Odcinek 43: Agent

Forum poświęcone czwartej serii Rancza. To odpowiednie miejsce na wszelkie dyskusje dotyczące czwórki.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie i na temat.

Jak oceniasz 43 odcinek pt. Agent?

Bardzo dobry, jak zwykle świetnie się bawiłem/am/
40
80%
Średni, przyjemny w odbiorze, ale mogło być lepiej
9
18%
Słaby, wyjątkowo wiało nudą
1
2%
 
Liczba głosów: 50
Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

23 mar 2009, 15:46

wspaniały odcinek po prostu pełen szacun!!!
po wczorajszym odcinku i wszystkich poprzednich mogę stwierdzić że LUCY CZYNI CUDA!!! :angel: Załatwiła te komputery do domów, uczyła dzieci angielskiego prawie za darmo, z jej inicjatywy powstał uniwersytet w Wilkowyjach... Takiej drugiej osoby, która zrobiłaby tak wiele za tak niewiele nie ma naświecie i za to właśnie ją podziwiam... i myślę,że Michałowa ma dobry pomysł z tym żeby Lucy kandydowała na wójta, posunęłabym się dalej- LUCY NA PREZYDENTA!!! :sugoi: świat byłby lepszy!!!

Bardzo podobało mi się "przekonywanie" Marianka przez Solejukową aby pomógł Lucy przy komputerach oraz jak Solejukowa rozmawiała z "zagranicznymi" i przedtem wrzask Joli "ciocia...!!!" :eek:

słowo jeszcze o Kusym też jest godny podziwu bo dla swojej ukochanej córeczki jest gotów poświęcić wielką sztukę dla pieniędzy, żeby niczego nie brakowało Dorotce... :thumbup: Tatuś godny naśladowania w końcu nie każdy by się tak poświęcał dla dziecka. Kusy wzorem dla ojców!!! :clap:

oczywiście badzo ciekawe było życie małżeńskie Wioletki i Staśka fajna scena z porwaniem na kolację...

KOCHAM RANCZO!!!! :heart:

Gugała
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 69
Rejestracja: 05 lut 2009, 9:40
Lokalizacja: Płock

23 mar 2009, 15:48

Nie wiem jak Wy ale ja odnoszę wrażenie, że na razie mamy do czynienia z pewnym "rozprowadzaniem akcji". Niektóre sprawy znalazły swój finał (np. śluby) a teraz, przez dwa ostatnie odcinki, sprawdzaliśmy co słychać u naszych bohaterów.
Wygląda mi na to, że prawdziwe fajerwerki są jeszcze przed nami...
Gugała

Awatar użytkownika
Milek
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 486
Rejestracja: 31 lip 2008, 19:40
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 19 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 66 razy
Kontakt:

23 mar 2009, 16:40

Uważam ten odcinek za genialny, z resztą tak jak wcześniesze. Jedna z najlepszych scen to według mnie rozmowa wikarego z Solejukiem " [...] a po trzecie psia krew, weź się pan do roboty darmozjadzie jeden, zamiast całe życie na tej ławce marnować i przepraszam bardzo, że się uniosłem [...] " Jestem pewny jednak, że w końcu odbędzie się spotkanie miejscowych "filozofów" i z ławeczki wypłyną jeszcze jakieś złote myśli.

Niezłe wrażenie na rodzicach Klaudi zrobił jej nowy chłopak.
Zbyszko: Ja już mam pracę
Wójt: A to ciekawe jaką
Zbyszko: Pracuję w CBA
Wójtowa: Jezus Maria... :eek:
[...]
Wójt: Aleś ty córkę wychowała...

