Wierszyki na temat Rancza

To odpowiednie miejsce na wszelkie przejawy ranczerskiej twórczości związanej z serialem.
Regulamin forum
Gromadzimy tu twórczość fanów serialu "Ranczo" rozrzuconą dotychczas po wielu działach.
Awatar użytkownika
Milla-nowa
Moderator
Moderator
Posty: 1535
Rejestracja: 03 sty 2014, 20:42
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 767 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 505 razy
Kontakt:

11 maja 2014, 17:27

Marcin24 pisze:Jaki talent? Już nie przesadzaj :D Toż to zwykła, grafomańska, napisana w 5 minut kiczowata rymowanka :D Piosenki disco polo mają teksty na podobnym poziomie - tzn. najważniejsze, żeby się rymowało :mrgreen:
Ale najwyższego lotu. Jest umpa-umpa, ale na poziomie. Pietrek by się nie powstydził i nawet nie musiałby się znieczulać :D

Niezłe, naprawdę. W każdym razie w ramach gatunku. :rechot:
Obrazek

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

11 maja 2014, 18:27

Milla-nowa pisze: Ale najwyższego lotu. Jest umpa-umpa, ale na poziomie. Pietrek by się nie powstydził i nawet nie musiałby się znieczulać :D
Trzeba dać Pietrkowi, niech napisze melodię do tego i śpiewa. :śmiech:

Deleted User 3668

15 maja 2014, 15:16

Ponieważ mój ostatni wiersz się ulotnił, wstawiam go jeszcze raz:

Ranczerska niedziela

Wypiłem dzisiaj trzy piwa
Głowa mi się lekko kiwa
W niej pomysłów mam od groma
Napiszę coś albo skonam
O Ranczu se pomyślałem
Tydzień go już nie widziałem
Do wieczora nie wytrzymam
Więc łyknę jeszcze dwa piwa
Gdy już tego dokonałem
Prawie omal nie zemdlałem
Do łóżka się położyłem
O swym Ranczu tylko śniłem
We śnie z Klaudią romans miałem
Budzić szybko się nie chciałem
A że z Klaudii cud dziewczyna
Zrobiłem jej we śnie syna
Jednak romans nie trwał długo
Musiałem uciekać w długą
Bo nas Kozioł przyuważył
A sympatią mnie nie darzył
Wziął siekierę i mnie gonił
Myślałem że mnie dogoni
Od ciosu się uchyliłem
Bo się z krzykiem obudziłem
Na zegarek popatrzyłem
Oczom własnym nie wierzyłem
Bo już po dziewiątej było
Ranczo właśnie się skończyło
Z rozpaczy się popłakałem
Rancza dziś nie obejrzałem
Żyć mi się już odechciało
Tak mi Rancza brakowało
By utopić gdzieś swe smutki
Wypiłem pół litra wódki
Potem szybko w mig zasnąłem
Nie w swym łóżku lecz pod stołem

PS: Jeśli ktoś chce zobaczyć ten wiersz w takim stanie, w jakim był poprzednio na stronie, może kliknąć w ten link
PS2: Niedługo opublikuję kolejny wiersz ;)

Wokatka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 18 maja 2014, 22:39
Podziękował(a): 14 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

18 maja 2014, 23:14

Dziś coś usłyszałam
słowo Ranczo
czy ktoś mi powie co to?
film,serial,a może książka
a może życie na wsi w Wilkowyjach
ile emocji,poplątanych zdarzeń
w scenach nie przerwanych
będące z nami 8 serii
ale głos w sercu krzyczy mało
chciało by się przynajmniej 2 razy tyle.

-- 18 maja 2014, o 23:19 --

Ranczo
Gdy słyszę to słowo w duszy mi gra
każdy odcinek minie ciekawi
przemiany Klaudii
zaradność Solejukowej
miłość przyjaźń
kłótnie.rozterki
tak jak w życiu

isiu1
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 04 sie 2013, 22:28
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 5 razy

08 cze 2014, 12:28

No to ja może dla odmiany limeryk dot. serii 1-4 napiszę:

W miejscowości Wilkowyje
Paweł z Piotrem ciągle się bije
ludzie nie wiedzą co robić
czy tak po prostu przechodzić
a co jak jeden drugiego zabije?

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

28 maja 2015, 20:26

Postanowiłam spróbować i trochę porymować, coś z tego wyszło. Taki tam wierszyk :P

"RANCZO"
Gdy ten serial obejrzałam,
To natychmiast oszalałam!
Ranczyzm zaraźliwy jest,
Bo scenariusz jest the best.

Młoda Lucy przyjechała,
Wilkowyję pozmieniała,
Optymizmem napełniła,
Gdy krzakówki łyk wypiła.
Amerykanka była bardzo miła,
Większość ludzi ją lubiła.
Michałowa obcym nie wierzy,
Myślała, że Lucy do jakiejś sekty należy.

Z dworku Lucy nie wyjedzie,
teraz dobre życie wiedzie.
Sztuki Kusego nie rozumie,
Nie wie co on tam maluje.
Kłócą się już dłuższy czas?
Niech kłopoty pójdą w las!

