Odcinek 26: Zgoda po polsku

Forum poświęcone drugiej serii Rancza. Wszystko, co dotyczy odcinków od 14 do 26.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie i na temat.

Jak oceniasz odcinek 26 pt. Zgoda po polsku?

bardzo dobry
32
91%
średni
3
9%
słaby
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 35
Awatar użytkownika
admin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1148
Rejestracja: 15 gru 2006, 17:42
Lokalizacja: M@zowsze
Podziękował(a): 368 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 714 razy
Kontakt:

20 wrz 2007, 16:52

Odcinek 26 ''Zgoda po polsku''

Zbliżają się urodziny księdza, a zatem i wójta. Wilkowyje znowu muszą się podzielić, żeby obsłużyć obie konkurencyjne imprezy. Lucy wpada na pomysł, żeby przy tej okazji doszło do pojednania obu braci. Do tej idei przekonuje gospodynię księdza i żonę wójta. Duchownemu nie wypada odrzucać oferty pojednania, a wójt daje się skusić perspektywą, że być może jego córka coś po stryju odziedziczy w przyszłości. Komitet pojednawczy przystępuje do działania. Ceremoniał zostaje dopracowany w szczegółach. Policjant oświadcza się Violetce.
Ksiądz: Kanalia, ale cóż poradzić, też stworzenie boże.
Kusy: Na miłość nigdy nie jest za późno. Za to na samotność zawsze jest za wcześnie.
Ksiądz: To nie brat, tylko gad.
Jaki kto katolik, taka i pamięć u niego.
[wrzuta-film]http://www.wrzuta.pl/film/vikb4e1jnd/ra ... u_fragment[/wrzuta-film]

Posłuchaj scenki dźwiękowej z tego odcinka


[addthis][/addthis]
Ostatnio zmieniony 03 sie 2009, 17:11 przez admin, łącznie zmieniany 2 razy.
Forum Ranczersów

Awatar użytkownika
Aruna
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 274
Rejestracja: 16 mar 2008, 18:55
Lokalizacja: Mrągowo
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

28 gru 2008, 22:59

Widze ze nikt nie komentuje wiec bede pierwszy :)
Otoz ostatni odcinek 2 serii bardzo mi sie podobał , jest w nim pełno zabawnych cytatow jak i zarowno sa tez cytaty ktore zapewne kazdego wzrusza , nawet mnie wzruszyły choćby i ten: "Na miłość nigdy nie jest za późno. Za to na samotność zawsze jest za wcześnie."
A co do scen to najbardziej podobała mi scena Bojki Kusego z Policjantem, Zderzenie Kusego z Solejukiem ktory nie miał świateł :)
Naprawde warto było to obejrzec :)
"Piwo do Odebrania" - Wioletka :)
"Język polski to najtrudniejszy język, zaraz po chińskim podobnież..." :) - Śp.Jan Japycz

jaśmina
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 27 gru 2008, 11:32
Lokalizacja: Wielkopolskie
Kontakt:

28 gru 2008, 23:05

Pani Lodzia wymiata...
"Nie zawiodę pana ,panie wójcie..." :ups: :roll:
BiednyDuda :-/
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Klaudia:"No...jakby tatuś dowiedział się , że mnie całujesz to chyba by cię zabił...
Fabian: "Żartujesz...?"
Klaudia : Nie..skąd..."

Awatar użytkownika
c3po
Super User
Super User
Posty: 380
Rejestracja: 24 sie 2007, 15:48
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

28 gru 2008, 23:11

Solejuk to chyba Need for speeda przechodził jeżdżąc rowerem bo był szybszy jak tir, czy jakiś tam większy samochód :mrgreen: I nie wiedziałem, że Kusy taki kozak i wojownik, że pokonał szkolonego policjanta! Mimo wszystko, kobieca ręka była najmocniejsza ;-)

Na koniec drugiej serii autorzy dali nam wiele zabawnych scenek, z których warto było się pośmiać. :-D
http://www.pajacyk.pl/ Pokaż, że zależy Ci na innych
Może kawy?

Awatar użytkownika
Ruda_Paskuda
Początkujący
Początkujący
Posty: 44
Rejestracja: 04 lis 2008, 12:35
Lokalizacja: Białystok

28 gru 2008, 23:34

Bójka jest wspaniała.... :evil: Dwa koguty :P

Niezmiennie rozkładają mnie dialogi - monologi Kusego z HotDogiem... "Ja wiem, ty byś chciał żyć w pełnej rodzinie" :rotfl:
Na miłość nigdy nie jest za późno. Za to na samotność zawsze jest za wcześnie.
-------
W górach jest wszystko co kocham...