Działania Policjanta by upiększyć Violetce życie małżeskie - rewelacja! Droga do sypialni usłana różami, napis "Kocham Violetkę" no i "porwanie" na kolację (w pierwszej chwili myślałem, że to na serio jakiś przestępca... xD )

No i na końcu napiszę o tym co chyba najbardziej wszystkich zaskoczyło - znajomość języków obcych u Solejukowej :lmao: ("Siur")

Ogólnie odcinek oceniam jako: Geniusz...
Obrazek
Tworzenie stron internetowych - Lublin

Jan Japycz: Widzi pani, jeśli przepis jest trochę nieżyciowy to trochę można...
Hadziuk: Trzeba uważać, żeby w alkoholizm nie popaść...

katuska
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 30 gru 2008, 10:47
Lokalizacja: Rzeszów

23 mar 2009, 17:05

Rozmowa Solejukowej w sklepie - to było genialne i calkowicie nieprzewidywalne. Równie ciekawa scena- odwiedziny Wójtówny z chłopakiem. Mina wójta i wójtowej nie była do pozazdroszczenia :) I jeszcze posterunkowy uprowadzający Wioletkę i wikary przemawiający do Solejuka... świetny był ten odcinek, moim zdaniem najlepszy (jak do tej pory) z IV serii.

axell
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 284
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:00
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

23 mar 2009, 17:08

Sporo tu widać komentarzy na temat tego odcinka i to wszystko prawda, co napisaliście. Ja dodam, że odcinek był także bardzo ciekawy. Mamy tu dwa wiodące tematy godne zastanowienia. Po co mąż i ojciec w domu i czy po ślubie musi być nudno? Rozterki Kusego wcale nie są literacką fikcją i mają swój realny odnośnik w codziennym życiu wielu rodzin. Czy faktycznie facet w domu przede wszystkim jest potrzebny do zarabiania pieniędzy? Wójt mówi, że tak i że rodzina zawsze po pieniądze się zgłosi. Więcławski nie rozumie swojej dorosłej córki, ale doskonale wie o jej potrzebach finansowych, – czyli znowu pieniądze. Dopiero Lucy, chcąc pocieszyć Kusego mówi mu, że liczy się miłość i zrozumienie. Choć, kiedy Kusy mówi, że nie potrafi zarobić pieniędzy –grymas na jej twarzy jest wielce zastanawiający. Myślę, że twórcy tym odcinkiem proponują nam zastanowić się nad tą sferą życia rodzinnego. Inną rzeczą jest historia Wioletki, przyzwyczajona do porywów emocjonalnych nie koniecznie tylko z jednym facetem uświadamia sobie, że teraz to już tylko mąż, domek, praca i ta w kółko - czyli nuda. Wychodzi tu na jaw stara prawda, że owoc, który już nie jest zakazany – mniej smakuje. Myślę jednak, że ten torcik emocji, którego tak domaga się od Staśka szybko się jej znudzi i przeje. Stasiek, jaki jest, taki jest, ale danego słowa nie łamie i Wioletka szybko zatęskni za zwykłym codziennym chlebem. A małżeństwo wcale nie musi być nudne. A wraz z upływającym czasem i coraz większą ilością różnych obowiązków, wręcz tęskni się za odrobiną zwykłej nudy.

Awatar użytkownika
Anija
Moderator
Moderator
Posty: 1785
Rejestracja: 27 lut 2007, 14:58
Podziękował(a): 284 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 993 razy

23 mar 2009, 17:45

W ankiecie zaznaczyłam "Bardzo dobry, jak zwykle świetnie się bawiłam"
Bo tak było w rzeczywistości. Policjant dotrzymał słowa Wioletce i pokazał, że w małżeństwie może nie być nudno. Nie wiedziałam, że aż taki z niego romantyk :lol-sweat:

Bardzo spodobał mi się wątek gdy Kusy pytał się doświadczonych osób (w tym m.in. Wójta i panią Solejukową) po co mąż w domu... Tak się już przyjęło, że mąż ma zapewnić bezpieczeństwo w kwestii finansowej. Jednak ja uważam podobnie jak Lucy, ojciec ma zapewnić dziecku przede wszystkim miłość.

Ja nie wiedziałam, że Solejukowa tak dobrze zna angielski i niemiecki :D no nieźle.
Chyba nikt się jednak tego nie spodziewał sądząc co minach ludzi w sklepie :hihi:

Jednym słowem odcinek świetny!
"Cieszmy się życiem! Po prostu..."

