Odcinek 11: Wspólny wróg

Forum poświęcone pierwszej serii Rancza. Wszystko, co dotyczy odcinków od 1 do 13.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie i na temat.
Awatar użytkownika
admin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1148
Rejestracja: 15 gru 2006, 17:42
Lokalizacja: M@zowsze
Podziękował(a): 368 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 713 razy
Kontakt:

20 wrz 2007, 16:32

Odcinek 11 ''Wspólny wróg''

W chałupie Solejuków pękają szklanki, obrazki spadają ze ścian, a meble skrzypią. Władze cywilne i duchowne dystansują się od sprawy, bo jest to problem niewygodny. Zjawiskami interesuje się prasa. ?ródłem niepokoju okazuje się jeden z synów Solejuków, który w pewnych sytuacjach niechcący wysyła z siebie więcej energii, niż to jest ogólnie przyjęte. Lucy namawia księdza i wójta, by zlikwidowali problem, fundując dziecku stypendium. Pomysł wydaje się dobry, ale w trakcie wizyty żądnych sensacji redaktorów córka Solejuków tak samo reagować.
Forum Ranczersów

Awatar użytkownika
kylo69
Moderator
Moderator
Posty: 886
Rejestracja: 01 sie 2007, 21:34
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 148 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 97 razy
Kontakt:

03 lis 2008, 14:56

Ciekawy odcinek głównie o rodzinie Solejuków :) było kilka świetnych scen :D np rozmowa Solejukowej z Księdzem na Plebani :D albo jak zawsze świetna ławeczka :)
"Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie" - Kusy

Awatar użytkownika
c3po
Super User
Super User
Posty: 380
Rejestracja: 24 sie 2007, 15:48
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

03 lis 2008, 21:09

Dla mnie ten odcinek to troche Science Fiction, ale przecież jak dzieci dorastają to takie rzeczy(czyt. unoszenie krzeseł siłą woli) mogą im się zdarzać ;-) A tekst księdza o ogórkach mnie rozbroił :lol:

No i jak rozmawialiśmy o brodach w Ranczu, to uważam, że Kusy lepiej wygląda bez zarostu.
http://www.pajacyk.pl/ Pokaż, że zależy Ci na innych
Może kawy?

Awatar użytkownika
yoanna
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 231
Rejestracja: 31 sty 2008, 12:03
Lokalizacja: z daleka

03 lis 2008, 22:20

odcinek trochę z archiwum x ale swój klimat ma. konferencja prasowa na końcu odcinka jest świetna.
Kusy rządzi!!! (zdecydowanie ogolony wygląda lepiej)

Awatar użytkownika
Ruda_Paskuda
Początkujący
Początkujący
Posty: 44
Rejestracja: 04 lis 2008, 12:35
Lokalizacja: Białystok

04 lis 2008, 19:26

Odcinek cudaczny do bólu, ale z klimacikiem ;-)
Te unoszące się ogórki...... :lol: :roll:
Na miłość nigdy nie jest za późno. Za to na samotność zawsze jest za wcześnie.
-------
W górach jest wszystko co kocham...

Awatar użytkownika
singri
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 236
Rejestracja: 22 gru 2006, 13:46
Lokalizacja: stolica
Kontakt:

05 lis 2008, 0:54

jeden z moich ulubionych odcinków. Moim zdaniem rządzi salon - Kusy i Lucy przy obiedzie ("Panie Kusy, przecież ja wiem, że pan już trzy tygodnie nie pije" i to spojrzenie Kusego spod grzywki) i późniejsza scena z księdzem, wójtem i Szymkiem (fruwająca komórka i "Ty weź się uspokój! Służbowa jest!")
"Jezus Mario... Wracałam od ślubu z trupem w bagażniku!" [size=67]Joanna Chmielewska "Przeklęta bariera"[/size]

Awatar użytkownika
Black_Diamond
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 654
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:41
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

07 lis 2008, 17:03

Kitty pisze:A ja jakoś nie lubię Kusego... nie wiem dlaczego... jakoś tak i już. :>
A mi się podobało jak ksiądz święcił dom Solejuków :D
A ja lubię :-P Za to nie trawię Witebskiego :evil: Z całym szacunkiem dla pana Kawalca, który jest bardzo dobrym aktorem ;-)
"I tylko sny, szalone sny są tutaj jak wszędzie..."

