Moja twórczość

To odpowiednie miejsce na wszelkie przejawy ranczerskiej twórczości związanej z serialem.
Regulamin forum
Gromadzimy tu twórczość fanów serialu "Ranczo" rozrzuconą dotychczas po wielu działach.
Awatar użytkownika
kavil
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 59
Rejestracja: 26 mar 2014, 8:27
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 18 razy

27 mar 2014, 12:16

Witam. Oto krótki przejaw mojej twórczości związanej z serialem. Coś pomiędzy scenariuszem, a opowiadaniem (bo za mało emocji, nie skupiałem się na tym co kieruje decyzjami bohaterów...) Ławeczkowicze są już troche wstawieni, więc te błędy specjalnie.

Doktor już zbierał się do wyjścia gdy do gabinetu wparowała doktorowa.
- Nie zdradzam cię kochanie. Z tą kobietą to to, tylko rozmowa była - zaczął się tłumaczyć Wezół
- Z jaką kobietą? - zapytała zazdrośnie Wezółowa
- No ty wpadasz tu zawsze raz w tygodniu i o zdradę mnie.. - zaczął Wezół - To to nie to chodzi? - spytał zdezorientowany
- Jasne! W takiej sprawie każdy chłop niewinny. Ty mi tu prawdę jak na spowiedzi mów -
- Ale ja nic... -
- Ta wy nigdy nic! Mam wiadomość, że usiądziesz -
To poczekaj, stanę bliżej leżanki - powiedział i przysunął się do leżanki
- Zaczniesz urządzać kursy Pierwszej pomocy! -
Ale po po co właściwie? -
Jak po co? Żeby naród umiał udzielać jej! Tej pomocy. Zresztą jeden doktor ze wsi tak zrobił, zaprosili telewizję i potem go na sympozja zapraszali -
A mnie na co sympozja, kochanie, ja prostym internistą jestem -
„A ja chcę poznawać ważnych ludzi i z tobą na te sympozja łazić. Ja się tylko na światową kobietę nadaje” pomyślała Wezółowa,a głośno powiedziała – A jak na komunię siostrzenicy do Radzynia pojedziesz i coś stanie się? Karetka nie zdąży, zgon....Widzisz jak to za ciebie trzeba myśleć – powiedziała – Idziemy i obaj wyszli z gabinetu. Przy drzwiach spotkali Jagnę.
A co wy się tu tak po godzinach umawiacie? - zapytała podejrzliwie Wezółowa
Po książkę przyszłam – powiedziała afropolka
Aaaa w gabinecie jest. To pójdziemy i pokażę, która – zaoferował się lekarz
- Klucze jej daj do gabinetu i przychodni. Sama znajdzie, głupia nie jest – rozkazała doktorowa, a jej mąż był posłuszny. Żona Miecia wzięła miotłę i zaczęła poszturhiwać nią w plecy męża
Lewa, prawa, lewa, prawa..


Niech chociaż przy jedzeniu spokój da! -
O co pani Michałowej chodzi? – zapytał jedzący naleśniki i czytający coś przy stole w salonie ksiądz Maciej
O to czytanie ciągle. A potem jęczy i narzeka, że go głowa boli! -
Dobrze już nie będę narzekał, obiecuję pani -
Obiecanki cacanki, a prostej gospodyni... -
Dobrze, już dobrze. To do Solejukowej poczytać pójdę -

