Ranczo odc. 87 Ciężka ręka prawa

W tym dziale znajdziecie tematy związane z 7 sezonem "Rancza". Będziemy tu zamieszczać m.in. streszczenia i zwiastuny premierowych odcinków.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie i na temat.
Awatar użytkownika
kamil73
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 446
Rejestracja: 08 mar 2013, 23:11
Podziękował(a): 227 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 161 razy

17 maja 2013, 9:27

Michałowa jak zwykle wkurzająca, na szczęście Pietrek dobrze jej przygadał :good: ,
a te pytanie Pietrka "ksiądz je u siebie ? " i odpowiedż Proboszcza " nie, chyba nie je, pewnie czyta jak zwykle" fantastyczne to było.
Najlepsza jednak była scena z Haliną i Magistrem.
"Halina : Musimy przerwać nasze spotkania (nasz romans)
Magister : A co, mąż coś podejrzewa ?
Halina : Nie, prokurator."
Visca El Barca
Post ten wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w terminie późniejszym. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

14 lip 2015, 19:23

Jak wiecie komentuje odcinki z dużym opóźnieniem bo dopiero w w tym roku zacząłem oglądać serial. Większość odcinków oglądam wielokrotnie, ale tego nie będę, ze względu na dramatyzm ostatniej sceny- aresztowanie Lucy. To nie na moje nerwy.
Zastanawiam się dlaczego scenarzysta wprowadził tak dramatyczną scenę. Przecież można było normalnie aresztować Lucy, przez dwóch policjantów w ciągu dnia,tak jak w następnym odcinku próbowano aresztować Halinę Kozioł.
Ale nie o świcie 10 komandosów z bronią wysłano na kobietę, która nie stwarzała żadnego zagrożenia. No i do tego ta kamera, żeby nazajutrz pokazać w TV. I tym sposobem zniszczyć reputację osoby , której nie udowodniono jeszcze winy.
Nie wiem co pan Robert miał na myśli wprowadzając tą scenę, ale dla mnie jest to scena poświęcona pamięci pani Barbary B, którą pewnie pan Robert znał osobiście. Bo do sejmu nie tylko trafiają miernoty, ale również wartościowi ludzie z zasadami. I to niezależnie od opcji , które reprezentują.
Przypomina mi się też scena z aresztowania pana Romana K. z Nowego Sącza, chyba z 2001 roku, którą wtedy tez pokazali w TV. Został potem oczyszczony przez sąd z bzdurnych zarzutów. To jeden z wielu przykładów współpracy prokuratury z mediami. Dla ludzi o mocnych nerwach polecam film "Układ zamknięty".
A tak przy okazji, czy są przepisy prawne, które zabrania prokuraturze stosować takie praktyki. Przecież media nazwisko podejrzanego mogą tylko podać za zgodą sądu, a wizerunek człowiek,który dla większości widzów nieznających sprawy straci reputację.
No cóż z lekkiego i łagodnego serialu typu obyczajowo-komediowego zrobił się dramat. Ale nie mam o to do twórców serialu pretensji,takie sprawy w przejaskrawionym świetle trzeba też pokazywać.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

Awatar użytkownika
Milla-nowa
Moderator
Moderator
Posty: 1535
Rejestracja: 03 sty 2014, 20:42
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 767 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 505 razy
Kontakt:

14 lip 2015, 20:07

Gal pisze:Przecież media nazwisko podejrzanego mogą tylko podać za zgodą sądu, a wizerunek człowiek,który dla większości widzów nieznających sprawy straci reputację.
Otóż nie. Nazwisko oskarżonego jest chronione, podejrzanego nie. Dlatego ten i ów "Jan Kowalski" (o ile jest postacią znaną, czy w inny sposób publiczną, jak wójt, poseł, celebryt, etc.) w pewnym momencie przeistacza się w mediach w Jana K. Ale dopóki mu nie postawią zarzutów, nie korzysta z ochrony nazwiska przed ujawnieniem. Koszmar.
Tym większy ukłon w stronę scenarzysty, bo i tego sobie z palca nie wyssał. A trzeba też pamiętać, że odcinek był pisany niedługo po czasach licznych aresztowań o szóstej rano, w towarzystwie AT.
Obrazek

juleeeeczka97
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 139
Rejestracja: 08 maja 2015, 2:08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Podziękował(a): 58 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 17 razy

15 lip 2015, 2:03

kamil73 pisze: Najlepsza jednak była scena z Haliną i Magistrem.
"Halina : Musimy przerwać nasze spotkania (nasz romans)
Magister : A co, mąż coś podejrzewa ?
Halina : Nie, prokurator."
No fakt :rechot: Mina Ryszard bezcenna :good:
Halina jako żona Wójta powinna jednak wiedzieć że prokuratury nie interesuje kto z kim śpi :gazeta:
Serce mi pęknie albo mnie szlag trafi!

lukasznowicki
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 135
Rejestracja: 10 maja 2015, 20:10
Podziękował(a): 35 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

15 lip 2015, 22:11

juleeeeczka97 pisze:[...]że prokuratury nie interesuje kto z kim śpi :gazeta:
Hm, hm, różnie z tym bywa, różnie.

AsiaK
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 95
Rejestracja: 07 cze 2015, 22:35
Podziękował(a): 23 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 13 razy

15 lip 2015, 23:21

"Jak wiecie komentuje odcinki z dużym opóźnieniem bo dopiero w w tym roku zacząłem oglądać serial. Większość odcinków oglądam wielokrotnie, ale tego nie będę, ze względu na dramatyzm ostatniej sceny- aresztowanie Lucy."

Zgadzam się z Tobą. Ja też wróciłam do tego odcinka tylko jeden raz i więcej tego nie zrobię. Myślałam, że oglądając drugi raz będą inne odczucia, ale pomyliłam się. Więcej go nie obejrzę. Mój syn, który ogląda ze mną wszystkie odcinki "Rancza" też poprosił, żebyśmy tego więcej nie puszczali ( a ma dopiero 9 lat), jego też przeraziło. A najgorsze jest to, że taki scenariusz podpowiedziało scenarzyście życie, jakie to było prawdziwe :(
"Żeby własne szczęście przedłożyć nad ludzkie gadanie, taki głupi to nawet ja nie jestem." - Kusy

ODPOWIEDZ