Kusy dawniej i teraz

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych bohaterach serialu i filmu kinowego.
Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

30 lis 2009, 20:11

Joanna pisze:
Ania pisze:
Anija pisze: I ona miała wielkie szczęście... bo niektórzy czekają i czekają... i nic się nie zmienia
No właśnie. Obie wychodzimy z tego samego załoźenia...
Ale nie wspomniałyście że Lucy wiedziała o tym że Kusy ją kocha, przecież sama powiedziała "z miłości porzucił mnie, to kretyn". Czyli to nie były puste nadzieje i nie siedziała z założonymi rękami tylko działała namówiła go na powrót do malarstwa.
Oj chcę być jak Lucy, a nie jak Ania Z. ^_^
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

Awatar użytkownika
Desert
Ekspert
Ekspert
Posty: 273
Rejestracja: 10 sie 2009, 16:47
Lokalizacja: Tychy
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy

01 gru 2009, 11:21

I tak z tematu o Kusym przeszliśmy do Lucy. Jak bardzo nierozdzielna jest ta serialowa para - nawet na naszym forum. Tematy się przeplatają.
Tak sobie myślę, że Kusy nieźle musiał się bić z własnymi myślami: z jednej strony pragnął Lucy, z drugiej strony nie chciał się z nią wiązać, aby nie zniszczyć jej życia i jej samej. Gdyby jej prawdziwie nie kochał wówczas wsioradno byłoby mu czy się z nią prześpi czy nie. Zauważam u niego również cechy gentelmena jakich mało w dzisiejszych czasach (np. przepuszczanie przez drzwi) i taki wielki problem jaki mają artyści i gentelmeni: że uważają, że kobieta nie może się nim zająć, zaopiekować, bo to nie wypada (w jego mniemaniu). No i ta niewiara w siebie, nieodczuwanie "watrości"....
Ostatnio zmieniony 01 gru 2009, 19:12 przez Desert, łącznie zmieniany 1 raz.
"Miłość ma dwa końce: jednym wzrasta, drugim się plącze."
/myśl własna/

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

01 gru 2009, 15:31

Kusy był gotów poświęcić dla Lucy wszystko, zrobiłby wszystko dla jej dobra, nawet zrezygnował z własnego szczęścia

Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

01 gru 2009, 19:48

Paulina pisze:Kusy był gotów poświęcić dla Lucy wszystko, zrobiłby wszystko dla jej dobra, nawet zrezygnował z własnego szczęścia
No właśnie. Ale niektórym brakuje tej pięknej cechy... tej dobroci serca.
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

Awatar użytkownika
Betinka
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 74
Rejestracja: 23 paź 2009, 15:14
Lokalizacja: Stargard Szczeciński
Kontakt:

02 gru 2009, 18:16

Kusy jest wspaniałym człowiekiem :) a takich jest już niewiele w dzisiejszych czasach:( jest inteligentny, uprzejmy, odpowiedzialny, czuły ;) naprawdę zakochany w Lucy i pokazał że potrafi pokonać swój nałóg co napewno nie jest proste i za to go cenię :)

Awatar użytkownika
AdiMan89
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 173
Rejestracja: 05 lut 2010, 9:55
Lokalizacja: sdrt
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

15 lut 2010, 14:59

Kusy-kiedyś amator "krzakówki" i "Mamrota" - dziś odpowiedzialny mąż i ojciec. Myślę , ze to bohater , który przeszedł największą metamorfozę spośród wszystkich serialowych postaci :)
Ostatnio zmieniony 15 lut 2010, 15:37 przez AdiMan89, łącznie zmieniany 1 raz.
" Wilkowyje , Wilkowyje , gdzie jest taki piękny kraj "

Awatar użytkownika
na987
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 14 lip 2009, 20:03
Lokalizacja: Łódź