Solejuk, Pietrek i pan Stach siedzą na ławeczce pod sklepem. Słoneczko świeci. Przychodzi Hadziuk z włosami jak Elvis Presley. Chłopy zaczęły się śmiać.
A co to karierę w cyrku zaczynasz? - zapytał Solejuk
Lepiej z cyrku sławnym być, niż z tego, że się większą część wsi spłodziło -
Ty! do dziecków moich masz cuś ciulu jeden? -
Solejuk spokojnie! To już kobieta, żeby mądrzejsza od ciebie była. Jak się pogodziła to ty wykłócać się chcesz -
Ja nie chcę -
Ja też nie -
I tak być ma – rzekł Pietrek – Hadziuk no terapia na włosy działać poczęła. Teraz ty bardzie ni ja gwizdom jesteś -
Dajta spokój. Jak o tym myślę przylać mi się tej mojej chce kobicie. -
Hadziuk, no a kultura... Kobitę – zaczął Pietrek
No i właśnie ta kultura ogranicza mnie - westchnął Tadziu
Teraz jak ten preclej z telewizora wyglądasz - zauważył Solejuk
Jak Preclej? - spytał Hadziuk
No Elvis! -
A czemu on preclej nazywał się? - spytał Pietrek
Nie pamiętam, ale jak Preclej to chyba dobre precle robił - zauważył Solejuk
To może twoja kobita sławna z pirogów w telewizorze zostałaby? -
Niemożliwość. Za dużo roboty miałbym -
Ty? - zapytał Pietrek
Jak każdy szanujący małżonek gwiazdy ciągle bym musiał sprawdzać czy nie zdradza mnie. Dlatego to się szał biznes nazywa. Bo chłopy słynnych bab szału od tego sprawdzaia dostajom -
Szoł biznes - zauważył Patryk
Kiedyś było szał, a teraz znudziło im się i szoł zrobili -
Chyba, że ta.... Matko Boska! A jak mnie moja Jola jak kariere my robili? -
Jola. Tyś za dużo wypił. Toć kobita twoja jest i ty o takie rzeczy oskarżasz jom! -
Ano racja Hadziuk -
To za Jolę napijmy się - zaproponował Stach - i Za nasze kobiety! -

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

27 mar 2014, 12:27

No gratulacje :good: Widzę, że kolejny talent się objawił :good:
Super scenki, pisz dalej :D Najlepsza ławeczka, genialnie utrzymany klimat ich pogawędek. :)

Awatar użytkownika
kavil
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 59
Rejestracja: 26 mar 2014, 8:27
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 18 razy

27 mar 2014, 12:37

Przeczytałem kilak razy i mi się zdaje czy "mój" ks Maciej wypowiedziami jakoś bardziej proboszcza przypomina? Dziękuje pablo za opinię ;)

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

27 mar 2014, 13:50

kavil pisze:Przeczytałem kilak razy i mi się zdaje czy "mój" ks Maciej wypowiedziami jakoś bardziej proboszcza przypomina?
Dla mnie to ks. Maciej jest. :P Ale scenki genialne, fajnie się czytało, może pomyśl o napisaniu jakiegoś opowiadania ;)

Awatar użytkownika
Przemo94
Moderator
Moderator
Posty: 1715
Rejestracja: 10 sie 2013, 13:39
Lokalizacja: Mrągowo
Podziękował(a): 331 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 575 razy
Kontakt:

27 mar 2014, 15:18

Najbardziej oczywiście według mnie wypadła ławeczka :) kavil, pisz, pisz dalej :)

Deleted User 1816

27 mar 2014, 17:52

:good: :good: :good: :good: :good: :good:
kavil , sorki słów mi zabrakło, po prostu z..te

Awatar użytkownika
kavil
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 59
Rejestracja: 26 mar 2014, 8:27
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 18 razy

28 mar 2014, 14:49

W tej części dominuje posterunkowy i jakoś mniej zadowolony z niej jestem, ale macie.
- Stasiek, polecony do ciebie! - rzekła Wioletka. Na te słowa szybko przełknął kanapkę.
- Już idę! - powiedział i udał się do drzwi. Podpisał pokwitowanie i odebrał list. Nie wiedząc co mógł dostać nerwowo otworzył kopertę. Kilka razy przeczytał pismo i nie mógł uwierzyć. Widząc, że coś jest nie tak jego żona zapytała.
- Stasiek! No mów co tam napisali -
- Naczelnik przyjedzie by wydać polecenia co do mojej służby- powiedział smutnym głosem Stanisław
- No i co? Załamałeś się jakby to tragedia jakaś była - Staszek podszedł do łóżeczka, w którym, leżało ich dziecko, je pogłaskał, a potem wrócił do ukochanej.
- To jest tragedia, jest tragedia, Wioletka - wypowiedział te słowa głośno i płaczliwie
- Czemu? Mów Stasiek, bo ja nic nie rozumiem -
- A po co by tu ważny naczelnik przyjeżdżał? Przenieść chce mnie gdzieś! Ostatnio na szkoleniu w Radzyniu masa ludzi żaliła się, że ich poprzenosił to czemu ma mnie nie przenosić? -
- Matko boska, ale gdzie? Do Radzynia? - spytała ze strachem w oczach
- Znając go może i nawet do Lublina. A tam nie będzie praca od 9 do 17 jak tu. Nieprzespane noce, strzelanie i kurka Bóg wie co jeszcze -
- Nie możesz się nie zgodzić? -
- Nie. Ale pomysł mam! - Powiedział, pocałował ją i wybiegł w spodniach od munduru, żółtej koszuli i butach.

