Seria I - retrospektywa

Forum poświęcone pierwszej serii Rancza. Wszystko, co dotyczy odcinków od 1 do 13.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie i na temat.
darn234
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 15 maja 2015, 21:40
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

15 maja 2015, 22:44

"Spadek"
Najważniejszy absolutnie odcinek tego serialu, bo to od niego przecież wszystko się zaczęło!
1. Intrygujący początek! I ta muzyka, która przecież już nigdy potem nie występuje. Poznajemy tutaj główną bohaterkę - Lucy i "jej" ambasadora - Jerry'ego. Już na samym początku mamy dobry tekst: "To jest miejsce, gdzie nikt normalny nie chodzi, chyba, że musi." A jednak jak później się okaże, zostaje tam...
2. Wójt i Więcławski - od razu poznajemy charakterek Pawła Kozioła - cwaniaczek, kombinator i oszust. Za to go polubiłem.
3. Scena ze złodziejem na dworcu PKS - genialna! I ta poddana mina, gdy Jerry wyciągnął straszaka... :)
4. Sprzeczka księdza i wójta - jeden z sensów tego serialu (nie tylko w tym odcinku, ale i w ogóle!). Doskonałe.
5. Pierwszy raz gdy pokazano rynek, to skojarzyła mi się typowa polska wieś. Bardzo klimatyczne miejsce, i za to między innymi lubię ten odcinek
6. "Psy tu szczekają... drugą stroną, ja to się mówi"
7. Ławeczka i jej złote myśli:
"-To ta z czego chuda jak nie brzydka?
-Z zagranicy. " :rechot:
8. Spadający samolot "Może w plebanię walnęło?", skąpstwo Kozioła (2000? I pół?)
9. "A ty za to, że nie chcesz z bułką, będziesz nazywał Hot Dog się!"
10. Widać, że między Kusym a Lucy od samego początku coś było! Inaczej nie byłby taki chętny na pomoc w sprzątaniu. "Cholera, całego psa mi zabrudził!"
11. Picie krzakówki - Lucy od razu poznała klimat kraju :)
12. Smutna historia Kusego - bardzo ciekawa, jeden z ważniejszych jak dla mnie punktów odcinka.
13. Straszenie Lucy - mocna scena, ostro się uśmiałem :D "K***a", ona strzela!" "Całe szczęście że but, bo myślałam, że noga"
14. Babcia Lucy i wyjscie na podwórko - piękna scena. Uwielbiam takie krajobrazy i ta scena jest jak najbardziej na plus.
15. To zdziwienie Lucy, kiedy zobaczyła księdza - bezcenne :)
16. Przesłuchanie Lucy przez Staśka - oczywiście mocna scena :D No i Babka w tle. "Niech pan szybko jedzie, bo on ma z tysiąc pchłów"
17. Niekompetencja Staszka rzucająca się w oczy - cały jego charakter: "imminutet" :D
18. Kluczowa scena dla całego serialu - Lucy zostaje! I przyrzeczenie wójta, że ona tu dwóch dni nie zostanie.

Ogólnie odcinek oceniam wzorowo - nic mnie nie nudziło, było parę śmiesznych scen, ale i parę nostalgicznych. Tylko postać Mroczka nie przypadła mi do gustu - dobrze, że więcej się już nie pojawil.
Ostatnio zmieniony 20 maja 2015, 14:25 przez darn234, łącznie zmieniany 1 raz.
"Okazuje się, że niewiedza też do grzechu prowadzić może, bo jak kto może się uczyć, a nie chce, to żadnego usprawiedliwienia dla niego nie ma" - Michałowa

darn234
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 15 maja 2015, 21:40
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

