Ranczo odc.64 - Nad Solejuków i Wargaczów domem

Tutaj możecie zobaczyć jak walczyliśmy o powstanie piątej serii Rancza. Znajdziecie tu także tematy związane z nowymi odcinkami Rancza.
Regulamin forum
1. Zanim dodasz nową informację, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie.

Jaki był w Twojej ocenie odcinek pt. Nad Solejuków i Wargaczów domem?

Rewelacyjny, jeden z najlepszych w tym sezonie.
19
59%
Dobry, ale było już kilka lepszych odcinków.
9
28%
Średni, ale bez większych emocji.
3
9%
Słaby, oby jak najmniej było takich odcinków.
1
3%
 
Liczba głosów: 32
Awatar użytkownika
zyciak
Moderator
Moderator
Posty: 2390
Rejestracja: 30 sie 2009, 11:34
Lokalizacja: Łódź
Podziękował(a): 521 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 910 razy
Kontakt:

07 maja 2011, 11:33

Emisja premierowa 29.05.2011

Streszczenie odcinka

W Wilkowyjach pojawiają się Niemcy, a konkretnie dwóch niemieckich policjantów, którzy odbywają staż w ramach unijnej wymiany. Co prawda jeden z nich mówi nieźle po polsku, ale Stasiek obawia się reakcji miejscowej ludności i słusznie, bo mało co jest równie trwałe jak partyzanckie resentymenty. Między rodami Solejuków i Wargaczów dochodzi do waśni z powodu zdechłej kury. Konflikt narasta błyskawicznie. Tymczasem Szymek Solejuk i Julka Wargaczowa za nic mając rodzinne podziały, mają się ku sobie. Obie rodziny chcą młodych za wszelką cenę rozdzielić, młodzi wręcz przeciwnie, zatem wspólnie uciekają z domu. Dopiero pełne zaangażowanie autorytetu miejscowego Kościoła ratuje sytuację, ale nie do końca. Trwa walka polityczna przed referendum, okazuje się w dodatku, że jego termin będzie połączony z uzupełniającymi wyborami do senatu. Kandydatura zgłoszona publicznie po mszy świętej wprawia wszystkich w osłupienie.

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

29 maja 2011, 20:56

Jednego Niemca chyba poznaję z Klanu :lol: Ciekawe co z nimi. To już druga tura policjantów zza granicy. Ale ci chyba do flirtów się nie przyczynią.
Mam nadzieje, że Kozioł będzie dobrym senatorem i nie będzie się zbytnio wtrącał w sprawy gminy i ingerował w pracę Lucy.
Jakoś tak dziwne było to spotkanie Kingi i Klaudii - bez większych emocji i oburzenia, heh.
Ale główny punkt odcinka - uczucie Szymka (a właściwie chyba Szymona) i tej Julki 8-) Fajny wątek z tego wyszedł. Będzie kontynuacja w 6 serii na pewno. Ale wyskoczyli z tym ślubem :friends Bez przesady, wiedziałem że do śluby to nie dojdzie - raczej są jeszcze nieletni. I tak od pierwszego (acz ponownego) spotkania... Idealnie ten cały temat i te sceny kojarzyły mi się i zdaje się, że kojarzyć się jednoznacznie miały, z filmem "Sami swoi" i tamtejszym romansem opartym na podobnych relacjach zwaśnionych sąsiadów :hippie :ok

Awatar użytkownika
Lynn
Super User
Super User
Posty: 683
Rejestracja: 21 cze 2010, 8:50
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

29 maja 2011, 21:13

Mnie tez zaskoczyl Jakub Tolak jako Niemiec. Ale szczerze to odcinek byl swietny. Pomysly Szymka i Julki, wyjete jak z tragedii szekspirowskich. Milosc dwoch zwasnionych domow.
Dobrze, ze nie doprowadzilo to do tragedii.
Ciekawe czy Wargacz z miejsca wytrzezwial jak zobaczyl ich na sianie? :lol:
Ksiadz w ogole byl mistrzem dzisiejszego odcinka. " Milcz Wargacz durniu jeden. Bo ekskomunika obloze. Z ciebie taki katolik jak ze mnie baletnica".
Takiego tekstu sie nie spodziewalam.
Czuc tez coraz wieksze napiecie zwiazane z referendum.
Lucy zostanie Pania Wojt czy znowu bedzie tylko Lucy?
Na ostatni czekam z niecierpliwoscia.
Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.
Obrazek

Awatar użytkownika
Florek
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 15 maja 2011, 15:41
Lokalizacja: Suwałki
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

29 maja 2011, 21:17

Jeden z najciekawszych odcinków tej serii...

