Wywiad z Arturem Barcisiem

W tym dziale znajdziecie nasze autorskie wywiady z ekipą serialu.
Awatar użytkownika
admin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1148
Rejestracja: 15 gru 2006, 17:42
Lokalizacja: M@zowsze
Podziękował(a): 371 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 714 razy
Kontakt:

19 gru 2006, 21:56

Nasza koleżanka Gosia tym razem rozmawia z Arturem Barcisiem, który w "Ranczu" wcielił się w rolę sekretarza Arkadiusza Czerepacha.

Sympatyczny, skromny, bardzo inteligentny, ciepło patrzący z za okularów w ciemnej oprawie. Zupełnie charakterologicznie nie podobny do postaci która grał w serialu. Na umówione spotkanie przyszedł z zegarmistrzowską punktualnością. Wiedziałam ,że ma niewiele czasu bo za godzinę zaczynał się spektakl w teatrze Ateneum do którego musiał się jeszcze dość mocno ucharakteryzować. Mimo ogromnego nawału zajęć i braku czasu zgodził się na krótki wywiad specjalnie dla naszego forum.

"Uwodzicielski sekretarz"

Ja: Panie Arturze jak Pan trafił do Rancza?

A.B: Do Rancza trafiłem poprzez Studio A z którym współpracuję od dawna, które produkowało serial „ Miodowe lata” i plany były takie, że ja nie miałem grać w Ranczu. Ja miałem grać w innym serialu. Miało być tak, że Czarek miał grać w jednym serialu, a żeby nas rozdzielić, żeby nie było znowu porównań, że Karol i Tadzio w jednym miejscu więc ja miałem grać w serialu „Doręczyciel”. Bardzo zresztą fajnym, który leży wciąż w telewizji i czeka na skierowania do produkcji, a Czarek miał grać w "Ranczu". Potem to się tak jakoś potoczyło, że „Doręczyciel” się odwlekał i do końca nie było wiadomo, czy będzie realizowany i wtedy dostałem propozycję zagrania tego Czerepach, ale chciałem zrobić wszystko, żeby jak najmniej być podobny do Norka, wtedy wymyśliłem sobie, że ma tupecik, że sepleni, żeby to była zupełnie inna postać, inny człowiek niż ten którego ludzie znają i jeszcze na dodatek w kontekście Czarka Żaka, żeby nie było tego rodzaju porównań.

Ja: Myślę, że się panu to udało. Ja zupełnie nie kojarzę i myślę, że większość widzów nie kojarzy Czerepacha z Norkiem.

A.B: Miałem nawet taką sytuację, którą opisałem na mojej stronie internetowej, że jakiś facet miał do mnie pretensje, że przegrał zakład o pół litra z własną żoną bo nie poznał mnie.

Obrazek Obrazek Obrazek
Fot. http://www.ranczo.tvp.pl

Ja: Czytałam, to bardzo zabawna historia. Czy to była trudna rola. Czy długo się Pan do niej przygotowywał?

A.B: To trudna rola. Myślałem o niej, szukałem jakichś takich cech tego Czerepacha, na podstawie scenariusza oczywiście, które były by przydatne.
Np. kompleksy, że nie chce odsłonić swojej łysiny i nosi ten tupecik myśląc, że nikt tego nie widzi, a przecież wszyscy o tym wiedzą. To są takie kompleksy człowieka który ma w sumie negatywne konotacje, zresztą bardzo się cieszę, że wreszcie zagrałem postać która nie jest cukierkowa. Ciągle obsadzano mnie w rolach takich małych biednych i nieszczęśliwych ludzi, a tutaj gram postać złą z gruntu, chociaż mającą jakieś swoje potrzeby i marzenia. Tacy ludzie pewnie są.
Chciałem też, żeby ten Czerepach był podobny do tych urzędników jakich spotykamy w takich gminach,pewien rodzaj arogancji, bardzo dobre samopoczucie na własny temat itd.,itd.,a w gruncie rzeczy ludzi bardzo nieszczęśliwych. Czerepach jest przecież samotny, nie powiem, że biedny bo to kawał swołoczy, ale chciałem przez maksymalną wiarygodność nadać tej postaci taki ludzki wymiar.

