Odcinek 52: Zemsta i wybaczenie

Forum poświęcone czwartej serii Rancza. To odpowiednie miejsce na wszelkie dyskusje dotyczące czwórki.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie i na temat.

Jak oceniasz ostatni odcinek 4 sezonu Rancza?

Był rewelacyjny, to wspaniałe zwieńczenie czwartego sezonu
119
92%
Był ciekawy, ale nie zaskoczył mnie niczym specjalnym
4
3%
Był słaby, spodziewałem/am się zupełnie czegoś innego
6
5%
 
Liczba głosów: 129
MAJK30
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 24 maja 2009, 22:42
Lokalizacja: Kartuzy

24 maja 2009, 22:57

Fantastyczny odcinek , zakończenie palce lizać, pomysł z z-cą wójta ..... lepszej zemsty się nie da wymyśleć, ale najbardziej podobało mi się zakończenie nad grobem Japycza, aż mnie coś ścisnęło... Nie dopuszczam myśli, że to koniec ;D ;D

Awatar użytkownika
zimna777
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 63
Rejestracja: 24 maja 2009, 15:16
Lokalizacja: Szydłowiec
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

25 maja 2009, 7:55

Ostatni odcinek. Szczerze nie mogłam ukryć łez, myśląc że to juz ostatni odcinek , no ale szansa na 5 serię jest...
o mamuńciu! - Pietrek

axell
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 284
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:00
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

25 maja 2009, 8:25

Kochani z dobrym serialem jest jak z dobrym w winem czy dobrym posiłkiem. Lepiej czuć pewien niedosyt jak przejedzenie. Wtedy potrafimy docenić pełnię smaku. Stary Japycz miał rację- trzeba znać umiar, aby nie mieć niestrawności i dotyczy to tak posiłków czy napitków jak i dobrych opowiadań.
Czytam sobie te wszystkie wypowiedzi i choć doskonale rozumiem Wasze tęsknoty, to chwilami mam wrażenie, że co poniektórzy trochę zachowują się jak małe dzieci, – kiedy mama woła pora spać, bo wieczór, to wy krzyczycie jeszcze nie, jeszcze chcemy się bawić. Trochę to egoistyczne, choć zrozumiałe. A przecież jutro też jest dzień, i nikt z nas nie wie, jakie są jeszcze przed nami ciekawe filmy, opowiadania czy seriale. Czy przed emisją Rancza ktoś był przygotowany na takie emocję? Nie. Tak, więc i teraz nie wiemy, czego jeszcze możemy doświadczyć. Niechaj to wspaniałe opowiadanie będzie tym , po które z przyjemnością będziemy sięgać w chwilach wypoczynku czy dla rozrywki.
Dla mnie Ranczo zawsze będzie miało cztery części z pięknym przesłaniem ławeczki w ostatniej scenie.A ponadto , jak sami scenarzyści mówili- pracują teraz nad innym projektem.

Awatar użytkownika
Justyna -:-)
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 212
Rejestracja: 30 sie 2008, 19:25
Lokalizacja: Giżycko
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

25 maja 2009, 8:35

Zgoda wójta z bratem napewno nie potrwa długo,ale trzeba zdać się na pomysły twórców :)
Justyna

Awatar użytkownika
Anija
Moderator
Moderator
Posty: 1785
Rejestracja: 27 lut 2007, 14:58
Podziękował(a): 284 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 993 razy

25 maja 2009, 8:58

Jak szybko minęła ta 4 seria :O dopiero co przeżywaliśmy pierwszy odcinek 4 serii, a tu już koniec.
Każda sekunda wczorajszego odcinka bardzo mi się podobała. Po prostu odcinek najlepszy z najlepszych. Lucy wygrała wybory, władza jest teraz w rękach kobiet :D ale ja się zdziwiłam gdy Lucy wymyśliła tą karę :rotfl:
A poza tym cudna scena naszego Romea :D do czego jest zdolny zakochany człowiek :)Ten wzrok Lodzi gdy zobaczyła jak Czerepach wleciał do niej do domu razem z drzwiami :lol-above:
Lodzia: ale to antywłamaniowe były :eek: :eek:

:ranczo:
"Cieszmy się życiem! Po prostu..."

