[Jeruzal] Zobaczyć Wilkowyje

Ciekawostki związane z miejscami serialowymi.
Awatar użytkownika
AdiMan89
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 173
Rejestracja: 05 lut 2010, 9:55
Lokalizacja: sdrt
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

16 lut 2010, 14:46

Ja będę jechał po raz pierwszy do Jeruzala więc bardzo chętnie zaliczyłbym tam jakiś nocleg. Orientujecie się w szczegółach jeśli chodzi o koszty ? ? ?
" Wilkowyje , Wilkowyje , gdzie jest taki piękny kraj "

Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

16 lut 2010, 17:20

Hej, zaglądam tu, na prośbę jednej takiej Pani, która trzyma rękę na pulsie :P
Dzięki moi mili za troskę. Tak, tak, coś się zrobi w związku ze zlotem (ale nie jednodniowym!), ale jak napisały Irenka i Anija, nie dam rady zrobić wszystkiego sama. Już ostatnio mnie i Gosi nie było łatwo, więc licze na współpracę, bo tak się złożyło, że mam roboty po uszy w swojej redakcji :)
Ale o zlocie też myślę, więc się nie bójta :D A skoro już się Irenka i Anija wypowiedziały, to zapraszam je do komitetu organizacyjnego :lol-sweat:
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

Awatar użytkownika
Arpik
Super User
Super User
Posty: 313
Rejestracja: 14 maja 2009, 14:39
Lokalizacja: Mielec
Otrzymał(a) podziękowań: 5 razy

16 lut 2010, 17:34

Wiesz,że na mnie zawsze możesz liczyć!!! :doping:
"Fleksja,to Pańska suka była..."

Awatar użytkownika
Anija
Moderator
Moderator
Posty: 1785
Rejestracja: 27 lut 2007, 14:58
Podziękował(a): 284 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 993 razy

16 lut 2010, 17:40

Ania pisze:A skoro już się Irenka i Anija wypowiedziały, to zapraszam je do komitetu organizacyjnego :lol-sweat:
Na mnie możesz liczyć :) :szufla:
"Cieszmy się życiem! Po prostu..."

Awatar użytkownika
kylo69
Moderator
Moderator
Posty: 886
Rejestracja: 01 sie 2007, 21:34
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 148 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 97 razy
Kontakt:

16 lut 2010, 19:27

Jak potrzebujecie kogoś do sprzątania to oczywiście ja jestem chętny. :)
"Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie" - Kusy

Awatar użytkownika
Arpik
Super User
Super User
Posty: 313
Rejestracja: 14 maja 2009, 14:39
Lokalizacja: Mielec
Otrzymał(a) podziękowań: 5 razy

16 lut 2010, 19:31

A ja znowu mam myć gary w zimnej wodzie?
"Fleksja,to Pańska suka była..."

Awatar użytkownika
Tengel2
Moderator
Moderator
Posty: 1129
Rejestracja: 31 sty 2007, 19:17
Podziękował(a): 430 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 179 razy

16 lut 2010, 21:05

Ja również mogę sprzątać, skoro mam już wprawę. :)
"Albowiem noc jest ciemna i pełna strachów" - George R. R. Martin

Obrazek

Ewa47
Super User
Super User
Posty: 1061
Rejestracja: 06 lip 2009, 21:41
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

16 lut 2010, 21:15

Popieram Irenkę i Aniję , nie można wszystkiego zwalić na głowę Ani ,jestem chętna do pomocy .
Ewa

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

01 kwie 2010, 21:21

Muszę kiedyś zwiedzić Jeruzal, koniecznie... :) ;)

Awatar użytkownika
Thomas
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 67
Rejestracja: 20 lut 2011, 14:02
Lokalizacja: Północne Mazowsze
Podziękował(a): 8 razy

21 lut 2011, 20:04

Nie wiem czy piszę w dobrym miejscu, jak coś proszę o przeniesienie w odpowiednie.

Otóż.

Planuję w tym roku wybrać sobie jakąś sobotę (jak już ciepło będzie, kwiecień?) wsiąść w samochód i od samego rana wyruszyć na Ranczerski szlak. Wprawdzie mam około 250 km, ale powiedzmy, że o 11:00 jestem na miejscu.
Chciałbym się zapytać o ewentualne wskazówki - co robić?
Wiadomo, rynek, kościół itp. Jaki jest proboszcz? Czy można wejść do kościoła? Czy można robić zdjęcia?
Poza tym okoliczne miejscowości do zwiedzenia, sfocenia itp. Jak tubylcy reagują na ranczomaniaków?
Ile czasu zaplanować na zwiedzenie okolicy? Czy gdzieś jakaś możliwość zjedzenia obiadu jest?

