Scenariusz do 9 serii serialu

To odpowiednie miejsce na wszelkie przejawy ranczerskiej twórczości związanej z serialem.
Regulamin forum
Gromadzimy tu twórczość fanów serialu "Ranczo" rozrzuconą dotychczas po wielu działach.
TylkoRanczo
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 50
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Podziękował(a): 38 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

14 lis 2013, 15:37

Zainspirował mnie temat wymyślony przez jednego z ranczersów. Było to pisanie scenariusza do kolejnych odcinków serialu. Jak wiemy zdjęcia do 8 serii Rancza się skończyły (ci którzy byli na planie wiedzą co się mniej więcej wydarzy). Proponuję więc pisanie scenariusza do serii 9. Być może nasze pomysły zostaną wykorzystane. :D
ZASADY ZABAWY:
1. Każdy może wziąć udział tyle razy ile tylko chce (byle nie jeden post po drugim, MUSI BYĆ CO NAMNIEJ 1 POST PRZERWY!!!).
2. W gęstym poście może być do 10 zdań scenariusza.* (+ wiadomo można dodać coś od siebie)
3. Osoba, która kończy scenę musi to napisać, żeby reszta wiedziała.
4. Jeśli ktoś kończy odcinek musi napisać "Koniec odcinka".

* do 10 zdań tylko dlatego, żeby scenariusz do każdej sceJ
ny pisało kilka osób.

miłej zabawy! :)
Trochę nielogiczne mogą być te nasze scenariusze, ale może coś fajnego wyjdzie... ;)
Ostatnio zmieniony 14 lis 2013, 20:28 przez TylkoRanczo, łącznie zmieniany 2 razy.
Pietrek: A to jest Pan Kao.
Jola: Matko Boska! Pan Kakao?

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

14 lis 2013, 16:03

No może być ciekawie, można pofantazjować ;) Jak już temat zacząłeś/zaczęłaś trzeba było zacząć wstęp :) No to ja zacznę już.

Piękny, słoneczny ranek. Czerepach je śniadanie i nagle dzwoni mu telefon. Sięga do kieszeni marynarki, która wisiała obok i patrzy, że dzwoni nieznany mu numer i odbiera:
-Tak, słucham
-Czy to biuro senatora Pawła Kozioła?- pyta znajomy mu głos
-Tak, odpowiada Czerepach, a z kim mam przyjemność?

TylkoRanczo
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 50
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Podziękował(a): 38 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

14 lis 2013, 18:37

- Nie ważne z kim, ważne że niedługo wasza partia straci poparcie...
Do pokoju weszła Lodzia. Czerepach szybko się rozłączył, co wydało się jej podejrzane.
- Kto dzwonił, Arku?
- Niestety nie wiem - powiedział - ale ktokolwiek to był, ma haka na P.P.U.
KONIEC SCENY (niech ktoś zacznie nową).
Pietrek: A to jest Pan Kao.
Jola: Matko Boska! Pan Kakao?

Awatar użytkownika
Ranczerka21
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 714
Rejestracja: 30 lip 2013, 13:03
Podziękował(a): 56 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 175 razy

14 lis 2013, 18:43

tylko weźcie pod uwagę to żeby nie pisać scen które będą kontynuacją tego co wydarzy się w 8 sezonie (zdradzanie fabuły)

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

14 lis 2013, 19:34

Ranczerka21 pisze:tylko weźcie pod uwagę to żeby nie pisać scen które będą kontynuacją tego co wydarzy się w 8 sezonie (zdradzanie fabuły)
Z mojej strony to będzie ciężko bo widziałem raptem 3 sceny w kościele :P

Scena 2
W tym czasie Lucy z Kusym śpią jeszcze w łóżku. Budzi ich Dorotka, która jest już bardzo głodna.
-Mamusiu, chce mi się jeść - mówi jednocześnie szarpiąc za lewą rękę.
Kusy tego nie słyszy i nadal śpi. Lucy obudzona patrzy na zegarek, że jest już godzina 9 i biegiem leci do kuchni mówiąc:
-już kochanie robię śniadanko.
Kusy w tym czasie się przebudza i...

