Podsumowanie IX serii Rancza

W tym dziale dyskutujemy o wszystkim, co dotyczy 9 sezonu.
Regulamin forum
1. Osoby, które odwiedziły plan zdjęciowy 9 sezonu prosimy o nie ujawnianie nowych wątków fabuły.
2. Proszę pamiętać o dodawaniu odnośników źródłowych do zamieszczanych w postach materiałów (np. zdjęć, które nie są własnością autora postu).
3. Trzymamy się tematu dyskusji.
4. Grupa "Nowi użytkownicy" nie ma dostępu do działu "Strefa premium" zawierającej m.in. zdjęcia i relacje z planu. Jeśli będziesz aktywny(a) na forum, automatycznie uzyskasz dostęp do tego działu.
Awatar użytkownika
sypniewski5
Super User
Super User
Posty: 364
Rejestracja: 20 kwie 2013, 16:25
Lokalizacja: Dolny śląsk
Podziękował(a): 121 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 106 razy

07 cze 2015, 21:19

Napiszcie, co wam się podobało, ogólnie w 9 serii, a co nie.
Mi osobiście, podobał się wątek Solejuków, oraz na początku wtajemniczanie biskupa do nowej roli.
Zasługują na uznanie również wątki z PPU i jej członkami.

Natomiast, nie przypadł mi do gustu * wątek Lucy i Kusego.

* nie przypadł mi do gustu nie oznacza, że mi się nie podobał tylko w mojej ocenie odbiegał nieznacznie od innych wątków.
Ostatnio zmieniony 07 cze 2015, 21:27 przez sypniewski5, łącznie zmieniany 1 raz.
''Zakon rycerzy Mamrota'' - ks. bp. Piotr Kozioł

Sieradzak
Super User
Super User
Posty: 336
Rejestracja: 19 kwie 2015, 15:32
Lokalizacja: Sieradz
Podziękował(a): 78 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 63 razy

07 cze 2015, 21:27

9 seria według mnie była bardzo, ale to bardzo dobra. Wątki przedstawiające Naszą polską rzeczywistość, trafne riposty. Moim ulubionym wątkiem był wątek dotyczący Marka Karata oraz Solejuków. Podobało mi się szczególnie zakończenie wątku Lucy. Całość SUPER.

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

07 cze 2015, 21:29

BARDZO DOBRA SERIA! NIE WIERZE, ŻE WŁAŚNIE OBEJRZAŁAM OSTATNI ODCINEK IX!
Nie podobała mnie się przemiana Więcławskiej z uczciwej, porządnej kobiety na rządną władzy oszustkę. :pałka:
Wątek polityczny bardzo dobry, szczególnie w dzisiejszym odcinku! :oki:
Nie podobała mi się relacja między Lucy a Kusym (:- Mam nadzieje, że dojdą do jakiegoś konsensusu i Lucy nie wyjedzie. :odchodzi: Choć w tej serii nie zawsze zachowywała się "idealnie" to moja sympatia do niej ciągle jest ogromna. :good:
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

10fanta
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 19 lip 2014, 17:03
Podziękował(a): 31 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 9 razy

08 cze 2015, 10:42

Seria 9 jest już zupełnie inna od wszystkich poprzednich i każdy z nas to widział, postacie bardzo mocno się rozwinęły, wątki nie aż tak wiele wnoszące jak w poprzednich seriach ale na pewno ciekawe i osobiście czekam na nowego wójta i rozwinięcie sprawy z kandydaturą Kozioła, muzyka i klimat wiejski jak zawsze były i bardzo mnie to cieszyło, można powiedzieć że ranczo ewoluowało, jak zwykle pokazano dużo ważnych kwestii życiowych o których często zapominamy takich wartości myślę że nie przekazuje żaden inny serial. Wiele dobrego wykonała cała ekipa począwszy od reżyserii scenarzystów na charakteryzatorach kończąc. Dobrze że ranczo skończy się mam nadzieje że po X serii to nastąpi aby nie zrobić z tego wyjątkowego serialu popularnego nudnego tasiemnca,

Sieradzak
Super User
Super User
Posty: 336
Rejestracja: 19 kwie 2015, 15:32
Lokalizacja: Sieradz
Podziękował(a): 78 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 63 razy

