Kusy dawniej i teraz

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych bohaterach serialu i filmu kinowego.
Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

22 kwie 2009, 11:38

Kusy jaki był każdy, a bynajmniej większość z nas wie, jaki jest teraz widzimy! Nie da się ukryć, że w jego życiu od przyjazdu Lucy wiele sie zmieniło... Co sądzicie o tych zmianach i samym Kusym. Niczego nie sugeruje, pozostawiam Wam duże pole do popisu.. :]

Awatar użytkownika
Jedzosław
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 78
Rejestracja: 10 mar 2007, 11:24
Lokalizacja: Jura
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

22 kwie 2009, 12:12

Przede wszystkim bardzo mało dotychczas o nim wiemy. Przy ślubie dowiedzieliśmy się wreszcie, jak ma na imię, ale wciąż mało wiemy o jego rodzinie, zmarłej żonie, przeszłości... Przecież to wszystko musiał kiedyś powiedzieć Lucy, ktoś ze wsi na pewno pamiętał jego żonę, rodziców. Bardzo mało wiemy na ten temat i to jest dziwne.
"Jedzosław" przez "e" a nie "ę", podobnie jak "Wezół" przez "o" z kreską, a nie "u" :)

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

22 kwie 2009, 12:18

to właśnie czyni postać Kusego tajemniczą dobrze było by wiedzieć więcej o nim więcej i o jego rodzinie... Kusy zmienił się tylko dla Lucy....

[ Dodano: |23 Kwi 2009|, 2009 19:09 ]
http://www.tvp.pl/seriale/komediowe/ran ... ozy-kusego

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

23 kwie 2009, 20:31

jest to moja ulubiona postać, przede wszystkim z miejscowego pijaka, o niskiej samoocenie i bez szans na jakiekolwiek szczęście w życiu dzięki Lucy zmienił się w przystojnego artystę, przykładnego ojca i męża... co o tym myślicie?

Awatar użytkownika
Ruda_Paskuda
Początkujący
Początkujący
Posty: 44
Rejestracja: 04 lis 2008, 12:35
Lokalizacja: Białystok

25 kwie 2009, 21:02

Na pewno jest tajemniczy, niewiele o nim wiemy ale to mu tylko dodaje uroku... i może tak powinno zostać :] :puppyeyes:
Zmienił się bardzo, dzięki Lucy - przede wszystkim bez niej nie zrobiłby milowego kroku i nie przestał pić i w końcu przekonałby na dobre sam siebie, ze nie nadaje się absolutnie do niczego. A jak się okazało... nadaje się! ;) Na męża, partnera, na ojca...
Wrócił do malowania...
Na pewno przybyło mu odpowiedzialności w stosunku do tego co było na poczatku :]
Na miłość nigdy nie jest za późno. Za to na samotność zawsze jest za wcześnie.
-------
W górach jest wszystko co kocham...

Awatar użytkownika
Bogna23
Moderator
Moderator
Posty: 715
Rejestracja: 22 gru 2006, 20:17
Lokalizacja: Podkarpacie
Podziękował(a): 71 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 146 razy
Kontakt:

26 kwie 2009, 11:02

Nie ukrywam, że Kusy to moja ulubiona postać! Mało o Nim wiemy - to fakt - dopiero w ostatnim odcinku słyszymy jakieś skrawki informacji o Jego rodzinie - dziadek włamywacz - i to że w jego rodzinie mężczyźni mają szczęście do kobiet - przydałoby się coś więcej - może w następnej serii się dowiemy! A że Kusy się zmienia to zauważyliśmy na żywo na odpuście - praktycznie nikt Go nie poznał - ale jak już się okazało że to nasz Kusy - to warto było popatrzeć!!! :)

Awatar użytkownika
rai
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 133
Rejestracja: 04 lip 2008, 10:20
Lokalizacja: mysiadło
Podziękował(a): 14 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