16 maja 2015, 22:39

"Goście z zaświatów"
Kolejny odcinek wciągający i zachęcający do dalszego oglądania!
1. "-...jakby mi pan na kartce spisał co ile będzie kosztowało
-To duża kartka będzie!" :D
Swoją drogą, ten dworek jest bardzo urokliwy, nie dziwię się Lucy, że została :)
2. Więcławski w roli ministranta, nigdy potem już go chyba tak nie widzieliśmy. Swoją drogą - Ksiądz zapewne wiedział o jego machlojach z Wójtem - i zgodził się na pomagania na parafii?
"Cała Polska idzie do Europy, a my od razu do Ameryki"
"Może i palec Boży w tym jest, że ona chce tu zostać?" Żebyś ty wiedział... :)
3. Klaudia w swoim pierwszym w tym serialu wcieleniu - od razu dobra i ciekawa postać,a jeszcze po słowach jej ojca: "Ona co tydzień kim innym jest!"
4. Szkoła - idealnie oddaje prawdę szkół w małych wsiach - brak nauczycieli, wszechobecna bieda.
5. Ksiądz dający się namówić na intrygę wójta - teraz wydaje się dziwne, ale wtedy mógł się nasunąć pomysł na inny charakter księdza.
6. "Powiem ci pies, różne głupoty w życiu robiłam, ale takiej to nie"
7. Scena ze straszeniem Wójtowej nagraniem z filmu :rechot: Jena z najlepszych chyba scen w tym sezonie.
8. Wójt pojeżdżający swojego brata - śmieszne, zwłaszcza, że mówi to ksiądz, czyli osoba, która tak robić nie powinna ;)
9. "Córka wójta... Każdy ma swój kłopot." :)
10. Ławeczka niezawodna:
"-Ciekawe gdzie oni te bomby kupują? W sklepie?
-U nich wszystko można kupić!"
11. Ksiądz zawracający z drogi na widok wójta :D I ich kłótnia, szkoda, że dziś już tego nie robią. Bezcenny moment, gdy ksiądz sie rzuca na brata.
12. Wójtowa z różańcem :śmiech:
13. "Strasznie dużą szklaneczkę musi mieć pan Kusy!" "Jęczało jak zarzynowane!"
14. Szkoda mi się Lucy zrobiło, kiedy dyrektorka do niej przyszła powiedzieć, że z tą pracą jednak nic nie wyjdzie. Co gorsza, Dyrektorka sama tego nie chciała robić, ale została zmuszona przez Wójta.
15. Michałowa od pierwszej sekundy już rozwala i pokazuje swój charakterek. Kolejna osoba zachęcająca do dalszego śledzenia losów bohaterów. Stanowcza Lucy w sprawie odstraszania duchów i decydująca, że jeśli Ksiądz jej nie pomoże, to zamieszka na plebanii i spać będzie na progu.
16. Straszenie Lucy, ksiądz pijący "krzaklówkę" i odkrycie intrygi :D
17. Ksiądz dał się przekonać do pomysłu Kusego, aby uczyć angielskiego, dopiero wtedy, gdy dowiedział się że wójta "szlag trafi" - bezcenne :śmiech:
18. Kusy przyniósł magnetofon do Wójta :rechot: Udawał głupiego, że wierzy Wójtowi :) I fosforyzujące ręce Wójta :D

Odcinek bardzo dobry z dużą ilością śmiechu, ale i wykazujący elementy obyczajowe. Nie dziw, że do dziś ludzie z chęcią chcą oglądać nasz serial :)
"Okazuje się, że niewiedza też do grzechu prowadzić może, bo jak kto może się uczyć, a nie chce, to żadnego usprawiedliwienia dla niego nie ma" - Michałowa

darn234
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 15 maja 2015, 21:40
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