Kolejna miłość w Wilkowyjach.. Szymek i Julia - jednak uważam, że do siebie zbytnio nie pasują
Super scena z Niemcami - teraz będzie się z nimi łatwiej się porozumieć niż z Włochami, przynajmniej bez Solejukowej
senator Paweł Kozioł - mmm.. ciekawy temat - myślę, że wyjdzie to na dobre gminie Wilkowyje - pewnie "senator" zacznie pomagać dla Lucy, Lodzi, Fabiana i całej gminie.
Pomoc Lucy przez Klaudię, Fabiana i Kingę to super pomysł
Pomiędzy wójtem a plebanem stała wojna wiecznie trwa ;(

pietros
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 50
Rejestracja: 20 mar 2011, 21:30
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 9 razy

29 maja 2011, 21:19

Niemieccy policjanci z wymiany Europejskiej byli cudowni. To, jak rozegrali tą sprawę z zaginionymi pieniędzmi było bardzo piękne. Jednakże to, że Niemcy przyjechali było takie "przesłodzone". Według mnie wystarczyli już ludzie z Włoch. XD
To, że wójt zgłosił kandytaturę według mnie było genialne i mam nadzieję, że oczywiście te wybory wygra. XD Trzymam za niego kciuki!!
Lucy ciągle stara się uporać ze swoimi "demonami". Według mnie to i tak wygra referendum, ponieważ inaczej ten serial by nie był serialem. XD
Zgrzeszył bym, gdybym nie wspomniał o małym wypadzie na sianko Szymka i Julki, ich "proszeniu" księdza proboszcza o ślub, akcji z rodzicami - piękne i warte oglądania.
A to jak ksiądz jednał Wargaczów z Solejukami to było popisowe!! Mam nadzieję na więcej takich scen.
Odcinek był genialny.
"Gdy za ladą Ją ujrzałem, to natychmiast oszalałem!" - piosenka Pietrka.

Awatar użytkownika
monterr07
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 202
Rejestracja: 28 lut 2010, 18:15
Lokalizacja: Sulejów
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy
Kontakt:

29 maja 2011, 21:22

Zacznę od głównego wątku - Julki i Szymona. To była totalna mieszanka ''Samych Swoich'' i ''Romea i Julii''. Kłótnia rodzin, miłość dzieci... oj, genialnie trafili z tym wątkiem. Tylko że biorąc pod uwagę powieść Szekspira, ta historia zakończyła się happy end'em. Szymek Solejuk bardzo się zmienił. Gdybym go zobaczył w innym serialu, ciężko było mi go poznać. Julka też niczego sobie, ładna dziewczyna.
Kolejni policjanci. Tym razem nie było aż tyle śmiechu, jak z Włochami. Scena przed sklepem była świetna - Stasiek nie chciał doprowadzić do rękoczynów ze strony ławeczki, a z drugiej strony, chyba nie chciał narazić swoich sąsiadów na pytania, czemu piją w miejscach publicznych :lol: Scena w sklepie, z pieniędzmi też kapitalna. I znów... Minutka :P
No ale cóż, tym razem główną rolę zagrały pieniądze. Akcja była również świetnie przeprowadzona ;) Wszyscy w sklepie chyba się przekonali do Niemców ;) Przynajmniej tych dwóch.
Wilkowyje nie pomyje... czyli Kozioł w Senacie. Znając życie, pewnie się tam dostanie, a z tego może wyniknąć wiele ciekawych perypetii na następne odcinki 6 serii (która na pewno powstanie, ponieważ teraz serial się znów rozkręcił, i nie ma sensu go ''zwijać''). Wójt z Czerepachem ułożyli następny, chytry plan. Myślę, że obaj założyli z góry, że prędzej czy później ich żony dojdą do wniosku, że to może pomóc gminie. I pewnie pomoże.

Ogółem odcinek oceniam na 11 z 10 możliwych punktów :D Szkoda jedynie, że to przedostatni z 5 serii, a na następną poczekamy co najmniej rok.
Załoga! Pajechali!