Awatar użytkownika
Bogna23
Moderator
Moderator
Posty: 715
Rejestracja: 22 gru 2006, 20:17
Lokalizacja: Podkarpacie
Podziękował(a): 71 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 145 razy
Kontakt:

29 gru 2008, 10:14

Ja też tylko w zachwytach mogę pisać na temat ostatniego odcinka II serii - bo był po prostu świetny! Wspomniane już sceny bójki Kusego i Policjanta - choć mnie w tej scenie najbardziej rozbawił udział Wioletki - Jej zachowanie, miny, bieganie po opatrunek, potem jeszcze ta scena z udziałem Lusy - gra twarzą po prostu mistrzostwo świata! Również scena kolizji Kusego z Solejukiem czy rozmowa Kusego z Hot Dogiem i wiele, wiele innych!
Mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz - już po I serii miałam o tym pisać ale chyba nie pisałam - chodzi mi o to gdzie były kręcone sceny w tej niby szopie Kusego - czy to czasem nie ucharakteryzowany dworek? bo jakoś nie chce mi się wierzyć żeby w jakieś szopie był kominek identyczny jak w salonie w dworku - a widać go parę razy - w I serii zresztą też? Parę osób z forum było na planie w Sokulach - możecie powiedzieć coś na ten temat?

Zapomniałam dodać że od początku zastanawia mnie dlaczego scenarzyści odebrali głos Lusy w tak ważnym momencie?

Awatar użytkownika
Irenka
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 603
Rejestracja: 08 paź 2007, 22:28
Lokalizacja: Wielkopolska
Podziękował(a): 36 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 35 razy
Kontakt:

29 gru 2008, 11:59

Pamiętam emocje, które towarzyszyły mi kiedy pierwszy raz oglądałam ten odcinek. Dobrze, że wtedy nagrywałam to na video bo dzieciaki później z dziesięć razy oglądały bójkę Kusego ze Staśkiem. Mnie się bardzo podobała reakcja Kusego i Wioletki na pytanie Lucy "co Kusy ma z tym wspólnego?". Szkoda tylko, że kilka ciekwych scen zostało wyciętych. Można je wprawdzie obejrzeć na itvp, ale to nie to samo.
Odcinek jest pełem przezabawnych oraz wzruszających chwil. Ale przede wszystkim jest zapowiedzią czegoś, na co wszyscy chyba czekaliśmy - wspónego życia Lucy i Kusego :hug:
"Z niczym nie należy przesadzać" - Kusy
Zapraszam: www.haniaj.blogspot.com

Awatar użytkownika
yoanna
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 231
Rejestracja: 31 sty 2008, 12:03
Lokalizacja: z daleka

29 gru 2008, 14:38

c3po pisze:Solejuk to chyba Need for speeda przechodził jeżdżąc rowerem bo był szybszy jak tir, czy jakiś tam większy samochód :mrgreen: I nie wiedziałem, że Kusy taki kozak i wojownik, że pokonał szkolonego policjanta!
to chyba pks był nie tir, tak mi się wydaje przynajmniej. no i wszyscy wiem jaki ze Staśka policjant... to SWAT to by go raczej nie wzięli :lol:

Awatar użytkownika
Amortencja
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 29 gru 2008, 18:19
Lokalizacja: Straszyn
Kontakt:

29 gru 2008, 19:45

Violetka jest bardzo zabawną postacią wg mnie, bo jest taka naiwna. Ale policjant sie nią zajmie.

tom140
Początkujący
Początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 07 maja 2009, 10:49
Lokalizacja: Jaświły
Kontakt:

13 cze 2009, 18:43

szkoda, że to było tylko symboliczne pojednanie :) na prawdziwe przyszło sporo czekać

Awatar użytkownika
MM
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 126
Rejestracja: 08 mar 2009, 0:52
Lokalizacja: Goleniów
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

14 cze 2009, 0:13

Dokładnie drugie 26 odcinków. ;)
Wilkowyje nie pomyje!

Awatar użytkownika
Tatoke
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 137
Rejestracja: 25 maja 2009, 8:37
Lokalizacja: Poznań

11 sie 2009, 20:20

Zakończenie serii świetne! Piękna była ostatnia scena z Lucy i Kusym :shy: Bardzo podobało mi się też jak Kusy rozmawiał z panem Stachem. Naprawdę świetnie powiedziane, że na miłość nigdy nie jest za późno, a na samotność zawsze jest za wcześnie.
Moim zdaniem tylko scena bijatyki Kusego i Staśka wypadła trochę kiczowo, choć w gruncie rzeczy była nawet śmieszna
Ostatnio zmieniony 11 sie 2009, 22:09 przez Tatoke, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Black_Diamond
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 654
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:41
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

11 sie 2009, 20:34

Tatoke pisze:Zakończenie serii świetne! Piękna była ostatnia scena z Lucy i Kusym Bardzo podobało mi się też jak Kusy rozmawiał z panem Stachem. Naprawdę świetnie powiedziane, ze na miłość nigdy nie jest za późno, a na samotność zawsze jest za wcześnie.
Moim zdaniem tylko scena bijatyki Kusego i Staśka wypadła trochę kiczowo, choć w gruncie rzeczy była nawet śmieszna
Wiesz co, ujęłaś dokładnie to co chciałam napisać ;) Ostatnia scena najlepsza :heart: "Ziemia się zatrzęsła" :love: :angel:
"I tylko sny, szalone sny są tutaj jak wszędzie..."