19 maja 2015, 22:27

"Ksiądz z inicjatywą"
1. Lucy już po raz drugi się zawodzi na kimś z mieszkańców wsi. Tą osobą jest Więcławski. Cierpliwość to ona ma anielską że nie wyjechała.
A od Kusego jak bije sympatia do Lucy, widać na kilometr ;)
2. "A ty co, widzę że po angielsku teraz będziesz msze odprawiał" :D
Moją uwagę zwróciła pewna pani, która wita się z Wójtem (w momencie jego rozmowy z Księdzem). Niby nic nieznaczący element, ale jakiej naturalności dodaje.
3. "I zasadniczo niepijący jestem" :rechot: Więcławski jaki wulgarny :P
4. Odkurzająca Michałowa - scenka bez słów, a wystarczy spojrzeć na minę gospodyni i robi się śmieszna :) A jeśli dołożyć jej docinki to momenty na medal :)
5. Rozmowa Lucy i Więcławskiej - smutna i prawdziwa do bólu scena, ukazująca nieciekawą rzeczywistość biednych rodzin. I to lubię.
6. "Może mu kto na spowiedzi wyznał, gdzie tą betoniarkę schował" :rechot: Swoją drogą, piękna, piękna intryga Kusego. Widać, że łeb ma nie od parady.
7. "Ty to czasem taki gramotny jesteś jak ten Pietrek co u ciebie robi" - krótko i skutecznie, brawa dla Księdza - za tekst i za przekonanie Więcławskiego :)
8. Ksiądz podsłuchiwał i podglądał Lucy - pewnie po sugestiach Michałowej i Wójta :D Chociaż ta pierwsza sugerowała zupełnie inny powód... Kto wie jak to było ;)
Teraz zwróciłem uwagę jak ogromny remont przeszedł korytarz na plebanii. Wprost nie do poznania.
9. Złote myśli Jana Japycza: "Polak zawsze dla Ameryki głowę tracił" "Jak z rodziną - im dalej pojedziesz to i miłość większa"
10. Dość dziwnie dziś wygląda zachowanie Michałowej wobec Lucy - ale patrząc na to, że ma ona konserwatywne poglądy, to w sumie jej się nie dziwię.
11. "A ty co, bilet na widownię kupiłeś? Wskakuj tu, lżej będzie" i po dłuższej chwili "Aha!" Pietrka :D Oj Pietrek... :)
12.
"-Pani wójtowo, gmina na mięso da?
-No porozmawiam...
-DA?!" :rechot:
13. Wójtowa nieźle przymuszała głodem męża ;)
"-A ty co, wódkę znowu chlać będziesz?!
-No jak mi sam makaron dałaś, to rosół sobie zrobię... " :)
14. Niezłe zdziwienie Księdza po zobaczeniu gromady dzieci jedzących na plebanii.
15. Piękny rezultat remontu dworku. Ile pracy w to było włożone, a ile pieniędzy! Ciekawe jak to wyglądało w trakcie realizacji serialu, bo chwila to to nie jest...
16. Chwalenie Marianka przez Księdza a potem zderzenie samolociku ze szklarnią i nagła zmiana zdania ;)

Doskonale połączone elementy komedii i serialu obyczajowego. W jednej scenie zastanawiamy się nad jej sensem, a w drugiej płaczemy ze śmiechu. Pełna harmonia.
"Okazuje się, że niewiedza też do grzechu prowadzić może, bo jak kto może się uczyć, a nie chce, to żadnego usprawiedliwienia dla niego nie ma" - Michałowa

Patryk133
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 20 maja 2015, 7:52
Lokalizacja: Warszawa

20 maja 2015, 7:56

darn234 pisze: 3. Scena ze złodziejem na lotnisku
Nie na lotnisku, tylko na dworcu PKS ;)
"Jaka marchew, taka nać, jaka córka, taka mać!" - Paweł Kozioł

darn234
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 15 maja 2015, 21:40
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

20 maja 2015, 14:27

Patryk133 pisze:
darn234 pisze: 3. Scena ze złodziejem na lotnisku
Nie na lotnisku, tylko na dworcu PKS ;)
Faktycznie, wielkie dzięki :) No bo przecież Lucy nie mogła samolotem do Wilkowyj lecieć :D
"Okazuje się, że niewiedza też do grzechu prowadzić może, bo jak kto może się uczyć, a nie chce, to żadnego usprawiedliwienia dla niego nie ma" - Michałowa

