Odcinek 49: Debata

Forum poświęcone czwartej serii Rancza. To odpowiednie miejsce na wszelkie dyskusje dotyczące czwórki.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie i na temat.

Jak oceniasz zachowanie wójta podczas debaty z Lucy?

Pozytywnie, w polityce nie ma miejsca na sentymenty
16
20%
Neutralnie, nie mam sprecyzowanego zdania na ten temat
7
9%
Negatywnie, uważam argumenty wójta za skandaliczne i niedopuszczalne w sporze politycznym
57
71%
 
Liczba głosów: 80
Awatar użytkownika
Milek
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 486
Rejestracja: 31 lip 2008, 19:40
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 19 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 66 razy
Kontakt:

04 maja 2009, 14:18

Nie był to przezabawny odcinek, ale nie o to chodziło. Był i tak bardzo dobry. Oczywiście wątek z Lucy w roli głównej przeważył inne. Myślę, że to dobry pomysł na pokazanie, że nie wszystko jest kolorowe i słodkie. Na szczęście Lucy ma swoje "światełko w szambie", które podtrzymało ją na duchu. Później "przypomnieli sobie" o Amerykance inni (wśród tej grupki szukałem pani Lodzi). Cieszę się, że moje ulubione postaci - Stach i Pietrek nie uwierzyli wójtowi. Może to okropne ale bardzo śmieszyła mnie scena oblewania "zwycięstwa" przez wójta i Czerepacha. Dobrze, że dali spokój Pietrkowi, który zakłada zespół "Duo Spoko" ("Wsiory bedo"). Godne pochwały zachowanie Babki w tym odcinku. Babka "zbiegła" Staśkowi :] .
No i Wioletka na koniec: "Nie lubi?"
Obrazek
Tworzenie stron internetowych - Lublin

Jan Japycz: Widzi pani, jeśli przepis jest trochę nieżyciowy to trochę można...
Hadziuk: Trzeba uważać, żeby w alkoholizm nie popaść...

Awatar użytkownika
LubieRanczo:)
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 85
Rejestracja: 13 kwie 2009, 10:01
Lokalizacja: z gminy Wilkowyje :)
Kontakt:

04 maja 2009, 15:15

Super odcinek najlepsza była babka ;) ;D :lol-above:

a ochydnie podtapił wójt i czerepach :/ (świnie jak to powiedziała lucy na wójta:D)


____________________________

''światełko w szambie''-( (:Lucy:) ):sugoi:
:ranczo: :ranczo: :ranczo: :ranczo: :ranczo: :ranczo: :ranczo: :sugoi: :clap: :thumbup:
"To tylko sny szalone sny .."

sewer1412
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 50
Rejestracja: 02 lut 2009, 21:12
Lokalizacja: Łuków
Kontakt:

04 maja 2009, 15:18

W poprzednich odcinkach Lucy mnie już denerwowała troche. W tym odcinku przeżyła gorycz ogromną (fałszywe wiadomości Czerepach na forum telewizji Internetowej Witebskiego i nie tylko) sprawiły, że była już mocno załamana. Pewnie kroczyła do zwycięstwo, praktycznie lekceważąc już wójta. Ale nie spodziewała się, że będą takie przekręty jak Wójt i Czerepach i to ją zgubiło według mnie.
[b]Michałowa[/b] - Przynieść jeszcze klopsików?
[b]Proboszcz-[/b] Co? O masz! No zagadałem się z Michałową i zjadłem
[b]Michałowa[/b] - No i bardzo dobrze
[b]Proboszcz[/b] - No i schudnij tu człowieku. Ale bardzo dobre, bardzo dobre