TylkoRanczo
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 50
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Podziękował(a): 38 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

14 lis 2013, 20:00

Ja też tylko 3 sceny z ostatniego odc 8 serii widziałam... ;)

SCENA 1
Piękny, słoneczny ranek. Czerepach je śniadanie i nagle dzwoni mu telefon. Sięga do kieszeni marynarki, która wisiała obok i patrzy, że dzwoni nieznany mu numer i odbiera:
-Tak, słucham
-Czy to biuro senatora Pawła Kozioła?- pyta znajomy mu głos
-Tak, odpowiada Czerepach, a z kim mam przyjemność?

- Nie ważne z kim, ważne że niedługo wasza partia straci poparcie...
Do pokoju weszła Lodzia. Czerepach szybko się rozłączył, co wydało się jej podejrzane.
- Kto dzwonił, Arku?
- Niestety nie wiem - powiedział - ale ktokolwiek to był, ma haka na P.P.U.

SCENA 2
W tym czasie Lucy z Kusym śpią jeszcze w łóżku. Budzi ich Dorotka, która jest już bardzo głodna.
-Mamusiu, chce mi się jeść - mówi jednocześnie szarpiąc za lewą rękę.
Kusy tego nie słyszy i nadal śpi. Lucy obudzona patrzy na zegarek, że jest już godzina 9 i biegiem leci do kuchni mówiąc:
-już kochanie robię śniadanko.
Kusy w tym czasie się przebudza i...

...Biegnie do kuchni i szpera po szafkach. W tym czasie na dół zeszły już Kinga i Lucy (Dorotka czekając na śniadanie postanowiła się pobawić w salonie). Kusy ich nie zauważył. Wyjął z jednej z szafek nalewkę, nalał sobie pełną szklankę (nie kieliszek) i wypił całą na raz! Obrócił się. Wszystko widziały Lucy i Kinga, Lucy bez słowa opuściła kuchnię, a Kinga stała bez ruchu i nie mogła uwierzyć w to, co właśnie widziała... :o
Pietrek: A to jest Pan Kao.
Jola: Matko Boska! Pan Kakao?

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

14 lis 2013, 20:07

SCENA 2
W tym czasie Lucy z Kusym śpią jeszcze w łóżku. Budzi ich Dorotka, która jest już bardzo głodna.
-Mamusiu, chce mi się jeść - mówi jednocześnie szarpiąc za lewą rękę.
Kusy tego nie słyszy i nadal śpi. Lucy obudzona patrzy na zegarek, że jest już godzina 9 i biegiem leci do kuchni mówiąc:
-już kochanie robię śniadanko.
Kusy w tym czasie się przebudza i...

...Biegnie do kuchni i szpera po szafkach. W tym czasie na dół zeszły już Kinga i Lucy (Dorotka czekając na śniadanie postanowiła się pobawić w salonie). Kusy ich nie zauważył. Wyjął z jednej z szafek nalewkę, nalał sobie pełną szklankę (nie kieliszek) i wypił całą na raz! Obrócił się. Wszystko widziały Lucy i Kinga, Lucy bez słowa opuściła kuchnię, a Kinga stała bez ruchu i nie mogła uwierzyć w to, co właśnie widziała...
...Po kilku sekundach podeszła do niego, dała mu z liścia i krzyknęła mu:
-Co ty wyprawiasz do jasnej cholery? Dziecko chodzi głodne a ty wódę chlasz od rana?
Na to Kusy: ...

TylkoRanczo
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 50
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Podziękował(a): 38 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

14 lis 2013, 20:21

SCENA 2
W tym czasie Lucy z Kusym śpią jeszcze w łóżku. Budzi ich Dorotka, która jest już bardzo głodna.
-Mamusiu, chce mi się jeść - mówi jednocześnie szarpiąc za lewą rękę.
Kusy tego nie słyszy i nadal śpi. Lucy obudzona patrzy na zegarek, że jest już godzina 9 i biegiem leci do kuchni mówiąc:
-już kochanie robię śniadanko.
Kusy w tym czasie się przebudza i...