Awatar użytkownika
sypniewski5
Super User
Super User
Posty: 364
Rejestracja: 20 kwie 2013, 16:25
Lokalizacja: Dolny śląsk
Podziękował(a): 121 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 106 razy

20 maja 2015, 14:30

darn234 pisze: Faktycznie, wielkie dzięki :) No bo przecież Lucy nie mogła samolotem do Wilkowyj lecieć :D

W odcinku ''Amerykańska baza'' według ławeczki miało powstać lotnisko ;) Możliwe, że kiedyś powstanie :śmiech:
''Zakon rycerzy Mamrota'' - ks. bp. Piotr Kozioł

darn234
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 15 maja 2015, 21:40
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

23 maja 2015, 11:19

"Otrzeźwienie"
1. Dyskusja Lucy z ławeczką - logika panów po prostu nie do pobicia: "Widzi pani, chodzi o to, że jak przepis trochę nieżyciowy to trochę można". Leon Niemczyk w tej scenie RE-WE-LA-CYJ-NY. Szkoda, że dziś go z nami nie ma...
2. "-This is hair. To jest włosy, powtórzcie:
-To jest włosy!" :rechot:
"A jak ktoś nie ma włosów bo mój tata jest łysy?"
3. Lucy nie poznała Klaudii ;p Nie pierwszy raz jak się później okaże. To samo również z jej własnym ojcem: "
4. Poznajemy Solejuków. Jedna z najbiedniejszych rodzin w całej wsi. Kontrast do dzisiejszych odcinków ogromny. Sytuacja obróciła się można powiedzieć o 180 stopni.
"Mamusia się nie męczy, ja mu przyleję" :)
"-Co zrobił?!
-Nic nie zrobił...
-A to leń cholerny, jak ci nie wstyd gamoniu!"
5. "Pomódlmy się" i to zdziwienie rodziców Klaudii. No rzeczywiście, sam bym się zdziwił na ich miejscu, bo przecież przed chwilą była punkówą, a teraz modli się przed posiłkiem, mówi spokojnie, z szacunkiem, jest kulturalna i religijna.
6. Scena rozmowy Lucy z Solejukową. Prawdziwa groteska. Komedia włożona w tragedię rodzinną. I nie jest to przedstawione w sposób prześmiewczy, pokazane jest zachowanie takiej osoby. Twierdzi, że bez bicia nie wychowa się takiej gromady dzieci, męża usprawiedliwia, a sama mu się poddaje.
7. Wójt przez chwilę był zadowolony ze swojej intrygi, myślał, że dopiął swego, a Klaudia zostaje w domu. Jakież było jego zdziwienie kiedy wzięła torbę i wyszła. To sprytna dziewczyna, po ojcu. :)
8. "-Sprawcę trzeba aresztować!
-Małego Solejuka aresztować? On przecież 14 lat nie ma!
-Nie małego Solejuka! Jego trzeba aresztować! (wskazując na samolot) :D
9. "- O co wam poszło?
- O religię.
- Naprawdę? "(Ta uśmiechnięta mina Księdza wygrywa wszystko :D)
10. "-A władza niech Luftwaffe zamknie dożywotnio!" :D
11. Lucy wpadła na pomysł, by walczyć z pędzeniem bimbru. Inicjatywa odważna, sam ksiądz twierdzi, że to nie ma sensu, ale jak to kiedyś Lucy powiedziała "Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie".
12. "- A na co jest moda (w tej Ameryce - przyp.)?
- Na prochy. Od tego jest PROCHYBICJA. :rechot: :rechot: No leżę i płaczę, genialne.
13. Kusy zleciał z drabiny, cud że nic poważnego mu się nie stało. Swoją drogą, w pierwszej scenie, Lucy mówiła "Pan Kusy", a teraz już się zwraca tylko "Kusy". Może nie dopatrzyłem się czegoś, ale nie przypominam sobie, żeby przechodzili na ty.
