przez Anija » Śro 03 Sie, 2011
Artur Barciś - Gruba Ryba
Urodził się w Kokawie k. Częstochowy. Jest więc naszym krajanem. 31 lipca, podczas 20. Festynu w Rzerzęczycach, rozmawialiśmy z Arturem Barcisiem, aktorem, który przed kamerami zadebiutował w roku 1978 niewielką rólką w obrazie pt. „Do krwi ostatniej”. Zapadającą w pamięć kreację stworzył w roli Wasylki w filmie „Znachor”. W latach 80. ubiegłego wieku występował w serialach „Lato leśnych ludzi”, „Pan na Żuławach”, „Siedem życzeń” czy „Zmiennicy” Stanisława Barei. Dzisiaj najbardziej znany jest z doskonałych kreacji w serialach komediowych „Miodowe lata” oraz „Ranczo”. Bardzo często występuje w rolach drugoplanowych, które są bardzo wyraziste i dają się zapamiętać.Kamil Kacperak: Jakie wrażenia z wizyty w rodzinnych stronach?Artur Barciś: Ja tutaj często bywam. Może nie tak często jakbym chciał, ale tu mieszka moja mama, brat i rodzina. Nie wracam tu po latach. Bywam tu co kilka miesięcy, a nawet częściej.
KK: Wasz duet staje się ostatnio nierozerwalny. Można Was zobaczyć w spektaklu „Dziwna para” - broadwayowskim hicie autorstwa Neila Simonsa. Gdzie jeszcze występujecie razem na scenie?AB: Gramy jeszcze razem w Teatrze Polonia Krystyny Jandy w spektaklu „Grube Ryby” - dwie grube ryby (śmiech). Oczywiście dalej gramy razem w serialu „Ranczo” do którego zdjęcia rozpoczynają się już w sierpniu.
KK: Postać Czerepacha z serialu „Ranczo” jest wzorowana na jakiś autentycznych postaciach?AB: Czerepacha złożyłem z kilku urzędników, z którymi miałem do czynienia kiedy budowałem dom. Cwaniactwo, spychotechnika i zasłanianie się biurokracją świetnie nadają się do obśmiania. Na całe szczęście nie mam problemów z urzędnikami.
KK: Czy oprócz ról serialowych i teatralnych będziemy mogli Pana zobaczyć w najbliższym czasie w jakimś filmie fabularnym?AB: Nie, w tej chwili nie mam żadnych ciekawych propozycji do kina, ale pracuję dużo w teatrze co daje mi ogromną satysfakcję.
KK: Dzisiaj nie dopisała pogoda, ale w zamian dopisała publika.AB: Tak publiczność dopisała. Pomimo mżawki widać, że wszyscy doskonale się bawią.
KK: Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów.AB: Dziękuję pięknie.
źródło
"Najgorsza rzecz w życiu kobiety to czekanie, aż mężczyzna rozumu nabierze."