Odcinek 43: Agent

Forum poświęcone czwartej serii Rancza. To odpowiednie miejsce na wszelkie dyskusje dotyczące czwórki.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie i na temat.

Jak oceniasz 43 odcinek pt. Agent?

Bardzo dobry, jak zwykle świetnie się bawiłem/am/
40
80%
Średni, przyjemny w odbiorze, ale mogło być lepiej
9
18%
Słaby, wyjątkowo wiało nudą
1
2%
 
Liczba głosów: 50
Awatar użytkownika
dami1995zg
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 170
Rejestracja: 23 lis 2009, 12:46
Lokalizacja: Zielona Góra (ZG)
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

17 mar 2010, 20:15

Śmieszne było jak policjant zaczął zaskakiwać Wioletke różnymi sytuacjami heheheh :) :clap: :rotfl: :rotfl: :lmao:

Awatar użytkownika
Wojtek18
Super User
Super User
Posty: 526
Rejestracja: 07 kwie 2009, 18:51
Lokalizacja: Rusocin
Podziękował(a): 4 razy

30 mar 2010, 17:10

Stasiek przesadził z zaskakiwaniem Wioletki. Dobrze, że mu to powiedziała.
Wojtek

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

25 lut 2011, 11:54

Stasiek, który chciał zaskakiwać Wioletkę - :thumbup:
Komputery za 120 zł? :letssin: Dobra sprawa... Mogliby u nas takie coś załatwić, heh.

Awatar użytkownika
dami1995zg
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 170
Rejestracja: 23 lis 2009, 12:46
Lokalizacja: Zielona Góra (ZG)
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

07 mar 2011, 20:10

ranczo jest super i jest to jeden z ulubionych odcinków 4 seri najlepsze jak wójt tego agenta złapał w nocy jak szedł do pokoju klaudi heh :) :)

Awatar użytkownika
czerepachd;98
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 239
Rejestracja: 19 lut 2011, 8:01
Lokalizacja: Wola Korybutowa
Podziękował(a): 13 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 7 razy

31 mar 2012, 21:27

Dosyć dobry odcinek, ale bywały lepsze.
"Nie kocha się za coś, tylko pomimo" - Halina Kozioł

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

18 cze 2015, 15:28

GENIALNE! :wariat:
Stasiek - mistrz odcinka! :lol:
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