...Biegnie do kuchni i szpera po szafkach. W tym czasie na dół zeszły już Kinga i Lucy (Dorotka czekając na śniadanie postanowiła się pobawić w salonie). Kusy ich nie zauważył. Wyjął z jednej z szafek nalewkę, nalał sobie pełną szklankę (nie kieliszek) i wypił całą na raz! Obrócił się. Wszystko widziały Lucy i Kinga, Lucy bez słowa opuściła kuchnię, a Kinga stała bez ruchu i nie mogła uwierzyć w to, co właśnie widziała...
...Po kilku sekundach podeszła do niego, dała mu z liścia i krzyknęła mu:
-Co ty wyprawiasz do jasnej cholery? Dziecko chodzi głodne a ty wódę chlasz od rana?
Na to Kusy: ...
-Przepraszam...
KUSY OBUDZIŁ SIĘ PRZERAŻONY.
KONIEC SCENY
Ostatnio zmieniony 08 lut 2014, 18:49 przez TylkoRanczo, łącznie zmieniany 1 raz.
Pietrek: A to jest Pan Kao.
Jola: Matko Boska! Pan Kakao?

Awatar użytkownika
sweetfox
Początkujący
Początkujący
Posty: 25
Rejestracja: 10 paź 2013, 0:57
Podziękował(a): 21 razy

31 gru 2013, 20:19

Nie mam zdolności do rozwijania wątków ale mogę podsunąć pomysł.
Np:
Lucy wplątana w jakiś romans.
Kusy kupuje Lucy pierścionek zaręczynowy, którego nie było a teraz Kusego na niego stać.

Awatar użytkownika
kamil159
Super User
Super User
Posty: 620
Rejestracja: 14 lip 2013, 14:33
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Podziękował(a): 99 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 75 razy

31 gru 2013, 22:18

Wiecie co, może zmienimy zasady tej "zabawy", bo jakieś małe zainteresowanie jest. Może każdy niech pisze tyle ile chce, co? :D

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

31 gru 2013, 22:23

jakby ten scenariusz byłby zrealizowany w serialu mógłbym i cały napisać :D

Awatar użytkownika
kamil159
Super User
Super User
Posty: 620
Rejestracja: 14 lip 2013, 14:33
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Podziękował(a): 99 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 75 razy

31 gru 2013, 22:25

Wiecie co. Mnie też jakoś dzisiaj na pisanie wzięło. To co.? Piszemy tyle, ile chcemy? Czy gramy według wcześniejszych zasad? :?:

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

31 gru 2013, 22:27

kamil159 pisze:Wiecie co. Mnie też jakoś dzisiaj na pisanie. To co.? Piszemy tyle, ile chcemy? Czy gramy według wcześniejszych zasad? :?:
Pisz ile chcesz, wykaż się :D

Awatar użytkownika
Gabriel
Super User
Super User
Posty: 1181
Rejestracja: 05 gru 2013, 11:35
Podziękował(a): 99 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 69 razy

01 sty 2014, 13:38

Hmm a można trochę fantastyki wprowadzić? :D wiecie Hadziuk jako wiedźmin :D Celina jako Yennefer :D a rzekome dziecko, które ma z Solejukową to dziecko niespodzianka? :D np. okazuje się, że w kanciapie Kusego zalągł się jakiś diabeł czy coś :D przykładowo babka Zielarka w rzeczywistości jest potężnym magiem z Zerrikani i przez przypadek odprawiając jakiś rytuał sprawiła, że demon z obrazu Kusego "wyszedł" na wolność i teraz zagraża życiu mieszkańców Wilkowyj :D a jedynym bohaterem, który może ich uratować jest wiedźmin Hadziuk, ze szkoły Gryfa :D

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

01 sty 2014, 13:45

Haha to pisz, pisz ;) a czytałes moje opowiadanie?

Awatar użytkownika
kamil159
Super User
Super User
Posty: 620
Rejestracja: 14 lip 2013, 14:33
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Podziękował(a): 99 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 75 razy

01 sty 2014, 14:05

MOJE PRÓBNE SCENKI. :)

AKCJA SIĘ DZIEJE SIĘ W OKRESIE JESIENNO-ZIMOWYM, WTEDY KIEDY WIDNO NA DWORZE ROBI SIĘ DOPIERO OKOŁO 7:00 RANO, A ZMROK ZAPADA GDZIEŚ OKOŁO 15:00 - 16:00.

