Wpadki w Ranczu

W tym dziale można podyskutować o pierwszych czterech sezonach serialu.
Awatar użytkownika
zbycho
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 344
Rejestracja: 22 gru 2006, 12:21
Lokalizacja: Wilkowyje

13 lip 2009, 19:59

I tak i nie.Scena o której piszesz a która teoretycznie czasowo nie bardzo pasuje do następnych nie jest sceną w której Ksiądz i Lucy idą do wójta.
W niej pada tylko propozycja by do niego pójść.
Co działo sie potem,nie wiemy.Może Lucy zajęta była pilnowaniem Kusego w obawie by mu coś znowu nie strzeliło do głowy.Moze wieczorem zadzwonili do domu Wójta i okazało sie ze jeszcze nie wrócił z gminy a gdy tam poszli to sie z nim rozminęli,ponieważ Stasiek go odwiózł.
Niestety a może stety,takich scen nie pokazano,ba nawet ich pewnie nie kręcono,ponieważ serial rzadzi sie jednym nieubłaganym prawem a jest nim czas trwania odcinka.Stąd pewnie konieczność takich myślowych skrótów.
[b]Bo nawet gdy się boisz,to boisz się Ty.I nawet jeżeli cię pocieszają,że nie ma się czego bać,to i tak sie boisz.
To jest Twój strach.Nikt tego za ciebie nie poczuje[/b].

Reklama

Awatar użytkownika
Bogna23
Moderator
Moderator
Posty: 715
Rejestracja: 22 gru 2006, 20:17
Lokalizacja: Podkarpacie
Podziękował(a): 71 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 146 razy
Kontakt:

13 lip 2009, 20:16

zbycho pisze:I tak i nie.Scena o której piszesz a która teoretycznie czasowo nie bardzo pasuje do następnych nie jest sceną w której Ksiądz i Lucy idą do wójta.
W niej pada tylko propozycja by do niego pójść.
to ja też napisałam, że może od razu nie idą do gminy - mnie nie podobała się nocna wizyta w Urzędzie - ale w sumie Twoje tłumaczenie takiej sytuacji całkiem mnie się podoba! :)
Masz rację że w poszczególnych odcinkach wiele jest takich skrótów myślowych - więc faktycznie może nie wypada tego traktować w kategorii wpadek - ale bardziej takich znaków zapytania i próbować szukać czy wyjaśniać te brakujące scenki - może to nawet pomysł na oddzielny temat! ;)

Awatar użytkownika
zbycho
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 344
Rejestracja: 22 gru 2006, 12:21
Lokalizacja: Wilkowyje

13 lip 2009, 22:34

faktycznie może nie wypada tego traktować w kategorii wpadek - ale bardziej takich znaków zapytania i próbować szukać czy wyjaśniać te brakujące scenki - może to nawet pomysł na oddzielny temat!
Ciekawy pomysł ale do jego realizacji potrzeba uruchomic wyobraźnie i spostrzegawczość
Czy mamy tego wystarczająco dużo?
[b]Bo nawet gdy się boisz,to boisz się Ty.I nawet jeżeli cię pocieszają,że nie ma się czego bać,to i tak sie boisz.
To jest Twój strach.Nikt tego za ciebie nie poczuje[/b].

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

13 lip 2009, 23:13

dla mnie Ranczo jest idealne i nie widzę w nim żadnych błędów, tak już mam.... :)

Ewa47
Super User
Super User
Posty: 1061
Rejestracja: 06 lip 2009, 21:41
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 13 razy

31 lip 2009, 0:04

Według mnie to pewnie Lucy myśli, że nie szata zdobi człowieka, najważniejsze aby ubranie było czyste i jak zauważyliście aby gościu brzydko nie pachniał.
Ostatnio zmieniony 31 lip 2009, 0:13 przez Ewa47, łącznie zmieniany 1 raz.
Ewa

Awatar użytkownika
MM
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 126
Rejestracja: 08 mar 2009, 0:52
Lokalizacja: Goleniów
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

11 sie 2009, 19:56

Nie wiem czy było, ale w 32 odcinku ("Wielkie odkrycie"), podczas końcowej rozmowy na ławeczce, Solejuk dwukrotnie otwiera tą samą butelkę Mamrota.
Wilkowyje nie pomyje!

