Ranczo odc. 77 Przywódce

Forum poświęcone szóstej serii "Rancza". Znajdziecie tu tematy, które zdradzają m.in. kulisy prac nad nowym sezonem serialu.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie.
Awatar użytkownika
Anija
Moderator
Moderator
Posty: 1785
Rejestracja: 27 lut 2007, 14:58
Podziękował(a): 284 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 993 razy

28 kwie 2012, 23:34

Ranczo seria 6. odcinek 77 Przywódce

Emisja Premierowa - 20.05.2012. 20:20

Streszczenie odcinka:

Lucy, cokolwiek osamotniona w walce z pikietą, postanawia także zaprotestować czynnie, to znaczy przysiada się do pikiety i zapowiada, że nie odejdzie, dopóki protestu nie zrozumie. Oprócz wielkiego zdziwienia pikietujących wywołuje to równie gwałtowną, co bezowocną dyskusję. Lucy jest jednak uparta i siedzi dalej. Niespodziewanie do grupy protestujących dołącza kolejny mieszkaniec. Na jego widok Lucy już kompletnie nie wie, co o tym wszystkim myśleć. Gdy zapada zmrok, a po zmroku chłód nadchodzi, protestujący wspomagają się płynnymi środkami rozgrzewającymi własnej produkcji. Po krótkim wahaniu częstują też Lucy; wróg to wróg, ale jednak kobieta marznie. Efekty wspólnego picia są zaskakujące. Niestety Lucy, którą dopadł gigantyczny wręcz syndrom dnia następnego, niewiele pamięta, co się działo pod urzędem wieczorem. Kontroler z kuratorium zakończył swoją wizytację. Podsumowanie, które napisał, jednoznacznie wskazuje winę. Dyrektorka ratuje się alkoholem, Kusy próbuje ratować szkołę, zapraszając rodziców na spotkanie, ale wychodzi na to, że tylko grono pedagogiczne zainteresowane jest tym tematem. Hadziukowa, poniekąd przypadkiem, postanawia wspomóc jedno z dzieci w domu dziecka w okolicy; okazuje się, że musiałaby je jednak sama wybrać, a jak tu między dziećmi wybierać? Ostatecznie wspomaga więc wszystkie, co wpędza ją w finansowe problemy. Zwraca się o pożyczkę do Więcławskiego, ten jednak żąda pomocy wzajemnej, bowiem jest nękany bezlitośnie przez żonę w sprawie zagranicznych wakacji.

Scenki wideo z tego odcinka:
[youtube]
[/youtube]

[youtube]
[/youtube]
Ostatnio zmieniony 17 maja 2012, 17:52 przez admin, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód: Wyłączenie spoilera. Dodanie scenki wideo. Dodanie drugiej scenki wideo.
"Cieszmy się życiem! Po prostu..."

Reklama

Deleted User 1816

20 maja 2012, 22:57

Przedostatnie spotkanie z bohaterami serialu już za nami. Trzeba powiedzieć że odcinek trzyma poziom całego sezonu - czyli wg. mnie poziom średnio średni.
Cały honor odcinka ratuje "integracja" Lucy z uczestnikami protestu, fajnym motywem jest też kombinacja Więcławskiego z wyjazdem, a właściwie z wymiganiem się od niego.
Przy opisie do poprzedniego odcinka napisałem że scenarzyście zabrakło chyba wenny, a reżyser odwalił co swoje. Po przemyśleniu tego uważam że klimatu poprzednich serii zabrakło z innego powodu. Wydajemi się że pierwsze sezony robione były głównie z myślą aby były łatwe i przyjemne w odbiorze. W Tej serii klimat został moim zdaniem popsuty chęcią zrobienia z serialu artystycznej kompozycji niosącej głębszy przekaz i zmuszającej widza do refleksji nad tym co autor (scenarzysta i reżyser) miał na myśli.
Faktycznie przesłanie to można dopiero zauważyć oglądając każdy odcinek dokładnie, ze skupieniem i najlepiej po kilka razy. Tylko czy o to chodzi.

Zaraz będę oglądał finałowy odcinek serii, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Reasumując krótko. Na stronie ranczo.tvp.pl mamy możliwość wykupienia kilku odcinków i oglądnięcia ich jako przedpremierowe tydzień przed premierą w TV. Ja z tego skorzystałem i mimo wszystko nie żałuję wydanej gotówki.