08 cze 2015, 18:44

10fanta pisze:Seria 9 jest już zupełnie inna od wszystkich poprzednich i każdy z nas to widział, postacie bardzo mocno się rozwinęły, wątki nie aż tak wiele wnoszące jak w poprzednich seriach ale na pewno ciekawe i osobiście czekam na nowego wójta i rozwinięcie sprawy z kandydaturą Kozioła, muzyka i klimat wiejski jak zawsze były i bardzo mnie to cieszyło, można powiedzieć że ranczo ewoluowało, jak zwykle pokazano dużo ważnych kwestii życiowych o których często zapominamy takich wartości myślę że nie przekazuje żaden inny serial. Wiele dobrego wykonała cała ekipa począwszy od reżyserii scenarzystów na charakteryzatorach kończąc. Dobrze że ranczo skończy się mam nadzieje że po X serii to nastąpi aby nie zrobić z tego wyjątkowego serialu popularnego nudnego tasiemnca,
Ranczo nie jest i wydaje mi się, że nie będzie serialem typu "tasiemiec". To jest jedyne 13 odcinków na cały rok, nad którymi ekipa ciężko pracuje kilka miesięcy.

SenatorPPU
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 07 cze 2015, 23:14
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 10 razy

08 cze 2015, 20:25

Sieradzak pisze:
10fanta pisze:Seria 9 jest już zupełnie inna od wszystkich poprzednich i każdy z nas to widział, postacie bardzo mocno się rozwinęły, wątki nie aż tak wiele wnoszące jak w poprzednich seriach ale na pewno ciekawe i osobiście czekam na nowego wójta i rozwinięcie sprawy z kandydaturą Kozioła, muzyka i klimat wiejski jak zawsze były i bardzo mnie to cieszyło, można powiedzieć że ranczo ewoluowało, jak zwykle pokazano dużo ważnych kwestii życiowych o których często zapominamy takich wartości myślę że nie przekazuje żaden inny serial. Wiele dobrego wykonała cała ekipa począwszy od reżyserii scenarzystów na charakteryzatorach kończąc. Dobrze że ranczo skończy się mam nadzieje że po X serii to nastąpi aby nie zrobić z tego wyjątkowego serialu popularnego nudnego tasiemnca,
Ranczo nie jest i wydaje mi się, że nie będzie serialem typu "tasiemiec". To jest jedyne 13 odcinków na cały rok, nad którymi ekipa ciężko pracuje kilka miesięcy.
Ranczo do "tasiemców" się nie zalicza ale nie wszystko trwa wiecznie, pomysły scenarzystom się kiedyś skończą. Moim zdaniem lepiej żeby Ranczo jako serial "odszedł" zakończył się na 10-tej ewentualnie 11-tej serii. Lepiej żeby dobry serial zakończył się w dobrym momencie i czasie swojej "świetności" niż zakończył się marnie z powodu braku pomysłów na kolejne odcinki. Oczywiście jeśli scenarzyści będą w stanie pociągnąć ten serial do choćby 20 sezonu to czemu nie ale chciałbym żeby to było robione z głową, anieżeli gdyby kolejne sezony miałby być kręcone tylko dla pieniędzy a nie widzów.

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

08 cze 2015, 20:41

Sieradzak pisze: Ranczo nie jest i wydaje mi się, że nie będzie serialem typu "tasiemiec". To jest jedyne 13 odcinków na cały rok, nad którymi ekipa ciężko pracuje kilka miesięcy.
Zgadzam się :good: nie możliwe jest, by tak dobry serial stał się kolejną "Modą na sukces" :!:
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

matka singielka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 11 maja 2015, 22:06
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 15 razy
Kontakt:

12 cze 2015, 22:26

Podobało mi się:
1. Michałowa - niezatapialna, bez zarzutu.
2. Wątek polityczny, intrygi, wątek Oli - mistrzostwo.
3. Lodzia i Halina, "pani senatorowo, pani pierwsza", "ależ nie, pani premierowo, pani przodem" - cudne.
4. Cezary Żak - w głowie mi się nie chce pomieścić, że wójt i biskup to ten sam aktor.
5. Nieuczciwa kampania Więcławskiej i to, że wygrała z merytorycznie lepszym i bardziej uczciwym kandydatem. Samo życie.
6. Plebania i ławeczka. Bez może fajerwerkóww tej serii, może czasem lekko nudno czy miałko, ale generalnie - poziom trzymają, pomimo zmian, które przechodzą.