Dirx97
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 05 sie 2009, 16:32
Lokalizacja: Wierzbanowa

12 sie 2009, 9:51

To teraz ja:
W odcinku, jak ksiądz godzi się z wójtem, na końcu Solejuk wpada rowerem na Kusego. Po rozprawce, Solejuk ma czapkę w ręku, a w następnym ujęciu ma już na głowie. Przez te dwa ujęcia Solejuk nie wkładał czapki! ^^"
Ostatnio zmieniony 12 sie 2009, 10:51 przez Dirx97, łącznie zmieniany 1 raz.

Mook
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 27 sie 2009, 9:40
Lokalizacja: Wilkowyje :)

29 sie 2009, 12:02

Ja też zauważyłem ostatnio błędy.
W odcinku 25. kiedy Witebski przychodzi do Wezółowej, rozmawiają i ona mówi: "Po co się afiszować ze zmarszczkami". Witebski wstaje, kamera idzie do góry i nad głową doktorowej widać kawałek mikrofonu.
Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale Solejuk siedział w więzieniu chyba za czasów PRL-u. Najstarszy z dzieci - Marianek może mieć około 16-18 lat. A przecież w kolejnych odcinkach jest mowa, że jedno dziecko nie jest Solejuka dlatego, bo żona zdradzała go, gdy on był w więzieniu... Ale nie pamiętam, czy był on w więzieniu za czasów PRL-u, czy może później?

blazej18
Początkujący
Początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 22 sie 2009, 9:13
Lokalizacja: Lubuskie

30 sie 2009, 9:27

A mnie dziwi to, że skoro Kusy jest wdowcem, to dlaczego nigdy nie był na grobie żony albo nawet nigdy jej nie wspomniał.
Ostatnio zmieniony 30 sie 2009, 12:41 przez blazej18, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Wojtek18
Super User
Super User
Posty: 526
Rejestracja: 07 kwie 2009, 18:51
Lokalizacja: Rusocin
Podziękował(a): 4 razy

30 sie 2009, 11:07

To, że nie wspominał o żonie to można zrozumieć.
Ostatnio zmieniony 30 sie 2009, 19:02 przez Wojtek18, łącznie zmieniany 1 raz.
Wojtek

Awatar użytkownika
Gosia
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 372
Rejestracja: 22 gru 2006, 16:39
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy
Kontakt:

30 sie 2009, 14:09

Reżyser Wojtek Adamczyk lubi komentowac takie sytuacje:
"Może było, tylko ja tego nie nakręciłem..." ;D :lmao:
[b][i]"Każdy i zawsze, jak sądzę, do czystej kartki papieru powinien zasiadać z pokorą, ale też i z odwagą, tylko świadomą ryzyka".
[/b][/i]
[color=blue][b][i]Robert Brutter[/i][/b][/color]

Awatar użytkownika
MM
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 126
Rejestracja: 08 mar 2009, 0:52
Lokalizacja: Goleniów
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

30 sie 2009, 17:18

Można też przyjąć, że nie chciał o tym pamiętać (w końcu pewnie dlatego zaczął pić), a po przyjeździe Lucy stosunkowo szybko przestał pić. Może nie odwiedzał grobu żony, bo bał się, że znowu nie będzie się rozstawał z butelką?
Ostatnio zmieniony 31 sie 2009, 12:35 przez MM, łącznie zmieniany 2 razy.
Wilkowyje nie pomyje!