I jeszcze jedno, na tej stronie jest też całkiem świeży wywiad z "Babką" i "Hadziukiem". Przekaz był jasny czekają nas jeszcze dwa sezony.
I tym optymistycznym akcentem kończę i zapuszczam ostatni odcinek :).

acess
Początkujący
Początkujący
Posty: 35
Rejestracja: 05 wrz 2009, 13:05
Lokalizacja: wawa

20 maja 2012, 23:04

Może ktoś mnie teraz zbluzga, ale ja juz nie chce kolejnej serii "tego" rancza.

robi się naprawdę niesmacznie, oglądając ten sezon.

Strasznie męczy mnie i moich znajomych.
Mimo, że jestem ogromnym fanem rancza jak i znajomi.

przykro mi, nie wyszło.

Awatar użytkownika
nibiru
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 11 gru 2011, 22:53
Lokalizacja: wrocław
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

20 maja 2012, 23:33

Ja jednak cieszę się, że serial jest kontynuowany-jest taki "inny" od całej reszty.
Co do odcinka: kapiatalne sceny z alkoholem w roli głównej (to z czego lubimy się śmiać najbardziej) ;)
No i Hadziukowie, sami nie mają dzieciaków, a za jednym razem przygarnęli sobie ósemeczkę.
Nie wiem jak inni, ale ja czekam na kolejną niedzielę i następny sezon :)
"Latarnie są bardziej użyteczne niż kościoły." Beniamin Franklin.

Awatar użytkownika
admin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1155
Rejestracja: 15 gru 2006, 17:42
Lokalizacja: M@zowsze
Podziękował(a): 373 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 742 razy
Kontakt:

21 maja 2012, 0:16

Scena, w której księża przychodzą do dworku Lucy zaproponować kościelną mediację na plebanii jako żywo przypominała wizytę proboszcza i Lucy w domu wójta na dzień przed przyjazdem unijnej delegacji do Wilkowyj ("Miałem ciężki dzień"). Pewne skojarzenia do ławeczkowych wynurzeń zamroczonego Mamrotem Witebskiego na temat gustu parobka w kulturze budzi także światopoglądowa tyrada Magistra przed urzędem gminy (może tylko z tą niewielką różnicą, że Magister podszedł do tematu bardziej na trzeźwo).
Forum Ranczersów

Awatar użytkownika
rai
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 133
Rejestracja: 04 lip 2008, 10:20
Lokalizacja: mysiadło
Podziękował(a): 14 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

21 maja 2012, 8:14

mc_flay pisze:W Tej serii klimat został moim zdaniem popsuty chęcią zrobienia z serialu artystycznej kompozycji niosącej głębszy przekaz i zmuszającej widza do refleksji nad tym co autor (scenarzysta i reżyser) miał na myśli.
To, co niektórych w tej serii Rancza wkurza mnie się akurat bardzo podoba :ok
Może dlatego, że ostatnio wciąż obserwuję takie zachowania, jakie pokazuje teraz Ranczo, i wydaje mi się, że to dobrze, żeby ujrzały one światło dzienne. Zwłaszcza jeśli mówimy o naszych samorządach... np. osobiście mam dość pewnego pana radnego w mojej gminie, który za najważniejszą swoją misję uważa wytykanie błędów pani wójt. Gdy na niego patrzę od razu przypomina mi się dowcip o amorku "lata toto z goła d..., strzela do wszystkich i mówi, że to wszystko z miłości". Tak to niestety wygląda - pod płaszczykiem szczytnych haseł kryje się po prostu zwykła chęć zrobienia kariery, i jak to w Polsce bywa - nie opartej na własnych sukcesach, dobrych rozwiązaniach, a tylko i wyłącznie na błędach kontrkandydatów.
Odcinek bardzo mi się podobał - zwłaszcza sceny z Lucy, która chcąc zrozumieć protestujących przyłącza się do nich. Co prawda skutki tego pomysłu są opłakane, ale mnie się to bardzo spodobało, że urzędujący wójt za wszelką cenę stara się zrozumieć mieszkańców gminy. Co więcej, chce ich słuchać ! A to przecież takie "normalne" nie jest ;)

Ranczo się kończy... i jest mi z tego powodu bardzo smutno... :( bo to jedyny serial, który chciałam dotąd oglądać...
"kto nas kocha - niech nas kocha,
a kto nas nie kocha - niech mu Bóg odmieni serce,
a jeśli nie może mu odmienić serca niech mu skręci nogę,
byśmy go poznali po utykaniu"