14. "...experience... Jak to jest po polski...?
-Doświadczenie.
-Aha... To Kusy zna angielski?!"
Widać jak Kusy jest zazdrosny o Lucy. To uczucie cały czas w nim wzrasta. Malo go szlag nie trafia, kiedy Witebski bierze ją na spacer.
15. Ojciec przyszedł po Klaudię, z czego ona do końca zadowolona nie jest... No i jeszcze zawiodła się na stryju, bo liczyła, że ją na siłę zatrzyma u siebie. Jednak się nie udało.
16. Babka mówiąca do Witebskiego "Sam jesteś ciemnota!" - mistrzostwo po prostu. Lucy zachwycona, a Tomasz wystraszony :D
-"Czujesz?
-Oczywiście... Odkąd Cię zobaczyłem czuję...
-Dym! Czujesz?! Ogień się gdzieś pali!" - no to Witebski się z deczka zaskoczył. Było tak blisko, a wyznałby miłość. Ciekawe co Lucy by na to powiedziała?
17. Pietrek z Hadziukiem uciekający przed Lucy i Witebskim (a właściwie to przed Lucy) z bańką :D
"To były te dwa co siedziały po napis że picie zabronione a piły!" - rozkłada mnie tutaj polski Lucy :D Witebski udaje, że ma słaby wzrok :D
18. "Nie należy przesadzać z piciem, ale z niepiciem też nie!" :szampan: "Ja widziałam w telewizji że jest taka sekta, w Ameryce, co nie piją, ale mają wspólne żony i razem na samobójstwo idą" "Michałowa się na wspólną żonę nie nadaje!"
Cała ta rozmowa jest doskonała, Michałowa podejrzliwa jak zawsze, wyskakuje z teoriami spiskowymi :D
19. Stasiek unika za wszelką cenę wydania sprawców. Jak to mówią starych znajomych się nie wydaje. Tu wszyscy się znają i lubią, więc nie widzi sensu robienia sobie wrogów. Może i gramotny nasz policjant, ale jak trzeba to skutecznie zadziała :D
"My tutaj nie mamy lustra weneckiego! Zwykłego nawet nie mamy."
20. "No jak ja mogę mieć mieszczańskie poglądy jak ja całe życie na wsi mieszkam!"
Lucy udaje, że wierzy Klaudii, że ani trochę jej chłopacy nie mają wpływu na jej styl życia :D
21. Przesłuchanie ławeczki przez Staśka
-" Może dla niej każdy Polak tak samo wygląda?
-Ja to samo mam z Wietnamczykami" :rechot:
22. "Niech pani poczeka, podwiozę" i słynny gest miłości i pokoju skierowany w stronę policjanta.
23. "A kto po wódce rozum traci to i siadać do niej nie powinien!" - chyba cytat odcinka. Cała ta scena ważna i dająca do myślenia.
24. "Nie słodzi, nie pije, nie pali..." Pomysł Michałowej, żeby dać Lucy nalewkę, żeby się przekonać, czy nie należy do sekty - bardzo dobry. "Jednak widać po niej polskie pochodzenie" :rechot:
25. Dziwnie trochę się zrobiło, kiedy Lucy została z ambony wezwana przez księdza. Dla Lucy to nie było dobre, bo przecież mogła mieć problemy z ławeczką z tego tytułu. Samo kazanie poruszyło, trzeba przyznać.

Ilość cytatów i punktów które wymieniłem mówią same ze siebie. Jeden z najlepszych odcinków Rancza. Co chwilę momenty śmiechu i zapadające w pamięć teksty. Brawo, brawo, brawo. Doskonała robota.
"Okazuje się, że niewiedza też do grzechu prowadzić może, bo jak kto może się uczyć, a nie chce, to żadnego usprawiedliwienia dla niego nie ma" - Michałowa

darn234
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 15 maja 2015, 21:40
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