Awatar użytkownika
Joanna
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 366
Rejestracja: 14 lut 2009, 20:14
Lokalizacja: Łódź
Podziękował(a): 13 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy

23 mar 2009, 18:59

REWELACJA!!!
Solejukowa - genialna, Stasiek- przeszedł sam siebie, Wójt- siedzący na bosaka na łóżku- rozbrajający... :rotfl:
- DO DOMU !!! - Wioletka

Awatar użytkownika
Ruda_Paskuda
Początkujący
Początkujący
Posty: 44
Rejestracja: 04 lis 2008, 12:35
Lokalizacja: Białystok

23 mar 2009, 19:21

Wspaniałe!
Ranczo w całej krasie i klasie...!!!! :thumbup:

Czerepach, "być może największa szuja na całej ścianie wschodniej" - komplement nie byle jaki ;D ... Knuje jak to on, i wspaniale wyjaśnia wójtowi mechanizmy wyborów na rybnych przykładach... :hihi:
Solejuk cierpi z braku towarzyszy od Mamrota, a obstawiony od góry do dołu przez Wikarego - doznaje pierwszych chyba w życiu wyrzutów sumienia. Jednocześnie Solejukowa wprawia w osłupienie własnego męża i znajome ukazując znajomość języków obcych... Ukazuje też Lucy wspaniałą metodę wychowawczą "na ścierkę" :lmao: i jej synkowie "z własnej i nieprzymuszonej woli" idą składać komputery :lmao:

Wspaniały jest Kusy w trakcie "wywiadów" z "doświadczonymi ojcami" i... znów zaczyna rozmowy z HotDogiem :] Strasznie mi tego brakowało ^_^ Na szczęście przechodzi mu "szok poporodowy" ;) i staje się znów dawnym Kusym, i zamierza wrócić do malowania :)

Oczywiscie, nie sposób nie wspomnieć o Staszku i Wioletce... Obawiam się że młodą żonę posterunkowego romantyczne porywy, czy też porwania, mogą szybko i skutecznie z romantyzmu wyleczyć :O :lol-above:
Na miłość nigdy nie jest za późno. Za to na samotność zawsze jest za wcześnie.
-------
W górach jest wszystko co kocham...

blada11
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 57
Rejestracja: 04 lut 2009, 11:06
Lokalizacja: podlasie

23 mar 2009, 20:10

Oczywiście w Ranczu wszystko mi się podoba ale muszę napisać co w tym odcinku było the best of:
*Rozmowy Kusego z Więcławskim, Wójtem i Solejukową. :rotfl: :rotfl: :rotfl:
*Lucy&Solejukowa czyli sposób na materialistyczną młodzież. :lmao: [-ale ja za to nie mam pieniedzy-toć wiem!!!] :rotfl:
*Zrywy,porywy i romantyzm czyli Stasiek & Wioletka
*Omawianie strategii wyborczej przez Wójta i Czerepacha[inni kandydaci sp********]
*Ciociaaaa!!!! czyli strach Joli przed obcokrajowcami i rozmowa Solejukowej z nimi oraz reakcje na to Więcławskiej, Solejukowej i Joli
*Jakże żywa i spontaniczna reakcja Wójta i Wójtowej na wieść o zawodzie wykonywanym przez chłopaka Klaudii[ o Jezus Maria...]
*Rozmowa Wikarego z Solejukiem [ darmozjadzie jeden]
Ranczo już zapisało się w historii telewizji nie jako tasiemiec typu m jak miłość czy inne , ale jako serial który daje ludziom siły do działania, dzięki któremu jesteśmy w stanie robić rzeczy z pozoru niemożliwe... Takiego serialu już nigdy nie będzie... I jak tu nie pisac o 5 serii???
I LV RANCZO :heart: :heart: :heart: :heart:

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

24 mar 2009, 14:57

Ranczo jest wspaniałe i koniec!!!
Jestem ciekawa co dalej z Kusym czy on rzeczywiście będzie malował portrety na zamówienie?? i co powie na kandydowanie Lucy w wyborach na stołek wójta :]