02 lis 2015, 21:38

Jak większość w IV serii kolejny znakomity odcinek. Wiele scen bardzo pouczających.
Pierwsze przesłanie to jak wiele można dowiedzieć się i nauczyć z książek. Dzięki nim Kusy dowiedział się co to nadopiekuńczość, wspominając, gdzie troska, a gdzie świr.
Wiele dyskusji w poprzednich postach, wywołały słowa Lucy o roli ojca w wychowaniu dzieci - „a żeby ojciec miłość dawał i wychowywał”. (co prawda Lucy potem całkowicie zmieni to zdanie mając zamiar pozbawić na dwa lata kontaktów ojca z córką). Jednak tej dyskusji nie traktuję jako wybór pomiędzy starym i nowym stereotypem roli ojca w wychowaniu dzieci. Myślę, że ten stary pogląd, że ojciec jest tylko od zarabiania pieniędzy już odszedł do lamusa historii. (takie wyjątki jak Solejuk tylko potwierdzają regułę). Teraz większość rodziców wspólnie wychowuje dzieci. Chociaż na całkowite równouprawnienia nigdy nie ma szans, zawsze to matka będzie dla dzieci ostoją rodziny. Jednak mimo, że ojciec bierze na siebie część obowiązków związanych z wychowaniem dzieci, to nikt nie zdjął z niego odpowiedzialności za byt rodziny. Jak ktoś tego nie rozumie to nie jest mężczyzną.
W całym serialu jest bardzo ciekawy wątek z Solejukową, a w tym odcinku jej rozmowa z Kusym to sedno tego wątku. Matka siedmiorga dzieci, praktyczne sama się nimi zajmuje, sama wychowuje, to głównie ona łoży na ich utrzymanie, na dodatek wspólnie z nimi się uczy i to z jakim skutkiem. Co dziecko to mądrzejsze i zdolniejsze – Szymek, Kasia, Marianek itd. A do czego potrzebny jej mąż, tylko do ……. Zupełnie jakbym oglądał film przyrodniczy o wielkich kotach. Samica za wszystko odpowiedzialna, a zrobił swoje i reszta go nie obchodzi. Ten wątek z Solejukami, może trochę przejaskrawiony, ale bardzo dużo w tym prawdy. Bo na kim ten świat się głównie opiera – na odpowiedzialności kobiet. Stąd też podobało mi się jak wikary, bardzo ostro przygadał Solejukowi.
Komputery to kolejny przykład społecznej działalności Lucy, ale tu scenarzysta chciał wyrazić swój podziw dla umiejętności młodzieży w obyciu z nowościami technicznymi, takimi jak komputery. No bo kogo przysłała dyrektorka, do pomocy w ich montażu – dzieci z podstawówki.
Sceny z Wioletką i Staśkiem zabawne, boki zrywać nad szybkością myślenia Staśka. „co się skończyło, dziewictwo ?”. Wioletka chciała porywów i je od Staśka miała, ale zasygnalizowany problem jest poważny. Bo małżeństwo to nie tylko porywy uczuć , wzloty i uniesienia. To odpowiedzialność jeden za drugiego i wspólne zmaganie się z trudami dnia powszedniego.
Kolejny bardzo ważny problem poruszany przez twórców, to nauka języków obcych. Scena zagrana przez panią Elżbietę rewelacyjne z tym „ciociaaaaaaaaa”,, jakby się jakieś UFO w sklepie pojawiło. Bez znajomości podstawowego języka jakim jest angielski, bardzo trudno się znaleźć w światowej gospodarce. Ale myślę, że tu przez 25 dokonało się wiele, Bardzo wiele młodych osób posługuje się tym językiem. Niestety znowu przegięto pałę w drugą stronę. Jak w poprzednim systemie ideologicznie wskazane było uczyć się rosyjskiego jako podstawowego języka obcego, a światowy angielski był jako język trochę egzotyczny. Tak teraz zupełnie zapomniano o tym ważnym języku. Przecież to nasi sąsiedzi. Byłem ostatnio na stacji benzynowej, gdzie dwoje Rosjan próbowało kupić kartę do telefonu. Sytuacja wypisz wymaluj jak w sklepie u Więcławskiej. Na stacji 15 osób, ani obsługa, nikt ani słowa po rosyjsku. Młodzi teraz często wybierają drugi język hiszpański, ale u nas to jako drugi powinno się wybierać język sąsiadów – rosyjski lub niemiecki.
Na końcu sam cukiereczek z tego odcinka. Klaudia przyprowadza kolejnego swojego chłopaka – agenta CBA. Pomysł i wykonanie super. Aktor krótko podstrzyżony z teczką i ciemnymi okularami wygląda jak prawdziwy agent. Rzeczywiście zrobił wrażenie na jej rodzicach, a może bardziej wzbudził ich strach. Najlepsza rozmowa wójta z Haliną w łazience przy włączonym kranie.
Trochę dużo napisałem, ale w tym odcinku bardzo dużo się działo.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

Awatar użytkownika
Milla-nowa
Moderator
Moderator
Posty: 1535
Rejestracja: 03 sty 2014, 20:42
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 767 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 505 razy
Kontakt:

03 lis 2015, 19:58

Marta pisze:Najlepsza rozmowa wójta z Haliną w łazience przy włączonym kranie.
Nie zgodzę się, najlepsze to jednak było zakończenie "znajomości" z Agentem przez Wójta:
"Bo jak tylko skrzypnięcie usłyszę, to tak facjatę przefasonuję, że nową legitymację służbową będzie musiał wyrabiać!" :rechot: :rechot: :rechot:
Obrazek

Awatar użytkownika
norbert73
Początkujący
Początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 22 cze 2015, 22:27
Lokalizacja: Bąkowiec
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 5 razy

09 lis 2015, 11:01

Mi w tym odcinku najbardziej podobaly się sceny z "zaskakiwaniem" Wioletki przez Staśka

10fanta
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 19 lip 2014, 17:03
Podziękował(a): 31 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 9 razy

10 lis 2015, 23:15

Nie zgodzę się, najlepsze to jednak było zakończenie "znajomości" z Agentem przez Wójta:
"Bo jak tylko skrzypnięcie usłyszę, to tak facjatę przefasonuję, że nową legitymację służbową będzie musiał wyrabiać!" :rechot: :rechot: :rechot:
Zgadzam się :lol: uwielbiam tego dawnego wójta :rechot:

ODPOWIEDZ