Jak myślicie co będzie z Lucy?

W tym dziale dyskutujemy o wszystkim, co dotyczy 9 sezonu.
Regulamin forum
1. Osoby, które odwiedziły plan zdjęciowy 9 sezonu prosimy o nie ujawnianie nowych wątków fabuły.
2. Proszę pamiętać o dodawaniu odnośników źródłowych do zamieszczanych w postach materiałów (np. zdjęć, które nie są własnością autora postu).
3. Trzymamy się tematu dyskusji.
4. Grupa "Nowi użytkownicy" nie ma dostępu do działu "Strefa premium" zawierającej m.in. zdjęcia i relacje z planu. Jeśli będziesz aktywny(a) na forum, automatycznie uzyskasz dostęp do tego działu.

Czy Lucy wyjedzie do Ameryki?

Tak, zostanie tam na dłużej
7
22%
Tak, ale szybko wróci
25
78%
Nie wyjedzie
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 32
Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

22 cze 2015, 14:38

C'est la vie...

Reklama

Pabfer
Super User
Super User
Posty: 454
Rejestracja: 28 maja 2015, 8:08
Podziękował(a): 61 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 92 razy

22 cze 2015, 20:09

goskaczg pisze:Do tej pory Lucy wystąpiła w każdym odcinku (oprócz jednego, gdzie chociaż pojawiła się w telewizji).
To przecież też się liczy. Co z tego, że w telewizji, a nie normalnie?

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

22 cze 2015, 20:25

Pabfer pisze:
goskaczg pisze:Do tej pory Lucy wystąpiła w każdym odcinku (oprócz jednego, gdzie chociaż pojawiła się w telewizji).
To przecież też się liczy. Co z tego, że w telewizji, a nie normalnie?
Też myślę, że należy zaliczyć ją do postaci, które występowały w każdym odcinku, bo de facto na ekranie się pojawiła i nawet coś tam zdążyła się odezwać. Ciekawe czy w kolejnej transzy Skype pójdzie w ruch...?
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

DaMiAn1998
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 235
Rejestracja: 01 mar 2014, 18:48
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował(a): 88 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 29 razy

22 cze 2015, 21:19

Kasiaaa pisze:
Pabfer pisze:
goskaczg pisze:Do tej pory Lucy wystąpiła w każdym odcinku (oprócz jednego, gdzie chociaż pojawiła się w telewizji).
To przecież też się liczy. Co z tego, że w telewizji, a nie normalnie?
Też myślę, że należy zaliczyć ją do postaci, które występowały w każdym odcinku, bo de facto na ekranie się pojawiła i nawet coś tam zdążyła się odezwać. Ciekawe czy w kolejnej transzy Skype pójdzie w ruch...?
Mam jednak nadzieję, że już w pierwszym odcinku będzie pokazany powrót, ewentualnie w drugim, bo bardzo lubię postać Lucy, a gra aktorska Pani Ilony jest na bardzo wysokim poziomie. Moim zdaniem odcinek bez Pani Ilony to odcinek stracony :(

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

22 cze 2015, 21:58

DaMiAn1998 pisze: Moim zdaniem odcinek bez Pani Ilony to odcinek stracony :(
Niewątpliwie, ale jak sobie przypominam Jej udział w serii 9, gdzie jej postać była na totalnym marginesie to w 10 serii chciałabym jej takiej nie widzieć. Wolałabym kilka odcinków z jej porządnym udziałem niż takie "miotanie się po kątach". Do tej pory byłam święcie przekonana, że jakiekolwiek ograniczenie jej roli nie wchodzi w grę, ale po słowach Pana Cezarego no niestety jakieś zmiany - mniejsze czy większe - się szykują. To pytanie podobno padło z publiczności, ja po takiej odpowiedzi bym dopytała "zmniejszona rola w stosunku do której serii?".
Bo już w 9 rola była ograniczona w stosunku do poprzednich.
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

DaMiAn1998
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 235
Rejestracja: 01 mar 2014, 18:48
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował(a): 88 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 29 razy