Ja: Czy Czerepach będzie tak samo zły w drugiej części jak w pierwszej?

A.B: Nie powinienem uprzedzać tutaj faktów, jutro mam ostatni dzień zdjęciowy, kręcę ostatnie sceny z Lucy i w piątym odcinku znikam z serialu.

Ja: O! Szkoda.

A.B: Tak się złożyło bo w planach był ten „ Doręczyciel” w którym miałem grać główną rolę,nie mogłem grać w dwóch serialach jednocześnie, więc zostanę wysłany do Brukseli.

Ja: Szkoda.

A.B: Ale wrócę jeżeli będzie trzecia seria.

Ja: No właśnie. Jakie są szanse na to, żeby była trzecia seria?

A.B: Taki skrót kolejnych 13 odcinków już leży w telewizji i teraz tylko TV musi podjąć decyzję, że chce to kontynuować. Najtaniej by było ruszyć od razu z produkcją i wtedy nie trzeba by było wszystkiego zaczynać od początku, ale przy dzisiejszej atmosferze panującej na Woronicza wątpię żeby to się udało, ale to zależy od sukcesu komercyjnego, jeżeli serial będzie miał dużą oglądalność to oni będą musieli wziąć to pod uwagę, a ma i sporą oglądalność mimo konkurencji „ Tańca z gwiazdami”, a o fantastycznych ocenach krytyków już nie wspomnę.

Ja: Wydał się Pan trochę na forum, że będzie pan próbował uwieść Lucy. Od razu przyszła mi do głowy myśl czy przypadkiem tym razem Kusy siekiery na Pana nie weźmie?

A.B: No, siekiery nie, ale użyje pewnych sposobów perswazji.

Ja: Tak myślałam.

A.B: Taka anegdota się z tym wiąże, bo serial nie jest kręcony chronologicznie, tylko wtedy gdy jest jakiś obiekt to jest kręcone wszystko co jest w tym obiekcie przez siedem odcinków, bo kręcimy takim cyklem 7 odcinków, a potem 6. Ja zauważyłem, że w jednym odcinku jestem porządnie pobity przez Kusego, a w następnym odcinku, który dzieje się dzień później nie ma żadnego śladu na mojej twarzy. Dobrze, że zwróciłem na to uwagę, bo przecież jeżeli dostał to jakiś ślad powinien być.

Ja : Tak myślałam, że pewnie dostał.
Może teraz z innej beczki. Czytałam, że skończył Pan Szkołę Teatralną w 1979r. W 1980 roku był Pan młodziutkim aktorem jeszcze. Wiem, że grał pan studenta w „Człowieku z żelaza”. Przypuszczam, że miał Pan prawicowe poglądy.


A.B: Wtedy nie było ani lewicy, ani prawicy, wtedy wszyscy byliśmy zjednoczeni w tym, aby pokonać komunę. Wtedy byliśmy MY i ONI.

Ja: Dokładnie o to mi chodzi.

A.B: Ja nie mam prawicowych poglądów. Nie mam też lewicowych poglądów.
ICH było bardzo niewielu. MY to była zdecydowana większość narodu.

Ja: Później był rok 1981 , stan wojenny i bardzo trudny okres dla aktorów. Szczególnie młodych wchodzących dopiero w ten aktorski świat. Jak Pan sobie z tym poradził. Pokazywać się w telewizji nie bardzo wypadało.

A.B: Oczywiście, był bojkot i się nie grało. Jak sobie poradziłem? Musiałem sobie poradzić. Byłem aktorem Teatru Narodowego już wówczas.Przez zbieg okoliczności. Przed wybuchem stanu wojennego miałem do wyboru zagrać w filmie główna rolę, to był taki 4 częściowy film telewizyjny pt.”Odlot”, albo zostać w „Teatrze na Targówku”, ja dostałem taki wybór. Byłem aktorem Teatru na Targówku w warszawie. Dyrektor powiedział- " albo teatr albo film". Wybrałem film i niestety tak się złożyło, że na dwa tygodnie przed końcem zdjęć wybuchł stan wojenny, a film opowiadał o „Solidarności”, o rodzeniu się sierpnia 80 itd. i wszystko zostało skasowane, a ja straciłem etat w teatrze bo go nie miałem, pieniądze których nie pobrałem z kasy filmu bo po prostu chciałem wszystko wziąć na koniec, mieszkanie służbowe w Warszawie. No wszystko. Byłem załamany kompletnie, ale tak się szczęśliwie złożyło, że w moją tragedię wczuł się pan dyrektor Adam Hanuszkiewicz i przyjął mnie w trakcie sezonu i 19 stycznia byłem już aktorem Teatru Narodowego, co wcześniej z punktu widzenia aktora Teatru na Targówku było nie do pomyślenia. Tak że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Co nie znaczy, że teraz wielbię stan wojenny. Oczywiście było bardzo trudno, ale byliśmy tak zjednoczeni, tak wspieraliśmy się wszyscy razem, że dawało się radę.

