Co sądzicie o 6 serii ?

Forum poświęcone szóstej serii "Rancza". Znajdziecie tu tematy, które zdradzają m.in. kulisy prac nad nowym sezonem serialu.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie.

6 seria - opinie

Wzorowa
2
22%
Bardzo dobra
5
56%
Dobra
2
22%
Poprawna
0
Brak głosów
Naganna
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 9
Awatar użytkownika
sypniewski5
Super User
Super User
Posty: 364
Rejestracja: 20 kwie 2013, 16:25
Lokalizacja: Dolny śląsk
Podziękował(a): 121 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 106 razy

24 cze 2015, 17:39

Co sądzicie o serii 6?
Ostatnio zmieniony 25 cze 2015, 13:39 przez sypniewski5, łącznie zmieniany 1 raz.
''Zakon rycerzy Mamrota'' - ks. bp. Piotr Kozioł

Reklama

DaMiAn1998
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 235
Rejestracja: 01 mar 2014, 18:48
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował(a): 88 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 29 razy

24 cze 2015, 17:56

Seria ta nie była najgorsza, ale wg mnie 7 sezon był o wiele lepszy. Było w tej serii dużo bardzo fajnych i śmiesznych scen ale czegoś mi brakowało. W dworku było trochę nudno - chodzi mi o głównie o małżeństwo Kusego i Lucy, ale za to działo dużo się w innych wątkach np. Dyrektorka, na plebani też również dużo zmian związanych z ks. Maciejem, Solejukowa i zdana matura oraz przyjazd narzeczonego Franceski :)

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

24 cze 2015, 18:02

Ja oceniam ją jako dobrą, znacznie lepszą od serii V. No i Lucy w wielu odcinkach jest taka jak w seriach I - IV.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

Awatar użytkownika
maniek
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 205
Rejestracja: 21 lis 2014, 22:50
Podziękował(a): 40 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 40 razy

25 cze 2015, 10:27

Czego chcecie od 6 serii? To jedna z najlepszych serii, jeśli nie najlepsza :!: Tu akurat nudy nie brakowało - "rewolucja oświatowa" i jej skutki, nowy ksiądz, Solejukowa i jej naukowe zapędy, spółka Senator&Czerepach, narzeczony Francesci Vito, Kinga i jej Skin, pikieta przed urzędem... Mało? "Szóstka" była sto razy lepsza od 7 serii :)
"Przecież oni nawet nie wiedzą, w co wierzą!" - ks. Robert

Awatar użytkownika
sypniewski5
Super User
Super User
Posty: 364
Rejestracja: 20 kwie 2013, 16:25
Lokalizacja: Dolny śląsk
Podziękował(a): 121 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 106 razy

25 cze 2015, 10:53

Ja tylko takie głosy słyszę, na forum kilka razy był poruszany temat, która seria najgorsza i najczęściej padała 5 i 6.
''Zakon rycerzy Mamrota'' - ks. bp. Piotr Kozioł

Awatar użytkownika
maniek
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 205
Rejestracja: 21 lis 2014, 22:50
Podziękował(a): 40 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 40 razy

25 cze 2015, 11:04

Akurat 5 sezon był nieco słabszy od pozostałych, ale aż tak nie było tego widać. Ale "szóstka" - genialna! A moim ulubionym odcinkiem jest "Narracja negacji" - najlepszy tekst "Czegoś ty się naćpał?" :)
"Przecież oni nawet nie wiedzą, w co wierzą!" - ks. Robert

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

25 cze 2015, 12:31

Mnie się VI seria podobała :), rewolucja oświatowa też. :-P
Dużo się działo, ani trochę się nie nudziłam oglądając odcinki.

