Odcinek 25: Plan awaryjny

Forum poświęcone drugiej serii Rancza. Wszystko, co dotyczy odcinków od 14 do 26.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie i na temat.

Jak oceniasz odcinek 25 pt. Plan awaryjny?

bardzo dobry
20
80%
średni
4
16%
słaby
1
4%
 
Liczba głosów: 25
axell
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 284
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:00
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

02 wrz 2010, 10:02

Przejrzałem jeszcze raz materiały bo pamięć bywa zawidna. I okazuje się ,że nie do końca byłem precyzyjny . Bogusiu scena kłótni jest po porannej wizycie Wezóła i przed lekcją z nim .Za pomyłkę przepraszam.

Awatar użytkownika
Bogna23
Moderator
Moderator
Posty: 715
Rejestracja: 22 gru 2006, 20:17
Lokalizacja: Podkarpacie
Podziękował(a): 71 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 146 razy
Kontakt:

02 wrz 2010, 17:55

Takie umiejscowienie tej sceny jest jak najbardziej na miejscu - co nie zmienia faktu że szkoda że ta scena nie znalazła miejsca w pokazywanym odcinku!!! :)
Dzięki Axell za precyzyjne wyjaśnienie!!

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

17 lut 2011, 12:36

Odcinek bardzo fajny, bo ciekawa była ta inicjatywa związana z bezwzględnym zatrzymaniem Wezóła we wsi :yes:
Każdy się zaangażował! (no z wyjątkiem niewtajemniczonego księdza, ale to też tyczy się tylko tytułowego "planu awaryjnego)
Lekarz okazał się strachliwy wobec żony, ale gdy ta... :letssin: ...to aż wyszedł z siebie :thumbup:
Witebski to taki pracuś od "brudnej roboty" - w tej całej akcji rzecz jasna.

Awatar użytkownika
Jacenty
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 334
Rejestracja: 26 sty 2011, 13:18
Lokalizacja: Włocł@wek
Podziękował(a): 57 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 52 razy

17 lut 2011, 22:25

Wchodzi Wezół do domu i mówi "no zabiję..." Sposób w jaki Wysocki to zagrał/powiedział, z tym lekkim uśmieszkiem niedowierzania - mistrzostwo!!! Myślę, że właśnie dzięki takim szczegółom Ranczo jest tak genialne.
"Jak kometa przeleci, to jakieś nieszczęście będzie. Inaczej po co by leciała...?" - Michałowa

Awatar użytkownika
Pierre
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 231
Rejestracja: 01 mar 2009, 21:13
Lokalizacja: Warmia
Podziękował(a): 16 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

18 lut 2011, 16:10

Ten cały pomysł braci Kozłów z zatrzymaniem Wezóła świetny :), Witebski po prostu nie mógł odmówić :) Wezół został, wszyscy zadowoleni, oprócz polonisty :D, poza tym świetny był w tym odcinku policjant pilnujący Wioletki :).
Obrazek
"... Wszystko jest dla ludzi, ale nie wszystko dla wszystkich." - Jan Japycz
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
naska
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 237
Rejestracja: 30 sty 2011, 9:32
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował(a): 51 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 36 razy

18 lut 2011, 16:40

Odcinek super jeden z najlepszych z 2 serii. Bracia wymyślili ten plan a bardziej to ksiądz i wszyscy o tym wiedzieli tylko nie wezół ;) Po prostu genialnie :) Ta mina Wezóła "Tu jest jego aparat to zobacz co ja zrobię z tego jego aparatem O O i O!"
"Ale nie kocha się za coś tylko pomimo"

Awatar użytkownika
dami1995zg
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 170
Rejestracja: 23 lis 2009, 12:46
Lokalizacja: Zielona Góra (ZG)
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

04 mar 2011, 18:09

joskiba pisze:To chyba oprócz "Spadku" mój ulubiony odcinek Rancza. Wezółowa jest niesamowita, no i samczy Wezół ;) Miodzio

Samczy wezół ehheheheeh xD
:)

Awatar użytkownika
adi1995zGg
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 76
Rejestracja: 01 mar 2011, 8:29
Lokalizacja: Zielona góra(zg)
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

20 mar 2011, 12:05

Niemogłem jak "Wezół załatwił ten aparat Witebskiego.
Chociaż jak bym zobaczył swoją żonę w obecności jakiegoś mężczyzny rozebraną to niewiem czy bym był spokojny raczej nie.

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 179 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

13 cze 2015, 11:49

yoanna pisze:kocham scenę w której Wezół rozbija aparat Witebskiego "tu jest jego aparat?!"
geniusz....
To było świetne! :rechot: Jak widać Wezół też potrafii być zazdrosny :D
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

09 sie 2015, 12:28

Odcinek rewelacyjny, najlepszy z II serii. Pomysł na fabułę jak zwykle znakomity. Misterny plan zatrzymania doktora, oparty na wywołaniu zazdrości i seksualności jego żony. I to przez kogo wymyślony – przez proboszcza. Wiele osób uczestniczy w jego realizacji. Michałowa, Więcławska, wójtowa, Więcławski i policjant. Ale najważniejsza rola przypada Witebskiemu, który bardzo pasuje do roli miejscowego playboy.
Świetnie zagrane sceny w mieszkaniu Wezółów. A doktorowa (czyli pani Beata Kowalska to piękna i zgrabna kobieta) mająca w sobie dużą dawką sexapilu. Ma rację Witebski mówiąc, że „piękno jest silniejsze od kalendarza”. Najlepszy fragment to zniszczenie aparatu foto, jaki wpływ ma na chęć doktorowej. Widać że doktorowa potrzebuje silniejszego mężczyzny, a jej mąż to wielki pesymista. Pan Wysocki też w całym serialu świetnie zrealizował swoje zadanie bycia zawsze w każdej sytuacji pesymistą. W ogóle para świetnie dobrana i ich wersja małżeństwa też. Apodyktyczna żona i mąż pantoflarz. W Realu śą też takie małżeństwa i to bardzo szczęśliwe. Mnie to po głowie zawsze chodzi świetny cytat Pietrka ( nie z tego odcinka ) – „doktor miętki jest, a do jego baby bez kija nie podchodź” – kolejne mistrzostwo świata.
Zabawne sceny to jak Stasiek pilnuje Wioletki w knajpie oraz jak wójtowa przychodzi do Wioletki po porady w sprawach alkowy. Widać, że szkolenie przynosi rezultaty, o czym się przekonuje ich córka, a także doktorowa, która pewnie też chciałaby mieć taki ślad na swojej szyi.
Na koniec jedna uwaga o Lucy i Kusym, właściwie nie są razem , ale kasę już wspólną maja.
Właściwie jak się tak przeskakuje z serii VIII i IX na I i II to jest to zupełnie inna postać. Wiemy , że to ta sama aktorka , ale wygląd zupełnie inny. Chyba o wszystkim decyduje wspaniała fryzura, a jednak może charakter Lucy. W tym odcinku rzadko ją widzimy, ale z każdej sceny od postaci bije takie ciepło, a jej pogodność i uśmiech daje tyle radości oglądania. Nie wiem, czy to łatwo, czy trudno zagrać, ale zadanie postawione przez reżysera pani Ilona wykonała znakomicie. Ta pogodność i ciepło Lucy to jeden z filarów takiego powodzenia serialu.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

ODPOWIEDZ