Ja: Pisał Pan na swojej stronie internetowej, że bardzo lubi się Pan zmieniać.
Proszę mi powiedzieć w którą rolę włożył Pan najwięcej siebie?


A.B: Chyba w te pierwsze. Właśnie ta rola w „Odlocie”,czyli w tym serialu który w końcu powstał, ale usunięto wszystkie sceny związane z polityką, czy z sierpniem 80 r.
Tam grałem młodego chłopaka, który zajmuje się konstruowaniem samochodów. To jest dla mnie obce kompletnie. Ja nie wiem dlaczego samochód jeździ, chociaż bardzo lubię jeździć samochodem, więc pod tym względem nie byłem do niego podobny. Ale jeżeli chodzi o młodego człowieka i pewien rodzaj wrażliwości to tamten był do mnie podobny. W jakimś sensie Norek jest do mnie podobny, ja też mam pewien rodzaj takiej błogiej naiwności.

Ewa: Chciałam zapytać Pana o „Lejzorka” z teatru Ateneum.

A.B: Lejzorek też jest do mnie podobny bo dałem mu swoje rysy, chociaż nie mam żadnych żydowskich korzeni, ale to jest postać uniwersalna, to jest człowiek który upada, ale się podnosi i idzie dalej i próbuje zrozumieć ten nielogiczny świat. Ja tez próbuje zrozumieć ten nielogiczny świat i to co się dzieje teraz do okoła też próbuje zrozumieć i z trudem mi to przychodzi.

Ja: Szczególnie po wczorajszych wydarzeniach.

A.B: Tak


Ja: Ranczo zdecydowanie nie jest sieczką telewizyjną i powiem szczerze, że dawno nie oglądałam tak dobrego serialu polskiego.

A.B: Zgadzam się nieskromnie.

Ja: Panie Arturze, czy zechciałby Pan powiedzieć coś specjalnie dla naszego forum?

A.B: Cudownie, że jest, cudownie, że było i życzę forum żeby powstała trzecia część Rancza, a już sobie i forumowiczom zazdroszczę, że będzie druga bo jest naprawdę świetna.

Ja:Wiem, że wchodził Pan na nasze forum. Zapraszamy częściej.

A.B: No, staram się, ale ja swojego nie mam czasu obsługiwać. Strasznie nie mam czasu.

Ja: Rozumiemy. Dziękujemy bardzo, nie będziemy dłużej Pana zatrzymywać bo spieszy się pan na spektakl. Bardzo dziękujemy.

Kopiowanie, przesyłanie, publiczne odtwarzanie i wszelkie modyfikowanie oraz wykorzystywanie treści wywiadu do celów komercyjnych wymaga uprzedniej wiedzy i zgody autora oraz administracji forum http://www.ranczo.org

Awatar użytkownika
jarcyna
Doświadczony komentator
Doświadczony komentator
Posty: 111
Rejestracja: 17 kwie 2007, 15:19
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

04 cze 2007, 14:46

Witam Ranczersów
Zapraszałem was na Film i spotkanie z Arturem Barcisiem do Garwolina.
Film "Bezmiar sprawiedliwości" oparty na faktach okazał się ciekawy, który dawał dużo do myślenia, dlaczego oskarżony, postępował tak a nie inaczej. Nasz jeden z ulubionych postaci Rancza(Czerepach) grał, jako Prokuratora, który nie był pewny do końca czy oskarża winnego człowieka. Bardzo zapraszam do kin na ten film.
Po Filmie większość została na spotkanie z Arturem, w bardzo eleganckiej Restauracji,
Pierwsze wrażenie miałem takie, że Artur jest za poważny na grę gdziekolwiek, jako postać Komiczną, hmm….Ale to pierwsze wrażenie, dodam, że to jest pierwsze moje takie spotkanie z Aktorem.