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

04 maja 2009, 15:28

Odcinek naprawdę smutny, popłakałam się kiedy Kusy pocieszał Lucy, a ona do niego, że jest jej "światełkiem w szambie" Najlepsza scena z rozbiciem monitora... na miejscu Lucy też bym tak zrobiła po tych wszystkich komentarzach jakie przeczytała i jakie napisał Czerepach. Klaudia postawiła Wilkowyje na nogi... Szkoda że nie było tam Stacha Japycza i Pietrka w końcu on też nie wierzyli zarzutom postawionym Lucy
Dyrektorka: "Cała miejscowa inteligencja stio murem za panią"
Solejukawa: " i ja!!!"
Bardzo smutna scena jak Lucy siedziała pod drzewem i płakała i jak straciła z nerwów cały pokarm.
Kusy... Kusy miał chwile słabości, każdy by się załamał w takim momencie. Jego modlitwa, postawienie flaszki na stole i nagle "bach!!" potukła się w drobny mak... widocznie ma szczęście, czuwają nad nim anioły albo po prostu miał nie wypić... :angel:
Kusy powinien porządnie sprać Czerepacha za to co zrobił Lucy. Przez to co zrobił znienawidziłam go. Mam nadzieję, że nie ujdzie mu to na sucho, albo przynajmniej Lucy się na nim zemści.

axell
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 284
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:00
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

04 maja 2009, 16:58

" Kiedy wieje wiatr historii, śmieci pierwsze idą w górę " To jest chyba motto tego odcinka . Z resztą reżyser chyba chciał szczególnie mocno zaakcentować tą myśl , albowiem nie przypadkowo została zrobiona scena śmieci gnanych przez wiatr w chwili gdy mówił wójt. A chwila dla Wilkowyj była naprawdę historyczna - pierwsza debata kandydatów do władzy - tego w Wilkowyjach jeszcze nie było . Ten odcinek a chyba i parę poprzednich powinny stanowić oprawę audiowizualną dla lekcji ... jakże to teraz się nazywa? Wiedza o społeczeństwie ? Za moich czasów to było Wychowanie obywatelskie . No... szkolni ranczersi wiedzą o który przedmiot mi chodzi .W każdym razie odcinek idealnie się nadaje na lekcje o postawach moralnych i społecznych ludzi, pragnących zarządzć dobrem nas wszystkich

Awatar użytkownika
lukasz792
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 21 mar 2007, 14:20
Lokalizacja: Szczecin

04 maja 2009, 18:59

Kiedy oglądałem odcinek bardzo szkoda zrobiło mi się Lucy. Wszyscy wiedzą,że Lucy by nic nigdy nie ukradła, a poza tym wiedzą,że wójt zawsze robi machlojki. Swoją solidarność z Lucy pokazała tylko babka zielarka !!!! (grupka przyszła do Lucy, dopiero jak Klaudia nawrzeszczała na swojego stryjka).

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

04 maja 2009, 19:12

kiri pisze:Zastanawia mnie jedno:Lucy podczas debaty była przedstawiona jako Wilska.Czyli co??Kusy przejął Jej nazwisko?
no właśnie ja liczyłam, że przy okazji wyborów dowiemy się przynajmniej jak się nazywa teraz Lucy, a tu niespodzianka- Wilska. Więc albo ona zostawiła panieńskie nazwisko, albo Kusy przyjął po niej, tylko ciekawe czemu- nie chciała???

Awatar użytkownika
Bogna23
Moderator
Moderator
Posty: 715
Rejestracja: 22 gru 2006, 20:17
Lokalizacja: Podkarpacie
Podziękował(a): 71 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 146 razy
Kontakt:

04 maja 2009, 20:15

Bardzo ciekawy i pouczający odcinek! Część myśli, które mi się nasunęły w takcie oglądania odcinka już tu się znalazła więc nie będę się powtarzać – napiszę o czymś innym. W którymś z poprzednich odcinków chyba Czerepach powiedział coś takiego „ a jednak jednostki są ważne” i ten odcinek to potwierdził. Czasem dziwimy się patrząc na wydarzenia historii, że jakiś oszołom potrafił porwać za sobą masy – a tu proszę jakie to proste! Wystarczy jakieś chodliwe hasło – tu akurat przywłaszczenie pieniędzy a ludzie już gotowi iść i siłą je odbierać i nie ważne, że chodzi tu o osobę dobrze im znaną i lubianą! Babka to bardzo dosadnie określiła – „ stado baranów” i jest to bardzo trafne określanie! Kolejną istotną jednostką okazała się Klaudia – co mnie nie dziwi, bo Ona od początku głośno i wyraźnie wyraża swoje poglądy! Wystarczyło więc żeby stanęła w obronie Lusy i od razu inni dali się porwać – przecież oni też tak myślą – ale musiał się znaleźć ktoś, kto im to powiedział – czyli też w sumie dali się poprowadzić.
Druga rzecz, która zwróciła moją uwagę to kwestia tych czarów – trochę mi się to nie podoba! O ile sprawa reakcji natury w postaci powrotu śmieci na podwórka gospodarzy była efektowna i dla widza zrozumiała – to tu ilość tej magii trochę mi przeszkadza – bo potykający się wójt, wybite okno, czy stłuczona butelka z wódką( swoją drogą Kusy nie ładnie!) już się racjonalnie wytłumaczyć nie da! Czyli co – serial sf? bo nawet na najbardziej zacofanej wsi takie gusła to raczej przeszłość!

Awatar użytkownika
Milek
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 486
Rejestracja: 31 lip 2008, 19:40
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 19 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 66 razy
Kontakt:

04 maja 2009, 20:24

paulina1993_93 pisze:
kiri pisze:Zastanawia mnie jedno:Lucy podczas debaty była przedstawiona jako Wilska.Czyli co??Kusy przejął Jej nazwisko?
no właśnie ja liczyłam, że przy okazji wyborów dowiemy się przynajmniej jak się nazywa teraz Lucy, a tu niespodzianka- Wilska. Więc albo ona zostawiła panieńskie nazwisko, albo Kusy przyjął po niej, tylko ciekawe czemu- nie chciała???
Dla mnie nie jest tak bardzo istotne nazwisko Kusego, ani czemu Lucy nie zmieniła nazwiska. Nie lubię jak wiele się zmienia ;) Niech Lucy pozostanie Lucy Wilską. Do tego się już przyzwyczaiłem.

We wcześniejszym komentarzu zapomniałem wspomnieć o zbitej flaszce Kusego. Myślę, że to Lucy sprawka, która rzuciła czar na męża żeby już nie pił :]
Obrazek
Tworzenie stron internetowych - Lublin

Jan Japycz: Widzi pani, jeśli przepis jest trochę nieżyciowy to trochę można...
Hadziuk: Trzeba uważać, żeby w alkoholizm nie popaść...

Awatar użytkownika
dziula
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 96
Rejestracja: 03 sie 2007, 10:46
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

05 maja 2009, 20:34

A ja myślę, że ta butelka to sprawa babki :)
A co do odcinka to był wyjątkowo smutny. Jak go oglądałam to żal mi było Lucy. Ten nastrój jest w ogóle do niej nie podobny :(. Mam nadzieję, że w następnych odcinkach wszystko wróci do normy i Lucy znowu nabierze pewności siebie :ranczo:

Awatar użytkownika
c3po
Super User
Super User
Posty: 380
Rejestracja: 24 sie 2007, 15:48
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

05 maja 2009, 23:49

Do ankiety:
Oczywiście, że negatywnie. To co wójt pokazuje swoim zachowaniem jest karygodne. Te wszystkie klamstwa obrócily się przeciwko niemu, ale nie można mu wybaczyć takiego "najazdu" na kobiete, która przez niego traci pokarm. Troche godności panie wójcie...

Do odcinka:
Odcinek dużo lepszy od innych w tej serii. Dużo ciekawych scen i akcji. Najważniejsze- dużo babki zielarki. :) Uwielbiam ją!