Po drodze spotkał Franczescę. Szli ramię w ramię.
- Franczesca, chcę żebyś wiedziała, że, że bardzo mi się z tobą dobrze współpracowało -
- To pan wyjeżdża? -
- Przenoszą mnie. List przyszedł, że naczelnik przyjedzie mi dyspozycje wydawać. Mam plan, ale nie wiem czy się uda -
- Ale chyba to ty musisz wniosek złożyć? -
- Taaa....Dadzą mi ultimatum. Masę razy o tym słyszałem. Składasz wniosek, albo zwolnienie. Na każdego znajdą coś cholery jedne -
- To nielegalne -
- Nielegalne. Oj Franczesca. Policja ma przestępców łapać, a nie sama praworządna być. Tu pewnie jakiegoś Pokula, czy innego krewnego wyższej władzy dadzą i będzie miał życie jak w Ciechocinku! -

Czterej przyjaciół siedzi na ławeczce.
- Kurna kursy pierszej pomocy robić mają. Już nie mają na co podatków naszych wydawać -
- Ty jakieś płacisz Solejuk? - zapytał Pietrek
- Ja nie, ale kobita moja podobno od działalności gospodarczej -
- A w jakiej ona działalności działa? - zapytał Hadziuk
- No w pierogowej -
- Aaaa A czemu ty w zasadzie tych kursu nie chcesz, Solejuk? -
- A co ja kursant jestem, żeby kursy robić? -
- Może nieobowiazkowe bedzie -
- U na jak co nieobowiązkowe to i ta zrobią, że iść musisz, bo ksiądz wytknie na mszy czy co. Jakby na serio nieobowiązkowe było to by bardziej niezwykłe niż a kometa co leciała kiedy było -
- A może my by na kacu tam poszli? - zaproponował Pietrek
- A czemu na kacu? - zapytał Hadziuk
- A jaka na kacu pomoc jest? Piwo najlepsze! -
- Ale doktory mówią, że alkohol niezdrowy to nie podadzą - stwierdził Hadziuk
- Ale liczyć bedzie się, że nam dadzą piwo, a nie to czym się wcześniej kurtularnie raczyliśmy - powiedział Stach
- To żeś mądrze stach powiedział. I mi się tak zdaje -
- A jak tam nam pić zabronią? - zapytał Pietrek
- Ty się przejmować będziesz? Według Wezóła wszystko szkodliwe jest. Oddychać by zabronił jakby mógł - stwierdził Hadziuk

Do biura w którym senator i Czerepach raczyli się trunkiem wszedł miejscowy policjant.
- Puka się. Co ty Stasiek myślisz, że ja te drzwi tu dla ozdoby kupiłem? -
- Chyba były w pakiecie z biurem pana senatora - powiedział ,a Czerepach się uśmiechnął
- Spokojnie, senatorze. Pan władza siada i mówi, o co chodzi, chyba że o jakiś skandal to wyjść proszę bo my tu skandali nie chcemy - te słowa włączyły wrodzoną próżność senatora
- Czerepach! Zdurniałeś? Władza to ja jestem, a to Stasiek jet! -
- Tak, tak oczywiście. Władza to my! -
- No - powiedział senator niepewnym głosem. To "nie" mu się nie spodobało. - Czego Staszek chciał? -
- Widzi Senator władze policyjne przenieść mnie chcą, a ja dziecko małe mam -
- To fajnie - skwitował Kozioł
- Co fajnie? Jak fajnie? -
- Uwolni cię to od wstawania w nocy, pieluch i tych takich tam. Takie małe dziecko to matki bardziej potrzebuje-
- Ale ja chce być z Wioletką no! -
- I co ja ci na to poradzę? -
- Mam plan. Namówię chłopów, żeby chałupy we wsi pomalowali sprejami. Te najgorsze w gminie. Wyjdzie, że potrzebny jestem, chłopy powiedzą że je zresocoś tam, a Senator za nich poręczy. I tak oficjalne śledztwa będę miał tylko niedokończone -
- A, przepraszam bardzo, co my z tego będziemy mieli? - zapytał Czerepach, który jak zawsze był egoistyczny
- Hmm. Jak się nie zgodzicie to powiem, że jak wójt wójtem był to nacisk na policji kładł -
- Ty mnie gadzino jedna szantażować będziesz? -
- A tak! Nic do stracenia nie mam. Lepiej mi będzie w więzieniu niż na wolności bez Wioletki -
- Romeo jeden się znalazł. Dobra, już dobra pomogę ci - a gdy Stasiek wyszedł senator powiedział
- Co ta babska władza z takim porządnym posterunkowym zrobiła? Kiedyś nawet popatrzyć się bez mojej zgody bał! -