29 kwie 2009, 11:12

Kusy to bardzo ciekawa postać, z jednej strony niesamowicie złożona, a z drugiej ujmująca w prostocie pojmowania świata i życia w ogóle. Bardzo dobrze pociągnięty został wątek walki z nałogiem - Kusy jest człowiekiem z krwi i kości i pokazuje, że nałóg to okropne jarzmo nałożone na człowieka. Obiecuje kilka razy Lucy, że przestanie pić, ale nie jest to takie proste. Najważniejsze, że się stara ! Upada i podnosi się - to świetna lekcja dla innych. Że warto przezwyciężyć samego siebie. Że człowiek wiele zniesie i wiele potrafi. I, że prawdziwa MIŁOŚĆ prostuje wszystkie ścieżki.
Kusy pięknie powiedział Lucy (choć to smutne) dlaczego nie chce zmian w swoim życiu: "Ja już nie chcę mieć nic do stracenia. Nie chcę się bać". To była puenta jego życia zanim spotkał Lucy.
Życie jednak pokazało mu, że lepiej się o kogoś bać, troszczyć, kochać całym sercem niż być samotnym i zdać się na bylejakość...
Lepiej razem płakać niż samotnie się śmiać - przecież tego śmiechu nikt nie usłyszy :)
pozdrawiam :)
"kto nas kocha - niech nas kocha,
a kto nas nie kocha - niech mu Bóg odmieni serce,
a jeśli nie może mu odmienić serca niech mu skręci nogę,
byśmy go poznali po utykaniu"

michelle
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:50
Lokalizacja: ze stolicy

29 kwie 2009, 12:47

Bogna23 pisze:Nie ukrywam, że Kusy to moja ulubiona postać! Mało o Nim wiemy - to fakt - dopiero w ostatnim odcinku słyszymy jakieś skrawki informacji o Jego rodzinie - dziadek włamywacz - i to że w jego rodzinie mężczyźni mają szczęście do kobiet - przydałoby się coś więcej - może w następnej serii się dowiemy! A że Kusy się zmienia to zauważyliśmy na żywo na odpuście - praktycznie nikt Go nie poznał - ale jak już się okazało że to nasz Kusy - to warto było popatrzeć!!! :)
Dokładnie tak. Robiłam fotki Żakom, przy nich kręcił się jakiś facet a ja mówię do kumpeli, że obcym, neznajomym nie będę cykać...... :O bo nie wiadomo kto to......

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

29 kwie 2009, 19:10

rai pięknie to opisałaś, prawie się popłakałam, ale to sama prawda niestety bolesna...
rai pisze:"Ja już nie chcę mieć nic do stracenia. Nie chcę się bać".
Te słowa ilustrują obawy Kusego przed zmianami szczęściem w życiu i miłości
"Aby pokochać jakąś rzecz, wystarczy sobie powiedzieć, że można ją stracić"
Jak widać nie tylko rzecz...

Awatar użytkownika
Wojtek18
Super User
Super User
Posty: 526
Rejestracja: 07 kwie 2009, 18:51
Lokalizacja: Rusocin
Podziękował(a): 4 razy

06 maja 2009, 17:50

Kusy był pijakiem. Przyjazd Lucy zmienił Kusego oczywiście nie od razu. Kusemu ciężko było
skończyć z nałogiem, ale się udało.
Wojtek

Awatar użytkownika
LubieRanczo:)
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 85
Rejestracja: 13 kwie 2009, 10:01
Lokalizacja: z gminy Wilkowyje :)
Kontakt:

24 cze 2009, 19:29

Jak kobiety umią zmienić człowieka xP tak jak lucy kusego z pijaczka stał sie mężem ojcem i ma prace to szokująca metamorfoza ;] zadziwiają mnie te postacie xD
"To tylko sny szalone sny .."

Awatar użytkownika
Wojtek18
Super User
Super User
Posty: 526
Rejestracja: 07 kwie 2009, 18:51
Lokalizacja: Rusocin
Podziękował(a): 4 razy

25 cze 2009, 11:35

Kusy zmienił się o 180 stopni. Moim zdaniem potrzebna była mu taka przemiana.
Lucy pomogła Kusemu zerwać z nałogiem.
Wojtek

Awatar użytkownika
Arpik
Super User
Super User
Posty: 313
Rejestracja: 14 maja 2009, 14:39
Lokalizacja: Mielec
Otrzymał(a) podziękowań: 5 razy

13 lip 2009, 16:55

Miłość czyni cuda!
Na przykładzie Kusego można spostrzec jak miłość potrafi zmienić człowieka.Z osoby która stoczyła się można powiedzieć na samo dno potrafiła "stworzyć" zupełnie nowego człowieka.Czułego mężą i odpowiedzialnego ojca.Samo to,że pytał się innych ojców jak być dobrym ojcem czyni go bardzo odpowiedzialnym człowiekiem.No i to,że potrafił wyrwać w swoim niepiciu.
Świetna postać
"Fleksja,to Pańska suka była..."