23 maja 2015, 12:40

"Wieść gminna"
1. Witebski zapatrzony jak w obrazek. Lucy mu się baaaardzo podoba :)
"-Co to było? Jakby pocisk...
-Albo kometa jakaś cholera...
-Tak nisko?
-A jest paragraf, że kometa nisko nie może?" :rechot:
Widać, że Czerepach nawet głupie sprawy porównuje do spraw urzędowych.
2. Marianek nieźle wystrzelił z tą rakietą :D
3. "-Słucha Michałowa słucha... Od tego słuchania to się w głowie miesza, komety już zaczyna z tego wszystkiego widzieć...
-Nie ja, tylko Hadziukowa z Więcławską. Na własne oczy widziały. A obie są niepijące. Znak to być musi!
-Aha, znak, pewnie...
-A trzech królów co prowadziło jak nie kometa?
-Ale czas to był święty! I to byli królowie! A Hadziukowa z Więcławską to co, królowe są? A Michałowa trzecia, caryca?" :rechot:
4. Michałowa czuły rekorder, jak to Ksiądz kiedyś powiedział :D Wszystko musi wiedzieć, bardzo ciekawska :D
5. "-Wezwać Wezóła?
-Nie! Żeby powikłania były..."
Jak widać Wójt nie wierzy w poziom medycyny na wsi. Jak się potem okaże sam lekarz również ma wątpliwości...
6. Lucy za to nie wierzy w medycynę ludową, odmawiając napicia się nalewki z czarnego bzu, argumentując, że zamiast stawiać na nogi, to przewraca :D Później jednak w stanie desperacji zgadza się...
7. Dyskusje o zawodzie polonisty wzbudziły niezły rechot :D Jak zwykle zadziałała niezwykła logika najstarszego z ławeczkowiczów. :D
8. Niezły odjazd Lucy na gorączce :D Zastanawiała się czy zna Kusego i czy Kusy zna ją. Angielski jej się przypomniał niczym Chiny Kao Tao po Mamrocie :D
9. "-Jestem doktor Wezół. Przez o z kreską.
-Jaką kreską?" :D
10. Wójt nieźle szantażował Wezóła żeby wydusić jakiekolwiek informacje n.t. stanu zdrowia Lucy. A że wiadomo, że boi się żony jak ognia... :)
11. Doskonała sonda Witebskiego :D Niektórzy nie bali się mówić co myślą, dziennikarz jak widać przerażony, bo wiedział jak się to może skończyć dla niego.
Lech Dyblik doskonały w swojej roli, idealnie się do tego nadaje!
Czy Witebski to nie jest młodszy od posterunkowego? A twierdzi, że uczył jego brata w szkole... Chyba małe niedopatrzenie.
12. "Ja mogę środki zapisać, ale to i tak niewiele pomoże..." Istny lekarz pesymista z tego Wezóła :)
13. Babka przewidziała przyszłość, że Lucy Kusemu bardzo pomoże. On oczywiście jeszcze w to nie wierzył, choć miał nadzieję, że ona coś do niego zacznie czuć. Mądra z zielarki kobieta i jedna z moich ulubionych postaci.
14. Wójt bezlitośnie zniszczył marzenia Witebskiego o zwolnieniu... I to odgórną decyzją! Wielka jest władza jego, skoro decyduje kto jest zdrowy, a kto nie.
15. "Niech się pan tak nie gorączkuje!" :rechot: Słowa świetne w tym kontekście :D
16. "Mamusiu, mamusia by mi zrobiła herbaty..." :D Dobre omamy gorączkowe Witebskiego :D Choć nie tak dobre jak Lucy.
17. Bezcenna reakcja Wójta na sondę - "HALINAAAAAAA!" :rechot:

Odcinek już nie tak dobry jak poprzedni, ale nadal trzyma bardzo wysoki poziom. Kusy pokazał jak kocha Lucy, dbając o nią w jak najlepszy sposób.
"Okazuje się, że niewiedza też do grzechu prowadzić może, bo jak kto może się uczyć, a nie chce, to żadnego usprawiedliwienia dla niego nie ma" - Michałowa

darn234
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 15 maja 2015, 21:40
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

