Cztery kółka

Nasze zainteresowania, sport, internet, zwierzęta.

Co najbardziej rozprasza Twoją uwagę podczas prowadzenia samochodu?

głośna muzyka
4
12%
rozmowa z pasażerem
3
9%
korzystanie z telefonu
12
35%
przydrożne reklamy
7
21%
oryginalne auta
4
12%
interesujący krajobraz
4
12%
 
Liczba głosów: 34
vanja16
Doświadczony komentator
Doświadczony komentator
Posty: 116
Rejestracja: 14 kwie 2007, 21:47
Lokalizacja: Bystrzyca Oławska
Kontakt:

27 cze 2007, 21:47

mój tato miał kiedyś poldka dobry był to samochodzik
"Nie patrz na gwiazdy które znikają,lecz na oczy które kochają"

Magdalena

27 cze 2007, 22:59

Oj uwielbiam samochody. Uwielbiam jeździć i nieraz depnąć gaz do dechy :) A tak to aktualnie jeżdżę VW Polo 98r. z silnikiem 1.0 albo Fordem Mondeo z silnikiem 1`.6 16V z 93 roku :)

A czym chciałabym jeździć w przyszłości?? Może VW Passat w TDI, albo Mondeo z produkcji po 2001 roku :) Ale to na razie marzenia :)

Awatar użytkownika
bonka
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 242
Rejestracja: 22 gru 2006, 16:54
Lokalizacja: Serce Kaszub :)
Kontakt:

29 cze 2007, 11:12

Co do instalacji gazowej też jeździłam autem na gaz. Tylko ja to przedstawię w taki "babski" sposób, bo kompletnie nie znam się na tych sprawach ;) Jeździłam do Gdańska to jest ok 120 km w dwie strony. Zatankowanie całej butli gazem to koszt ok. 50 zł (no max) Cała butla wystarcza na dwa wyjazdy i powroty do Gdańska. Biorąc pod uwagę, że wcześniej wlew 50 zł benzyny wystarczał na jedną taką wycieczkę to nieźle, ale to duży samochód. Nie wiem jak po mieście, bo skubany na niskich obrotach lubi "zdechnąć" :) Więc i tak się jeździło i na benzynie i na gazie :)
[b] [url=http://imageshack.us]http://img88.imageshack.us/img88/7730/userbar557462kn9qx5.gif[/url]

"Z miłości porzucił mnie... to kretyn..."

"Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność, zawsze jest za wcześnie."[/b]

Marcin
Moderator
Moderator
Posty: 436
Rejestracja: 24 lip 2007, 0:23
Lokalizacja: Ryki / Sierskowola
Podziękował(a): 18 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 15 razy
Kontakt:

23 sie 2007, 10:57

był ktoś z was w miasteczku BMW F1 w Warszawie. Ponoć było mnóstwo ludzi. I oczywiście nasz Robert Kubica.


Ja jeszcze nie mam prawka ani samochodu, ale autem które chciałbym mieć jest audi A4. A i muszę się pochwalić że mój brat cioteczny ma malucha z centralnym zamkiem, siłownikiem przedniej klapy i jeszcze paroma bajerami. :-D

Awatar użytkownika
Magdu$
Wybitnie aktywny
Wybitnie aktywny
Posty: 195
Rejestracja: 13 mar 2007, 23:12
Lokalizacja: Garwolyn Town
Kontakt:

23 sie 2007, 14:57

A czasem tunning'ują nawet maluszki :-P pewna nauczycielka z mojej dawnej szkoły ma takiego wypasionego z bajerami i też wymiata :)

Awatar użytkownika
Gosia
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 372
Rejestracja: 22 gru 2006, 16:39
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy
Kontakt:

19 wrz 2007, 10:49

Michał, to bardzo dobry pomysł. Uważam, że kierowca który został złapany na jeździe po pijanemu powinien nie tylko trafi do więzienia, ale powinien stracić prawo jazdy do końca życia. Pijani kierowcy to jeżdżąca śmierć. :(
[b][i]"Każdy i zawsze, jak sądzę, do czystej kartki papieru powinien zasiadać z pokorą, ale też i z odwagą, tylko świadomą ryzyka".
[/b][/i]
[color=blue][b][i]Robert Brutter[/i][/b][/color]

axell
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 284
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:00
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

19 wrz 2007, 11:02

Przede wszystkim chyba , powinniśmy zacząć od zmiany kultury picia alkoholu i wpajania już od najmłodszych lat ,że pijak za kierownicą nie powinien być uznawany za człowieka . Pogarda dla takich indywidułów powinna być na porządku dziennym .
Innymi słowy -wychowanie przede wszystkim , inaczej żadne kary nie będą skuteczne. Widać to po statystykach - większość pijanych kierowców to recydywa.