Nie podobało mi się:
1. Lucy - żadna nowina, już było o tym sporo wypowiedzi na tym forum. Rozumiem, że aktorka zmęczona rolą i trzeba było jej wątek zminimalizować i na kolejną serię przygotować się bez niej. Rozumiem, że jej wyjazd do Stanów był naturalnym pomyslem. Ale sposób, w jaki ten wyjazd zorganizowała, rodzi ogromną antypatię do tej postaci. A szkoda; można było kłopot rozwiązać bez zniechęcania widza do postaci. Mogła pojechać do chorej matki, przeżywając bardzo rozstanie i nie mogąc doczekać się powrotu. Mogła zresztą nie jechać do Stanów wcale.
2. Za dużo Solejukowej. Tu was zaskoczę, bo wszyscy zachwyceni. Ja też zawsze byłam. Ale od tej serii jest jej dla mnie za dużo. Wolałam jak pojawiała się, waliła ciętą ripostą księdzu lub wójtowi i znikała. Jak się kręci wszędzie i drze na Solejuka, to mi nie podchodzi.
3. Że w środku intensywnej kampanii przed wyborami na nowego wójta, cały jeden odcinek był pozbawiony tego wątku. Nie trzymało się to kupy.

To tak z ważniejszych chyba wszystko. Poza tym parę wątków i postaci rozpoczętych i nie pociągniętych, ale odczego mamy nastepne serie. :)

DaMiAn1998
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 235
Rejestracja: 01 mar 2014, 18:48
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował(a): 88 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 29 razy

14 cze 2015, 18:08

Ta seria miała naprawdę bardzo dużo fajnych momentów. Dużym plusem są śmieszne sytuacje związane z awanturami w dworku, sukcesami PPU, wygraną Solejuków i wiele innych. Było też smutno a czasami nawet dramatycznie: knucie Czerepacha, prześladowania Solejuków no i wyjazd Lucy.
Duże podziękowania i gratulacje dla scenarzysty, reżysera, aktorów i reszcie cennej ekipy, dzięki którym możemy podziwiać takie dzieło jakim jest Ranczo

juleeeeczka97
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 139
Rejestracja: 08 maja 2015, 2:08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Podziękował(a): 58 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 17 razy

15 cze 2015, 2:06

A mnie bardzo zdziwiło jedno:to że Biskup ze spokojem przyjął informacje że Lucy zabiera ze sobą Dorotke do Ameryki czyli oddziela dziecko od ojca.
W sprawach rodzin(przynajmniej jako proboszcz) interweniował.
-Julka i Szymek;gdy dzieci do niego przyszły odprowadził je i doprowadził do pojednania rodzin
-Gdy aresztowali Lucy był bardzo oburzony;"To trzeba wymóc żeby mąż z żoną się zobaczył?!"
A teraz c?Pogadał,pożegnał Lucy i tyle.
Czyzby nagła obojętność??

-- 15 czerwca 2015, o 02:07 --

A mnie bardzo zdziwiło jedno:to że Biskup ze spokojem przyjął informacje że Lucy zabiera ze sobą Dorotke do Ameryki czyli oddziela dziecko od ojca.
W sprawach rodzin(przynajmniej jako proboszcz) interweniował.
-Julka i Szymek;gdy dzieci do niego przyszły odprowadził je i doprowadził do pojednania rodzin
-Gdy aresztowali Lucy był bardzo oburzony;"To trzeba wymóc żeby mąż z żoną się zobaczył?!"
A teraz c?Pogadał,pożegnał Lucy i tyle.
Czyzby nagła obojętność??
Serce mi pęknie albo mnie szlag trafi!