24 maja 2015, 10:54

"Racja gminy"
1. Jacek Kawalec doskonale zagrał przestraszonego :) Niezłe było zdziwienie Witebskiego, kiedy ludzie zaczęli mu gratulować za napisanie prawdy o władzach gminy a w szczególności Wójcie. Najlepszy był jednak moment, w którym podchodzi do niego dwóch podejrzanych facetów. Ten będąc już pewien, że to ludzie Wójta chcą mu sprać pysk, zostaje nieźle zaskoczony, bo sami go zaczęli podziwiać.
"Mnie się zdaje, że jak mnie Wójt spotka, to ja będę martwy journalist..."
2. Podobała mi się scena z Mariankiem, kiedy to Stasiek nie chciał uwierzyć, że młody Solejuk zbuduje taki samolot, że będzie latał 100 km/h.
3.Dialog Wójta i Wójtowej
"-A ty co, pomnik jej stawiać będziesz?!
-Nie wiem, może należy się?" :D
4. Pietrek tych butów chyba mógł nie ściągać u Wójta ;) Byłoby czyściej i higieniczniej ;)
5. Kozioł świetnie zagrał na uczuciach redaktora :) A jaki on dobroduszny! Pozwolił łaskawie kontynuować działalność gazetki! Witebski wystraszony jak nie wiem co, bo przecież mógł stracić i gazetę i posadę w szkole i służbowe mieszkanie, więc musiał być skruszony. Może było to lekko irytujące, ale swoje powody miał.
6. Stasiek z kwiatami :śmiech: I ten jego żart policyjny :rechot: Poczucie humoru to on ma rzeczywiście ciekawe :) Dochodzi jeszcze jego "podrywanie" i sposób na spotykanie się z Lucy. Niestety, jego starania zostały niedocenione. Lucy jak widać nie może opędzić się od adoratorów. Ale czemu tu się dziwić?
7. Pomysły, jaką to pracę dostał Pietrek :D Od szpiega po UB-cję :)
8. "Michałowo! MICHAŁOWO!" Ksiądz się nieźle wściekł jak się "dowiedział" o spalaniu plastiku przez gospodynię. W końcu jego reputacja mogła ulec pogorszeniu... Potem tłumaczył się gęsto, że on był "pogrążony w lekturze" i że to przez pomyłkę pozwolił palić w piecu plastikiem :D
9. "Skąd tu tyle piesów jest?" Policjant znowu próbuje poderwać Lucy :)
10. Niezła cenzura polityczna wprowadzona przez Wójta - skreślanie połowy tekstu i zmienianie drugiej połowy. Działał na korzyść swoją i niekorzyść brata. Dochodzi do tego intryga dotycząca założenia schroniska dla "piesów" przez Lucy ;) Widać, że to były komunista :)
11. "Nogi mu powyrywam z...!" - wściekłość Księdza niesamowita :D
12. Mała wpadka w scenie dzwonienia Wójta do Policjanta - na polu, gdzie był Stasiek z dzieciakami słońce dopiero zachodziło, a przy dworku Lucy było już ciemno. Nie wydaje mi się, że aż takie różnice w odległościach są.
13. Scena odcinka - Wójt, który próbuje być pogryziony przez psy :rechot: "Najgorsze, że Wójt nieszczepiony, żeby jaką francą nam tych piesków nie zaraził" :śmiech: Można było pomyśleć, że dostał pomieszania zmysłów :D "To prędzej psy by złożyły meldunek, że Wójt je pokąsał"
14. Pomysł Witebskiego na naprawienie błędów. Ksiądz początkowo przeciwny, ale gdy pomyślał "Ale Wójta to by szlag trafił!" to od razu się zgodził :)