Bo wiadomo, już w kwietniu ekipy nie spotkam, a nie mogę doczytać się na forum informacji o jakimś 2011-rocznym zlocie Ranczersów, czy wspólnej eskapadzie.
Czy ewentualnie jest jakiś plan, bo chętnie wybrałbym się, jak to się mówi, zussamen z kimś, może też ktoś pierwszy raz się wybiera.
Jeśli ktoś z północno-zachodniego Mazowsza jest, to można by się też jakoś zgadać.

Proszę o odpowiedź :D
Pozdrawiam!
- Czyli według Pani ewangelistów było tylko dwóch?
- A ilu?
- Ja oszaleję!
- Kurczę! Też mi się teraz wydaje, że był trzeci...

Awatar użytkownika
naska
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 237
Rejestracja: 30 sty 2011, 9:32
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował(a): 51 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 36 razy

21 lut 2011, 20:11

Dołączam się do pytania. Też nigdy nie byłam w naszych Wilkowyjach (Jeruzal) i zamierzam się w tym roku wybrać, rodzice mi już obiecali :)
Więc też czekam na odpowiedzi =D
"Ale nie kocha się za coś tylko pomimo"

Awatar użytkownika
Milek
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 486
Rejestracja: 31 lip 2008, 19:40
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 19 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 66 razy
Kontakt:

21 lut 2011, 21:27

Thomas pisze:Planuję w tym roku wybrać sobie jakąś sobotę (jak już ciepło będzie, kwiecień?) wsiąść w samochód i od samego rana wyruszyć na Ranczerski szlak. Wprawdzie mam około 250 km, ale powiedzmy, że o 11:00 jestem na miejscu.
Chciałbym się zapytać o ewentualne wskazówki - co robić?
Wiadomo, rynek, kościół itp. Jaki jest proboszcz? Czy można wejść do kościoła? Czy można robić zdjęcia?
Poza tym okoliczne miejscowości do zwiedzenia, sfocenia itp. Jak tubylcy reagują na ranczomaniaków?
Ile czasu zaplanować na zwiedzenie okolicy? Czy gdzieś jakaś możliwość zjedzenia obiadu jest?
Na początku polecam Ranczopedię: http://ranczo.wikia.com/wiki/Obiekty_serialowe
Tam są dokładne mapki z zaznaczonymi obiektami serialowymi.
Proboszcz jest miły ;D Często jest jednak zajęty, więc spotkanie i rozmowa może być niemożliwa. Do kościoła nie zawsze można wejść, bo poza Mszami, nabożeństwami itp. jest zamykany. Może jednak uda Ci się i będziesz mógł wejść. Zdjęcia można robić, ale nie nachalnie, np. przed czyimś domem. Z mieszkańców już raczej nikt na to nie zwraca uwagi, turystów mają praktycznie codziennie, na szczęście na razie w małych ilościach. Ludzie odnoszą się do fanów bardzo miło, często rozmawiają o serialu, aktorach i planie zdjęciowym. Czas dla każdego postrzegany jest inaczej. Ja na przykłąd mógłbym przebywać w Jeruzalu tydzień i by mi się nie nudziło ;D Na pierwszy raz myślę, że wystarczy ok. 2/3 godz. (plus minimum 30 minut bezczynnego siedzenia na ławce przed sklepem i gapienie się na rynek tudzież niebo) Potem i tak będziesz chciał tam wrócić - takie uzależnienie ;D Jeśli chodzi o obiad to może być trudno. Restauracji, baru, jadłodajni nie ma. Są trzy sklepy spożywcze, potraktuj je jako źródło posiłku. To chyba tyle. Miłej wyprawy!
Obrazek
Tworzenie stron internetowych - Lublin

Jan Japycz: Widzi pani, jeśli przepis jest trochę nieżyciowy to trochę można...
Hadziuk: Trzeba uważać, żeby w alkoholizm nie popaść...

Awatar użytkownika
Thomas
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 67
Rejestracja: 20 lut 2011, 14:02
Lokalizacja: Północne Mazowsze
Podziękował(a): 8 razy

21 lut 2011, 21:33

Dzięki za małe preludium, które już mnie nakręca dość pozytywnie do sprawy.

Nadal optuję, że może zmówić się na wspólny termin z większą niż jednoosobowa grupa wycieczką. Do kwietnia jeszcze trochę, a zussamen na pewno raźniej.

Już się doczekać nie mogę! :D
- Czyli według Pani ewangelistów było tylko dwóch?
- A ilu?
- Ja oszaleję!
- Kurczę! Też mi się teraz wydaje, że był trzeci...

kamil22110
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 26 lis 2010, 18:04
Lokalizacja: NOWE MIASTO
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

21 lut 2011, 22:18

Ja postawiłem to już sobie za cel-w tym roku jadę .... z Nowego Miasta ,, :) powiat płoński... 60k od Warszawy

Awatar użytkownika
Thomas
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 67
Rejestracja: 20 lut 2011, 14:02
Lokalizacja: Północne Mazowsze
Podziękował(a): 8 razy

21 lut 2011, 23:50

Jadąc do Warszawy przejeżdżam przez Płońsk :D Mam od siebie 50 km do Płońska.