Awatar użytkownika
macphisto
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 1130
Rejestracja: 22 gru 2006, 14:19
Lokalizacja: Saalfeld/Mohrungen/Warsaw
Podziękował(a): 49 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 97 razy
Kontakt:

29 maja 2011, 21:29

A mnie powiem szczerze odcinek ten podobał się najmniej z całej serii, średni dosyć.
Wałkowane w telewizji i filmach po raz enty nawiązanie do "Romea i Julii' tutaj wyszło tak sobie, Szymon trochę taki bez uczucia, Julka już więcej emocji pokazała. Ogólnie jednak szału nie ma.
Że Kozioł coś takiego wymyślił, to się spodziewałam, akurat tego, co wyniknie z jego kandydatury jestem ciekawa.
Lucy mi szkoda, bo się stara, a ludzie jak zwykle szukają dziury w całym, mam nadzieję jednak, że stanie się coś, co zmieni ich negatywne nastawienie.

Podobał mi się najbardziej tekst księdza:
"Wy to jak ten naród nasz jesteście, nieszczęsny! We wszystkim na pół podzieleni, a w środku morze nienawiści!"
Święta prawda.
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't - Fight Club.

http://www.macphisto.fbl.pl

https://www.facebook.com/wObiektywieAlexis <-skromna galeria

Awatar użytkownika
Hagan
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 163
Rejestracja: 30 lip 2009, 10:58
Lokalizacja: Gliwice
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 8 razy

29 maja 2011, 21:36

Szeryf chyba lubi poezję Norwida - kiedyś Solejukowa czytała "Tęskno mi panie", a tym razem tytuł odcinka nawiązuje do wiersza "W Weronie" - zresztą piosenka Julki w domu kultury to początek tego wiersza. Ciekawe czy ten koleś a'la rockman grający Szymka to ten sam dzieciak w okularach z pierwszej serii?
Wreszcie mieliśmy typowo wiejskie klimaty - kłótnia Solejuków z Wargaczami to akcja pełna humoru, a za zwieńczenie sporu w wykonaniu księży - plusik ode mnie dla odcinka.
Niestety popsułem sobie oglądanie, bo kiedyś w Tele Tygodniu przeczytałem że ex-wójt będzie startował na senatora. Szczerze mówiąc wolałbym żeby mu się nie udało - a to ze względu na Lodzię która zostałaby sama. A Lucy życzę utrzymanie się na stanowisku - myślę że ludzie którym przez tyle lat pomogła potrafią to docenić. Mam nadzieję że ostatni odcinek nas nie zawiedzie.
PS. A Kasia Solejuk o wiele ładniejsza od Julki :)
Rosół to bardzo skomplikowana kompozycja mięsa, warzyw i przypraw.

pawcio27
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 70
Rejestracja: 14 cze 2008, 13:45
Lokalizacja: POLAND
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy

29 maja 2011, 21:41

Odcinek wybitny
Najbardziej podobała mi się wypowiedź Czerepacha w kościele. I mina księdza podczas jego wypowiedzi. Coź niezwykłego. Jak Barciś i Żak świetnie się razem komponują.
Do wybitnych scen warto również zaliczyć szukanie pieniędzy w sklepie.

Ogólnie czekam z niecierpliwością na następny odcinek. Będzie ciekawie :D

Awatar użytkownika
kylo69
Moderator
Moderator
Posty: 886
Rejestracja: 01 sie 2007, 21:34
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 148 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 97 razy
Kontakt:

29 maja 2011, 21:43

Jako ciekawostkę dodam, że Julka Wargacz wystąpiła już wcześniej w Ranczu. Dokładniej to w pierwszym odcinku piątej serii śpiewając piosenkę "smutno, tak mi smutno..." ;)
"Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie" - Kusy

Awatar użytkownika
Joachim
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 418
Rejestracja: 21 lut 2011, 3:33
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 163 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 111 razy

29 maja 2011, 21:45

Tak, tak, a ja chyba wiem kto ją miał grać :rotfl:
Obrazek

Awatar użytkownika
Aruna
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 274
Rejestracja: 16 mar 2008, 18:55
Lokalizacja: Mrągowo
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