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

27 cze 2015, 22:01

Czytałem wiele postów z krytycznym podejściem do reklamy produktów. Ale bez środków finansowych nie można tworzyć takiej produkcji.
Ale serial ten niesie również wartościowe przesłania. Właśnie w VI serii zaczęło przesłanie , a potem jest kontynuowane w prawie każdym odcinku VII serii , chodzi oczywiście o czytanie książek, zwłaszcza dla dzieci.
1. Najpierw pokazany jest ogromny zbiór książek księdza Macieja - oj przypominają się czasy studenckie , kiedy na książki wydawało się więcej kasy niż na jedzenie.
2. Potem Lucy jako wójt zgłasza projekt aby sfinansować każdemu dziecku i jego rodzicom po książce.
3. Następnie wspaniała mowa księdza Macieja na radzie gminy o grzechu zaniechania jakim jest nie wprowadzenie dziecka do świata książek.
4. No i wiele scen z Dorotką, gdzie każdy z domowników czyta jej książkę. Czyta jej Kusy , czyta Lucy, a najwięcej czyta Kinga, która nawet wspomina, że trzeba kupić nowe książki, bo Dorotka wszystkie już zna.
To jest piękne w tym serialu. A jak ważne to załączam fragmenty pewnego opracowania. Pod tą piękną treścią podpisuję się obiema rękami.
… dzieciom ... Dlaczego czytać?
Dzisiaj nawet przedszkolaki wiedzą, że obcowanie z komputerem i telewizorem daje tyle przyjemności, że warto dla niej poskromić na pewien czas (niestety często zbyt długi) swoją naturalną potrzebę ruchu i aktywności. Byłoby ogromną stratą, gdyby przychodzące do szkoły dzieci nie nauczyły się od nas, że jeszcze więcej radości i przyjemności, a także nieporównywalną ilość wiedzy, czerpiemy z obcowania z książkami.
………
Czytam dzieciom własnym i cudzym od trzynastu lat. Czytałam już maleństwom w żłobku i uczniom w świetlicy szkoły podstawowej, codziennie, systematycznie i z potrzeby serca. Nie przypominam sobie dnia, kiedy towarzyszyłam w rozwoju dzieciom, a nic im nie przeczytałam lub opowiedziałam. ……….. szkole zaobserwowałam, że do zerówek i pierwszych klas przychodzą sześciolatki, które odpowiadają entuzjazmem na propozycję poczytania i natychmiast, płynnie wchodzą w świat czytanego opowiadania, bajki lub wiersza, ponieważ zwyczaj taki wyniosły z domów i przedszkoli. A wraz z nimi przychodzą sześciolatki, dla których sytuacja głośnego czytania jest czymś całkowicie nowym i obcym. Nic dziwnego, że nie potrafią się w niej odnaleźć i nie wiedzą jak się zachować. Nie potrafią słuchać, nie wyławiają sensu z długiego tekstu, są rozkojarzone, próbują zatem ucieczki do sytuacji i przestrzeni lepiej sobie znanych i oswojonych. Chcą patrzeć na kreskówki i grać w gry, ponieważ przyzwyczajono je do mocnych bodźców wizualnych.
Przeprowadzałam ……. zajęcia pod hasłem „Książka - mój przyjaciel”. Jedynym zadaniem domowym dzieci było przynoszenie na zajęcia ulubionej, ukochanej lektury. Zdarzało się, że napotykałam na zupełną konsternację rodziców, a nawet próby pośpiesznego wypożyczenia książki z biblioteki, aby „coś” jednak przynieść. W tych dziecięcych pokojach na półkach stały oczywiście zabawki, ale nie książeczki. Tymczasem dziecko, które nie nauczy się słuchać, ma niewielkie szanse na sukces edukacyjny. Dziecko, które nie odkryło czaru książek, ma bardzo małą motywację do nauki samodzielnego czytania. Przechodzi do wyższych etapów edukacyjnych z bardzo ubogim słownictwem, ponieważ zakres słów stosowanych w codziennym życiu jest tylko ułamkiem, dosłownie wycinkiem z bogactwa języka literackiego. Dlatego warto dobrać takie metody i oprzeć je na takim materiale (w sensie książek nie byle jakich, atrakcyjnych), aby wychować prawdziwego czytelnika. Szkoła wprawdzie nie jest w stanie zastąpić domu rodzinnego, gdzie cały proces czytania pogłębiony jest o więź i relacje pomiędzy dorosłymi a dziećmi. …………………….
źródło - AGB - uzyskałem osobistą zgodę autorki na publikację fragmentów tego opracowania
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

ODPOWIEDZ