Ja też sobie tak postanowiłem :D Muszę jechać do Wilkowyj :D
- Czyli według Pani ewangelistów było tylko dwóch?
- A ilu?
- Ja oszaleję!
- Kurczę! Też mi się teraz wydaje, że był trzeci...

Awatar użytkownika
Joachim
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 418
Rejestracja: 21 lut 2011, 3:33
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 163 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 111 razy

22 lut 2011, 0:09

Ania pisze:Tak, tak, coś się zrobi w związku ze zlotem (ale nie jednodniowym!)

Jeśli pozwolicie to pomogę w sprawie z noclegiem (ponieważ można powiedzieć mamy nowe lokum u baardzo miłych Państwa gdzie spaliśmy ostatnio :letssin: ) Mam Nadzieję, że znów spotkamy się w Naszym gronie (oby powiększonym o nowych Ranczersów) i Mikołajem, który zagra na gitarze :]


Mam nadzieję, że uda nam się zrobić ognisko tym razem ( nie wiem czy brać Axe :lmao: )
Milek pisze:Na pierwszy raz myślę, że wystarczy ok. 2/3 godz. (plus minimum 30 minut bezczynnego siedzenia na ławce przed sklepem i gapienie się na rynek tudzież niebo) Potem i tak będziesz chciał tam wrócić - takie uzależnienie

ojj taaak to jest niesamowite uzależnienie. Osobiście byłem 5 razy, ani razu mi się tam nie nudzi! Poznałem nowych ludzi (naprawde z daleka) którym bardzo dziękuję!
A leniuchowanie na ławeczce? za takie wczasy nie zapłacisz nawet kartą master-card :love:
Milek pisze:Jeśli chodzi o obiad to może być trudno. Restauracji, baru, jadłodajni nie ma. Są trzy sklepy spożywcze, potraktuj je jako źródło posiłku.
Nie wiem czy pamiętasz, jesli nie to sprostuję, że na miejscu gdzie w 47 odc. W Samo Południe uciekał gangster, powstaje albo już powstała podobno mini restauracja

Ten żółtawy budynek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Jacenty
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 334
Rejestracja: 26 sty 2011, 13:18
Lokalizacja: Włocł@wek
Podziękował(a): 57 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 52 razy

22 lut 2011, 11:06

Zaopatrując się w Mamroty, warto kupić z 1 lub 2 sztuki więcej. Pierwszego straciłem już po kilku minutach robiąc sobie zdjęcia na ławeczce z tubylcami... ;) Mili ludzie, ale trunkowi i już w 2009 byli nauczeni, że turyści nie odmawiają im poczęstunku.
"Jak kometa przeleci, to jakieś nieszczęście będzie. Inaczej po co by leciała...?" - Michałowa

Awatar użytkownika
Thomas
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 67
Rejestracja: 20 lut 2011, 14:02
Lokalizacja: Północne Mazowsze
Podziękował(a): 8 razy

22 lut 2011, 13:01

Nie wiem czy będę sam osobiście jechał na dłużej niż na popołudnie, jeśli będzie jednak organizowany jakiś "masowy nalot" na Wilkowyje, to bardzo chętnie wybiorę się większą ekipą.

Jacenty!
Czy to znaczy, że można zaopatrzyć się w Mamrota? Czy raczej masz na myśli jakiegoś lokalnego "Byka" który jest dla tubylców przysmakiem? :shifty:
- Czyli według Pani ewangelistów było tylko dwóch?
- A ilu?
- Ja oszaleję!
- Kurczę! Też mi się teraz wydaje, że był trzeci...

Awatar użytkownika
Jacenty
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 334
Rejestracja: 26 sty 2011, 13:18
Lokalizacja: Włocł@wek
Podziękował(a): 57 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 52 razy

22 lut 2011, 13:28

W sklepiku można kupić "Mamrota z Wilkowyj" podradomskiej produkcji. Tutaj conieco napisałem o tym trunku: ranczo-f1/mamrot-t289-60.html

a tutaj jestem "obsępiany" przez tubylców. Jeden jak widać już sobie buteleczkę odstawia na później: gallery/image_page.php?album_id=1&image_id=398
"Jak kometa przeleci, to jakieś nieszczęście będzie. Inaczej po co by leciała...?" - Michałowa

Awatar użytkownika
Thomas
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 67
Rejestracja: 20 lut 2011, 14:02
Lokalizacja: Północne Mazowsze
Podziękował(a): 8 razy

22 lut 2011, 13:32

Super!!! :D

Jeszcze do tego działu nie dotarłem w czytaniu, więc sorki, że było takie pytanie :D

Dzięki. :D
- Czyli według Pani ewangelistów było tylko dwóch?
- A ilu?
- Ja oszaleję!
- Kurczę! Też mi się teraz wydaje, że był trzeci...

ODPOWIEDZ