Awatar użytkownika
Mikołaj
Ekspert
Ekspert
Posty: 280
Rejestracja: 17 lut 2009, 1:55
Lokalizacja: Poznań
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

24 mar 2009, 15:35

Zgodzi się....i Lucy zostanie wiedźmą.
[url=http://rapideo.pl/polecam,rupel][img]http://rapideo.pl/rapideoUserbar.png[/img][/url]

Awatar użytkownika
dziula
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 96
Rejestracja: 03 sie 2007, 10:46
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

24 mar 2009, 15:45

O nie!! Ja nie chce żeby ona była wójtem!!

A co do odcinka, to jak zwykle super :D
Najbardziej mi się podobał Stasiek ze swoimi pomysłami, a szczególnie porwanie Violetki :clap: Solejukowa też nieźle zaskoczyła swoją znajomością języka ;D

Kamikadze777
Początkujący
Początkujący
Posty: 26
Rejestracja: 12 mar 2009, 12:30
Lokalizacja: Zagórz
Kontakt:

24 mar 2009, 15:50

Solejukowa rządzi :D

Ola
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 73
Rejestracja: 24 mar 2009, 18:04
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

24 mar 2009, 18:41

Odcinek bardzo fajny.I zgadzam się z poprzednikami scena po scenie. Agent CBA w domu wójta- jestem pewna że jeszcze trochę a byłby zawał ( i to nie ostatni w tym odcinku). Przypomina mi to scenę Ranczo Wilkowyje gdy Czerepach przedstawia się "Centralna Izba Obrachunkowa" czy jak się nazywa ta instytucja. Solejukowa też wymiata z językiem. Zastanawiam się czy inne kobiety z Wilkowyj , które były świadkiem jej umiejętności nie będą chciały też się nauczyć tak szprechać? Wtedy całe kobiece Wilkowyje będą gadały w różnych językach(normalnie Wieża Babel). Na kolejny zawał przy okazji naraziła się Jola. Trzeciego zawału mało nie dostała Wioletka dlatego że policjant wziął " romantyczne porywy" na serio. Ale z drugiej strony rozterki Wioletki o szarości życia małżeńskiego i Więcławskiej o starości są jak najbardziej kobiece i życiowe. Czerepach też wymiata a ksiądz planuje zrobić dokładnie tak jak Czerepach to przewidział. Cały odcinek jest bardzo fajny i wszystko inne co mi umknęło.No tak jeszcze Kusy szukający wzoru ojca. Cieszę się , ze mu nadopiekuńczość przeszła.
Ta nasza bardzo bardzo mała Gmina Wilkowyje świadkiem ciągłych kłótni Wójta jest z Plebanem
Ta nasza bardzo bardzo mała Gmina Wilkowyje świadkiem także naszej wielkiej jest miłości

Awatar użytkownika
Joanna
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 366
Rejestracja: 14 lut 2009, 20:14
Lokalizacja: Łódź
Podziękował(a): 13 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy

24 mar 2009, 18:54

Ja myśle że Kusy powinnien zostać wójtem. Ucziwy to raz, dwa zarabiał by na dom, trzy lepszego tam nie znajdziecie.
- DO DOMU !!! - Wioletka

Awatar użytkownika
Justyna -:-)
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 212
Rejestracja: 30 sie 2008, 19:25
Lokalizacja: Giżycko
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

24 mar 2009, 20:01

A moim zdaniem dotychczasowy wójt-powinien zostac wójtem.Tak było od zawsze,to powoduje że rola jest taka ciekawa,nie chciała bym aby to się zmieniło.
Justyna

Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

25 mar 2009, 0:00

axell pisze:Sporo tu widać komentarzy na temat tego odcinka i to wszystko prawda, co napisaliście. Ja dodam, że odcinek był także bardzo ciekawy. Mamy tu dwa wiodące tematy godne zastanowienia. Po co mąż i ojciec w domu i czy po ślubie musi być nudno? Rozterki Kusego wcale nie są literacką fikcją i mają swój realny odnośnik w codziennym życiu wielu rodzin. Czy faktycznie facet w domu przede wszystkim jest potrzebny do zarabiania pieniędzy? Wójt mówi, że tak i że rodzina zawsze po pieniądze się zgłosi. Więcławski nie rozumie swojej dorosłej córki, ale doskonale wie o jej potrzebach finansowych, – czyli znowu pieniądze. Dopiero Lucy, chcąc pocieszyć Kusego mówi mu, że liczy się miłość i zrozumienie. Choć, kiedy Kusy mówi, że nie potrafi zarobić pieniędzy –grymas na jej twarzy jest wielce zastanawiający. Myślę, że twórcy tym odcinkiem proponują nam zastanowić się nad tą sferą życia rodzinnego.
Chcemy bawić się w symbole?! ;) Wydaje mi się, że zdziwienie Kusego, na ciągłą odpowiedź, że ojciec ma tylko zarabiać i nie wtrącać się w sprawy wychowania dzieci, jest pewnym złamaniem stereotypu, który do tej pory panował w naszych polskich (a pewnie i nie tylko polskich) realiach. Kusy jest jakby takim nowym powiewem, nową falą: mężczyzny partnera, męża na równych prawach z żoną i ojca, który wraz z matką angażuje się w wychowanie dzieci. Z kolei Więcławski, Wójt i Solejukowa są uosobieniem "starego systemu" ;) - tzn. starego poglądu na świat (mąż w pracy, kobieta kura domowa).
Tylko nei wiem dlaczego, zaskakuje mnie reakcja Lucy. Axell ma rację, gdy pisze o tym dziwnym wyrazie twarzy (cisza, przeciągłe spojrzenie na Kusego i nagle decyzja by w końcu przyznać mu rację). Ale w następnej chwili Lucy sugeruje, żeby wziął się jednak do roboty i malował choćby diabły. Coś w tym jest. Tylko, czy ktoś może mi powiedzieć, o co dokładnie chodzi? Może ma dość jego leniwego stylu bycia? :P
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

Ola
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 73
Rejestracja: 24 mar 2009, 18:04
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

25 mar 2009, 13:52

Jakoś trudno mi uwierzyć w Lucy popierająca stary stereotyp Może skrzywiła się tylko na tak niską samoocenę? Natomiast trudno mi sobie wyobrazić żeby wójtem był ktoś iny niż on sam, bo wtedy jego kreacja która rozbawiała nas do łez całkowicie by się zmieniła. Zresztą miejcie wiarę w Czerepachu. Oczywiście wiem że Lucy albo Kusy byliby lepszymi wójtami ale stary dobry wójt tez parę dobrych rzeczy zrobił ( tez dzięki Lucy).
Ta nasza bardzo bardzo mała Gmina Wilkowyje świadkiem ciągłych kłótni Wójta jest z Plebanem
Ta nasza bardzo bardzo mała Gmina Wilkowyje świadkiem także naszej wielkiej jest miłości

Awatar użytkownika
Gosia
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 372
Rejestracja: 22 gru 2006, 16:39
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy
Kontakt:

25 mar 2009, 18:13

Oj wymyślili, wymyślili.!!! ;) :rotfl:
Oj wójt bedzie biedny :lol-above: , chociaż nie dosłownie. ;)
Chyba się rozklejam ale naprawdę trudno mu nie współczuć. ;D
[b][i]"Każdy i zawsze, jak sądzę, do czystej kartki papieru powinien zasiadać z pokorą, ale też i z odwagą, tylko świadomą ryzyka".
[/b][/i]
[color=blue][b][i]Robert Brutter[/i][/b][/color]

Awatar użytkownika
c3po
Super User
Super User
Posty: 380
Rejestracja: 24 sie 2007, 15:48
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

25 mar 2009, 19:35

Może Czerepach coś pomoże. Bo wójt bez władzy nie będzie mile widzianą osobą w Wilkowyjach.
http://www.pajacyk.pl/ Pokaż, że zależy Ci na innych
Może kawy?

ODPOWIEDZ