Awatar użytkownika
sypniewski5
Super User
Super User
Posty: 364
Rejestracja: 20 kwie 2013, 16:25
Lokalizacja: Dolny śląsk
Podziękował(a): 121 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 106 razy

15 cze 2015, 14:07

juleeeeczka97, znów Ci się post zdublował.

Awatar użytkownika
FeliciaM.
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 62
Rejestracja: 27 maja 2014, 13:21
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

15 cze 2015, 14:27

juleeeeczka97 pisze:A mnie bardzo zdziwiło jedno:to że Biskup ze spokojem przyjął informacje że Lucy zabiera ze sobą Dorotke do Ameryki czyli oddziela dziecko od ojca.
W sprawach rodzin(przynajmniej jako proboszcz) interweniował.
-Julka i Szymek;gdy dzieci do niego przyszły odprowadził je i doprowadził do pojednania rodzin
-Gdy aresztowali Lucy był bardzo oburzony;"To trzeba wymóc żeby mąż z żoną się zobaczył?!"
A teraz c?Pogadał,pożegnał Lucy i tyle.
Czyzby nagła obojętność??
No wiesz, trudno, żeby cała uwaga mieszkańców Wilkowyj była skupiona na osobie Lucy. Ona dawno przestała być centralnym punktem fabuły serialu. Co innego, kiedy przyjechała kilka lat wcześniej, to wtedy naturalna ciekawość sprawiała, że częściej się o niej wspominało w prywatnych rozmowach. Teraz, kiedy zadomowiła się w tym środowisku, zainteresowanie spadło. Inna sprawa, że w ósmej serii (jeszcze) ksiądz proboszcz Kozioł w rozmowie z Kusym mówił, że gdyby "nie stan duchowny i angielski niedouczony", sam by wyjechał.
"A kiedy mi powiedziała "tak", to jakby oknem wpadł piękny ptak..."

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

15 cze 2015, 14:52

juleeeeczka97 pisze: A mnie bardzo zdziwiło jedno:to że Biskup ze spokojem przyjął informacje że Lucy zabiera ze sobą Dorotke do Ameryki czyli oddziela dziecko od ojca.
W sprawach rodzin(przynajmniej jako proboszcz) interweniował.
-Julka i Szymek;gdy dzieci do niego przyszły odprowadził je i doprowadził do pojednania rodzin
-Gdy aresztowali Lucy był bardzo oburzony;"To trzeba wymóc żeby mąż z żoną się zobaczył?!"
A teraz c?Pogadał,pożegnał Lucy i tyle.
Czyzby nagła obojętność??
Ja też o tym myślałem, przecież Kościół bardzo powinien wspierać jedność rodziny. Nawet początkowo myślałem ,że to jakaś wskazówka co do dalszych losów Kusego i Dorotki . Ale serial tak dużo i obiektywnie pokazał o pracy plebanii, że to może być tylko takie niedociągnięcie w scenariuszu (zapewne nie taki błąd jak nakręcenie komórką filmu z palenia obrazów przez Kingę).
Nawiasem mówiąc jeśli będzie przesunięcie w czasie nowej serii i Lucy wyjedzie, to sceny informowania o wariackim pomyśle Kingi nie będzie. A szkoda bo bardzo bym chciał zobaczyć reakcję Kingi, i co ma dopowiedzenia,oraz porównać to z jej sytuacją w odcinku 65.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

16 cze 2015, 18:36

Ostatnie 4 komentarze powinny się znaleźć w komentarzach do odcinka 117

IX seria to wielki triumf złego nad dobrem. Nieuczciwi politycy z PPU wygrywają po wszystko co jest od wygrania, nieuczciwe praktyki przynoszą zwycięstwo w wyborach na wójta. Małpie z Warszawy wreszcie udaje się rozbić rodzinę. Kusy wszystko traci, Lucy pokazuje swój perfidny charakter. Przez wszystkie odcinki ani śladu dawnej miłości Kusego i Lucy.
W ostatnim odcinku zamiast haapy endu, jak w poprzednich seriach jest dramat. No piękna bajka. Jakby pierwsza seria zaczynała się takim klimatem,tonie wiem czy Ranczo miało by takie powodzenie.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 485
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 70 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 165 razy

16 cze 2015, 22:05

Gal pisze:Ostatnie 4 komentarze powinny się znaleźć w komentarzach do odcinka 117