Awatar użytkownika
Mateusz
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 69
Rejestracja: 07 sie 2008, 0:01
Lokalizacja: Warszawa

07 sie 2008, 22:32

Moim zdaniem za prowadzenie na podwójnym gazie powinna być karana nie tylko mandatem i punktami ale też odbieraniem zniżek w ubezpieczeniu. To może by ich trochę pohamowało :!: . Takie przepisy istnieją w Ameryce ze za każde wykroczenie traci się zniżki i nikt nie popełnia wykroczeń.

Awatar użytkownika
pula35
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 75
Rejestracja: 31 sty 2008, 20:22
Lokalizacja: Orzysz
Kontakt:

08 sie 2008, 14:34

Fakt, pijani kierowcy to częsty obraz na polskich drogach. Na całe szczęście statystyki są pozytywne. Liczba pijanych kierowców zmniejsza się z roku na rok. Co do ograniczen predkosci, jestem teraz za granica i widze, jak tu, w duzym miescie rozwiazany zostal ten problem. Gdy nie jest sie na drodze expresowej lub na autostradzie, są tu popularne u nas osiedlowe "skoczki". Wszędzie, dosłownie co 200m. Do tego zwężenia dróg z 2 pasów na 1. W takim wypadku kierowca jadacy z naprzeciwka sila rzeczy musi sie zatrzymac przed zwezeniem. A jak najedzie na "skoczka" 100/h to zawieszenie zostanie za nim. Dobre rozwiazanie, przydaloby sie i w Polsce.
"Ludzie siedzą i piją i szukają tylko co to się ma nie udać, no CHOLERA JASNA!!"

Awatar użytkownika
WebLion
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 21 lip 2008, 20:23
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

08 sie 2008, 19:25

Brak zdecydowania wobec "podwójnych gazoli" ma to do siebie, że ludzie nie boją się wsiadać po kielichu. A jakby tak konfiskować samochody (bez względu, czy kierujący był jego właścicielem - dobry zwyczaj nie pożyczaj, albo rób to z głową) i zabierać dożywotnio prawa jazdy - bez możliwości ponownego złożenia egzaminu to raczej szybko motopijaczki zdałyby sobie sprawę z tego, że nie warto prowadzić na podwójnym gazie.

Ponadto, kiedy na skutek wypadku ucierpiałyby osoby trzecie, pijaczyna powinien dożywotnio wypłacać odszkodowanie pokrzywdzonemu/pokrzywdzonym, a w przypadkach śmiertelnych płacić (również dożywotnio) najbliższej rodzinie coś w rodzaju renty powypadkowej - w minimalnej comiesięcznej kwocie 500 złotych.

Gdyby chciał się uchylać od płacenia, tracił pracę i inne takie, powinny zostać utworzone dla takich egzemplarzy specjalne zakłady zamknięte, gdzie jedyną rozrywką byłaby ciężka praca - a autostrad i np. stadionów nam brakuje ;)

Odnośnie ankiety w tym wątku... Brakuje mi opcji: "Nic mnie nie rozprasza" lub, co osobiście bym zaznaczył: "Niedzielni kierowcy"... ;)
Ja nawet "naukę jazdy" znoszę lepiej, niż niezdecydowanego kierowcę, który w każdej chwili może stać się sprawcą kolizji lub wypadku.

Awatar użytkownika
Mateusz
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 69
Rejestracja: 07 sie 2008, 0:01
Lokalizacja: Warszawa

09 sie 2008, 0:07

A teraz trochę z innej beczki. Jeździmy (bo nie mam prawa jazdy więc pisze o wozie Taty) Fordem Focusem 1.8 TDDi. 94 konie mechaniczne, kolor to chirurgiczna zieleń :-P. A zdjęcie dodam kiedy indziej :-).
VT (Virtual Tuning) is the BEST.

