Parodia Rancza :)

To odpowiednie miejsce na wszelkie przejawy ranczerskiej twórczości związanej z serialem.
Regulamin forum
Gromadzimy tu twórczość fanów serialu "Ranczo" rozrzuconą dotychczas po wielu działach.
Deleted User 1816

20 mar 2014, 20:44

Justyś pisze:... hmm mogę się zająć czołówką :angel: i napisami końcowymi :D
no tak już mnie chcą wygryźć :rechot: :płacze:


a póki co proszę ot mała próbka mojej amatorskiej zabawy z video:

hobby/nasze-filmiki-t502-20.html
prosze o komentarze

Awatar użytkownika
Tova
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 51
Rejestracja: 24 sty 2014, 15:40
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 9 razy

20 mar 2014, 21:48

Parodia Rancza w wykonaniu Ranczersów? Brzmi bardzo ciekawie, tylko żeby to była serio parodia a nie próba odwzorowania oryginału ;-)

gottsu
Doświadczony komentator
Doświadczony komentator
Posty: 110
Rejestracja: 24 sty 2014, 15:24
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

20 mar 2014, 22:32

No to fragment mojego scenariusza :D

Pewny siebie jak nigdy Kozioł kładzie się spać, chce się odstresować przed wyborami, które już pojutrze. Marzy już jakie stanowiska obejmie po wyborach, (minister nauki i wyznań religijnych, przewodniczący komisji ds. przeciwdziałania ateizacji Polski, czy doradca ministra spraw zagranicznych ds. relacji Polski z Watykanem). Jest bardzo rozmarzony tym faktem, gdy o tym myśli czuje się jeszcze pewniej, i chociaż jest już 1 w nocy skrada się do salonu do barku i prosto z gwinta wypija całą butelkę Mamrota, wypił pierwszą, szuka następnej, ale nie znajduje, w barku są same brandy, whisky i inne, na które senator tylko macha ręką:
"Eee tam" - mówi.

Wracając do łóżka pyta się Haliny co z Mamrotami, bo ma przebłyski, że było ich więcej, ta mu odpowiada:
- Oj Kozioł, Kozioł, jeszcze wczoraj kupiłam Ci u Więcławskiej 30 mamrotów, ale Ty jak widzę, tą polityką tak ubabrany, taki zadowolony że tyle stanowisk obejmie, takie ważne, a do tego naprany jak PKS od wczoraj!
- A..a...ale..kiedy ja to wszystko wypiłem?
- No jak kiedy, jak kiedy?! W kuchni pod stołem jak nic ze 4 butelki leżą, w salonie z 6 a w pokoju Klaudii, gdzieście sobie z Czerepachem libację urządzili to pół godziny butelki wynosiłam, tak były porozrzucane!
- Halinaaaa....to wszystko na koszt Chrześcijańskiej Unii Jedności....yyyy...tzn. Polskiej Partii Uczciwości, idziemy po wygraną w wyborach, Bezprawie i Niesprawiedliwość czy ta...ta...ta Platforma Nieobywatelska mogą nam plakaty rozwieszać, takie ładne w Dopiewie zaprojektowali!

Nazajutrz Kozioł budzi się z lekkim kacem, wstaje ociężale, idzie do łazienki, potem do salonu, a tam Halina czeka na niego ze śniadaniem:
- Foie gras na chlebie z palonej słomy, z dodatkiem calvadosu, jabłka i chipsa z parmezanu. Do tego masz sok z krwawnika uperfumowany tymiankiem i pianką z werbeny cytrynowej!
- Halina, Haaalina, a gdzie do foie gras pasuje chleb z palonej słomy, daj mi ten razowy, od Wargacza!
- Razowego chyba już nie ma, dam Ci ten bezglutenowy z kaszą jaglaną! Tylko jedz szybko, bo się śpieszę do gminy, będzie głosowanie w sprawie zwiększenia podatków i będziemy z Lucy i Lodzią i Fabianem decydować kogo wysłać na Ukrainę, bo przecież Ukraińcy to nasi bracia!

Kozioł po śniadaniu popija piwo owocowe, zasiada przed TV i akurat natyka się na wyniki ostatniego przedwyborczego sondażu:
- Co? PPU tylko 0,032%??? Co, to? Kto to w ogóle liczył? Czerepach pokazywał, że mamy poparcie co najmniej 10%!!!

Po chwili namysłu przypomina sobie słowa Czerepacha, że sondaże w TVN48 są bardzo nieprzychylne dla PPU z powodu tego, że Kozioł, jako obrońca wykluczonych i bojownik prawdy ujawnił powiązania dziennikarzy TVN48 z Platformą Nieobywatelską i Prostymi Spokojnymi Ludźmi, stąd tak niskie wyniki sondażu.

Kozioł nie zdążył sięgnąć po kolejny łyk swojego jakże mocnego 2% trunku,a tu jak spanikowany wlatuje do salonu Czerepach...