Na pytanie, dla kogo jest film "Bezmiar Sprawiedliwości" Odpowiedział
"Ten film jest dla ludzi posiadających mózg, i lubiących z tego korzystać" Jak dla mnie idealna odpowiedz, ale oczywiście na takie pytanie niemo ze być w przypadku Artura taka krótka odpowiedz,

-Powiedział, że wciąga jest ciekawy choćby, dlatego ze niedaje łatwej odpowiedzi to trzeba sobie samemu znaleźć odpowiedz, kto tam zabił?
Powiedział bardzo ważna rzecz ze prokurator, którego właśnie grał, niestety zmarł popełnił samobójstwo, (Jak obejrzycie film sami zadajcie sobie takie pytanie)
Oskarżony został ułaskawiony, po 12latach wyszedł, siedział tyle, lecz nie udowodniono mu winy,

"Żyje i jakoś sobie radzi"

Po tej wypowiedzi, zrozumiałem, że to się działo naprawdę.

Rozmowa toczyła sie dalej na temat polityki,
Powiedział o żarcie- "Szczytem bezczelności jest zagłosować na PiS, i wyjechać do Anglii"
Sala zapełniła sie śmiechem i brawami, poczucie humoru tak wspaniałego aktora jest niedopisania,

Serdecznie zaprosił wszystkich do wejścia na swoja stronę www.barcis.pl i podyskutować, najlepiej o swojej „Barcisiowej" godzinie. Czy ktoś wie, która to godzina?
Wiedza na temat literatury również zrobiła na mnie wrażenie
O ranczu właściwie dużo nie mówił
Przyznał, że "Ranczo" Opisuje zdecydowanie IV rzeczpospolita a nie III, ma takie powodzenie, ponieważ jako jedyny opisuje w sposób satyryczny rzeczywistość.
Jako ciekawostkę dodał, że z serialem działy sie ciekawe sytuacje, bo do końca niebyło wiadomo czy 2 seria Rancza będzie puszczana w TVP, ponieważ słuchacze Radia Maryja protestowali, że Ksiądz jest przedstawiony w taki sposób. Jak wiemy(Ranczersi), że będą 4 serie i będzie wersja kinowa.
Bardzo był zadowolony z postaci grającej w Ranczu, ponieważ w innych filmach grał postać pozytywną miła dla oczu, a czerepach jest inny, po prostu był dla niego wyzwaniem, którego z chęcią zagrał.
Jak niektórzy pewnie wiedzą Początki kariery aktorskiej pana Artura były trudne, lecz jak zadałem mu pytanie
-Czy bardzo trudne były początki powiedział
Tak, ale nie aż tak bardzo, Trzeba jeździć, żeby reżyser wyszukał talent aktorski, a nie czekać aż ktoś sam przyjdzie.
Poczytajcie o naszym Czerepachu,dowiecie się sie jaki to miał początek.
Rozmowa trwała chyba ponad 2godziny,na koniec oczywiście autografy, zdjęcia chwila rozmowy,
Oczywiście nie zapomniałem o naszym forum i o naszych Ranczersach, specjalnie dla nas napisał na kartce Pozdrowienia. Dołanczam w tym poście, na którym jest to Pozdrowienie.
Podczas mojej rozmowy z Arturem dowiedziałem się, kiedy Czerepach powróci z Brukseli, ale nie wiem czy mogę powiedzieć...yyy...w najbliższym czasie. Wchodzi na nasze forum i czyta.
Naprawdę byłem pod wrażeniem, słuchając jego wypowiedzi zapomniałem się, kim naprawdę jest.

