[wiersz] "Cztery pory roku"

To odpowiednie miejsce na wszelkie przejawy ranczerskiej twórczości związanej z serialem.
Regulamin forum
Gromadzimy tu twórczość fanów serialu "Ranczo" rozrzuconą dotychczas po wielu działach.
Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

12 lut 2014, 13:25

:czapka: Odnalazłem wierszyk, który napisałem już z dobre 10 lat temu :titter: Co prawda nie nawiązuje on do Rancza, ale może się Wam spodoba ;)
Jest to wierszyk rymowany, ma 20 zwrotek. Hmm, niektóre zwrotki są troszkę śmieszne, nie mają sensu i można je porównać do fraszek np Kochanowskiego czy Krasickiego :P Ostatnia zwrotka jest a'la Witold Gombrowicz :D

1. Już nadeszła wiosna,
Jest bardzo radosna.
Chociaż śnieg jeszcze leży,
To po nim i tak wiosna bieży.

2. Ptaki na drzewach śpiewają,
Ludzie ich śpiew podziwiają.
Gapią się w górę na drzewa,
Patrzą, ile ptasząt na nich śpiewa.

3. Już zaczynają kwitnąć kwiaty,
Syn rzekł do taty:
Co to za kwiatek?
Tata odrzekł: to bławatek.

4. Lód na jeziorze pęka
Widzą to chłopcy i dziewczęta.
Nawet dziadek i babcia
Widzą kolorowego ptaszka.

5. Kwiecień i maj przelatują,
Do lata się szykują.
Czerwiec jest już za pasem,
Wszędzie czuć zielonym lasem.

6. Wakacje się zbliżają,
Uczniowie już na to czekają.
Nauczyciele zresztą też,
Na koniec będzie wielki mecz.

7. Grają nauczyciele z uczniami,
Na razie przerwa między połowami.
Do przerwy wynik zero-zero,
A w drugiej połowie wynik trzy-zero.

8. Mija lipiec i sierpień,
Jest to czas ulgi cierpień.
Ulgi, bo są wakacje,
Cierpień, bo jest gorąco i upalnie.

9. Szybkimi krokami zbliża się jesień,
Bo to już za dwa dni wrzesień.
Dzieci muszą wrócić do szkoły,
Bo oto skończył się czas wesoły.

10. Jesień się rozpoczyna,
Wiatr z drzew liście zrywa.
Stają się kolorowe
I nam blokują drogę.

11. Jesień to czas ponury,
Dużo jest deszczu i chmury.
Mija pierwszy miesiąc nauki,
Stopnie się zbiera do kupy.

12. Mija już październik,
Tata upiekł jesienny piernik.
Zajada go cała rodzina,
Ale oprócz syna.

13. Dalej jest listopad,
Ostatni liść z drzewa opadł.
Nadchodzi krokami zima,
Straszna i uporczywa.

14. Zbliża się Boże Narodzenie,
We wszystkich jest przemienienie.
Dzieci czekają na prezenty,
Wcześniej chodzą na kolędowe koncerty.

15. Dzieci choinkę ubierają,
Na Świętego Mikołaja czekają.
Boże Narodzenie mija,
Ale za to zaczyna się zima.

16. Na Krakowskim Przedmieściu szopka stoi
I ostrej zimy się nie boi.
Dorośli i dzieci tam przychodzą
I z wielkim wzruszeniem odchodzą.

17. Zbliża się Nowy Rok,
Na Wawelu odezwał się smok.
Wszystkie dzieci lepią bałwana
I tak ulepili śnieżnego pana.

18. Mija styczeń, nachodzi luty,
Więc szykuj mocne buty.
Jeden but większy od drugiego,
Ale co z tego.

19. Wielkimi krokami zbliża się wiosna,
Jest ona pachnąca jak sosna.
Bo przecież mamy już marzec,
Zatańczmy wiosenny taniec.

20. I tak minął cały rok,
Widać na górze pięć srok.
Kończy się ta opowieść,
Cztery pory roku i koniec.

ODPOWIEDZ