyzja o wyjezdzie z dzieckiem. Czy nie wpływa na wizerunek żony ??? ...I czy z jej rozmów z Kusym bije wielka miłość i troska ?. Pozdrawiam
"PACTA SUNT SERVANDA" :pałka:

Pabfer
Super User
Super User
Posty: 464
Rejestracja: 28 maja 2015, 8:08
Podziękował(a): 66 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 93 razy

15 wrz 2016, 21:12

Ale to może samo tak wyszło, bo to, co mówisz, to trochę teoria spiskowa.

Awatar użytkownika
jacek
Super User
Super User
Posty: 514
Rejestracja: 08 lip 2016, 20:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Podziękował(a): 329 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 153 razy

15 wrz 2016, 21:22

A co ma do tego teoria spiskowa , ja pisze mój punkt widzenia a nie sensacje XX wieku... Ale Pani Pan odbiera to co ja piszę jak wieczorną debatę polityczną na temat afery a nie ocenę postaci Lucy w serialu. Czy ja insynuuję jakiś celowy spisek zamach na postać Lucy ... Proszę czytać co jest napisane a nie doszukiwać się drugiego dna...Pozdrawiam
"PACTA SUNT SERVANDA" :pałka:

ODPOWIEDZ