29 maja 2011, 22:10

Odcinek Rewelacyjny :)
W życiu bym nie pomyślał że rolę Wargacza zagra w tym serialu genialny aktor Sławomir Orzechowski. Zagrał on swą postać idealnie :) Tak jak napisali wcześniej Ranczersi, we wcześniejszych postach w tym dziale, to jestem tego samego zdania , oglądając ten odcinek to niektóre sceny są podobne do scen z filmu "Sami Swoi" oraz do "Romea i Julii". Odcinek naprawdę rewelacyjny. Bardzo podobała mi się też wizja lokalna przeprowadzona przez Niemców poszukujących zaginionych pieniędzy. Odcinek Extra , jedyny i nie powtarzalny :) Z kolei byłem bardzo zaskoczony jak w tym odcinku , w jednym z epizodów wystąpił Maciek Musiał, w życiu bym nie pomyślał że on tam wystąpił, co prawda powiedział 2-3 zdania, ale dał się po raz kolejny zapamiętać widzom :)
Mówiąc wprost "Ranczo jest Suuuuper" :)
Polecam :)

-- 29 Maj 2011, 2011 21:14 --
Hagan pisze:Ciekawe czy ten koleś a'la rockman grający Szymka to ten sam dzieciak w okularach z pierwszej serii?
To jest ten sam chłopak (Maciej Cempura) co grał w pierwszej serii, ten sam chłopak który kiedyś w pierwszej serii grał w okrągłych okularach i z podbitym okiem :) Podrósł trochę więc, niektórzy go nie poznają :)
"Piwo do Odebrania" - Wioletka :)
"Język polski to najtrudniejszy język, zaraz po chińskim podobnież..." :) - Śp.Jan Japycz

Ewa47
Super User
Super User
Posty: 1061
Rejestracja: 06 lip 2009, 21:41
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

29 maja 2011, 22:28

Odcinek był dosyć dobry, trochę przypominał Samych swoich, był płot, właściwie to siatka. Awantura o zdechłą kurę była klasa, ale kura mogła sama zdechnąć z choroby np. Miłość Julki i Szymka przypomina wątek Romea i Juli, są zwaśnione rody, zakazana miłość. Kłótnia sąsiedzka jest jak najbardziej w polskim wydaniu, przez płot, oczywiście jest siekiera i widły, pochodzę ze wsi i jako dziecko widywałam takie awantury, a siekiera i widły to nieodzowny atrybut polskiego chłopa. Odcinek zawiera jednak głębsze treści i przesłanie polityczne. Walka o władzę, jak dojść do władzy za wszelką cenę na przykładzie ex-wójta i Czerepacha. Przypomina to walkę o stołki w naszym sejmie i senacie i niższych instancjach również, a niedługo będzie powtórka z rozrywki wybory. Nienawiść między sąsiadami dotyczy podziałów również między naszymi frakcjami politycznymi, że panuje niezgoda, nienawiść, nie potrafimy zaakceptować odmiennych poglądów politycznych, jeśli ktoś ma inne zdanie i inaczej myśli ( wystarczy przypomnieć sprawę krzyża, którą wykorzystano dla własnych celów politycznych). Może scenarzyści przypomnieli o tych podziałach, że niedługo wybory.
Jako przykład scenarzyści podają rodziny Wargaczów i Solejuków, a niezgoda panuje w rodzinach aż po ugrupowania polityczne. Jak patrzę na starania ex-wójta z Czerepachem, żeby zaistnieć w polityce to przypomina mi się np. A. Leper i inni politycy i ich walka o stołki, bo wybory to nic innego. Żal mi biednej Lucy, która chciała dobrze, ale w tym kraju nic nie da się zrobić. Scena w sklepie z policjantami była super, wydaje mi się, że Jola przez nieuwagę posądziła te kobiety, powinno być jej trochę głupio, nie pamiętam czy je przeprosiła. Miłość Czerepacha i Lodzi kwitnie, Lodzia strasznie kocha Arka i zrobi wszystko, aby był szczęśliwy. Według mnie odcinek był dobry i pouczający czułam klimat Wilkowyj, sprawdza się przysłowie Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. :rotfl: :rotfl:
Ewa

karolajner
Początkujący
Początkujący
Posty: 27
Rejestracja: 03 sty 2011, 21:49

29 maja 2011, 22:40

Odcinek nie najgorszy :) Wątek Szymona i tej Julki trochę drętwy, ale ciekawy pomysł. Ale jestem pocieszona, bo nie wiem co się w końcu stało z tą kurą Solejukowej :D