Marszałek
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 09 mar 2009, 19:30
Lokalizacja: Leszno

25 maja 2009, 9:16

Doskonały odcinek . Cała ekipa zasłużyła na szacunek i uznanie.Kolejne odcinki są zapewne nieuniknione. Ławeczka przy grobie Japycza to kapitalne zakończenie,a kara dla wójta od Lucy wymarzona. :)




"Szóstki mamy niewyjęte"- Klaudia do swojej koleżanki.
gregor

Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

25 maja 2009, 9:28

To teraz ja. Nadzieja na przyszłość jest. Ale co to będzie z tą naszą Lucy, to dopiero czas pokaże. Odcinek najpiękniejszy od dawna. Dla mnie zawsze 12. odcinek był moim ulubionym. Ale ostatni odcinek 4. serii jest po prostu moim faworytem. Cóź mogę o nim napiać - Lucy na fotelu wójta. Klaudia, która poddaje testowi swoją rodzinę, kubeł zimnej wody na głowę Czerepacha, wójtowa, która stała się zastępcą wójta. wszystko to śmieszne! Ale to nie było najważniejsze. Cały odcinek to przesłąnie - Stasiek, który już nie chce czuć się skorumpowany, Jola, która nie chce wadzić w życiu Pietrkowi, ksiądz, który na kolanach prosi o wybaczenie, Lodzia i Czerepach, który potrafi kochać, a przede wszystkim słowa Babki Zielarki i Kusego o tym, czym jest miłość. Ten odcinek niesie nam prawdziwe przesłanie i symbol, jak było dotychczas w Wilkowyjach (czyli całej Polsce), a jak powinno być albo się stać jak najprędzej. Moje Wilkowyje, to cztery serie! Czy 5. i 6. będą naszym "Ranczem", czas pokaże, ale mam nadzieję, że tak.
Aha i jeszcze słówko o naszej kochanej Lucy. Przez cztery serie dowiodła wszystkim, że człowiek może zdobywać góry. Ufać i wierzyć, że zawsze może być lepiej niż jest dotychczas. Zmeiniła Wilkowyje i to jest jej zasługa, bo dzięki niej ludzie przejrzeli na oczy (i nie tyko chodzi o wójta, ale o cały światopogląd). A jak mi ktoś całkiem niedawno powiedział, warto być taką Lucy, która zmienia świat i walczy do samego końca i nigdy się nie poddaje.
A my czekajmy na kolejne serie. Trochę to potrwa, ale dla pocieszenia powiem tylko, że na tym forum nie będziecie się nudzić, bo już niedługo czeka na Was niespodzianka. Ale o tym kiedy indziej. Cierpliwości Ranczersi.
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

Awatar użytkownika
rai
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 133
Rejestracja: 04 lip 2008, 10:20
Lokalizacja: mysiadło
Podziękował(a): 14 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

25 maja 2009, 9:54

Ostatni odcinek IV serii był niesamowitym i najtrafniejszym z możliwych podsumowaniem serialu.
Oglądając nie mogłam pozbyć się wrażenia, że ten odcinek ma dać nam nadzieję i wiarę, ża warto i żyć, i kochać, i robić 10 000 ważnych choć czasem trudnych rzeczy :)
Ostatnio zmieniony 15 cze 2009, 14:26 przez rai, łącznie zmieniany 1 raz.
"kto nas kocha - niech nas kocha,
a kto nas nie kocha - niech mu Bóg odmieni serce,
a jeśli nie może mu odmienić serca niech mu skręci nogę,
byśmy go poznali po utykaniu"

Awatar użytkownika
LubieRanczo:)
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 85
Rejestracja: 13 kwie 2009, 10:01
Lokalizacja: z gminy Wilkowyje :)
Kontakt:

25 maja 2009, 13:25

Super tylko szkoda że ostatni :)/:( Kolejne odcinki muszą być :ranczo:♥

Robert
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 22 kwie 2009, 11:23
Lokalizacja: Radomsko

25 maja 2009, 13:31

Witam wszystkich
Odcinek super. Wspaniałe zakończenie i faktycznie trudno jest myśleć o następnej serii. Smutno będzie bez miłych twarzy, dialogów, poczucia humoru. Może trzeba troszkę odetchnąć, powspominać i obejrzeć powtórki aby w pełni dojrzeć do następnej części?
:)
Robert

Awatar użytkownika
Milek
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 486
Rejestracja: 31 lip 2008, 19:40
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 19 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 66 razy
Kontakt:

25 maja 2009, 13:35

"Najważniejsza rzecz to życiu miarę wszystkiego mieć. Za mało - nie dobrze, ale i za dużo nie zdrowo. Tak to już jest. O to chodzi, że jak się zaczęło to i wiedzieć trzeba kiedy skończyć wypada."