Awatar użytkownika
singri
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 236
Rejestracja: 22 gru 2006, 13:46
Lokalizacja: stolica
Kontakt:

07 lis 2008, 19:27

Black_Diamond pisze:Za to nie trawię Witebskiego :evil: Z całym szacunkiem dla pana Kawalca, który jest bardzo dobrym aktorem ;-)
Ja też nie trawię Witebskiego, a pana Jacka Kawalca bardzo lubię. Jest dobrym aktorem i bardzo sympatycznym człowiekiem. Natomiast Witebskiego nie znoszę, goguś jeden i lizus zastraszony...
"Jezus Mario... Wracałam od ślubu z trupem w bagażniku!" [size=67]Joanna Chmielewska "Przeklęta bariera"[/size]

Awatar użytkownika
Ruda_Paskuda
Początkujący
Początkujący
Posty: 44
Rejestracja: 04 lis 2008, 12:35
Lokalizacja: Białystok

07 lis 2008, 20:35

singri pisze:Natomiast Witebskiego nie znoszę, goguś jeden i lizus zastraszony...
Co prawda to prawda, ale... ma coś w sobie, jakiś taki swój urok pokrętny :-P
Kitty pisze:A mi się podobało jak ksiądz święcił dom Solejuków :D
I to jak przekonująco święcił :evil: :shock: Z jakim zapałem :shock: :lol: :lol: :lol: :lol:
Na miłość nigdy nie jest za późno. Za to na samotność zawsze jest za wcześnie.
-------
W górach jest wszystko co kocham...

tom140
Początkujący
Początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 07 maja 2009, 10:49
Lokalizacja: Jaświły
Kontakt:

01 cze 2009, 19:25

yoanna i c3po wspomnieli o zarostach Kusego. moim zdaniem też wygląda lepiej ogolony (podobnie jak Pietrek)

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

03 cze 2009, 14:17

latający słoik z kiszonymi ogórkami był rewelacyjny.
Nie wiem czy zauważyliście, ale ten mały chłopiec z okularami na nosie i książką w ręku to Szymek Solejuk. Od tamtej pory do chrztu Dorotki zmienił się nie do poznania :) wydoroślał, wyrósł i zapuścił długie włosy :)
zrobił się przystojny, podoba mi się :love: :shy:

bartek555
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 213
Rejestracja: 03 cze 2009, 16:23
Lokalizacja: Polska
Podziękował(a): 42 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 8 razy
Kontakt:

08 lip 2009, 18:38

Mi najbardziej podobała się scena ze święceniem domu Solejuków i rozmowa Michałowej, Solejukowej, Księdza i Michałowej.
W tym odcinku fajny był też policjant.

Awatar użytkownika
Tatoke
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 137
Rejestracja: 25 maja 2009, 8:37
Lokalizacja: Poznań

08 lip 2009, 20:52

Zdecydowanie najlepsza w odcinku była ostatnia scena: jak wójt z Czerepachem tłumaczyli się przed dziennikarzami :hihi: "A widział pan kiedyś latające krzesło?". I potem jak kubek koło zaczytanej Kasi zaczął latać :lmao:

Awatar użytkownika
Bogna23
Moderator
Moderator
Posty: 715
Rejestracja: 22 gru 2006, 20:17
Lokalizacja: Podkarpacie
Podziękował(a): 71 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 145 razy
Kontakt:

09 lip 2009, 10:00

Tatoke pisze:Zdecydowanie najlepsza w odcinku była ostatnia scena: jak wójt z Czerepachem tłumaczyli się przed dziennikarzami :hihi: "A widział pan kiedyś latające krzesło?".
Popieram - chociaż cały odcinek świetny, Klaudia w nowym wcieleniu, Michałowa dyktująca Księdzu co ma robić - ale i jak trzeba to staje w jego obronie, wójt widzący w domu zjawę, dyskusja na ławeczce o wirusach - to jednak mnie też najbardziej ujęło to jak wójt z Czerepachem zawsze znajdą wyjście z sytuacji i to z twarzą! Po prostu geniusz! :)

Awatar użytkownika
Eustachy
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 08 lip 2009, 19:51
Lokalizacja: Małopolska

09 lip 2009, 11:52

Bardzo fajny odcinek, troche bajerancki... ale to może lepiej ? Już myślałem, że wszystko wyjaśni się podobnie jak w przypadku "Gości z zaświatów" a tu proszę ! Krzesła i słoiki z ogórkami ( :D ) latały naprawdę, nikt nie robił sobie jaj.