1. Jest ukrytych kilka podtekstów w tym fragmencie, Ci uważni je znajdą i zrozumieją :)
2. Sorry za jakieś błędy stylistyczne, powtórzenia czy coś takiego - to wersja robocza, nazwijmy :P

Awatar użytkownika
Tova
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 51
Rejestracja: 24 sty 2014, 15:40
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 9 razy

20 mar 2014, 22:36

Podteksty mówisz? ;-) Ja tam widzę tylko w śniadaniu Top Chefa i Atelier Amaro ;-)

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

21 mar 2014, 7:27

gottsu, mamy rozumieć, że zapraszasz nas do swojego domu, żeby nagrać te sceny? ;)

Awatar użytkownika
Justyś
Moderator
Moderator
Posty: 727
Rejestracja: 03 maja 2011, 23:06
Podziękował(a): 209 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 229 razy

21 mar 2014, 10:28

gottsu, mieszkasz w dworku?
"-Wiesz, że ja wyznaję zasadę pacta sunt servanda!
-Ta i te ecetera ecetera tam inne." P.K

gottsu
Doświadczony komentator
Doświadczony komentator
Posty: 110
Rejestracja: 24 sty 2014, 15:24
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

21 mar 2014, 11:30

jakby co Pablo, ja bez problemu mogę użyczyć domu mojego do parodii, a dworek się załatwi, trzeba kombinować i być kreatywnym xD

Deleted User 1816

21 mar 2014, 14:27

podpowiedź dworek, w ogóle dowolną lokalizację nie ma problemu, po prostu aktorów/ scene kręci się na zielonym tle z tyłu (ściana, płachta materiału byle najlepiej zielone lub niebieskie ale kolor intensywny) a resztę to już nie ma problemu przy montażu - trzeba tylko dobrze oświetlone tło i carujemy dworek, sklep, mieszkanie wójta cokolwiek :) :good:
to mój pomysł - reszta to wyobraźnia i montaż

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

21 mar 2014, 16:23

Czuję, że nic z tego nie będzie, jednak ludzie wolą być statystami w kościele niż grać główne role :P

Deleted User 1816

21 mar 2014, 17:00

nie zniechęcaj się, nie od razu Kraków zbudowano, dopiero padł pomysł a już mamy zaczątki scenariusza, lokum do filmowania, ludzi od napisów końcowych, początkowych, montażystę i kupę pomysłów jak na 24 godziny to chyba sporo :)

Awatar użytkownika
Tova
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 51
Rejestracja: 24 sty 2014, 15:40
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 9 razy

21 mar 2014, 18:50

Ja mogła bym zagrać jakąś główną rolę, ale z moimi 156 cm wzrostu ciężko coś dobrać xD

gottsu
Doświadczony komentator
Doświadczony komentator
Posty: 110
Rejestracja: 24 sty 2014, 15:24
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

21 mar 2014, 18:55

mc_flay pisze:nie zniechęcaj się, nie od razu Kraków zbudowano, dopiero padł pomysł a już mamy zaczątki scenariusza, lokum do filmowania, ludzi od napisów końcowych, początkowych, montażystę i kupę pomysłów jak na 24 godziny to chyba sporo :)
my man! 8-) wiecie, można by pokręcić też w mojej miejscowości inne sceny np. jakieś widoki czy coś, chociaż moja miejscowość to typowa ulicówka ale można byłoby coś wykombinować :)

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

21 mar 2014, 20:33

Tova pisze:Ja mogła bym zagrać jakąś główną rolę, ale z moimi 156 cm wzrostu ciężko coś dobrać xD
To może Dorotkę :śmiech:

Ale tak poważnie to wzrost nie ma znaczenia. Aby postarać się wypowiadać podobnie jak dany bohater ;)

Awatar użytkownika
Tova
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 51
Rejestracja: 24 sty 2014, 15:40
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 9 razy

21 mar 2014, 22:00

pablo pisze:
Tova pisze:Ja mogła bym zagrać jakąś główną rolę, ale z moimi 156 cm wzrostu ciężko coś dobrać xD
To może Dorotkę :śmiech:

Ale tak poważnie to wzrost nie ma znaczenia. Aby postarać się wypowiadać podobnie jak dany bohater ;)
Może być Dorotka :śmiech: Było by zabawnie :śmiech:

Awatar użytkownika
Justyś
Moderator
Moderator
Posty: 727
Rejestracja: 03 maja 2011, 23:06
Podziękował(a): 209 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 229 razy

22 mar 2014, 10:57

pablo pisze:Aby postarać się wypowiadać podobnie jak dany bohater ;)
Najlepiej mi wychodzi Halina :rechot:

Halina: "Ty sobie to nagraj, jak jęczysz, a potem puść, zanim znowu za kieliszek złapiesz!"
Paweł Kozioł: "Tu kieliszek nie ma nic do rzeczy, wszystko przez siłę nieczystą."
Halina: "Czystą, czystą! wyborową"
"-Wiesz, że ja wyznaję zasadę pacta sunt servanda!
-Ta i te ecetera ecetera tam inne." P.K

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

22 mar 2014, 12:19

To już mamy wstępnie 2 osoby: Tova jako Dorotka i Justyś jako Halina :D

Mam już pewien pomysł scenariusza :D
Kto chce zostać proboszczem i pić na ławeczce z ławeczkowiczami? :D