Lecz jedna rzecz nie daje mi spokoju. Ranczo byl serialem, pokazującym normalne życie na wsi. Po tym odcinku zacząlem się zastanawiać, czy nie robi się z tego SF. Nigdy nie widzialem czarów ani czarownicy, a zwiedzilem kawalek Polski, a w Wilkowyjach mamy aż 2 wiedźmy. Troche to przekoloryzowane. Dobrą stoną jest tylko to, że jest więcej babki.
http://www.pajacyk.pl/ Pokaż, że zależy Ci na innych
Może kawy?

grand_pa
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 12 mar 2009, 13:09
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

06 maja 2009, 9:46

No nie takie znowu normalne /zwyczajne/. To serial obyczajowy dla dorosłych a właściwie - dla ludzi myślących o lekko baśniowym, sielskim zabarwieniu. Szczególnie było to uwidocznione w I serii, a ten odcinek jest pewnym nawiązaniem do tamtych klimatów.

Awatar użytkownika
Anija
Moderator
Moderator
Posty: 1785
Rejestracja: 27 lut 2007, 14:58
Podziękował(a): 284 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 993 razy

06 maja 2009, 10:14

milek1243 pisze:We wcześniejszym komentarzu zapomniałem wspomnieć o zbitej flaszce Kusego.
Jak ja się wystraszyłam tego huku :hihi: telewizor miałam głośno nastawiony :hihi: z łóżka prawie zleciałam.
Odcinek świetny, wiele zabawnych cytatów w nim padło i pojawiły one się na forum już we wcześniejszych postach.
Tak myślałam, że coś z tą kasą którą Lucy dała Czerepachowi bez potwierdzenia będzie nie tak... Szkoda mi Lucy, dobrze, że ma oparcie w bliskich :)
Bardzo mi się podobały "czary" Babki na wójta, nie mogłam wytrzymać ze śmiechu gdy oglądałam drogę Wójta od domu do samochodu :lmao:

Awatar użytkownika
rai
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 133
Rejestracja: 04 lip 2008, 10:20
Lokalizacja: mysiadło
Podziękował(a): 14 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

06 maja 2009, 14:00

c3po pisze:Lecz jedna rzecz nie daje mi spokoju. Ranczo byl serialem, pokazującym normalne życie na wsi. Po tym odcinku zacząlem się zastanawiać, czy nie robi się z tego SF. Nigdy nie widzialem czarów ani czarownicy, a zwiedzilem kawalek Polski, a w Wilkowyjach mamy aż 2 wiedźmy. Troche to przekoloryzowane. Dobrą stoną jest tylko to, że jest więcej babki.
Eeee.. do końca się nie zgodzę :) Przede wszystkim Babka to nie żadna czarownica tylko Babka-Zielarka, a to duża różnica :) To Wójt i ludzie o niej mówią "czarownica", czasem nawet sama tak o sobie powie, ale raczej z przekory, że tak ją "przechrzczono". Są w Polsce wioski i wioseczki, gdzie żyją takie "zielarki" lub zielarze - leczą ludzi sobie tylko znanymi sposobami i mają się całkiem dobrze. Są miejsca, gdzie wierzy się w różne gusła, gdzie np. spala się len nad dziećmi, żeby się nie bały, gdzie jakieś miejscowe babki "odczyniają" przedziwne rzeczy :) Nie wierzycie ? Spróbujcie wniknąć w taką społeczność głębiej, poznać ją od podszewki - naprawdę można się zdziwić w XXI wieku :] Dlatego "Ranczo" to dla mnie żadne SF. Polska wieś,w której chętnie bym zamieszkała na stałe.
A to, że Wójt "pada na kolana" przed Babką to chyba siła sugestii :)
A zresztą, dobrze mu tak :)
"kto nas kocha - niech nas kocha,
a kto nas nie kocha - niech mu Bóg odmieni serce,
a jeśli nie może mu odmienić serca niech mu skręci nogę,
byśmy go poznali po utykaniu"

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

06 maja 2009, 19:22

Ja też się wystraszyłam, aż wylałam herbatę, ale żałujcie, żę mnie nie widzieliście jak oglądałam "Ranczo Wilkowyje" i scenę z pralką miałam na uszach słuchawki i głośniść na full, do tego siedziałam na krześle obrotowym... Domyślacie się jak to się skończyło :lmao:

Awatar użytkownika
c3po
Super User
Super User
Posty: 380
Rejestracja: 24 sie 2007, 15:48
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

06 maja 2009, 21:46

rai, chyba masz racje, że takich babek-zielarek jest dużo, ale jeszcze nie widziałem takiej, która ruchem ręki przewracała ludzi :] Może jeszcze za młody jestem? ^^"
http://www.pajacyk.pl/ Pokaż, że zależy Ci na innych
Może kawy?