Uważam, że to najważniejszy cytat płynący z tego serialu, nie dlatego, że jest wypowiadany przez mojego ulubionego bohatera i aktora, ale dlatego, że to piękna myśl, o której nie zapomnę.

Po dzisiejszym programie "Kawa czy herbata" bardzo poprawił mi się humor. Bo nie było powiedziane w prost o stworzeniu 5 serii, tylko o próbie napisania kolejnych odcinków na poziomie wcześniejszych pięćdziesięciu dwóch.

Co do odcinka, to słowo "idealny" nie opisuje go w pełni.

Czekam na wyniki oglądalności i... kolejne odcinki.
Obrazek
Tworzenie stron internetowych - Lublin

Jan Japycz: Widzi pani, jeśli przepis jest trochę nieżyciowy to trochę można...
Hadziuk: Trzeba uważać, żeby w alkoholizm nie popaść...

sewer1412
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 50
Rejestracja: 02 lut 2009, 21:12
Lokalizacja: Łuków
Kontakt:

25 maja 2009, 14:06

Nie ma skali na ten odcinek - słowo Czerepacha :lmao:
Ksiądz do Wójta: Paweł... (to mnie rozwaliło :) )
Wójt: no co!
Pietrek ojcem będzie, Lucy wójtową (byłem rozczarowany że to właśnie Lucy będzie wójtem ale po tym odcinku stwierdziłem, że to jednak będzie dobrze) Lucy, Halina Kozioł i Lodzia Paciorek ( :D ) Duda zostaje na okres próbny :) Lodzia wybaczyła Czerepachowi. Dziwne, że to wszystko wydarzyło się w jednym odcinku :O
Już nie mogę doczekaj się 5 serii Rancza! :]
[b]Michałowa[/b] - Przynieść jeszcze klopsików?
[b]Proboszcz-[/b] Co? O masz! No zagadałem się z Michałową i zjadłem
[b]Michałowa[/b] - No i bardzo dobrze
[b]Proboszcz[/b] - No i schudnij tu człowieku. Ale bardzo dobre, bardzo dobre

Laurka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 06 lut 2009, 15:08
Lokalizacja: Głogów

25 maja 2009, 14:57

Wczorajszy odcinek był cudownym podsumowaniem całej 4 serii! :D Po prostu genialny!!!

Awatar użytkownika
Tatoke
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 137
Rejestracja: 25 maja 2009, 8:37
Lokalizacja: Poznań

25 maja 2009, 15:06

Ten odcinek był fantastyczny! Od czego by tu zacząć? No może od tego co mi się najbardziej podobało, czyli od Czerepacha ;) Gra pana Artura Barcisia to po prostu w każdej sekundzie rewelacja! Począwszy od postawy przestraszonego kociaka na początku, przez wybuch wściekłości... Podobało mi się jak próbował sam się przed sobą nie przyznawać do tego co czuje w rozmowie z Wioletką, a już to odchodzenie od zmysłów przy babce było genialne! Po prostu teraz już wiem jak wygląda człowiek chory z miłości... Zwłaszcza człowiek, który wcześniej żadnych uczuć nie uznawał. No i wreszcie odkrycie, że życie bez Lodzi nie ma sensu, boska scena balkonowa i na końcu wielki Happy And z wyważeniem drzwi w roli głównej! Uczucie tak silne, że aż drzwi antywłamaniowe wyłamuje :D Lodzia dla samego bezpieczeństwa musiała ulec ;) Przyznam szczerze, że odkąd tylko zaczął się wątek Czerepach + Lodzia przeczuwałam takie zakończenie ;D
Co dalej? No dalej Klaudia :] Jak zwykle świetne wejście i moja pierwsza myśl była dokładnie taka sama jak wójta "przyprowadziła narzeczoną" ... Potem moje przypuszczenia szły bardziej tropem "praca na temat reakcji rodziców na związki homoseksualne dzieci" ... no ale jak się okazało Klaudia postanowiła rozwiązać to, czego się ciotce rozwiązać nie udało. No i rzeczywiście pojednanie miało miejsce. Bardzo podziwiam pana Żaka za te podwójne sceny :P Przecież jak widzę księdza i wójta razem to zauważam, że oni nawet sposób mówienia maja różny!
Wygrana Lucy to oczywiście tak aby sprawiedliwości stało się za dość. Idealny sposób wymyśliła sobie na ukaranie wójta! Idealny! Fajnie też, że zostawiła Lodzię na stanowisku ale Dudę to ja na jej miejscu chyba bym wywaliła. Po prostu taka wazelina, że aż się niedobrze robi!
Co do Pietrka i Joli to fajnie, fajnie ale jakoś przesadnych emocji we mnie w tym odcinku nie wzbudzili... Ale co do tego to podobało mi się jeszcze jak Kusy powiedział coś w stylu "ja ciebie codziennie szukam, a jak znajdę to nie mogę uwierzyć, że cię mam"- bardzo fajny tekst :)
Ogólnie odcinek, jak już wszyscy moi przedmówcy napisali, rewelacyjny!!! Liczę, że to jednak nie koniec...