Awatar użytkownika
jarema205
Super User
Super User
Posty: 465
Rejestracja: 31 maja 2013, 20:40
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 67 razy
Kontakt:

09 cze 2013, 21:55

Postanowiłem podzielić się z Ranczersami swoją pasją do 205-ki, a nóż ktoś będzie zainteresowany :)
Dział chyba odpowiedni- Rozmaitości- Hobby- Cztery kółka, więc może bana nie będzie :)

Tytułem wstępu. 205-kę kocham odkąd pamiętam, może to wynikać z faktu, że ojciec miał dwa takie samochody i od kiedy wykształciła się moja świadomość to 205-ka mi towarzyszyła :)
Pierwszym z nich było piękne 205 1.9 GTI, które niestety dość słabo pamiętam, GTI skończyło swój żywot w przykrych okolicznościach- zostało spalone razem z garażem (najprawdopodobniej przez sąsiada) :cry:
Natomiast drugą 205-ką była wersja XR, o której właśnie opowiem.
Wersja XR jest to wersja limitowana, która jednak nie była zbyt bogato wyposażona (niestety ojca nie było już stać na drugie GTI :cry: ), ale nie była to też wersja "bida z nędzą".
Tak więc gdy w 1998r. spłonęło GTI, ojciec zakupił XR-ka. Jeździł nim do roku 2004, w którym to postanowił rozstać się z 205-ką i kupić VW. XR-ek został sprzedany rodzonemu bratu ojca.
22 lipca 2012r. historia zatoczyła koło i odkupiłem XR-ka od wujka.
Niestety 205-ka była w dość kiepskim stanie wizualnym jak i technicznym- ale powoli nad tym pracujemy :)


Tak więc- UWAGA UWAGA z wielką dumą i radością przedstawiam Wam drodzy Ranczersi mojego XR-ka:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Trochę informacji o samochodzie- jest to najprawdopodobniej 205-ka z '90 roku, w dowodzie składak 95r. Pojemność skokowa- 1124cm3. Wyposażenie dodatkowe- radio i panoramiczny szyberdach :mrgreen:

XR-ek jest w doskonałej kondycji technicznej :)
Po zakupie zrobione zostało (lista z serwisu):
1.rozrząd kompletny z pompą wody
2.drążki kierownicze prawy i lewy
3.obie końcówki
4.wahacze prawy i lewy
5.lewa półoś
6.uszczelniacze półosi
7.łożysko półosi prawej - to które było nie chciało się obracać
8.wymieniliśmy olej skrzyni a w zasadzie to wlaliśmy - bo go nie było
9.ustawiliśmy zbieżność
10.uruchomiliśmy zacisk lewy - zatarty - ledwo działał
koszt z materiałami 1300zł
pozostało do zrobienia:
11.wymiana tarcz i klocków przód
12.regeneracja belki - duży luz poprzeczny z prawej strony
13.Została zregenerowana belka tylna.
14.Zrobione hamulce P+T.
15.Wymienione amortyzatory z tyłu na używane.
16.Nowe kompletne sprzęgło.
Koszt 3100zł.

Jak widać powyżej samochód jest naprawdę w świetnym stanie technicznym, niejeden 10 latek może mu pozazdrościć takiej sprawności :P
Niestety lakier wymaga odświeżenia, dlatego w lipcu zabieram się za malowanie całości :zadowolony:
Z tego powodu zależy mi na ustaleniach co do spota w lipcu, żeby jedno z drugim nie kolidowało :D

Niestety rodzice, siostra(jedna), dziewczyna oraz znajomi nie wspierają mnie w mojej pasji. Dla wyżej wymienionych 205-ka to kupa złomu :cry: i tak prawdę mówiąc każdy się śmieję ze mnie, że jeżdżę takim "gratem" :evil: Nie mogą również zrozumieć tego, że inwestuję w niego tyle pieniędzy- samochód od momentu zakupy (bez ubezpieczenia itp.) kosztował mnie 5900zł, za taką cenę miałbym np. Astrę II z rocznika 02, dlatego też uchodzę za człowieka przynajmniej niespełna rozumu :mrgreen: :evil:

Oczywiście moim marzeniem jest GTI, do którego dążę i którego wytrwale szukam (niestety nie jest to proste zadanie) .
Marzy mi się 1.9 GTI Miami Blue, aczkolwiek ładną sztuką GTI też nie pogardzę :)

Na koniec jako ciekawostkę dodam, że jak byłem mały i godzinami przesiadywałem w XR-ku, to potrafiłem włączyć wycieraczki bez kluczyka w stacyjce, a na chwilę obecną umiejętność ta mi zanikła :evil:

Dziękuję wszystkim zainteresowanym za przeczytanie moich wypocin :)
Pozdrawiam wszystkich, a w szczególności miłośników motoryzacji z duszą :czapka:
:witam:
!!! 205 XR !!!