IX seria to wielki triumf złego nad dobrem. Nieuczciwi politycy z PPU wygrywają po wszystko co jest od wygrania, nieuczciwe praktyki przynoszą zwycięstwo w wyborach na wójta. Małpie z Warszawy wreszcie udaje się rozbić rodzinę. Kusy wszystko traci, Lucy pokazuje swój perfidny charakter. Przez wszystkie odcinki ani śladu dawnej miłości Kusego i Lucy.
W ostatnim odcinku zamiast haapy endu, jak w poprzednich seriach jest dramat. No piękna bajka. Jakby pierwsza seria zaczynała się takim klimatem,tonie wiem czy Ranczo miało by takie powodzenie.
No pierwszy raz tak dobitnie zło wygrało w Ranczu nad dobrem. Ale jak wiemy - to ostatni moment na to żeby takie sceny pokazać. X w żadnym wypadku nie mogłaby się tak zakończyć :)
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

Sieradzak
Super User
Super User
Posty: 336
Rejestracja: 19 kwie 2015, 15:32
Lokalizacja: Sieradz
Podziękował(a): 78 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 63 razy

17 cze 2015, 12:07

Za to jak w 10 serii będą prostować te wszystkie "złe sytuacje" i pokazywać na nowo dobre oblicze bohaterów i sielską atmosferę wsi to może wyjść niezła torpeda:)

Awatar użytkownika
Aniciawaszka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 08 cze 2015, 18:04
Podziękował(a): 44 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 35 razy
Kontakt:

17 cze 2015, 17:32

Słowo, które w pełni oddaje moje odczucia względem IX serii to zawód. Tak, jak inni Użytkownicy pisali, w tej serii mieliśmy - wyjątkowy jak na Ranczo - triumf zła nad dobrem. Wątki w serialu, jak w prawdziwym życiu, niekoniecznie muszą mieć pomyślne rozwiązanie – oczywiście żal Ranczersom, że Lucy chce wyjechać do USA i że Więcławska zostaje jednak wójtem. Ale – gdy dokładniej się to przemyśli – to nie negatywne rozwiązania wątków są przyczyną wadliwości (czy niedoskonałości) IX serii Rancza.

Dla mnie największym problemem jest brak wątku głównego – na upartego w dworku wszystko kręciło się wokół zdrowia Kusego, ale w mojej ocenie zostało to przesadzone i zbyt przedłużone. U Koziołów i nawet na plebanii nie można wyróżnić jakiegoś filaru fabuły. Prezes z Czerepachem, niby zabiegani, krzątają się po korytarzach parlamentu, sekundują im Więcławski, Olesiowa i ten (nieszczęsny!) prokurator – ale co z tego wynikło? Chciałam zobaczyć dyskusje układających się ze sobą polityków, jakieś problemy, jakieś przywileje związane z tekami wiceministrów, nareszcie jakieś grubsze lobbowanie – ale nie zobaczyłam nic. Oczywiście sceny, kiedy PPU tworzyło koalicję w pierwszych odcinkach i zerwało ją w ostatnim były mistrzowskie, ale czuję niedosyt.

Biskup Kozioł i plebania mieli w tej serii o wiele więcej perypetii niż sama Lucy, ale chętnie zobaczyłabym jakieś wystąpienie księdza Piotra w kurii, gdzie mówi on głosem serca i rozsądku, na kształt kazań z wilkowyjskiej ambony.

Druga rzecz, która mi się nie podobała, to urwane wątki – romans Halinki z Ryszardem urwał się w połowie sezonu, Akademia Disco Polo wprowadzona na tak krótko… Fajnie, że zaistniała, ale można było to pociągnąć dalej. Wątek z policjantem Wojtkiem – to samo. Nawet ta drobna akcja z dziennikarzem, który robił wywiad z księdzem, kiedy wpadła wściekła Klaudia – tyle ciekawych propozycji, a niestety żadnej realizacji.

Kampania wyborcza i Ławeczka – letnie.