W dworku ciągle jest wesoło,
Grzech się szerzy naokoło.
Monika z Jerrym razem śpią,
Boże przykazania łamią.
Biskup Kozioł zdruzgotany
Odwiedził dworek
I wrócił trochę zagniewany.

Jola z Pietrkiem mają dzieci,
Czas im jakoś miło leci.
Japycz siedzi na ławeczce,
odpoczywa po flaszeczce.
Michałowa czeka w domu,
obiadu nie ma zjeść komu.
Solejuk do 15 o suchym pysku pracuje,
Ostatnie siły wyczerpuje.
Hadziuk siedzi zadowolony,
Że nie ma przy nim żony.

Hadziukowa kozy poi,
Głód swój serem ukoi.
Od rana jest zabiegana,
Nie ma kto jej podać śniadania.

Solejukowa ciasto wałkuje,
Na pierogi przygotowuje.
Wkrótce wieść rozeszła się wspaniała,
Że 5 milionów wygrała.
Ludzie bardzo jej zazdroszczą
I na kasę zęby sobie ostrzą.

Weronka w sklepie za ladą stoi,
A Więcławska wyborów na wójta się boi.
Czerepach jej pomaga,
Nie jest to czysta sprawa.

Klaudia z Kingą ulotki rozdają,
Kampanię Dudy wspierają.
Więcławska się wycwaniła,
5% ceny w sklepie spuściła.
Ludzie na rabat się rzucili
Zadowolenia swojego nie kryli.

Halina i Paweł się kochają
Lecz czasami o tym zapominają.
Oboje romanse mają,
A takich niewinnych udają! :angel:
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

Awatar użytkownika
sypniewski5
Super User
Super User
Posty: 364
Rejestracja: 20 kwie 2013, 16:25
Lokalizacja: Dolny śląsk
Podziękował(a): 121 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 106 razy

28 maja 2015, 20:41

Świetny wiersz Marto :good: :zadowolony:
''Zakon rycerzy Mamrota'' - ks. bp. Piotr Kozioł

Awatar użytkownika
goskaczg
Super User
Super User
Posty: 487
Rejestracja: 30 sie 2014, 20:24
Podziękował(a): 173 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 168 razy

29 maja 2015, 7:44

Bardzo fajny wierszyk :D :good:
"Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie."- Kusy

Awatar użytkownika
mc_flay1
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 318
Rejestracja: 02 mar 2014, 21:29
Lokalizacja: okolice Poznania
Podziękował(a): 199 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 208 razy

29 maja 2015, 12:50

no Marto, wiersz wyborny, a autor skromny :good: :good: :good:
To mówię Wam ja, forumowy maruda, malkontent i sceptyk
Obrazek

Sieradzak
Super User
Super User
Posty: 336
Rejestracja: 19 kwie 2015, 15:32
Lokalizacja: Sieradz
Podziękował(a): 78 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 63 razy

29 maja 2015, 16:23

Kolejny Ranczerski talent nam się wyłania. Gartuluję twórczości, niech Twoja wena częściej tu gości..:)

Sieradzak
Super User
Super User
Posty: 336
Rejestracja: 19 kwie 2015, 15:32
Lokalizacja: Sieradz
Podziękował(a): 78 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 63 razy

07 cze 2015, 13:38

Dziś i Ja postanowiłam spróbować coś zrymować.
PS. To pierwsza próba w życiu:)


I nadeszła ta smutna niedziela
Kiedy złudna o Ranczu nadzieja.
Ostatni odcinek będzie wyemitowany
I znów na rok się z serialem pożegnamy.

W dworku nadejdzie zima,
taka pora na wsi nie miła.
Hadziuk z Japyczem zejdą z ławeczki,
W domu zasiądą jak dwa dziadeczki.
Solejuk dziedzic zliczy miliony
I sam usiądzie w domu skwaszony.

Halinka Kozioł i Lodzia Czerepach
W urzędzie będą na wójta czekać.
Lucy odejdzie , zabierze Dorotkę,
zdejmie z ręki ślubną błyskotkę.
Babka z Karatem przezimują w chatce,
będą rozmyślać o letniej przechadzce.

I tak te Wilkowyje Nasze kochane
zejdą z anteny na miesięcy parę.
Na szczęście mamy TVP Seriale
Które emituje dla Nas Ranczo Stale.

A już niebawem, wakacyjną porą
Wpadniemy do wsi Ranczerską załogą,
by wziąć udział w scenach w kościele
bo aktorski talent w każdym z Nas drzemie.