Awatar użytkownika
kamil73
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 446
Rejestracja: 08 mar 2013, 23:11
Podziękował(a): 227 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 161 razy

10 cze 2013, 9:27

Jarema205 super autko :good: , sam dawno temu (w 1993-1994 roku) miałem Peugeot-a 104 coupe, 954 cm benzyna, rok chyba 1977. Nawet fajnie się nim wtedy jeżdziło, a był to już mój trzeci samochód w życiu.
Obecnie jeżdżę Skodą Felicia 1.3 mpi benzyna + gaz. Ma już ona nalatane ponad 200 tysięcy km, ale sprawuje się bardzo dobrze. Ma troszkę rdzy na błotnikach, ale to akurat "urok" tego modelu.
Visca El Barca
Post ten wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w terminie późniejszym. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
jarema205
Super User
Super User
Posty: 465
Rejestracja: 31 maja 2013, 20:40
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 67 razy
Kontakt:

02 lip 2013, 20:12

kamil73 pisze: Obecnie jeżdżę Skodą Felicia 1.3 mpi benzyna + gaz. Ma już ona nalatane ponad 200 tysięcy km, ale sprawuje się bardzo dobrze. Ma troszkę rdzy na błotnikach, ale to akurat "urok" tego modelu.
Kamil, ma nadzieję, że Twoja Felicia jest w lepszym stanie, niż ta ze zdjęcia poniżej? :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
!!! 205 XR !!!

Awatar użytkownika
kamil73
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 446
Rejestracja: 08 mar 2013, 23:11
Podziękował(a): 227 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 161 razy

02 lip 2013, 21:14

Zdecydowanie lepiej moja wygląda :). Po nałożeniu plastikowych nakładek na błotniki, rdzy już w ogóle nie widać :P .
Visca El Barca
Post ten wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w terminie późniejszym. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
jarema205
Super User
Super User
Posty: 465
Rejestracja: 31 maja 2013, 20:40
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 67 razy
Kontakt:

05 lip 2013, 17:47

Więc ponownie o mojej kochanej 205-tce :mrgreen:
W niedzielę zabrałem się za rozkręcanie Puga, celem polakierowania maski i błotnika.
Niestety skończyło się tylko na masce, z której niestety nie jestem zadowolony :bosz:
Wszystkiemu winne są materiały tj. lakier właściwy i bezbarwny, jedynie podkład okazał się przyzwoitej jakości :)
Zakupione lakiery miały bez problemu wystarczyć na polakierowanie maski i błotnika, jednak ledwo starczyło na maskę! :( Przez co efekt jest niezadowalający :( Konieczny będzie respray :evil:
Niestety w całych Kielcach nie udało mi się kupić lakieru MOTIPA, dlatego zdecydowałem się na zamiennik, czego teraz żałuję :evil:
W najbliższym czasie ponownie czeka mnie przyjemność rozebrania i lakierowania Puga, tym razem już lakierem z MOTIPA :D
Jednak na tę przyjemność sobie trochę poczekam, ponieważ wybieram się na plan :D
Poniżej kilka fotek z prac.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
!!! 205 XR !!!

Awatar użytkownika
Ranczerka21
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 714
Rejestracja: 30 lip 2013, 13:03
Podziękował(a): 56 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 175 razy

04 sie 2013, 23:34

Na życzenie Jaremy :

Auto Jaremy wszystkim znane
Nieustannie zachwalane.
Alu-felgi, szyberdach, kołpaki
wszystkie go lubią na forum chłopaki.
Cud techniki- tak słyszałam
Linka do jego opisu dostałam.
Cała lista wyświetlona
co w 205- ce została zrobiona.
Jarema- dziecko magik wycieraczki włączył
chociaż kluczyka do stacyjki nie włożył.
Silnik, 4 koła i mina wesoła:D

ODPOWIEDZ