Serialowa Lucy

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych bohaterach serialu i filmu kinowego.
Pabfer
Super User
Super User
Posty: 464
Rejestracja: 28 maja 2015, 8:08
Podziękował(a): 66 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 93 razy

22 wrz 2016, 15:54

Dopoki Lucy byla taka jak mowisz, to ja lubilem. Przestalem jak zaczela za duzo krzyczec, plakac i marudzic.
Jednak rzeczywiscie racja- nawet jak lubilem Lucy, to zawsze bardziej wolalem Koziolow i Czerepacha.

Awatar użytkownika
czerepachd;98
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 239
Rejestracja: 19 lut 2011, 8:01
Lokalizacja: Wola Korybutowa
Podziękował(a): 13 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 7 razy

01 paź 2016, 16:28

Na prawdę nie rozumiem tej krytyki postaci Lucy. Zgadzam się z tym, że na przestrzeni serii 5-9 Lucy coraz bardziej traciła swój charakterystyczny dla tej postaci optymizm i skromność, ale myślę, że jako działaczka społeczna w seriach 1-4, wychodziła z założenia, że mieszkańcy gminy docenią jej działania. Dopiero jako wójt tak na prawdę musiała zdać sobie sprawę z tego, że dobro kosztuje. Ją kosztowało to mentalnie. Ci, którzy doceniali jej starania, nie wychodzili przed szereg. Zrobił to tylko ksiądz i Kusy m.in. w siódmej serii po politycznej akcji aresztowania. Gdyby nie ich postawa, myślę, że cała wieś nie zjednoczyłaby się tak jak to było w fabule. Radość z jej pozostania na stanowisku trwała krótko a do tego jeszcze musiała dalej użerać się z radnym z Dopiewa i później odpierać nieetyczne zagrywki Więcławskiej, której kampania niestety odzwierciedlała rzeczywistość w brutalny sposób. Lucy miała prawo poczuć żal i rozczarowanie w st. do gminy. Tym bardziej, że sam biskup odmówił jej poparcia, gdy tego potrzebowała wystawiając Dudę na kandydata w wyborach. Do tego atmosfera pracy w urzędzie, przenosiła się do dworku, w którym też przestała rozumieć swojego męża. To wszystko musiało skończyć się tym, że Lucy zaczęła szukać odskoczni od rzeczywistości, która ją przytłaczała coraz bardziej. Nie umniejsza to jednak faktu, że jest to postać dobrymi postawami i intencjami "obmurowana". W seriach 8-9 nie była to postać negatywna. Uważam, że wręcz przeciwnie. W końcu głównym przekazem "Rancza" jest obraz nas samych, tylko w nieco krzywym zwierciadle. Tak i Lucy została pokazana - jako optymistka, której zapał był nieustannie gaszony myślami, że to co robi nie ma dla Wilkowyjan żadnego znaczenia. Jej wyjazd do USA może otworzyć scenarzyście drogę do napisania tej postaci od nowa, do powrotu do korzeni jej osobowości, czyli pierwszych 4 serii.
"Nie kocha się za coś, tylko pomimo" - Halina Kozioł

Awatar użytkownika
jacek
Super User
Super User
Posty: 514
Rejestracja: 08 lip 2016, 20:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Podziękował(a): 329 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 153 razy

01 paź 2016, 17:05

:czapka: Witam , oby scenarzysta już nie wracał do korzeni i nie pisał postaci od nowa...Bo zacznie się tasiemiec w stylu Klan, Moda na sukces. A 10 serii naprawdę wystarczy ...A propos Lucy to już swoją opinię wyraziłem wielokrotnie...Pozdrawaim
"PACTA SUNT SERVANDA" :pałka:

Awatar użytkownika
jacek
Super User
Super User
Posty: 514
Rejestracja: 08 lip 2016, 20:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Podziękował(a): 329 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 153 razy

02 paź 2016, 5:47

Dzień dobry , taka myśl czy ktoś oprócz mnie uważa ,że postać Lucy jest pozbawiona kompletnie seksapilu i wypada / wypadała/ mało kobieco/ ?. Czy tylko ja jestem dziwny :bosz: .Pozdrawiam serdecznie
"PACTA SUNT SERVANDA" :pałka:

Awatar użytkownika
Mati_ŚL
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 59
Rejestracja: 30 lip 2016, 18:37
Lokalizacja: Bytom
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy

02 paź 2016, 12:24

jesteś dziwny :)
"Napij się" - ławeczka :szampan:

"Kto rano popieprzy,dzień ma potem lepszy" - Solejukowa :rechot:

Awatar użytkownika
jacek
Super User
Super User
Posty: 514
Rejestracja: 08 lip 2016, 20:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Podziękował(a): 329 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 153 razy

02 paź 2016, 12:28

:bosz: OJ znam podobne głosy do mojego...I nie 1-2 :) Ale cóż z wielbicielem urody i znawcą nie podyskutuję:) Ale może ja jestem mało obiektywny i nie znam się na pięknie i seksapilu...Pozdrawiam
"PACTA SUNT SERVANDA" :pałka:

Awatar użytkownika
ACzerepach
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 51
Rejestracja: 27 lis 2016, 21:50
Podziękował(a): 9 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

17 lut 2017, 20:01

Jak oglądam po raz kolejny Ranczo od początku, to po raz kolejny nie moge sie napatrzeć na Lucy. Boże jaka ona jest piękna (akutualnie mam na myśli sezon 1 i 2. W 3 też jest ok.). Te minki, ten uśmiech, włosy. Poprostu, przepiękna. Dlaczego nie była taka sama przez 9 sezonów. :(

Najbrzydziej wg mnie wyglądała w 4 sezonie. Po cholere tak skróciła te włosy?

Awatar użytkownika
jacek
Super User
Super User
Posty: 514
Rejestracja: 08 lip 2016, 20:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Podziękował(a): 329 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 153 razy

17 lut 2017, 20:11

Dobry wieczór , myślę ,ze to nie tylko kwestia fryzury ...Nie widzisz zmian naprawdę ....Pozdrawiam
"PACTA SUNT SERVANDA" :pałka:

Awatar użytkownika
ACzerepach
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 51
Rejestracja: 27 lis 2016, 21:50
Podziękował(a): 9 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

17 lut 2017, 21:24

Witam. Znaczy dopiero oglądam 2 sezon, i nie pamiętam dokładnie 4 sezonu, bo dawno go nie oglądałem. Wydaje mi sie, że w 4 skróciła włosy, i tyle. Zrobiła coś jeszcze? Z resztą niedługo dojde do niego, więc.. ;)

Awatar użytkownika
goskaczg
Super User
Super User
Posty: 511
Rejestracja: 30 sie 2014, 20:24
Podziękował(a): 185 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 191 razy

17 lut 2017, 21:48

Ja też oglądam powtórki na TVP seriale. Obecnie zaczęła się III seria. Uważam, że Lucy była piękna we wszystkich odcinkach. Szkoda tylko, że w ostatniej serii jej rola ograniczała się do rozmów na skype. W IV sezonie z krótkimi włosami też wyglądała uroczo. :)
"Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie."- Kusy

Awatar użytkownika
jacek
Super User
Super User
Posty: 514
Rejestracja: 08 lip 2016, 20:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Podziękował(a): 329 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 153 razy

18 lut 2017, 15:29

Pozostanę przy swoim zdaniu ,że dla mnie Lucy nie roztacza szczególnego seksapilu .... Ale oczywiście o cudzych gustach się nie dyskutuje. Bardziej podoba mi się Pani Doktorowa::)) Ps. Do Szanownego Pana Czerepacha cóż może ktoś inny Cię uświadomi o jakie zmiany chodzi ::)) Pozdrawiam
"PACTA SUNT SERVANDA" :pałka:

Awatar użytkownika
ACzerepach
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 51
Rejestracja: 27 lis 2016, 21:50
Podziękował(a): 9 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

18 lut 2017, 15:53

Znaczy Panie Jacku, to, że sobie tam coś porobiła to wiem. Ale to było po 4 sezonie.

Dla mnie 1-3 sezon: ideał. Później jest dużo nie potrzebnych zmian, jak choćby te włosy, styl ubierania, różne prytwatne zmiany Pani Ilony. Potem oprócz 4 sezonu, może i była atrakcyjna, ale nie tak jak w tych pierwszych trzech.

A Pani Doktorowa, kompletnie nie w moim typie. :)

Awatar użytkownika
jacek
Super User
Super User
Posty: 514
Rejestracja: 08 lip 2016, 20:46
Lokalizacja: KRAKÓW
Podziękował(a): 329 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 153 razy

18 lut 2017, 17:14

A propos nie w moim typie to fajnie ,że się różnimy bo wtedy forum ma sens :good: .Pozdrawiam
"PACTA SUNT SERVANDA" :pałka:

ODPOWIEDZ