Przemo92
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 73
Rejestracja: 01 mar 2011, 21:46
Lokalizacja: Leszno
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

21 maja 2012, 11:27

Spotkanie przy krzakowce byly bardzo fajne:) A rozmowa Wieclawskiego z Hadziukowa to majstersztyk! Ogólnie fajny odcinek. podobno kolejna seria bedzie w scenerii zimowej...

dovertis
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 14 maja 2012, 12:48

21 maja 2012, 12:53

Pomijając fakt, że Ranczo, które uwielbiałem, a które coraz bardziej mnie nudzi i irytuje, schodzi na psy (może pora zmienić scenarzystów?), chcę podzielić się refleksja, smutną w zasadzie: zauważyliście, że w związku Lucy i Kusego nie ma już tej iskry? Zwróćcie uwagę na "pocałunki" tej pary - cmok w policzek, niemal w powietrzu i załatwione - ja taki sposób wyrażania uczuć nazywam "na wąsate ciotki" - skojarzenie z witającymi się (bądź żegnającymi) ciotkami na rodzinnych imprezach.
Wielki plus dla serialu za czytanie Dorotce i ogólnie zwracanie uwagi na czytelnictwo.

Awatar użytkownika
macphisto
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 1132
Rejestracja: 22 gru 2006, 14:19
Lokalizacja: Saalfeld/Mohrungen/Warsaw
Podziękował(a): 49 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 99 razy
Kontakt:

21 maja 2012, 19:53

Odcinek nawet nawet ;) Upita i skacowana Lucy rozbawiła mnie najbardziej, szczególnie jak Kusy ją do domu prowadził :P hit odcinka.
I chytry plan Więcławskiego też niezły. :ok
Trochę w Ranczu ostatnio za dużo moralizowania, za mało dawnej komedii. Wtedy było zabawniej, a też wiele prawd przekazywano, mam nadzieję, że do takiego stylu powrócą w 7 serii.
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't - Fight Club.

http://www.macphisto.fbl.pl

https://www.facebook.com/wObiektywieAlexis <-skromna galeria

Agulas74
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 21 maja 2012, 21:29
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

21 maja 2012, 21:32

A mnie się ten odcinek bardzo podobał, moim zdaniem jeden z najlepszych w serii.

FanRanczo
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 21 maja 2012, 19:41
Podziękował(a): 1 raz

21 maja 2012, 22:42

Czesc.Ta seria i ten odcinek,uwazam z najslabszych...Podobnie jak moi przedmowcy ta seria lekko meczy.Mimo ze serial nadal jest na poziomie..Za duzo mysle polityki .Nudna byla pogaewdka Wieclawskiej z jej mezem i hipokryzja KLaudii,chociaz jej tolerancja mnie rozbawila :lol: ...Mysle ze w 7 serii powinno byc mniej polityki,chociaz wiadomo ze graja tam wojt i czerepach.

FanRanczo
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 21 maja 2012, 19:41
Podziękował(a): 1 raz

21 maja 2012, 22:45

byly zabawne momenty jak upicie sie Lucy i Dyrektorki,tolerancja Klaudii i pomoc Laweczki dla Hadziuka itd

mopsik
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 23 maja 2012, 1:38

23 maja 2012, 1:47

Szkoda, że Ranczo się kończy . Jest on jedynym serialem, nie ma takiego innego serialu jak ten!!! Dla mnie to jeden odcinek w tygodniu to był za mało i ciągle z niecierpliwością czekałem na kolejny. Szkoda, że już nie będzie Rancza teraz :(
Jedynie to oglądałem w telewizji.

FanRanczo
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 21 maja 2012, 19:41
Podziękował(a): 1 raz

24 maja 2012, 0:44

Juz w necie jest nowy odcinek..CO mnie wkurza!!!po trochu obejrzalem,ale do niedzieli trzeba wytrzymac!!!

Awatar użytkownika
Ranczerka21
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 714
Rejestracja: 30 lip 2013, 13:03
Podziękował(a): 56 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 175 razy

23 kwie 2014, 11:57

Oglądałam ostatnio ten odcinek i wydaje mi się, że komunikat w radiu (kiedy Hadziukowie jadą swoim autem) podaje nie kto inny, jak sam pan Wojciech Adamczyk :) Czy ktoś też to zauważył?