22 cze 2015, 22:20

Kasiaaa pisze:
DaMiAn1998 pisze: Moim zdaniem odcinek bez Pani Ilony to odcinek stracony :(
Niewątpliwie, ale jak sobie przypominam Jej udział w serii 9, gdzie jej postać była na totalnym marginesie to w 10 serii chciałabym jej takiej nie widzieć. Wolałabym kilka odcinków z jej porządnym udziałem niż takie "miotanie się po kątach". Do tej pory byłam święcie przekonana, że jakiekolwiek ograniczenie jej roli nie wchodzi w grę, ale po słowach Pana Cezarego no niestety jakieś zmiany - mniejsze czy większe - się szykują. To pytanie podobno padło z publiczności, ja po takiej odpowiedzi bym dopytała "zmniejszona rola w stosunku do której serii?".
Bo już w 9 rola była ograniczona w stosunku do poprzednich.
Tzn chodziło mi, że Lucy jest bardzo dużym atutem tego serialu i bez niej nie byłoby to samo jakby jej nie było np. połowę sezonu, choć z drugiej strony Lucy z 9 jest taka inna, nie pasuje do poprzednich. Mam nadzieję, że po bardzo szybkim powrocie ze Stanów będzie taka sama jak wcześniej :)

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

22 cze 2015, 23:05

Doskonale Cię Damian rozumiem, ale jak to będzie to wie póki co tylko Reżyser i Scenarzysta. Oby to się ładnie dla nas wszystkich zakończyło ^_^ We wrześniu startują ze zdjęciami i niech nakręcą to najpiękniej jak potrafią :good:
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

23 cze 2015, 10:16

DaMiAn1998 pisze: Tzn chodziło mi, że Lucy jest bardzo dużym atutem tego serialu i bez niej nie byłoby to samo jakby jej nie było np. połowę sezonu, choć z drugiej strony Lucy z 9 jest taka inna, nie pasuje do poprzednich. Mam nadzieję, że po bardzo szybkim powrocie ze Stanów będzie taka sama jak wcześniej :)
Całkowicie się z Toba zgadzam. Na popularnośc serialu wpływa nie tylko scenariusz, reżyser, ale przede wszystkim gra aktorów. W tym serialu wszyscy są świetni, ale na szczególne wyróżnienie zasługua państwo Cezary i Katarzyna Zak oraz pani Ilona Ostrowska. Stworzona przez nią postać Lucy jest taka ciepła, radosna , energiczna, że wielu z nas stało się fanami serialu właśnie dla tej postaci. W seriach 1-4 a i 6-7 jest po prostu fantastyczna. I tu nagle w serii IX spotyka nas spory zawód, Lucy staje się negatywną bohaterką serialu. Mnie to bardzo nie pasuje. Powtórki serii IX wogóle nie oglądam, żeby się nie denerwować.
Nie wiem czy ograniczenie roli w serii X, to wymysł scenarzysty , czy aktorki - ale jedno jest pewne jest to wielka strata dla Rancza. Mnie zawsze najbardziej podobał się wątek miłosny pomiędzy Lucy a Kusym.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

Awatar użytkownika
Hagan
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 163
Rejestracja: 30 lip 2009, 10:58
Lokalizacja: Gliwice
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 8 razy

23 cze 2015, 11:39

Na wszystko się zgodzę tylko nie na opuszczenie przez Lucy Wilkowyj na stałe - ponieważ byłyby to zaprzeczeniem samej idei nadającej sens serialowi - "chcieć to móc". Czy wróci w początkowych odcinkach, czy w końcowych - wszystko jedno, byleby wróciła. Nie wyobrażam sobie zakończenia serialu bez happy-endu!
Rosół to bardzo skomplikowana kompozycja mięsa, warzyw i przypraw.

