Gazetka Ranczerska Nr 5(18) +niespodzianka [1 sierpnia 2014]

W tym dziale możecie znaleźć gazetki redagowane przez Ranczersów dla Ranczersów.

Jaką ogólną ocenę wystawisz temu numerowi Gazetki:

1 - NIEDOSTATECZNA
0
Brak głosów
2 - DOPUSZCZAJĄCA
0
Brak głosów
3 - DOSTATECZNA
0
Brak głosów
4 - DOBRA
0
Brak głosów
5 - BARDZO DOBRA
8
57%
6 - CELUJĄCA
6
43%
 
Liczba głosów: 14
eve25
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 25 lip 2014, 20:43
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy

31 lip 2014, 12:43

Milla-nowa pisze:
Na żywo pewne rzeczy zobaczyć ciężko będzie, ba ja musiałam specjalne zezwolenie (jako Gazetka) dostać, żeby się tam kręcić i podglądać. Prawie na każdą fotkę musiałam dostać jeszcze zgodę osoby, która za daną rzecz odpowiadała. Więc raczej lepiej się do "kuchni" nie pchać :) Można bez problemów podglądać pracę na planie, byle stosować zasady.
Właśnie głównie o plan się rozchodzi :)
P.S. Ranczers z takim stażem ma się fajnie, ja dopiero zaczynam chociaż serial śledzę od 1 sezonu :D

Awatar użytkownika
Malutka_Wala2
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 92
Rejestracja: 30 lip 2013, 12:34
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 24 razy

31 lip 2014, 12:52

Milla-nowa pisze:
eve25 pisze:Wielkie dzięki za kolejny numer gazetki Ranczerskiej :) Wspaniały dodatek 'niespodzianka' - zawsze chciałam zobaczyć jak kręcenie 'od kuchni' wygląda..może uda się kiedyś na żywo.
Podziękowania dla Zespołu Redakcyjnego :) :)
Na żywo pewne rzeczy zobaczyć ciężko będzie, ba ja musiałam specjalne zezwolenie (jako Gazetka) dostać, żeby się tam kręcić i podglądać. Prawie na każdą fotkę musiałam dostać jeszcze zgodę osoby, która za daną rzecz odpowiadała. Więc raczej lepiej się do "kuchni" nie pchać :) Można bez problemów podglądać pracę na planie, byle stosować zasady.
:good:
"...Nie święci pierogi lepią...i maturę robią..."
Made in Hadziukowa :)

Awatar użytkownika
Mr James
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 54
Rejestracja: 12 maja 2014, 1:24
Podziękował(a): 45 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 51 razy

02 sie 2014, 2:26

Witam po urlopowej przerwie! :)

Wróciłem z wakacyjnych wojaży, załatwiłem kilka pilnych spraw i właśnie dzisiaj z wielką ciekawością ściągnąłem kolejny numer naszego ulubionego pisma.

Numer 5 (18) Gazetki Ranczerskiej jest niezwykle udany! Widać, że Szanowna Redakcja już się dotarła i współpraca układa się znakomicie. Brawo! :)

Jak zwykle krótki, acz treściwy wstęp Milli – nowej, znakomicie zachęcający czytelników do lektury nowego numeru. Siła tych krótkich wstępniaków Milli, polega chyba na ich krótkości, energii i trafianiu w sedno! Jest też w nich coś nieuchwytnego, bardzo pozytywnego, co trudno do końca określić i zwerbalizować. W każdym razie mistrzostwo formy!! Jakby było miło na świecie, gdyby wszystkie wstępniaki tak wyglądały!

W Kąciku Ranczopedii techniczny tekst Jak znaleźć artykuły wymagające rozwinięcia i jak je rozwinąć, krótki, acz bardzo treściwy i bardzo przydatny (przynajmniej z mojej perspektywy). I znowu mistrzostwo formy!

Artykuł krnąbrnego i Milli o Radzyniu – być może to moje zboczenie zawodowe, ale przepadam za takimi artykułami! I dobre zdjęcia znakomicie rozmieszczone na stronie (Mc_flay, jesteś genialny!! :) ). A właśnie. Wychodząc w tym miejscu poza uwagę w nawiasie. Gazetkę tak znakomicie się czyta między innym dlatego, że poziom edytorski, poziom projektu graficznego jest tak dobry. Teraz więc orkiestra tusz (sic!!) :) i proszę skierować wszystkie reflektory na redaktora zajmującego się ilustracjami, składem i łamaniem naszego ulubionego wydawnictwa. Panie i panowie – oto ON!! Człowiek odpowiedzialny za tak udany poziom graficzny Gazetki Ranczerskiej – REDAKTOR MC_FLAY!! :D

Porcja statystyk – jak to statystyki, mają dualistyczny charakter – z jednej strony nudne, z drugiej bardzo ciekawe. W moim odczuciu są potrzebne w Gazetce.