Awatar użytkownika
Tengel2
Moderator
Moderator
Posty: 1129
Rejestracja: 31 sty 2007, 19:17
Podziękował(a): 430 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 179 razy

29 maja 2011, 22:41

Odniesienie do filmów "Romeo i Julii" i "Samych Swoich" jest aż nadto oczywiste, przeniesione na grunt Rancza dało genialny efekt. Co znowu nam przypomina o naszych wewnętrznych podziałach, które znajdziemy w każdej miejscowości. Tak na marginesie rodzina Wargaczów w starciu z Solejukami nie miała by szans, Solejuków jest więcej :). Wątek Niemiecki, przypadł mi do gustu i ta mina Staszka :). Natomiast pomysł kandydatury ex Wójta genialny. Jednak najbardziej podobały mi się 3 sceny. Rozmowa Julki i Szymka z księdzem w Zakrystii o ciąży :) ( tu się popłakałem ze śmiechu), scena przed domem Wargaczów i Solejuków z księżmi ( i ta groźba ekskomunikom ). No i scena w kościele i to genialne ujęcie Aniji :). Szkoda że to przedostatni odcinek. :(
"Albowiem noc jest ciemna i pełna strachów" - George R. R. Martin

Obrazek

Awatar użytkownika
Anija
Moderator
Moderator
Posty: 1785
Rejestracja: 27 lut 2007, 14:58
Podziękował(a): 284 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 993 razy

30 maja 2011, 0:11

Szkoda, że każdy odcinek tak szybko mija, siedzi się przed telewizorem i traci się rachubę czasu. Chce się więcej i więcej. A tutaj jeszcze przed nami tylko jeden odcinek – ale za to jaki :)
Jak dla mnie dzisiejszy odcinek należał do Solejukowej! Tak, tak! Była dzisiaj fantastyczna.
Nie ma to jak trafić na sąsiada, z którym starszym trudno się porozumieć, a jeszcze gorzej jak za to dzieci rozumieją się bardzo dobrze :)
Doszło nawet do tego, że siekiera, która zawsze była kojarzona z atrybutem wójta - wylądowała w rękach Solejukowej.
Cóż miłość nie wybiera, jestem ciekawa jak dalej potoczą się losy Szymka i Julki, może i ona wyjedzie za nim w przyszłości na studia do Warszawy. Zaskoczył mnie chłopiec grający Szymka - ale wyrósł 8-)

Bardzo podobały mi się słowa Kusego, które skierował do Lucy i Lodzi:
„- Jak facet ma jakieś dziwne marzenia, no to niech sobie je realizuje (…) kazała pani przysięgać rybie, że nie będzie pływać, to co do końca życia ma leżeć na brzegu i się dusić? Frustrata pani wyhoduje.”
Piękne słowa i jakże prawdziwe. Ciekawe tylko co wyniknie z tego powrotu do polityki Czerpacha, duma go rozpierała, gdy mówił do Lodzi: „zobaczysz jeszcze będziesz ze mnie dumna, teraz nic mnie nie powstrzyma.” Ten jego wzrok...
Zapewne będzie się działo, oby tylko nie odbiło się to na ich małżeństwie...
eksWójt też pragnie wypłynąć na głębsze horyzonty.

Aaaa i Lucy śliczną miała koszulę w kratkę, tą granatową :ok :serce:

Jak dla mnie cytat odcinka:
Lucy: Całe nasze życie takie jest, ciągle tym facetom musimy coś darować i żyć dalej.

Tengel2 pisze: No i scena w kościele i to genialne ujęcie Aniji :).
:ups: :ups:
"Cieszmy się życiem! Po prostu..."

Triplex
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 13 sie 2010, 11:21

30 maja 2011, 1:42

Tak, jak poprzednim odcinkiem byłem zdołowany, tak tym razem omal się nie popłakałem ze śmiechu. Temat "Romea i Julii" może ograny na "x" możliwych sposobów, ale tutaj wypadł jakoś inaczej. To, że za młodzi na ślub? Moim zdaniem tu jest właśnie bardzo głębokie powiązanie z Romkiem i Julcią z kart Szekspira, bo znając realia tamtych czasów oboje byli zapewne "zbyt młodzi" w odniesieniu do naszego postrzegania sprawy. :) nawiązanie do "Samych swoich" też więcej niż oczywiste - to nie tylko kwestia znalezienia młodych w stodole na sianie i ich ucieczki (tylko koni brakło! ;) ) ale nawet sposobem gry starsi aktorzy genialnie nawiązywali do Karguli i Palaków. :D Zgadzam się całkowicie, że wspaniale wypadła p. Żak.