DOM WÓJTA
SCENKA 1
RANEK- około godziny 9:00

Wójt siedzi, je jakąś kanapkę. Naprzeci niego Wójtowa. Halina jakaś zamyślona, widelcem grzebie po talerzu.
WÓJT
A Ty co jakaś taka dziwna dzisiaj? Stało się coś? Halina!!!
WÓJTOWA (zamyślona)
Co, co? A nic. Tak sobie myślę, co by się działo, gdyby nie było ani Lucy, ani Lodzi, ani Ciebie... .
WÓJT
Co?? Co Ty, napiłaś się czegoś albo nawąchałaś, że takie rzeczy gadasz?
WÓJTOWA
Ty,ty, nie pozwalaj sobie! Jak Ty się nachlejesz to...
Nagle otwierają się drzwi. Wchodzi Klaudia rozanielona z walizką. Wróciła z wakacji we Francji.
KLAUDIA (z korytarza)
Mama, gdzie Ty jesteś?
Halina z plastrem sera biegnie do korytarza, aby powitać córkę.
WÓJTOWA
Klaudia??? Co ty tutaj robisz? Przecież miałaś wrócić za tydzień.
KLAUDIA
A, dużo by opowiadać. Jeszcze na dodatek rura w hotelu pękła, wszystko zalało, jakieś zamieszki były, nieważne. Ale poczekaj moment. Szczęki wam opadną jak to zobaczycie. Idź do salonu.
WÓJTOWA
No ale...
KLAUDIA
Idź do salonu mówię!!
Wójtowa idzie do salonu. Kozioł oczywiście nawet nie wstawał, bo po co. Córka przyjdzie do niego.

SCENKA 2

Wójtowa i Wójt siedzą ze zdenerwowaniem jaką to niespodziankę przyszykowała dla nich córka. Nagle otwierają się drzwi, wchodzi Klaudia.
KLAUDIA
No, to uważajcie. To jest...
Przerywa jej Kozioł.
WÓJT
No nie mów, że znowu nam jakiegoś narkomana do domu przyprowadziłaś!
KLAUDIA
Oj, co ojciec. To jest Valentain. Mój chłopak.
Valentain- czyli po polsku Walenty to mężczyzna grubo po 30, niemalże przed 40. Jest Francuzem. Przystojny, wysoki, z czarnymi włosami. Ubrany niezwykle elegancko.
Paweł i Halina stoją zamurowani. Halina z tzw. „wytrzeszczem” lekko opada na krzesło.
WÓJTOWA
Jezus Maria, Chryste Panie...
WÓJT
Valen.... co?? Jeszcze tego tylko brakowało. Żeby córka przyprowadzała nam do domu jakiegoś Amerykańca.
Kozioł myśli, że Vaientain to imię Amerykańskie.
KLAUDIA
Valentain to francuz. Poznaliśmy się na kursie francuskiego. Ma rodzinę w Polsce, dlatego przyjechał ze mną. Zostanie u nas kilka dni.
WÓJT
Następny hotel sobie z mojego senatorskiego domu robi.
Wtrąca się Halina
WÓJTOWA
Kozioł, Kozioł, hamuj, no chociaż nie przy gościu. To jest też mój dom i też mam coś chyba do powiedzenia, nie.
(zwraca się do Klaudii)
A Pan Vale....
KLAUDIA
Valentain.
WÓJTOWA
Tak, tak, o właśnie. Może zostać ile mu się tylko podoba.
Wójt zły, Klaudia wręcz przeciwnie. Halina ten mężczyzna się bardzo spodobał, dlatego pozwolila mu zostać.

SCENKA 3
KUCHNIA. DZIEŃ.
Kozioł siedzi w kuchni, czyta gazetę, coś podjada. Halina wchodzi z dzbankiem z kawą.
WÓJTOWA
Ej, Kozioł, nie podjadaj przed kolacją.
WÓJT
Jakoś apetyt straciłem.
WÓJTOWA
Jak apetyt straciłeś, jak prawie całą papykę wsunąłeś.
WÓJT
A co, to już sobie nie mogę paprykę zjeść we własnym domu??
WÓJTOWA
Wezół ci dietę przepisał. Musisz trochę schudnąć, niedługo się w drzwi nie wejdziesz.
Wójt odpuszcza, bo doskonale o tym wie, że jest za gruby.
WÓJT
Nerwy mnie noszą, co o tym facecie pomyślę. A Ty po co smarkuli pozwalałaś, żeby ten Valenyno-sryno czy jakoś tam tu został? Jeden rezydent poszedł w cholerę jasną, to teraz przypałętał się drugi.
WÓJTOWA
Oj, Paweł, Paweł, może to jest właśnie on Klaudii jest pisany. Przystojny, dobrą pracę ma, uczony. A że Francuz to tylko zaleta.
WÓJT
Halina, ty chyba się dzisiaj z głupim przez ścianę widziałaś. Chcesz, żeby wyjechała z nim do tej całej Francji i zaglądała do nas dwa razy do roku??
WÓJTOWA
No może i tak. Ciekawa tylko jestem czy mu będzie smakowało to, co ja zrobię na kolację..
WÓJT
Ty chcesz mu jeszcze kolację podawać?
WÓJTOWA
No a jak? A co, głodny ma siedzieć?
WÓJT
No jak jaki uczony, z dobrą pracą to niech sobie do restauracji idzie. Mnie szlak trafi, jak ja z nim przy jednym stole będę siedział.
Wójtowi nie przypadł do gustu nowy chłopak Klaudii, bo widział, że on się spodobał Halinie.