Stasiek siedział na posterunku przy zawalonym papierami biurku. Wszedł naczelnik, a on wstał i mu zasulutował.
- Ja tu dużo roboty mam ostatnio, tylko sena, i resocjali....Błagam niech pan mnie nie przenosi! - mówiąc to podbiegł do wysokiego i chudego naczelnika z przylizanymi włosami by przytulić się do jego kolan
- Zwariowaliście posterunkowy!? Jakie przenosi? Ja was awansować przyjechałem! -
- Awansować? - Stasiek stanął prosto zdumiony
- A nie zasługujecie? -
- Zasługuje! -
- No. Idźcie się w mundur galowy przebrać i wróćcie. Starszym aspirantem będziecie -

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

28 mar 2014, 16:40

Nie no, masz talent :good: Te opowiadania są lepsze od moich opowiadań.

Awatar użytkownika
Przemo94
Moderator
Moderator
Posty: 1715
Rejestracja: 10 sie 2013, 13:39
Lokalizacja: Mrągowo
Podziękował(a): 331 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 575 razy
Kontakt:

28 mar 2014, 16:51

Ciekawy pomysł, fajnie się czytało, czekamy na więcej :)

Awatar użytkownika
natalia1989
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 201
Rejestracja: 14 lip 2013, 20:38
Podziękował(a): 174 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 31 razy

28 mar 2014, 22:37

Lubię te ranczerskie opowiadania :) Oczywiście pisz dalej :P

Awatar użytkownika
kavil
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 59
Rejestracja: 26 mar 2014, 8:27
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 18 razy

29 mar 2014, 11:31

Leżał sobie nikomu nie zawadzając i mając święty spokój. Dziecki w szkole, kobita w kuchni pirogi robi, czy jakie inne żarcie. Knajpa jeszcze zamknięta, a na ławeczce sam by siedział bo Hadziuk sprawę w Radzyniu ma, Stach badania specjalistyczne jakie w Lublinie. Kurna i na co te badania mu potrzebne? Zara coś doktory cholerne u zdrowego chopa znajdą. Do pokoju weszła Solejukowa, usiadła przy stole, do którego podeszła z kartką i długopisem i zaczęła pisać.
- A ty co tam bazgrolisz? -
- Program piszę -
- Ludzie trzymajta mnie! Nie ma jak mundrości pokazać to program pisze! Toż to piewszy lepszy cieć program internetowej telewizji napisać umi, bo tam tak mało programów leci - "Ach ta moja obita! Nic piniądza nie szanuje, tusz tylko w długopisie marnować chce"
- Nie taki program -
- A jaki ty inny program piszesz? -
- Rządowy, dla gminy -
- Wysługiwać się dajesz sobą kobito. Nazewisko plugawisz mi! - "Za darmochę będzie dla nic kurna robić"
- Bardziej niż ty sam robisz, tego nazwiska splugawić nie da się -
- Kobito! - krzyknął z groźbą
- Uderz mnie tylko, a Staśka zawezwę! A ty recydywa jesteś!
- Staśkiem mnie straszysz? Mnie?! - chyba całkiem baba od tego studiowania oczadziała
- A tak! -
- Jaki program piszesz, gadaj mi tu! -
- Toć mówię, że rządowy -
- Po co? Żeby tyłek se nim tyłek podetrzeć jak ty nie rządzisz?!-
- No właśnie o to rozchodzi się, że w najbliższych wyborach na wójta kandydować zamiaruje -

Siedziała w swojej chacie. Czuła, że dziś będzie miała wizję. Za dużo niepokoju w powietrzu, złą wizję. Próbowała to wyrzucić z głowy, ale z miernym skutkiem. Nagle w powietrzu ukazał się niebieski portal od którego czuć było magiczną aurę. Mocną aurę, mocniejszą niż aura Moniki. Najmocniejszą niż jakakolwiek aura, jaką wyczuwała. Cofnęła się zaniepokojona. Po chwili babka zaczęła dostrzegać w tym portalu postacie, kształty i sceny. Nie mogła uwierzyć. Serce biło jej szybciej ze strachu nad tym co widziała, a w jej oczach pojawiły się pojedyncze łzy...