Genialny wywiad Mc_flaya z Życiakiem!! Znakomitą osobowością jest nasz ranczersowy kolega, muzyk i globtroter (lub jak kto woli z angielska, żeby nie było pretensji o pisownię – globe-trotter). Przyjazny, z poczuciem humoru (również odnośnie siebie), z pasją poznawania i jednocześnie z dystansem pozwalającym na dobrą analizę i syntezę zjawisk, które nas otaczają. Człowiek spełniony życiowo. Brawo!! Rzeczony wywiad czyta się jednym tchem i kiedy się już rozpędziliśmy – nagle STOP! Płodozmian!

Świetna, wzruszająca opowieść Milli o gołębiach. Wielka siła obserwacji! Znakomita opowieść, znakomite zdjęcia. Jak to się dzieje w takich przypadkach, forma pobłogosławiona przez treść.

I znowu wychodząc poza ramy liniowego komentarza zawartości pisma, należy stwierdzić, że o jego sukcesie czytelniczym stanowi również umiejętnie, z niezwykłym wyczuciem stosowany PŁODOZMIAN! To naprawdę wielka sztuka i nie każdej, nawet profesjonalnej redakcji się to udaje. Tym bardziej słowa uznania dla naszej REDAKCJI! :)

Przyznaję, że nie jestem mistrzem kuchni, ale danie zaprezentowane przez Millę wydaje się (być może tylko się tak wydaje!) na tyle proste i smakowite, że chyba zachęcony właśnie jego smakowitością, nawet ja dałbym radę je przygotować. I jeszcze jedna, dla mnie bardzo ważna, zaleta prezentowanego w naszym piśmie dania! Jeśli nie dodamy do tegoż dania makaronu, a ryż lub specjalny bezglutenowy makaron, to jest to danie bezglutenowe! :)

W kąciku rozrywkowym niezwykle udany komiks autorstwa, jakżeby inaczej, Mc_flaya. Czyli w tym przypadku rzecz normalna. Szczerze powiedziawszy, zdziwiłbym się, gdyby Mc_flay przy swych graficznych i redakcyjnych talentach stworzył nieudany komiks!

Debiut krnąbrnego w Kąciku parafialnym zapowiada się bardzo obiecująco. Jak się domyślam, zgodnie z duchem filmowych rekolekcji, ma to być kącik edukacyjny. Czy tak?

I znowu płodozmian. Na szczęście nie musimy czekać do następnego numeru na dalszy ciąg wywiadu z Życiakiem. A w wywiadzie oczywiście radości życia ciąg dalszy.

A oto kącik humoru i… to już koniec?! No tak, z dobrymi czasopismami tak jest, że jak się rozpędzimy to już za chwilę musimy kończyć.

Na szczęście w tym numerze mamy jeszcze COŚ NIEZWYKŁEGO – dodatek specjalny, czyli bogato ilustrowaną zdjęciami opowieść NASZEGO REPORTERA – Milli-nowej o kulisach pracy przy serialu. Materiał najbardziej aktualny z aktualnych! Ciekawe opisy, bystre reporterskie oko i wątek edukacyjny. Milla opowiada w swoim reportażu, jak wielkim i skomplikowanym przedsięwzięciem logistycznym jest kręcenie takiego serialu, jak Ranczo (wiele ważnych detali, na które trzeba uważać podczas kręcenia zdjęć plenerowych). Mistrzostwo formy i treści!! Kiedyś już to napisałem na tym forum, ale MUSZĘ to teraz powtórzyć. MILLA JESTEŚ WIELKA!! :D I oczywiście nie o wzrost mi chodzi, choć ten masz całkiem słuszny!

Tym, którzy jeszcze jakimś cudem nie przeczytali GR wraz z super dodatkiem serdecznie polecam i życzę miłej lektury.

Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
Milla-nowa
Moderator
Moderator
Posty: 1535
Rejestracja: 03 sty 2014, 20:42
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 767 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 505 razy
Kontakt:

02 sie 2014, 10:06

Mr James, piękne podziękowania za tak szczegółową, wnikliwą i jakże pozytywną recenzję :zadowolony:

Awatar użytkownika
macphisto
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 1130
Rejestracja: 22 gru 2006, 14:19
Lokalizacja: Saalfeld/Mohrungen/Warsaw
Podziękował(a): 49 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 97 razy
Kontakt:

02 sie 2014, 23:13

:zadowolony: Wszystkim przypominam o przysyłaniu zdjęć o tematyce wszelakiej do Kącika Fotograficznego! :zadowolony:

edit: Jestem nieogarnięta - o mojego maila pytajcie przez prywatną wiadomość :)
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't - Fight Club.

http://www.macphisto.fbl.pl

https://www.facebook.com/wObiektywieAlexis <-skromna galeria

ODPOWIEDZ