Fabuła tegoż odcinka co prawda nie powala, ale było kilka dobrych scen np. wspomiana wyżej wizyta księdza u Solejuków. Jako fan Staśka muszę też go pochwalić za znakomitą interwencję i konfiskatę materiału dowodowego... Zakończenie genialne - podobał mi się moment, w którym Solejókowa groziła córce. No i przemówienie Czerepacha... klasa sama w sobie !

P.S - Nowe wcielenie Klaudii było takie sobie - jak narazie got chyba najlepszy, nie zapomnę tego jej "chłopca". ;D

Awatar użytkownika
Milek
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 486
Rejestracja: 31 lip 2008, 19:40
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 19 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 66 razy
Kontakt:

09 lip 2009, 15:59

Najlepsze było: "Tur de Podlasie" :] Ławeczka na wszystko znajdzie odpowiedź...
Obrazek
Tworzenie stron internetowych - Lublin

Jan Japycz: Widzi pani, jeśli przepis jest trochę nieżyciowy to trochę można...
Hadziuk: Trzeba uważać, żeby w alkoholizm nie popaść...

Awatar użytkownika
Arpik
Super User
Super User
Posty: 313
Rejestracja: 14 maja 2009, 14:39
Lokalizacja: Mielec
Otrzymał(a) podziękowań: 5 razy

15 lip 2009, 20:31

Stasiek jak zwykle dał czadu dopatrując sie powiązań arabskich......
On jest The Best
"Fleksja,to Pańska suka była..."

Awatar użytkownika
Hagan
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 163
Rejestracja: 30 lip 2009, 10:58
Lokalizacja: Gliwice
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 8 razy

19 sie 2009, 22:14

Nie wiem czy zauważyliście, ale ten mały chłopiec z okularami na nosie i książką w ręku to Szymek Solejuk.
Tak, Szymek pojawił się też wcześniej, w dość smutnych okolicznościach, pobity przez ojca (odc. 4 jeśli dobrze pamiętam). Nie wiem czy to przypadkowa zbieżność nazwisk, ale może ktoś wie, czy serialowy Szymek i Marian są też braćmi w rzeczywistości?
Ostatnio zmieniony 19 sie 2009, 23:37 przez Hagan, łącznie zmieniany 1 raz.
Rosół to bardzo skomplikowana kompozycja mięsa, warzyw i przypraw.

Awatar użytkownika
Black_Diamond
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 654
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:41
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

20 sie 2009, 13:58

Hagan pisze:Nie wiem czy to przypadkowa zbieżność nazwisk, ale może ktoś wie, czy serialowy Szymek i Marian są też braćmi w rzeczywistości?
To nie jest przypadkowa zbieżność nazwisk. Jędrzej i Maciej Cempura to w rzeczywistości też bracia :)
"I tylko sny, szalone sny są tutaj jak wszędzie..."

Ewa47
Super User
Super User
Posty: 1061
Rejestracja: 06 lip 2009, 21:41
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

20 sie 2009, 21:04

Odcinek wprost rewelacyjny, najlepsze były latające krzesła i słoik z ogórkami, który złapała Solejukowa, żeby się nie potłukł. Dzięki Lucy taki zdolny chłopiec, jakim jest Szymek, będzie mógł skończyć naprawdę dobrą szkołę i wyrosnąć na porządnego i wykształconego człowieka. Na początku filmu Szymek był smutnym i bitym przez ojca pijaka dzieckiem, po wyjeździe do szkoły z internatem zmienił się nie do poznania i nabrał pewności siebie i poczuł się bardziej dowartościowany.
Ostatnio zmieniony 21 sie 2009, 10:53 przez Ewa47, łącznie zmieniany 2 razy.
Ewa

ODPOWIEDZ