24 lut 2010, 20:10

Kusy jest moim ulubionym bohaterem (ze względu na przemianę, jaka miała miejsce w jego życiu)! :)
Gdy oglądałam Ranczo, to mocno przeżywałam wszystkie wątki związane z Kusym i Lucy...
Wzruszała mnie metamorfoza Kusego; z zaciekawieniem (choć chyba nie jest to odpowiednie słowo, jakiego powinnam użyć) oglądałam wszystkie jego próby pokonania nałogu, liczyłam na zmianę jego stylu życia, na to, że w końcu przestanie pić i mówić Lucy, że nie jest odpowiednim partnerem dla niej. Kiedy obiecywał, że nie wypije, a później leżał pijany na schodkach, byłam zła na niego - tak przeżywam każdy odcinek serialu... ;)
A kiedy próbował popełnić samobójstwo mówiłam do mamy: "Co on? Zwariował?". Nie wyobrażałam sobie kolejnych odcinków bez Kusego!
Ale wierzyłam, że pokona nałóg i będzie wreszcie z Lucy!
Teraz, jak już wiemy, stał się odpowiedzialnym ojcem, zakochanym po uszy w swojej żonie, wrócił do malowania, nie myśli o alkoholu i bardzo mi się to podoba!
"Nic się nie zmienia od na du*** siedzenia" :good:

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

21 mar 2010, 14:21

Ja tylko trzymam kciuki żeby nie zaczął znowu pić :)
Po za tym gdyby jednak zaczął, to by pogmatwało fabułę serialu, a tego nie lubię, takiego wracania i naciągania historii bohatera opierając się na jego wadach czy też problemach...

Awatar użytkownika
Wojtek18
Super User
Super User
Posty: 526
Rejestracja: 07 kwie 2009, 18:51
Lokalizacja: Rusocin
Podziękował(a): 4 razy

27 mar 2010, 12:45

Myślę, że Kusy nie zacznie pić.
Wojtek

Awatar użytkownika
Kamil
Super User
Super User
Posty: 342
Rejestracja: 19 lip 2010, 12:41
Lokalizacja: Podkarpacie
Podziękował(a): 16 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 7 razy

25 lip 2010, 2:03

Paulina pisze:Kusy był gotów poświęcić dla Lucy wszystko, zrobiłby wszystko dla jej dobra, nawet zrezygnował z własnego szczęścia
Uważam, że mało jest takich wartościowych ludzi jeśli chodzi o życie... Ale w serialu ta metamorfoza była potrzebna. A może w 5 serii coś się przydarzy i znów zacznie pić ... oby nie no ale to już scenarzystom trzeba zostawić ;)
"Powietrze u nas świeże.
Dwa, wszędzie blisko.
Trzy, tanio.
Cztery, nawet jak co drogie to dostać nie można."

Tadeusz Hadziuk

Awatar użytkownika
Lynn
Super User
Super User
Posty: 683
Rejestracja: 21 cze 2010, 8:50
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

25 lip 2010, 11:33

Mam nadzieje ze zacznie. Chociaz troche. Bo przystojniejszy byl :D
Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.
Obrazek

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

25 lip 2010, 13:01

Ale fajnie robili Kusego na żula... :hihi:
Tak prawdziwie, i potrafił nawet zagrać Królikowski dobrze to... :yes:

Jakby już zaczął znowu pić, to pewnie pod koniec serii by znowu przestał, a to już by było naciągane... :)

Awatar użytkownika
Lynn
Super User
Super User
Posty: 683
Rejestracja: 21 cze 2010, 8:50
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

25 lip 2010, 13:25

Ale ja nie chce by on pil tak jak wczesniej. Ale tylko troche. Kieliszek do kolacji, albo z okazji jakiejs okazji :D
Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.
Obrazek

Ewa47
Super User
Super User
Posty: 1061
Rejestracja: 06 lip 2009, 21:41
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