Awatar użytkownika
rai
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 133
Rejestracja: 04 lip 2008, 10:20
Lokalizacja: mysiadło
Podziękował(a): 14 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

07 maja 2009, 7:37

c3po pisze:rai, chyba masz racje, że takich babek-zielarek jest dużo, ale jeszcze nie widziałem takiej, która ruchem ręki przewracała ludzi :] Może jeszcze za młody jestem? ^^"
dlatego napisałam, że to raczej siła sugestii a nie magia :)
chociaż... odrobina takiej magii bardzo by się przydała ;D
"kto nas kocha - niech nas kocha,
a kto nas nie kocha - niech mu Bóg odmieni serce,
a jeśli nie może mu odmienić serca niech mu skręci nogę,
byśmy go poznali po utykaniu"

tom140
Początkujący
Początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 07 maja 2009, 10:49
Lokalizacja: Jaświły
Kontakt:

07 maja 2009, 13:01

fajny odcinek, babka rulez:) mam nadzieję, że pani Lodzia w porę się opamięta

jaśmina
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 27 gru 2008, 11:32
Lokalizacja: Wielkopolskie
Kontakt:

09 maja 2009, 15:03

1.Odcinek zupełnie wyjątkowy,tematyka głębsza,mimo wszystko bardzo zabawny(przynajmniej dla mnie)
2.Bradzo wzruszyła mnie scena,gdy Lucy oznajmiła,że nie ma pokramu.Myślę,że nawet wójta by to obeszło,gdyby wiedział..
3.Scena z butelką to sprawa raczej pozaziemska,takie rzeczy naprawdę się zdarzają ;D
4.Lucy Wiska-taką ją poznaliśmy,więc myślę że scenarzyści nie chcieli zmieniać jej nazwiska bo widzowie(oczywiście Ci mniej wytrawni od nas) nie skojarzyli by faktu,że wyszła za mąż i że może nazywać się inaczej.
5.Klaudia mi niezwykle zaimponowała,myślę że młodzi ludzie są jednak mniej zepsuci,nie kalkulują aż tyle co im się bardziej opłaca i mają wrażliwsze serca
6.Ah,ile było Fabiana w tym odcinku..(oczy pełne entuzjazmu,krawat i koszula rozmięta) kiedy przedstawia Czerepachowi "swój plan" spotów.Dziwię się , że Czerepach się nie podnicił..żarcik,żarcik :hihi:
Klaudia:"No...jakby tatuś dowiedział się , że mnie całujesz to chyba by cię zabił...
Fabian: "Żartujesz...?"
Klaudia : Nie..skąd..."

Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

07 lut 2010, 22:04

Podobał mi się dzisiaj Kusy. Prawdziwy mężczyzna broni kobiety, wspiera ją i rozumie, choćby walił się cały świat i choćby nawet kobieta siebie samej nie rozumiała...
No i Klaudia z Michałową i ich pocieszenie duchowe. To się nazywają przyjaciele.
A babka zielarka była najpierwsza, najulubieńsza, najsuperowsza :D
Stasiek: No i co?
Babka: Nawet nie próbuj! :hihi:

Stasiek do Babki: To tak nie można do domu, na herbatkę, usiąść sobie wygodnie?

Stasiek: Na zabobobon paragrafu nie ma.
Wójt: A na za za zamach to paragraf jest?

Stasiek: Babka zbiegła.
Wójt: Staruszka ci zbiegła?

I cytat odcinka:
Ksiądz do Wójta: "Jak kto łajdactwo zrobi, to natura zwraca się przeciw niemu. Ale jak kto winy naprawi, to natura da mu spokój"
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

ODPOWIEDZ