Rozwaliła mnie dyskusja młodych z proboszczem w zakrystii. A jeszcze bardziej... mina proboszcza! Ha ha ha ha ha...
- Proszę księdza, kochamy się, to niezwykłe uczucie! (Szymek)
- Jak długo to trwa? (Ksiądz)
- Od wczoraj. (Julia)
- No to szmat czasu... (Ksiądz) :ok :lol:
Omal się nie zacząłem turlać z radości po dywanie po tych słowach Proboszcza! :lol:
Scena w sklepie SUPER! Niemiaszkowi jeszcze tylko dać fajeczkę w zęby i najprawdziwszy "szerlok"! :lol: Wydaje mi się zresztą, że pewne nawiązanie do postaci Sherlocka Holmesa i Dr Watsona jest chyba zamierzone. :) A co do Joli to ona tak naprawdę nikogo nie posądziła, to Pietrek rzucił. czy przeprosił tego już nie zauważyłem.

W "Ranczu" lubię to, że bawi, ale także daje do myślenia. I właściwie przez wszystkie te serie padały jakieś ciekawe słowa o życiu, o zachowaniach w społeczeństwie, o wierze... Tym razem też. Myślę, że to, co Proboszcz mówi o naszym społeczeństwie godząc Solejuków to jest naprawdę bardzo mądre i głębokie spostrzeżenie. Ja przez długi, długi czas pracowałem jako dziennikarz (aktualnie szukam pracy), a obecnie też pisuję różne teksty dla ludzi - i muszę powiedzieć, że nieraz już uciekałem się do cytowania "Rancza" - i te słowa, które padły w tym odcinku też są z pewnością tego warte. Naprawdę bardzo zabawny, ale też BARDZO MĄDRY odcinek!

Pozdrawiam! To w sumie mój pierwszy post na forum, choć zarejestrowałem się dość dawno (i z problemami, jak admin pamięta! ;) ). Od pewnego czasu jestem raczej mało rozmowny na forach...

bartek555
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 213
Rejestracja: 03 cze 2009, 16:23
Lokalizacja: Polska
Podziękował(a): 42 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 8 razy
Kontakt:

30 maja 2011, 6:47

Moim zdaniem odcinek był świetny. Trafiony wątek kłótni z sąsiadami. Królową odcinka była Solejukowa. Bardzo podobało mi się to ubolewanie nad kurą i tekst do księdza:
"Ale jakże z nimi się godzić proszę księdza, jak to takie łajdaki są".

Bardzo podobał mi się w tym odcinku również ksiądz. Mimo że w tej serii nie mogę się do niego przekonać (interesy z Czerepachem). Ksiądz jest jednak lepszy jako 'lokalny autorytet". Świetna jego odpowiedź do Wargacza: 'Milcz Wargacz durniu jeden. Bo Cię ekskomuniką obłożę. Z ciebie taki katolik jak ze mnie baletnica".

Co by tu jeszcze dodać... Świetny występ Joli i Ławeczki, a także fajne sceny z policjantami i Halina z Wójtem.
Ogólnie odcinek rewelacyjny. Jeden z najlepszych w tym sezonie, a może nawet w całym Ranczu.

Kuła tylko w oczy ta reklama minutki. W poprzednich odcinkach było jej dużo, ale w tym to już przesadzili.

Ewa47
Super User
Super User
Posty: 1061
Rejestracja: 06 lip 2009, 21:41
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

30 maja 2011, 7:29

Stasio :ups: jak zwyle mało rozgarnięty, nie wiem czy by się domyślił co się mogło stać z pieniędzmi. :)
Ewa

Server
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 28 mar 2011, 18:53
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

30 maja 2011, 9:52

"Bo z Ciebie Wargacz katolik jak... ze mnie baletnica" Ksiądz Proboszcz :)

Co do tej reklamy minutki... To tylko źle świadczy o tej firmie, nie potrafią się przebic na rynek, stąd reklama w tak bardzo popularnym serialu...

ODPOWIEDZ