Awatar użytkownika
Wojtek18
Super User
Super User
Posty: 526
Rejestracja: 07 kwie 2009, 18:51
Lokalizacja: Rusocin
Podziękował(a): 4 razy

30 sie 2009, 19:03

...Może nie odwiedzał grobu żony bo bał się że znowu nie będzie się rozstawał z butelką?
Mogło tak być.
Wojtek

blazej18
Początkujący
Początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 22 sie 2009, 9:13
Lokalizacja: Lubuskie

31 sie 2009, 8:27

Dziwią mnie jeszcze dwie rzeczy. Po pierwsze to, że osoby, które od urodzenia mieszkają w jednej wiosce, zwracają się do siebie po nazwisku np. Solejuk, Hadziuk, Pietrek. Po drugie na ślub a potem chrzciny dziecka Lucy mogli przyjechać jej rodzice.
Ostatnio zmieniony 31 sie 2009, 12:36 przez blazej18, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Nessie
Początkujący
Początkujący
Posty: 41
Rejestracja: 30 sie 2009, 15:50
Lokalizacja: Władysławowo
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

31 sie 2009, 11:19

No mogli ;o
"Amerykanka, Chińczyk... no i ja"

Awatar użytkownika
Wojtek18
Super User
Super User
Posty: 526
Rejestracja: 07 kwie 2009, 18:51
Lokalizacja: Rusocin
Podziękował(a): 4 razy

31 sie 2009, 11:56

blazej18 napisał:
...Po drugie na ślub a potem chrzciny dziecka Lucy mogli przyjechać jej rodzice.

Masz rację to naprawdę dziwne.
Wojtek

Awatar użytkownika
yoanna
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 231
Rejestracja: 31 sty 2008, 12:03
Lokalizacja: z daleka

31 sie 2009, 16:18

Wojtek18 pisze:blazej18 napisał:

Cytat:
...Po drugie na ślub a potem chrzciny dziecka Lucy mogli przyjechać jej rodzice.



Masz rację to naprawdę dziwne.
Tak się zastanawiam: nigdy rodzice Lucy nie byli wspominani, więc nie wiadomo nawet czy żyją...
Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.
Prawdziwymi zwycięzcami są ci, którzy zwyciężają w walkach życia codziennego.

Awatar użytkownika
kasia
Ekspert
Ekspert
Posty: 290
Rejestracja: 01 sty 2009, 19:01
Lokalizacja: Włodawa
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 2 razy

31 sie 2009, 17:57

shy Ann pisze:Kusy kuleje nie od dziś, więc gdyby Wioletka chciała zająć się jego chorą nogą, to już by to zrobiła. Lucy ta jego przypadłość zupełnie nie przeszkadza. Uważa, ze to "fajny facet, ale idiot" pod jednym jedynym względem. Jakim-wszyscy wiemy. Najważniejsze jest to, że wierzyła w niego, w jego możliwości i chęć odmiany własnego życia. W końcu to dzięki niej przestał pić ;-) Może dla niej zechce się też zoperować. Zobaczymy
:->


hahaha świetne!

[ Dodano: |31 Sie 2009|, 2009 17:57 ]
No właśnie..rodziców nie pokazali
To tylko sny szalone sny ;)

Awatar użytkownika
Wojtek18
Super User
Super User
Posty: 526
Rejestracja: 07 kwie 2009, 18:51
Lokalizacja: Rusocin
Podziękował(a): 4 razy

31 sie 2009, 19:08

Dziwne jest również to, że w Wilkowyjach znajduje się urząd gminy. Wilkowyje to
przecież wieś, a urzędy gmin znajdują się w miastach stołecznych gmin.
Wojtek

blazej18
Początkujący
Początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 22 sie 2009, 9:13
Lokalizacja: Lubuskie

01 wrz 2009, 11:14

Wojtek18 pisze:Dziwne jest również to, że w Wilkowyjach znajduje się urząd gminy. Wilkowyje to
przecież wieś, a urzędy gmin znajdują się w miastach stołecznych gmin.
Nie rozumiem, wiele jest gmin wiejskich i mnie to wcale nie dziwi. Dziwne jest to, że nie było nigdy mowy o innych wioskach czy to w parafii czy gminie.

ODPOWIEDZ