Mam nadzieje, że w skróconym opisie opisałem wam rozmowę z naszym Czerepachem
Czekam na Odpowiedz na zadane moje pytanie "Która to godzina Barcisiowa"

To nie jest wywiad ale nie wiedziałem gdzie to wkleic

Kopiowanie, przesyłanie, publiczne odtwarzanie i wszelkie modyfikowanie oraz wykorzystywanie treści wywiadu do celów komercyjnych wymaga uprzedniej wiedzy i zgody autora oraz administracji forum www.ranczo.org
Obrazek
Artur pisze Autografy
Obrazek
Zaproszenie na film"Bezmiar sprawiedliwości"
Obrazek
Serialowy Czerefach i ja
Obrazek
Pozdrowiania dla naszego forum Ranczersów
Obrazek
Nasza grupa[Kino konesera]
Jarcyna :-)

elzbieta1960
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 19 wrz 2014, 10:01

19 wrz 2014, 10:42

witam serdecznie pana.przepraszam ze pisze w innej troche sprawie,bo inaczej nie moglam skontaktowac sie z panem.dowiedzialam sie ze pan ma w naszych stronach swoje siedlisko.i tu ogromna prosba do pana.musze sprzedac swoj dom z dzialka na ladnej wsi turystyczno wypoczynkowej jeziora i lasy.ze wzgledow zdrowotnych aby byc blizej osrodka zdrowia.trudno mi o kupca na moja nieruchomosc,pomyslalam wiec o panu moze pan podsunołby mi jakiegos kupca,mamy duzo wypoczywajacych i zamieszkałych nawet całym rokiem nad naszym pieknym jeziorem Łęckim ciche spokojne okolice,swierze powietrze prawdziwe łono natury o kazdej porze roku,dobry dojazd... Przepraszam ze napisałam ale bardzo prosiłabym Pana,moze Pan by pomógł w znalezieniu kupca moze ktos z pana znajomych by chciał kupic w naszym stronach,jest to Łakie gmina Skępe powiat Lipno...Jeszcze raz Pana bardzo prosze,Prosze o odpowiedz na nr 505 759 003 Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie :oki:

Awatar użytkownika
admin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1148
Rejestracja: 15 gru 2006, 17:42
Lokalizacja: M@zowsze
Podziękował(a): 371 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 714 razy
Kontakt:

19 wrz 2014, 10:52

Elżbieto, kontakt z Arturem Barcisiem może być skuteczniejszy np. za pośrednictwem jego strony internetowej:
www.barcis.pl
lub profilu na Facebook'u:
Fanpage Artura Barcisia.
Forum Ranczersów

lackyyy
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 02 mar 2015, 13:12
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

10 mar 2015, 11:21

Ten wywiad jest z 2006 roku. A czy ktoś przeprowadzał raz jeszcze w ostatnim czasie?

Awatar użytkownika
pablo
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 2261
Rejestracja: 20 maja 2009, 16:43
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 491 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 541 razy

10 mar 2015, 15:21

lackyyy pisze:Ten wywiad jest z 2006 roku. A czy ktoś przeprowadzał raz jeszcze w ostatnim czasie?
Tak, ja, rok temu.

Awatar użytkownika
Hania i Andrzej
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 798
Rejestracja: 30 maja 2013, 17:17
Podziękował(a): 394 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 466 razy

14 mar 2015, 17:29

pablo pisze:
lackyyy pisze:Ten wywiad jest z 2006 roku. A czy ktoś przeprowadzał raz jeszcze w ostatnim czasie?
Tak, ja, rok temu.
pablo , wrzuć go tu jeszcze raz jeśli możesz , z chęcią poczytamy coś ciekawego :good:

Awatar użytkownika
Przemo94
Moderator
Moderator
Posty: 1715
Rejestracja: 10 sie 2013, 13:39
Lokalizacja: Mrągowo
Podziękował(a): 331 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 575 razy
Kontakt:

14 mar 2015, 17:33

Wywiad jest cały czas dostępny TUTAJ :)

mukis
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 22 mar 2015, 13:27
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

22 mar 2015, 13:43

oo gdzieś mi umknął ten wywiad :) dzięki za wrzucenie :)
Autorski blog o nowych technologiach http://www.tablety.24eu

Awatar użytkownika
goskaczg
Super User
Super User
Posty: 511
Rejestracja: 30 sie 2014, 20:24
Podziękował(a): 186 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 191 razy

06 gru 2016, 22:43

Artur Barciś o życiu i pracy aktora w Polsce

"Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie."- Kusy

ODPOWIEDZ