Awatar użytkownika
Anija
Moderator
Moderator
Posty: 1785
Rejestracja: 27 lut 2007, 14:58
Podziękował(a): 284 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 993 razy

29 lis 2009, 17:32

Oglądając powtórkowe odcinki "Rancza" ponownie mogłam się przyjrzeć przemianie Kusego.
Z kompletnego Wraka - jak mawiał o sobie, stał się zupełnie kimś innym, kimś kto ponownie uwierzył w miłość, choć z początku się do tego nie przyznawał.
Bał się miłości, bo nie chciał ponownie jej stracić.
To dla ukochanej osoby przestał pić alkohol, który niegdyś był jego jedynym sensem życia.
Kusy został również ojcem. Zyskał kochającą rodzinę :heart:

A to moja jedna z ulubionych scen :love:
[youtube]
[/youtube]
"Cieszmy się życiem! Po prostu..."

Ewa47
Super User
Super User
Posty: 1061
Rejestracja: 06 lip 2009, 21:41
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

29 lis 2009, 19:43

Miłość do ukochanej kobiety potrafi zdziałać cuda i człowiek potrafi zmienić się i zrobi wszystko , aby tej miłości nie stracić . Z pijaka , właściwie bez przyszłości Kusy stał się porządnym człowiekiem ,dobrym ojcem i głową rodziny .Kobieta potrafi zmienić człowieka . :heart:
Ewa

Awatar użytkownika
Desert
Ekspert
Ekspert
Posty: 273
Rejestracja: 10 sie 2009, 16:47
Lokalizacja: Tychy
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy

30 lis 2009, 11:16

Skoro Kusy przestał pić dla Lucy, to nie wydaje się Wam, że jeśli coś złego między nimi się stanie, to znów powróci do picia? Tak mnie to zaczęło zastanawiać.
I to jest piękne w tej ich miłości, że Lucy jest "miłośniczką Wraków jak kapitan Kusto", że prawdziwie kocha... czyli pragnie dobra dla swego wybranka. Walczy o tę miłość, czeka.
Ostatnio zmieniony 30 lis 2009, 21:59 przez Desert, łącznie zmieniany 1 raz.
"Miłość ma dwa końce: jednym wzrasta, drugim się plącze."
/myśl własna/

Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

30 lis 2009, 11:24

Desert pisze:I to jest piękne w tej ich miłości, że Lucy jest "miłośniczką Wraków jak kapitan Kusto", że prawdziwie kocha... czyli pragnie dobra dla swego wybranka. Walczy o tę miłość, czeka.
Ale czy warto czekac wbrew nadziei? Ona wcale nie wiedziała, że Kusy zechce z nią być. Przecież on jej jasno powiedział, że nic z tego nigdy nie będzie. A mimo to czekała...
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

Awatar użytkownika
Anija
Moderator
Moderator
Posty: 1785
Rejestracja: 27 lut 2007, 14:58
Podziękował(a): 284 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 993 razy

30 lis 2009, 16:08

Ania pisze:A mimo to czekała...
I ona miała wielkie szczęście... bo niektórzy czekają i czekają... i nic się nie zmienia
"Cieszmy się życiem! Po prostu..."

Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

30 lis 2009, 17:55

Anija pisze:
Ania pisze:A mimo to czekała...
I ona miała wielkie szczęście... bo niektórzy czekają i czekają... i nic się nie zmienia
No właśnie. Obie wychodzimy z tego samego załoźenia...
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

Awatar użytkownika
Joanna
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 366
Rejestracja: 14 lut 2009, 20:14
Lokalizacja: Łódź
Podziękował(a): 13 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy

30 lis 2009, 18:53

Ania pisze:
Anija pisze:
Ania pisze:A mimo to czekała...
I ona miała wielkie szczęście... bo niektórzy czekają i czekają... i nic się nie zmienia
No właśnie. Obie wychodzimy z tego samego załoźenia...
Ale nie wspomniałyście że Lucy wiedziała o tym że Kusy ją kocha, przecież sama powiedziała "z miłości porzucił mnie, to kretyn". Czyli to nie były puste nadzieje i nie siedziała z założonymi rękami tylko działała namówiła go na powrót do malarstwa.
- DO DOMU !!! - Wioletka

ODPOWIEDZ