Ewa47
Super User
Super User
Posty: 1061
Rejestracja: 06 lip 2009, 21:41
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

11 sie 2009, 20:48

Bardzo dobry odcinek, trzeba było przekonać wójta i księdza żeby sobie podali rękę. Ciekawie przebiegały przygotowania, zwłaszcza kiedy okazało się, że każdy z braci lubi co innego np. ksiądz lubi śledzie w śmietanie a wójt w oleju. Potrzeba było wiele wysiłku, żeby przekonać bliźniaki do wspólnego świętowania. No i oczywiście wspaniała była bójka Kusego z policjantem. Policjant oświadczy się Wioletce a Kusy w końcu poczuje pociąg do Lucy. I te petardy, które wystrzeliły, bo Solejuk wrzucił w pudełko niedopałek i to mogło być przyczyną pożaru Country, po prostu super ! :sweet: :sweet: :lol-sweat:
Ostatnio zmieniony 11 sie 2009, 22:00 przez Ewa47, łącznie zmieniany 2 razy.
Ewa

Awatar użytkownika
flyshark
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 19
Rejestracja: 12 cze 2009, 13:56
Lokalizacja: Krasnystaw, Malbork
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 5 razy
Kontakt:

12 sie 2009, 7:47

Nic mnie tak nie rozkłada pozytywnie jak wyznanie miłości Lucy przez Kusego.
Chyba staje się sentymentalny :eek: :thumbup:
"Ranczo" - erski fan
http://www.jacek.walczy.pl

Awatar użytkownika
Hagan
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 163
Rejestracja: 30 lip 2009, 10:58
Lokalizacja: Gliwice
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 8 razy

12 sie 2009, 8:55

Mnie rozbawiła scena, jak tuż przed tą udawaną zgodą ksiądz i wójt zaczęli wypominać sobie krzywdy z przeszłości. A sama Lucy musiała przejść przez męki przekonując antagonistów do zgody, aż głos straciła. Trochę rozczarowuje Wezół, myślałem że po poprzednim odcinku to on będzie "rządził" żoną. Kusy z kolei przeżył coś w rodzaju "drugich narodzin" - dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności (Solejuk na rowerze :)) zaczął jakby nowe życie. A może to nie był tylko zbieg okoliczności? Nie wie jednak, że jego uczucie do Lucy będzie wkrótce poddane ciężkim próbom (niezadowolenie proboszcza, audycje radiowe Czerepacha). Do szczęśliwego finału jeszcze daleko.
Ostatnio zmieniony 12 sie 2009, 10:53 przez Hagan, łącznie zmieniany 1 raz.
Rosół to bardzo skomplikowana kompozycja mięsa, warzyw i przypraw.

Awatar użytkownika
AdiMan89
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 173
Rejestracja: 05 lut 2010, 9:55
Lokalizacja: sdrt
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

06 lut 2010, 21:51

Zdecydowanie nr.1 jeśli chodzi o odc z II serii :)
" Wilkowyje , Wilkowyje , gdzie jest taki piękny kraj "

Awatar użytkownika
Wojtek18
Super User
Super User
Posty: 526
Rejestracja: 07 kwie 2009, 18:51
Lokalizacja: Rusocin
Podziękował(a): 4 razy

27 mar 2010, 13:39

Bardzo fajny odcinek. To była taka zgoda na niby.
Wojtek

Awatar użytkownika
Hagan
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 163
Rejestracja: 30 lip 2009, 10:58
Lokalizacja: Gliwice
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 8 razy

19 cze 2010, 13:30

Odcinek, w którym umiejętności negocjacyjne Lucy zostały poddane ciężkiej próbie. Odniosła nawet pewien sukces, przypłaciła to jednak chrypką. Niestety, w cieniu tych mediacji pojawiły się zakulisowe knowania wójtowej - wychodzi na to, że chodziło o zapewnienie Klaudii protekcji szwagra (proboszcza). Do dwóch spraw odnośnie tego odcinka jednak przyczepiłbym się: po pierwsze, wygląda na to, że Wezół znów boi się żony, a zaledwie odcinek wcześniej sprawił jej tęgie lanie :) . Druga rzecz, nie rozumiem dlaczego ksiądz wydawał się być równie zawzięty jak wójt (cytat "Mam podać rękę człowiekowi który mi teczkę założył?"). Moim zdaniem to właśnie duchowny powinien być tym, który pragnie zgody - i jest w stanie poświęcić w tym celu swoją dumę.
Rosół to bardzo skomplikowana kompozycja mięsa, warzyw i przypraw.

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

17 lut 2011, 12:41

Ta cała zgoda wójta z księdzem ni jak ma się do pojednania :ermm:
Lucy by chciała nie wiem co... :hihi:
Cuda są, ale chyba nie w tym przypadku.
Brawo i gratulacje dla Staśka i Wioletki! :flower:
Kusy drugi raz igrał ze śmiercią, ale mu się upiekło, heh...
No i wreszcie scena jak Kusy zwierza się Lucy, a ta nie może mówić :hihi:

ODPOWIEDZ