( a propos wersu o Lucy- mam nadzieję, że się nie sprawdzi)

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

07 cze 2015, 14:01

Gratuluję :gratulacje: bardzo fajny wierszyk! :good: tylko.... trochę smutny (:-
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

Sieradzak
Super User
Super User
Posty: 336
Rejestracja: 19 kwie 2015, 15:32
Lokalizacja: Sieradz
Podziękował(a): 78 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 63 razy

07 cze 2015, 14:02

Marta pisze:Gratuluję :gratulacje: bardzo fajny wierszyk! :good: tylko.... trochę smutny (:-
a bo mi smutno, że dziś ostatni odcinek:(

Awatar użytkownika
sypniewski5
Super User
Super User
Posty: 364
Rejestracja: 20 kwie 2013, 16:25
Lokalizacja: Dolny śląsk
Podziękował(a): 121 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 106 razy

07 cze 2015, 14:21

Fajny wierszyk, a z tym o Lucy oby się nie sprawdziło, ale tego dowiemy się prawdopodobnie w tym odcinku. :) Niestety ostatnim w tym roku :(

AsiaK
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 95
Rejestracja: 07 cze 2015, 22:35
Podziękował(a): 23 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 13 razy

27 cze 2015, 22:01

Też spróbowałam :)

Czerepach z Koziołem to mistrzowie świata
Z każdego człowieka zrobią wariata.
Epidemię meszek wymyślili,
Żeby tylko ludzie olejek kupili.
Kobiety tak się przeraziły,
Że cały zapas wykupiły.
Wymyślone meszki Lucy przysługę zrobiły,
kontrolera z gminy wypłoszyły.
"Żeby własne szczęście przedłożyć nad ludzkie gadanie, taki głupi to nawet ja nie jestem." - Kusy

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

27 cze 2015, 22:42

Sieradzak pisze: Lucy odejdzie , zabierze Dorotkę,
zdejmie z ręki ślubną błyskotkę.
Trafiłaś w sedno, chciałbym , żeby Pan Robert, Pan Wojciech i Pani Ilona ten fragment przeczytali.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

27 cze 2015, 23:51

Sieradzak pisze: Lucy odejdzie , zabierze Dorotkę,
zdejmie z ręki ślubną błyskotkę.
Mam nadzieję, że się mylisz. :cry:
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

28 cze 2015, 8:44

Marto Twój wiierszyk na stronie 9 jest wspaniały, chyba najlepszy. Ale wszyscy tu piszący macie talent.

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

28 cze 2015, 10:43

Gal pisze:Marto Twój wierszyk na stronie 9 jest wspaniały, chyba najlepszy. Ale wszyscy tu piszący macie talent.
Nie powiedziałabym, że najlepszy, jest tu dużo wspaniałych wierszyków, ;) ale za komplement dziękuję.
:lol: :) :lol:
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

28 cze 2015, 12:06

Oto efekt nudy: :D


„Przemyślenia Dorotki”

Gdy się tylko urodziłam,
Świat cudowny zobaczyłam.
Kilka dni z mamą u dr Wezóła leżałam,
Lecz szybko do pięknego dworku zajechałam.

Dr Wezół na weselu rodziców w pokoiku mnie pilnował,
Robił dziwne rzeczy z panią Haliną i wcale się z tym nie chował.
Chyba myślał, że spałam,
A ja wszystko słyszałam.

Tata za bardzo się mną opiekował,
Podłogę przed moimi chrzcinami w kościele wypastował.
Wszystko w domu było wyparzone,
By przypadkiem nie było zabrudzone.
W nocy przy moim łóżeczku siedział,
To, że on ojciec jak dwie matki każdy w gminie wiedział.
Mama trochę na niego nakrzyczała
I powiedziała, że nie jestem już taka mała
I że tata chyba zwariował,
Bo za bardzo się mną przejmował.
Po tych słowach na szczęście trochę zluzował,
Swoją troskę opanował.

Urosłam bardzo szybko,
Moje łóżeczko z sypialni rodziców znikło.
Teraz mam własny pokój.
Panuje tam ciągły spokój.
Wolę w ogrodzie bawić się zabawkami,
Przede wszystkim lalkami.

Pewnego dnia ciocia Monika przyjechała.
Tatuś malował, mamusia w pracy, a ona mnie pilnowała.
Czytała mi nudną książkę, więc się rozpłakałam
W wyobraźni do mamy poleciałam.
Bardzo za mamusią tęskniłam,
Na to, że wkrótce wróci z pracy liczyłam.

Ciocia miała paralizator w torebce,
Postraszyła nim panów siedzących przed sklepem na ławeczce.
Bardzo mnie się podobało,
Bo śmiesznie to wyglądało.
Choć trochę się tym zdziwiłam,
Ciocię Monikę nawet polubiłam.

Nie chcę opuszczać Wilkowyj na dłuższą chwilę,
A mama chce mnie zabrać do New York i mówi, że czas spędzimy mile.
Z tatusiem za tydzień się rozstaniemy,
Ale podobno szybko do niego przyjedziemy.

Muszę pożegnać się z koleżankami z przedszkola,
Najlepsza jest Klaudia, Oliwka i Ola.
Bardzo będę za nimi tęskniła,
Każda z nich jest dla mnie miła.
Bardzo się cieszę na lot samolotem,
A jak się leciało opowiem potem..
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

ODPOWIEDZ