Jeśli ktoś chętny do pomocy w rozkręcenie forum dla twórców (tworzących opowiadania, wiersze, prace plastyczne, dobrze fotografie itp) proszony o kontakt. Każda pomoc się przyda. Jeśli ktoś z ekipy tego forum uzna, że tym "ogłoszeniem" łamie regulamin rzecz jasna je usunę ;)

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

29 mar 2014, 12:37

kavil pisze:Jeśli ktoś chętny do pomocy w rozkręcenie forum dla twórców (tworzących opowiadania, wiersze, prace plastyczne, dobrze fotografie itp) proszony o kontakt. Każda pomoc się przyda. Jeśli ktoś z ekipy tego forum uzna, że tym "ogłoszeniem" łamie regulamin rzecz jasna je usunę ;)
Ja już je zacząłem rozkręcać od początku roku ;) Czytałeś moje 4 opowiadania?

Awatar użytkownika
kavil
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 59
Rejestracja: 26 mar 2014, 8:27
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 18 razy

29 mar 2014, 12:40

Czytałem jedno ;) na razie ;) Tylko i chodzi o zewnętrzne forum, stworzone przeze mnie ;) Jak ktoś chętny na PW dam link

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

29 mar 2014, 12:42

kavil pisze:Czytałem jedno ;) na razie ;) Tylko i chodzi o zewnętrzne forum, stworzone przeze mnie ;) Jak ktoś chętny na PW dam link
Jeżeli chodzi o zewnętrzne, to nie można pisać wierszy, opowiadań itp z bohaterami Rancza, bo to są prawa autorskie. Można pisać jedynie tutaj na forum.

Awatar użytkownika
kavil
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 59
Rejestracja: 26 mar 2014, 8:27
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 18 razy

29 mar 2014, 12:45

Ekch. Ale to nie dotyczy "Rancza." Tu o inne opowiadania chodzi wymyślane od samego początku.

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

29 mar 2014, 14:05

Domyślam się, że ogólne forum twórcze, ale napisałem tak na wszelki wypadek, żeby tam Rancza nie umieszczać ;)

Awatar użytkownika
Milla-nowa
Moderator
Moderator
Posty: 1535
Rejestracja: 03 sty 2014, 20:42
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 767 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 505 razy
Kontakt:

29 mar 2014, 22:51

Jestem za otwarciem odrębnego działu dla twórców, zwłaszcza że są rozwojowi.
Jednakowoż jako "Kącik Witebslkiego" zwrócę drobną uwagę jednemu twórcy, że albo "Francesca", albo "Franczeska". Franczesca istnieć nie może, bo to ani polskie, ani włoskie. Liczę, że twórca przyjmie tę uwagę bez urazy, jako że jego twórczość jako taką niezmiernie doceniam.

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

30 mar 2014, 9:31

Milla-nowa pisze:Jestem za otwarciem odrębnego działu dla twórców, zwłaszcza że są rozwojowi.
Masz na myśli twórców o Ranczu? Jeśli tak, to kilka miesięcy temu powstał ten dział "Ranczerska twórczość" i to jest miejsce na twórczość ranczerską.
A jeśli masz na myśli ogólne forum dla twórców, to otworzył je kavil. :)

Awatar użytkownika
kavil
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 59
Rejestracja: 26 mar 2014, 8:27
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 18 razy

30 mar 2014, 10:08

Milla-nowa pisze:Jestem za otwarciem odrębnego działu dla twórców, zwłaszcza że są rozwojowi.
Jednakowoż jako "Kącik Witebslkiego" zwrócę drobną uwagę jednemu twórcy, że albo "Francesca", albo "Franczeska". Franczesca istnieć nie może, bo to ani polskie, ani włoskie. Liczę, że twórca przyjmie tę uwagę bez urazy, jako że jego twórczość jako taką niezmiernie doceniam.
Zwrócę na to uwagę jednakowoż pragnę zauważyć, że albo Witebski, albo hmm... Witebski, bo Witebslki jako taki nie istnieje ;)