Awatar użytkownika
Przemo94
Moderator
Moderator
Posty: 1715
Rejestracja: 10 sie 2013, 13:39
Lokalizacja: Mrągowo
Podziękował(a): 330 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 575 razy
Kontakt:

23 kwie 2014, 12:07

Ranczerka21 pisze:Oglądałam ostatnio ten odcinek i wydaje mi się, że komunikat w radiu (kiedy Hadziukowie jadą swoim autem) podaje nie kto inny, jak sam pan Wojciech Adamczyk :) Czy ktoś też to zauważył?
A faktycznie, głos podobny do głosu naszego Szeryfa :)

Awatar użytkownika
natalia1989
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 201
Rejestracja: 14 lip 2013, 20:38
Podziękował(a): 174 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 31 razy

23 kwie 2014, 19:42

Z całą pewnością to Szeryf :)

DaMiAn1998
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 235
Rejestracja: 01 mar 2014, 18:48
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował(a): 88 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 29 razy

30 cze 2015, 20:03

Dużo fajnych i śmiesznych scen :) Najlepsze to te pod urzędem, kiedy Lucu też zaczęła strajkować no i moment zjednania, kac Lucy i jej fryzurka, załamanie dyrektorki w restauracji ( jej fryzura też była świetna ), Więcławski i próba wymiksowania się z wycieczki i namówienie Hadziukowej do oddania odsetek "w naturze', Lodzia i jej tableteczki na kaca oraz poduszka i kocyk po wójcie :)

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

13 sie 2015, 21:57

Bardzo fajny odcinek. Oceniam go jako pokaz kunsztu reżyserskiego pana Wojciecha. Chodzi oczywiście o sceny pod Urzędem. W zasadzie jako laik produkcji filmowej to nie wiem, co jest zasługą reżysera, co aktorów , a co scenarzysty. Chyba tu wszyscy zasłużyli na słowa uznania. I tak:
Najpierw wejście Lucy z mini krzesełeczkiem, potem Lucy jak wiejska babinka opatulona w śpiwór, dalej odpowiedź na propozycje łyczka na rozgrzewkę, wcale nie proszę tylko gest głową „dawaj tu”. Kolejna to zadowolona i jednocześnie zaciekawiona mina Solejuka jak Lucy bierze pierwszy łyczek „krzakówki”. Zdaje sobie sprawę że może upitego nie jest chyba trudno zagrać. Ale powiedzenie , „gdzie kobieta ma ogon” powala z nóg. Widać też dbałość o szczegóły – to potknięcie Lucy na krawężniku jak idzie już do domu. Bardzo mi się podoba scena jak Kusy odbiera Lucy od Wargacza. Niewielu ludzi pod wpływem alkoholu staje się agresywna, większość okazuje to co ma głęboko schowane w sercu. To nagłe = Kocham ciebie Kusy”, jest warte wielokrotnego oglądania.
Z odcinka dowiadujemy się też ile Kusy ma lat. Kusy przynosi Lucy śpiwór wspominając, że uczestniczył w strajkach. Ponieważ nie pracował w fabryce, musiał strajkować jako student w latach 80-81, gdy miał 20 lat (tyle ile pan Rafał Królikowski). Fabuła serialu zaczyna się krótko po wejściu do UE. Kusy jak poznał Lucy miał około 45 lat. Teraz ma 52.
Kac u Lucy też jest świetnie pokazany, ta rozczochrane fryzura. Ten prawie nieprzytomne cofnięcie, jak Kusy woła ją, aby zauważyła , że wychodzi do pracy w szlafroku. Tekst Lodzi w urzędzie porównujący Lucy do wójta też fantastyczny. Najpierw Alkaprim , propozycja drzemki (bo poprzedni wójt często spał w pracy) i jeszcze uprana poduszeczka i kocyk. Całą sytuacje kończy stwierdzenie Lucy po przyjściu proboszcza i wikarego - ”ksiądze, aż tak źle ze mną ?”.
Wzruszająca jest oczywiście pomoc Hadziuków dla dzieci, a zabawna propozycja Więcławskiego zwrotu odsetek w naturze, w postaci wyjazdu zamiast niego na urlop z żoną. A wątek wyjazdu na urlop przypomina, jak wielu zwłaszcza małych przedsiębiorców pracuje wiele lat bez dłuższego urlopu.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

14 sie 2015, 9:42

Gal pisze: a zabawna propozycja Więcławskiego zwrotu odsetek w naturze,
:rechot: mina Hadziukowej bezcenna. :rechot:
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

ODPOWIEDZ