Awatar użytkownika
tomasz
Doświadczony komentator
Doświadczony komentator
Posty: 108
Rejestracja: 06 maja 2013, 16:25
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 13 razy

23 mar 2014, 0:11

ja mogę zagrać ławkę

Awatar użytkownika
Przemo94
Moderator
Moderator
Posty: 1715
Rejestracja: 10 sie 2013, 13:39
Lokalizacja: Mrągowo
Podziękował(a): 331 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 575 razy
Kontakt:

23 mar 2014, 6:39

pablo pisze:Kto chce zostać proboszczem i pić na ławeczce z ławeczkowiczami? :D
A trzeba będzie zakładać sutannę? :rechot:

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

23 mar 2014, 8:39

tomasz pisze:ja mogę zagrać ławkę
Ławkę czy ławeczkowicza? :śmiech:
Przemo94 pisze:
pablo pisze:Kto chce zostać proboszczem i pić na ławeczce z ławeczkowiczami? :D
A trzeba będzie zakładać sutannę? :rechot:
A chcesz założyć? :śmiech:

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

02 maja 2014, 21:00

Odnawiam ten temat, co mieliśmy w planach nagranie jakiejś scenki na ogólnopolskim zlocie :D

Moja propozycja:


(ławeczka pod sklepem, Solejuk siedzi samotnie, patrzy nerwowo na zegarek, po chwili przychodzi Hadziuk)

Hadziuk: Czołem Solejuk (wita się podając mu rękę)
Solejuk: Wiesz, która jest godzina?
(Hadziuk spogląda na zegarek)
Hadziuk: Dochodzi dziesięć po dziewiątej.
Solejuk: Psia mać, na dziewiątą byliśmy umówieni! (unosi się Solejuk)
Hadziuk: Solejuk, po co te nerwy?
(W tym momencie nadchodzi Pietrek i mówi zdyszany)
Pietrek: Chłopaki, sorki, ale dzieciaki musiałem nakarmić.
Solejuk: I kolejny spóźniony, a żonę od czego masz?
Pietrek: Jola je zajęta, ćwiczy układ do nowej piosenki.
Hadziuk: To ja skoczę po Mamrota, nie będziemy siedzieć o suchym pysku.
(Hadziuk wchodzi do sklepu, a Pietrek siada koło Solejuka, następuje kilka sekund ciszy, którą przerywa krzyk od strony plebanii. Pietrek i Solejuk patrzą się a tam wybiega Michałowa. Za nią próbuje biegnąc Stach, jednak nie może jej dogonić.)
Pietrek: O mamunciu, toż to Stach goni za żoną.
Solejuk (z uśmiechem): Kurna, Michałowa za***prza jak Bolt
(Michałowa minęła sklep i pobiegła dalej, przebiega koło sklepu także Stach)
Solejuk (gestem ręki wołając): Stachu, zwolnij, chodź się napić.
Stach (bez zatrzymywania się): Nie mogę chłopaki.
Solejuk: Żona, jak zechce, to wróci.
(Hadziuk wychodzi ze sklepu z 4 mamrotami)
Hadziuk: A co to za krzyki były?
Pietrek: Wyścig sprynterski, Stach żonę gonił.
Solejuk: No i czwarta butelka do podziału zostaje.
(Ławeczkowicze odwracają się w stronę plebanii słysząc jakiś szmer. Widzą biegnącego proboszcza)
Hadziuk (ze śmiechem): Kolejny maratończyk.
Pietrek: Ale w sutannie to chyba nie łatwo je biegnąc.
(Proboszcz zdyszany zatrzymuje się koło ławeczki)
Pietrek (wskazując palcem): Za sklep pobiegli.
Proboszcz : Święci pańscy! Co ja z nią mam!
Hadziuk: Ale co się stało księże proboszczu?
Proboszcz: A żebym to ja wiedział. Coś ją opętało, a Stach coś z tym wspólnego ma! Kłótnie od rana, talerze pobite, śniadania nie ma. Ledwo wszedłem do kuchni to oni szybko wyskoczyli no a ja za nimi. Ale już nie mam sił.
Pietrek (robiąc miejsce): To niech ksiądz się przysiądzie do nas.
Proboszcz (siadając): A wiecie, że się przysiądę. Muszę odsapnąć.
Solejuk (podając butelkę mamrota): Ta butelka miała być dla Stacha, a skoro go nie ma, to może ksiądz się skusi?
Proboszcz (odsuwając butelkę): Broń Boże! Ja z wami pod sklepem? Ja śniadania jeszcze nie jadłem.
Hadziuk: Toż Mamrot jest jak śniadanie. Owoce w płynie można powiedzieć.
Proboszcz (biorąc butelkę): A może i rację macie. Po tym co przed chwilą przeszedłem dobrze mi to zrobi. Godzę się dziś na wszystko. (proboszcz unosi głowę ku niebu)
(wszyscy czterej pociągnęli po kilka łyków Mamrota)

Co o tym myślicie? :D

ODPOWIEDZ