25 lip 2010, 20:29

Alkoholik nie może pić ,gdyż jeżeli wypije nawet pół kieliszka , albo małe piwko wróci do nalogu.Alkoholikiem jest się do końca życia , myślę , wytrwanie w trzeźwości napewno kosztowało Kusego dużo silnej woli i Kusy zdaje sobie sprawę , że nie może pić , aby nie stracić Lucy i córki.Ciekawe co napisali scenarzyści ?
Ewa

Awatar użytkownika
Lynn
Super User
Super User
Posty: 683
Rejestracja: 21 cze 2010, 8:50
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

26 lip 2010, 11:51

Tak wiem, ze zawsze jest sie alkoholikiem, tylko jak sie nie pije to wtedy dostaje sie plakietke "trzezwy alkoholik"
Ale jak mowie - z wlasnego przypadku wiem, osoba ktora kiedys strasznie duzo pila, prawie nigdy nie byla trzezwa po 4 latach napila sie (mala ilosc) i wszyscy byli pewni ze to koniec. ze wroci do nalogu. A nie wrocil.
Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.
Obrazek

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

03 sie 2010, 12:58

Różne są przypadki. Nie można jednoznacznie stwierdzić, że wróci do nałogu. Ale lepiej nie ryzykować i nie kusić losu chyba... :hihi:

Awatar użytkownika
Lynn
Super User
Super User
Posty: 683
Rejestracja: 21 cze 2010, 8:50
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

03 sie 2010, 13:10

Jak to sam powiedzial omawiany: Kusy jestem to kuse zycie do mnie pasuje.
A moze by tak cos innego...? Tez kusego? ^^
Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.
Obrazek

Awatar użytkownika
Eyre
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 01 lip 2009, 20:07
Lokalizacja: MK42

27 mar 2011, 20:05

Kusy rzucił picie, umył się i ożenił z Lucy. I tak, po tej zmianie, teoretycznie na lepsze, dostaliśmy postać bez jaj i wyrazu (opinia subiektywna). Lucy rządzi gminą i wpada do domu jak po ogień, a Kusy? Zakupki, zupki, kupki etc. Nie żebym miała coś do odwrócenia tradycyjnych ról w rodzinie, gdzie mężczyzna pracuje a kobieta zajmuje się domem, ale wydaje mi się, że Kusy stracił cały dowcip i to filozoficzne podejście do życia. Jego postać zrobiła się bezbarwna, jakby scenarzyści nie wiedzieli co z nim dalej zrobić.
Mam dziwne wrażenie, że nam się Kusy trochę zbuntuje w tym sezonie. Już w jednym odcinku narzekał, a miedzy nim a Lucy nie widzę już tej iskry, więc... kto wie...?
Muminki cię widzą. Muminki cię śledzą. Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą:)

Awatar użytkownika
Black_Diamond
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 654
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:41
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

27 mar 2011, 22:10

Zgadzam się z przedmówcami. Kusy zrobił się taki nijaki. A z Lucy to miał może ze trzy wspólne sceny w tej serii. Ciągle tylko dziecko i dziecko, a ich małżeństwo jakby przestało istnieć.
"I tylko sny, szalone sny są tutaj jak wszędzie..."

Awatar użytkownika
monterr07
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 202
Rejestracja: 28 lut 2010, 18:15
Lokalizacja: Sulejów
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy
Kontakt:

27 mar 2011, 22:13

No cóż :) Pojawiło się dużo scen w Urzędzie Gminy, czas emisji się skrócił, niestety, coś ucierpieć musi. A jak to w serialach bywa - najczęściej miłość ;) Na dodatek, jak już jednym z pary ukochanych jest wójtem. Minęły 3 odcinki, może wszystko się zmienić. Miejmy nadzieję, że się sytuacja zmieni, i jeszcze trochę, a w kolejnych odcinkach znów pojawią się sceny Kusego i Lucy - w ich dworku, z dzieckiem :)
Załoga! Pajechali!

ODPOWIEDZ