Warto też zwrócić uwagę na wątek miłości Kusego do Lucy. Z każdym odcinkiem się coraz bardziej rozwija, a jego zazdrość jest coraz większa. Ogólnie odcinek rewelacyjny, zresztą tak jak poprzednie.
"Okazuje się, że niewiedza też do grzechu prowadzić może, bo jak kto może się uczyć, a nie chce, to żadnego usprawiedliwienia dla niego nie ma" - Michałowa

darn234
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 15 maja 2015, 21:40
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

30 maja 2015, 21:16

"Podwójny agent"
1. "Jakaś... pieskarnia!" Potyczki Lucy z j. polskim zawsze mnie bawiły :)
2. Porównanie sytuacji Witebskiego do Konrada Wallenroda godne polonisty :) Jeden z wielu dowodów na funkcję edukacyjną serialu.
3. Kolejna metamorfoza Klaudii - i kolejne zaskoczenie Wójta :) To już chyba 3 wcielenie w ciągu 6 odcinków?
4. Jak dziwnie dziś się patrzy na "miłosną" scenę Kusego i Wioletki... :) Oni aż tak głośno się bawili, że w sypialni Lucy było słychać? Nieźle musieli się drzeć ;)
Tu Lucy czyta smutny fragment... "i ty utoniesz w zapomnienia fali, ale smutniejsza, ale sama jedna..." Zdaje sobie sprawę, że nikogo tu nie ma - Kusy świetnie bawi się z Wioletką, a co z Witebskim to nie wiadomo, bo nie podoba jej się jego zachowanie związane z pracą dla dwóch różnych gazet.
5. "-Muszę się przespać.
-Jeszcze raz?" :śmiech: Tu Wioletka mnie rozwaliła :)
6. Kusy usnął z papierosem w ręku - no trzeba przyznać, że ta scena nie była pozbawiona dramaturgii. Lucy była wściekła - ale czemu tu się dziwić... :) Odnoszę wrażenie, że ona nieco o Wioletkę była zazdrosna.
7. Bracia Koziołowie podobni do siebie - jak dwie krople wody! Niby przeciwieństwa, ale w cenzurze tacy sami ;) Logika Księdza godna podziwu - powiązanie biedy i tacy - piękne.
8. Ten chłopak Klaudii to rzeczywiście lepiej żeby nie przyjeżdżał. Zupełnie nie pasuje do wsi, sama Lucy, obeznana ze światem była w szoku.
9. Hierarchia nawet na ławeczce zachowana! Otwiera najmłodszy, rozpoczyna najstarszy :) I tam kultura
Plan Kusego jak pozbyć się psów z posesji Lucy piękny :) Kolejna intryga i kolejny dowód na nieprzeciętną inteligencję Kusego!
W ogóle nie czuć budą psa o 5 smakach :rechot:
10. No i Wójt zobaczył "Wieść Parafialną" No, niezła jatka się szykuje :) Ale że nie domyślił się, że to Witebski pisze? On chyba jako jedyny we wsi ma takie zdolności... Musiała mu dopiero żona powiedzieć.
11. Pietrek zapobiegawczo kupił karmę, bo chciał mieć psa ;) Ale że z planów nic nie wyszło, to teraz się ta karma przydała na wabienie psów.
12. Wójt z siekierą - a Ksiądz z krzyżem - istna bitwa poglądów. Piękna scena! Świetnie wymyślone. Ksiądz doskonałe warunki podał i zakończył konflikt.
13. Ławeczka świetnie zarobiła na tych psach! Można powiedzieć - geniusz.

Witebski stracił 2 gazety, ale zachował posadę nauczyciela. Takie pójście na ugodę bardzo mi się spodobało. W sprawie psów 3 strony skorzystały - Lucy, bo pozbyła się problemu, ławeczka, bo zarobiła sporo forsy i Kusy, który odzyskał sympatię Lucy, na której mu bardzo zależy. Kolejny świetny i mądry odcinek.
"Okazuje się, że niewiedza też do grzechu prowadzić może, bo jak kto może się uczyć, a nie chce, to żadnego usprawiedliwienia dla niego nie ma" - Michałowa

ODPOWIEDZ