-- 30 marca 2014, o 15:08 --

- Ratunku! Żonę mi gestapowiec cholerny przymknął - powiedział zdenerwowany Solejuk, który wbiegł na plebanię, w której księża akurat jedli śniadanie.
- A czego to od rana napił się? - zapytała z kuchni ostrym głosem Michałowa
- Michałowa jak zwykle zgryźliwa, ale niech księża poratują chociaż, no! -
- Pan Solejuk się uspokoi i powie o chodzi? -
- A o co ma chodzić? Zwariował od tego picia -
- Niech Michałowa na zakupy idzie! - powiedział tubalnym głosem proboszcz -
- Wszystko kupione.Tak to się ksiądz swoim podwórkiem się interesuje -
Proboszcz westchnął, zastanowił się i powiedział - To niech idzie donieść mi co u Więcławskiej słychać! -
- A żyje po staremu, byłam rano w sklepie to wiem -
- A wie Michałowa ile od rana mogło zmienić się? A jak Więcławska na inną wiarę przeszła, a my w porę nie zareagujemy? Niech sprawdzić idzie -
- Więcławska nie Klaudia, ksiądz śpi spokojnie -
- Jeszcze wymądrza się, no jak moja kobita zupełnie - stwierdził Solejuk
- A Solejuk patelnią dawną nie dostał? -
- Ja bardzo panią Michałową proszę -
- Jak ksiądz prosi to ja dziękuję - powiedziała i wyszła
- Ja mam nadzieję, że pana Solejuka przygnał tutaj powód ważny, bo my tu po pana wizycie armagedon z nią taki będziemy mieli - powiedział ksiądz Piotr
- Żonę mi policja aresztowała -
- A za co? - zapytał ksiądz Maciej
- Za niewinność! -
- No dobrze, a jaki pretekst był? - zapytał ksiądz Robert
- Nie wiem, ale widziałem jak przelękniona radiowozem jechała -
- Ciężko będzie ustalić z jakiej to komendy....chyba - stwierdził ksiądz Maciej
- W kierowcy posterunkowego rozpoznałem! -
- Jakiego posterunkowego? - zapytał ksiądz Maciej
- Naszego! -
- Wszelki duch Pana Boga chwali, to ja po to Michałowej naraziłem się, żeby Solejuk przyszedł powiedzieć, że pan Staszek uprzejmy był i panią Solejukową podwiózł? -
- Ciekawe czemu taka przelękniona była jak tylko podwiózł -
- Dobrze, dobrze Solejuk.
- Podejdziemy razem na posterunek i zapytamy pana Staśka i pana żonę jak tam będzie dobrze? - zaproponował proboszcz
- No! -

Na posterunku za biurkiem siedział Stasiek, a po drugiej stronie Solejukowa.
- Żądam wydania kobity! - warknął Solejuk, który wszedł z księżmi
- Przepraszam bardzo, ale co chodzi? - zapytał zdziwiony Stasiek, a żona posłała Solejukowi mordercze spojrzenie
- Panie Staszku o czym pan rozmawia z panią Solejukową? -
- O bardzo tajnym projekcie policji, proszę księdza, który polega na tym proszę księdza, że rozmawiamy o życiu z recydywistami z ich bliskimi -
- Ty na męża własnego kobito donosić? Całkiem oczadziałaś?!-
- Toć dobrze o tobie mówię -
- Tak?! A jak Stasiek zeznanie fałszuje, albo szantaże cholerne stosuje? On jest homo - niewiadomo! -
- Solejuk kurna - powiedział Stasiek i skuł go kajdanami - Jesteś aresztowany do aresztu na 48! -

Awatar użytkownika
Milla-nowa
Moderator
Moderator
Posty: 1535
Rejestracja: 03 sty 2014, 20:42
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 767 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 505 razy
Kontakt:

30 mar 2014, 18:29

Zwrócę na to uwagę jednakowoż pragnę zauważyć, że albo Witebski, albo hmm... Witebski, bo Witebslki jako taki nie istnieje
:rechot: :rechot: :rechot:

ODPOWIEDZ