DWOREK

ESTABLISHING DWORKU.
DWOREK. RANEK. SALON.
Jest godzina około 5:00 rano. Lucy siedzi przed stołem, przegląda jakieś dokumenty. Na stole stoi filiżanka kawy, laptop I trzy sterty papierów. Spada jakaś teczka, albo przewraca się stos dokumentów, huk rozchodzi się po dworku. Nagle wchodzi Kusy, w szlafroku, zaspany.
KUSY (ze zdziwieniem)
Lucy, a co Ty tak wcześnie siedzić tutaj. Spać nie możesz?
LUCY
O Kusy. Wiesz co, ,miałam okropnego sna. Coś mi się śniło, że w moich papierach ktoś grzebał, jakichś machlojków narobił na mnie I sprawdzam czy wszystko jest dobrze. Lepiej dmuchać na zimne, nie.
KUSY
No, ale (spogląda na zegarek) o 5 rano? Chodź do sypialni.
LUCY
Proszę Cię, I tak nie usnę dopóki tego wszystkiego nie przejrzę. Idź spać.
KUSY (ze zrezygnowaniem)
No dobrze. To idę. Z tobą nie wygram.
Cmoka Lucy policzek I idzie do sypialni.

SALON. DZIEŃ – około godziny 8:00
Lucy już skończyła przeglądać papiery, zamyka laptopa. Bierze łyk kawy. Idzie do kuchni.
KUCHNIA. DZIEŃ.
Lucy wchodzi. Kinga siedzi, czyta jakąć książkę.
LUCY
Cześć.
KINGA
Cześć, cześć.
LUCY
Gdzie jest Dorotka, z Kusy w pokoju jeszcze śpi.
KINGA
Chyba tak.
Wchodzi Kusy.
KUSY
O Lucy, i co, było coś w tych papierach?
LUCY
Niby wszystko jest tak jak ma być, ale mam jakieś złe przeczucie. A może to tylko sen? Już sama nie wiem.
KINGA
Ale czy mógłby mi ktoś powiedzieć co tu się stało?
KUSY
Lucy miała sen, że ktoś narobił przekrętów na nią w papierach i sprawdzała, czy wszystko jest okey.
KINGA
To może weź kilka dni urlopu, wypoczniesz, to pewnie był tylko sen.
LUCY
Może i dobrze mówisz. Dobra, dzisiaj idę do pracy, biorę tydzień urlopu i odpoczywam. (do Kusego) A gdzie Dorotka?
KUSY
Śpi jeszcze. (do Lucy) Kawy?

Mam nadzieję, że się wam spodoba.

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

01 sty 2014, 16:49

Brawo, gratulacje :) niezłe sceny, zwłaszcza z Francuzem, wypowiedzi tez fajne, podczas czytania mialem te sceny w wyobraźni. :)

Awatar użytkownika
kamil159
Super User
Super User
Posty: 620
Rejestracja: 14 lip 2013, 14:33
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Podziękował(a): 99 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 75 razy

01 sty 2014, 16:51

Serio może być? To mój pierwszy scenariusz, jaki napisałem. :)

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

01 sty 2014, 16:54

Serio, spokojnie można by było je wykorzystac w serialu ;)

Awatar użytkownika
kamil159
Super User
Super User
Posty: 620
Rejestracja: 14 lip 2013, 14:33
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Podziękował(a): 99 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 75 razy

01 sty 2014, 16:55

Pisać dalej? :)

ODPOWIEDZ