Angie-Angel
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 08 maja 2009, 18:17
Lokalizacja: Wielkopolska

25 maja 2009, 15:31

A ja płakałam... :hihi:
To było wszystko takie dziwne - Lucy wójtem, Lodzia z Czerepachem, Jola w ciąży, a wójt i ksiądz.............. POGODZENI! Ten odcinek wpisze do mojego pamiętnika pod hasłem "Jak <Ranczo> zmieniło świat". Zaczęło się niewinnie - Amerykanka przyjeżdża sprzedać dworek wójtowi... Nikt nie przypuszczał, że wyjdzie tu za mąż, urodzi dziecko i zostanie wójtem! Kocham Ranczo. Pokochałam jego bohaterów. Na innych forach uznano mnie za świruskę, ale wiem, że tutaj też są tacy ludzie, którzy kochają ten serial tak jak ja i tak samo płakali na końcowej scenie. Kiedy się martwią, smucą lub złoszczą, zawsze myślą o Wilkowyjach - bo na pewno gdzieś jest to miejsce. Wierzę, że chociaż to tylko bohaterowie wykreowani przez scenarzystów - żyją w nas, jeśli o nich pamiętamy i będą żyli nadal, nawet jeśli 5 seria nie dojdzie do skutku. Musimy wszyscy o nich pamiętać, bo wtedy nasze kochane "Ranczo" nie umrze nigdy.
"Najważniejsza rzecz to życiu miarę wszystkiego mieć. Za mało - nie dobrze, ale i za dużo nie zdrowo. Tak to już jest. O to chodzi, że jak się zaczęło to i wiedzieć trzeba kiedy skończyć wypada."

Moje "Ranczo".

Awatar użytkownika
Mat91
Super User
Super User
Posty: 392
Rejestracja: 29 gru 2008, 9:07
Lokalizacja: Kutno
Podziękował(a): 22 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 13 razy

25 maja 2009, 17:08

Odcinek świetny, lepszego zakończenia nie mozna było wymyslic i do tego ta ostatnia scena z udziałem ławeczki. Łezka się w oku zakręciła że to już koniec.
Na szczęście zostaje forum i powtórki :]

Awatar użytkownika
Bogna23
Moderator
Moderator
Posty: 715
Rejestracja: 22 gru 2006, 20:17
Lokalizacja: Podkarpacie
Podziękował(a): 71 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 146 razy
Kontakt:

25 maja 2009, 19:59

axell pisze:Czytam sobie te wszystkie wypowiedzi i choć doskonale rozumiem Wasze tęsknoty, to chwilami mam wrażenie, że co poniektórzy trochę zachowują się jak małe dzieci, – kiedy mama woła pora spać, bo wieczór, to wy krzyczycie jeszcze nie, jeszcze chcemy się bawić. Trochę to egoistyczne, choć zrozumiałe.
Axell to bardzo zrozumiałe – i chyba typowe nie tylko dla zachowania dzieci – wszyscy jak nam się coś podoba to po prostu chcemy więcej! A że Ranczo nam się podoba to nikt tu wątpliwości nie ma więc chcemy więcej! Ja z pełną świadomością chcę więcej bo wierzę, że jeżeli będzie to będzie dobre – padła chyba dzisiaj taka wypowiedź, że scenariusz powstanie ale wszyscy twórcy muszą być pewni że to co powstanie będzie tak dobre jak poprzednie albo jeszcze lepsze! Znając ekipę jestem pewna, że nie pójdą na łatwiznę i nie wezmą kasy za hit a nas uraczą mdłą kontynuacją!
Ranczo się skończyło – i nie ma wątpliwości, że to jest koniec tej historii – ale teraz czas na nową historię – ja bym nawet powiedziała, że to już nie koniecznie powinno być Ranczo – bo Ranczo to była opowieść z punku widzenia dworku, opowieść o emigrantce rzuconej na polską wieś. Teraz to już nie emigrantka teraz to Wójt – a więc to Urząd Gminy może być centrum wydarzeń – więc to może nie być Ranczo 2 ale Wilkowyje! A co do pozostałych bohaterów – to przecież jest tyle możliwości na kontynuację ich wątków – chociażby Wójt – człowiek dla którego życie to władza wycofa się? Ja bym go widziała nawet wyżej teraz – a będąc wyżej dalej będzie utrudniał życie Lusy i gminie, chyba że zostanie kurą domową, będzie gotował obiadki żonie i ewentualnie stanie się bywalcem ławeczki – np. zamiast Pietrka, który jako dumny ojciec i może gwiazda muzyki nie będzie miał czasu! Czerepach? Wierzycie w jego zmianę?– a bo to raz się zmieniał – nie klęczał przed Księdzem na początku 2 serii!? I tak każdy wątek może być kontynuowany – mogą też pojawić się nowe postacie – np. nowy, młody lekarz – po studiach – pełen wiary w medycynę, jakaś rodzina Lusy czy Kusego – przecież sami tu pisaliśmy że tak mało wiemy o Kusym – może czas się dowiedzieć – i tak można pisać i pisać – a skoro my możemy to i scenarzystom pomysłów nie braknie! A że to nie będzie już to Ranczo – no to nie będzie ale będzie nowe – może lepsze może gorsze ale będzie kontynuacja – więc będzie powód do rozmów na forum, do zlotów, do spotkań z ekipą – czy to mało???!!!
:)

Awatar użytkownika
rai
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 133
Rejestracja: 04 lip 2008, 10:20
Lokalizacja: mysiadło
Podziękował(a): 14 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

25 maja 2009, 20:17

Bogna23 pisze:wszyscy jak nam się coś podoba to po prostu chcemy więcej! A że Ranczo nam się podoba to nikt tu wątpliwości nie ma więc chcemy więcej
popieram Bognę.
od siebie dodam tylko tyle, że w pewnym momencie zrobiło mi się wstyd za Ranczersów. Tak... bo najpierw walczymy o kolejną serię (OD DAWNA), wysyłamy listy otwarte, przekonujemy, piszemy scenki i w chwili kiedy scenarzyści i reżyser zaczynają się "łamać" widząc jak wiele dla nas ten serial znaczy, niektórzy mówią: ok, wystarczy. Sami rozpędziliście tę maszynę, a teraz próbujecie hamować ??! To taki w nas duch walki ? Bo zobaczyliśmy ławkowiczów na cmentarzu i powiedzieli, że trzeba wiedzieć kiedy skończyć ?! Widzę, że ta jedna scena podcięła niektórym skrzydła... ot, fajnie się odcinek zakończył. Był taką kropką nad i. I wystarczy. NIE ! NIE WYSTARCZY !!!
Życie toczy się dalej, więc trzeba przewrócić kartkę i zacząć kolejny rozdział. Po prostu.
A walczyć trzeba do końca. Tylko martwe ryby płyną z prądem...
:)
"kto nas kocha - niech nas kocha,
a kto nas nie kocha - niech mu Bóg odmieni serce,
a jeśli nie może mu odmienić serca niech mu skręci nogę,
byśmy go poznali po utykaniu"

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

25 maja 2009, 20:23

rai, zgadzam się z Tobą jak walczyć to do końca! Musimy wiedzieć czego chcemy. Scena z ławeczką na cmentarzu, była naprawdę dołująca, ale nie oznacza końca na zawsze, a fakt, że Lucy została wójtem a bracia się pogodzili, zamknięcie tych wątków, może spowodować rozpoczęcie nowych równie zabawnych i ciekawych. Nie poddawajmy się!

Tomasz Pilarski
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 17 mar 2008, 14:41
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

25 maja 2009, 21:32

mamrotek pisze:Witam.

Mam wielką prośbę! To dla mnie bardzo ważne...

Jak nazywa się aktorka grającą studentkę - koleżankę córki wójta?

Dziękuję i pozdrawiam.

PS. Odcinek klimatyczny jak cały serial z resztą :clap:
Ta aktorka nazywa się Monika Buchowiec - sprawdzałem w napisach :)
Ostatnio zmieniony 25 maja 2009, 21:35 przez Tomasz Pilarski, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