Jedyne dwa wątki, do których naprawdę nie mogę się przyczepić i które mnie zachwyciły, to wszystkie perypetie Solejukowej i intryga z Czerepachem i asystentką Olą. Pan wicepremier chyba najbardziej brawurowo –w zespół z Koziołem – przebrnął wartko przez 9 sezon. Bardzo dobrym posunięciem było też wprowadzenie Marka Karata.

Reszta postaci pierwszo- i drugoplanowych (Witebscy, Więcławscy, Michałowa, Wezół, Babka itd.) spisała się dobrze. Cieszę się, że nieco przezroczysty leśnik został zastąpiony Jakubem, ten drugi bardziej pasuje do Kingi. Naprawdę dobrze się stało, że pojawiły się dzieci Solejuków, których w ostatnich latach jest jak na lekarstwo.

Jednakże co do wielkich nieobecnych: moje pierwsze pytanie – gdzie Jagna, która miała walczyć o Fabiana? Jej powrót był kilkukrotnie wspominany i spojlerowany – a tu nie było nawet wspomnienia! Ja, jak widzicie pewnie po moim awatarze, bardzo kibicuję Klaudii i niekoniecznie widzę Jagnę w roli partnerki Dudy, ale te zapowiedzi występu i w rezultacie jego brak są dla mnie niejasne.
Joli też było za mało w tej serii, ale najbardziej nie spodobało mi się to, że Stasiek nie wrócił nawet na finał, na imprezę u Solejuków. Miałam zgoła inne nadzieje.

Mam wielką nadzieję, że seria X rozwiąże wszystkie dotychczasowe wątki pomyślnie – czytaj: tak, żeby Telewidzowie byli nasyceni (ale nie przesyceni!) i zadowoleni.
Zapraszam na ranczo.wikia.com - jedyną internetową encyklopedię o serialu Ranczo!

Awatar użytkownika
Tomek
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 146
Rejestracja: 08 mar 2015, 18:37
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 27 razy

17 cze 2015, 18:13

A to nie miało być tak, że Stasiek na 5 lat tam pojechał? Jeśli tak to może go nie być w 10 serii. :cry: No chyba, że będzie jakiś powód przez który dużo szybciej wróci (np. Ławeczka poinformuje go o jakimś romansie Wioletki).

Awatar użytkownika
Aniciawaszka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 08 cze 2015, 18:04
Podziękował(a): 44 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 35 razy
Kontakt:

17 cze 2015, 18:35

Tomek pisze:A to nie miało być tak, że Stasiek na 5 lat tam pojechał? Jeśli tak to może go nie być w 10 serii. :cry: No chyba, że będzie jakiś powód przez który dużo szybciej wróci (np. Ławeczka poinformuje go o jakimś romansie Wioletki).
Wydaje mi się, że te studia podyplomowe trwają maksymalnie 2 lata, ale przecież muszą mieć jakieś przerwy semestralne czy wolne ;) Z resztą, każdy pretekst jest dobry, żeby Stasiek wrócił :)
Zapraszam na ranczo.wikia.com - jedyną internetową encyklopedię o serialu Ranczo!

Awatar użytkownika
Milla-nowa
Moderator
Moderator
Posty: 1535
Rejestracja: 03 sty 2014, 20:42
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 767 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 505 razy
Kontakt:

17 cze 2015, 20:28

Aniciawaszka pisze:
Tomek pisze:A to nie miało być tak, że Stasiek na 5 lat tam pojechał? Jeśli tak to może go nie być w 10 serii. :cry: No chyba, że będzie jakiś powód przez który dużo szybciej wróci (np. Ławeczka poinformuje go o jakimś romansie Wioletki).
Wydaje mi się, że te studia podyplomowe trwają maksymalnie 2 lata, ale przecież muszą mieć jakieś przerwy semestralne czy wolne ;) Z resztą, każdy pretekst jest dobry, żeby Stasiek wrócił :)
Żeby pojechać na studia podyplomowe, to najpierw trzeba mieć dyplom, a Stasiek go jednakowoż nie ma. Jednak szkoła oficerska w Szczytnie chyba nie trwa 5 lat, nie mówiąc już o tym, że też mają przerwę wakacyjną, więc na Staśka jest jakaś nadzieja :)
Obrazek

ODPOWIEDZ