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

23 cze 2015, 12:03

Hagan pisze:Nie wyobrażam sobie zakończenia serialu bez happy-endu!
Bez obaw happy-end będzie. Jestem tego pewna. :D
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

Awatar użytkownika
sypniewski5
Super User
Super User
Posty: 364
Rejestracja: 20 kwie 2013, 16:25
Lokalizacja: Dolny śląsk
Podziękował(a): 121 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 106 razy

23 cze 2015, 13:19

Na pewno będzie szczęśliwe zakończenie, tylko dla kogo szczęśliwe?

A tak na serio, to Lucy powróci z Stanów w drugim odcinku tak mi się wydaję. Wszystkiego dowiemy się w marcu, a niektórzy w lipcu podczas zdjęć do 10 serii.

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

23 cze 2015, 17:24

Gal pisze:Nie wiem czy ograniczenie roli w serii X, to wymysł scenarzysty , czy aktorki - ale jedno jest pewne jest to wielka strata dla Rancza.
Trudno się z tym nie zgodzić. Oczywiście nie wiadomo kto był przyczynkiem do tego, żeby zmniejszyć rolę Lucy, ze słów Pana Cezarego można wywnioskować, że sama Aktorka za tym była. I ja Wam powiem, że trochę się nie dziwię. Nigdy nie ukrywała, że zbyt długotrwała gra w jednym projekcie to patologia (to są Jej słowa w jednym z udzielonych wywiadów), a nie zapominajmy, że to już jest 10 lat. I myślę, że obojętnie czyja jest to decyzja trzeba ją uszanować. Może z czasem jakiś oficjalny komunikat "o co tak naprawdę chodzi" pojawi się na jakiejś ze stron.

Ale to, że ostatnie odcinki będą szczęśliwe dla pary Lucy - Kusy to jest to oczywiste. Bo jak inaczej mogłoby być? Konwencja Rancza pozostanie konwencją i mimo zepsucia głównej bohaterki Scenarzysta nie posunie się do tego, żeby zaserwować na pożegnanie z widzami dramat. Cała bajka w dworku opowiadała o niemożliwej miłości, która się udała i trwa przez długi, długi czas. O miłości prawdziwej, tak więc na zakończenie wszyscy pożegnają się z nami z uśmiechami na ustach - zobaczycie :)

Co do samej Lucy i jej udziału - pamiętajmy, że nie wiemy co oznacza tak naprawdę zmniejszenie Jej roli. Dotychczas wydawało mi się to kompletną plotką z księżyca, no niestety coś na rzeczy jest, ale sądząc po stanowczej reakcji Pani z PR-u ATM-u na profilu FB http://www.ranczo.org nie trudno się domyślić, że plotki o rzekomych 6 dniach nadal są plotkami, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
Mnie się wydaje, że cała obecność Lucy w 10 serii może być związana głównie z jej obecnością w dworku i zajęcie się nareszcie własną rodziną, a nie zbawianiem całego świata, który tak jej się odpłacił, że lepiej nie wspominać. Zresztą ten cały jej żal ze 117 odcinka, nie ma co ukrywać, ale bezpodstawny nie był. Poza tym gdyby faktycznie jakaś ciąża (pamiętajmy mocno wyeksponowana scena z sypialnią w 117 odcinku ;) ), którą przypuszczamy by się zdarzyła to akurat byłoby to dobre wytłumaczenie mniejszej aktywności bohaterki. A jeśli odliczymy zdjęcia w urzędzie gminy i potencjalne sceny, w których Lucy z dawnym zapałem chciałaby ratować wieś to automatycznie zostają nam zdjęcia realizowane w dworku (ile oni tam czasu spędzają? Około 2 -3 tygodni prawda?) i jakieś pewnie poszczególne dni gdzie Lucy zawitałaby na plebanię, czy kościoła - ale to równie dobrze można ogarnąć w krótkim czasie. Tak więc słowa o zmniejszeniu jej roli w serii 10 wcale nie muszą oznaczać żadnych radykalnych cięć w obecności w poszczególnych odcinkach.

Poza tym mając tak znakomitego Reżysera, który nigdy nie ukrywał, że Lucy to jego ulubiona bohaterka ( o czym sam pisał na swoim fp na FB pod jednym ze zdjęć z Iloną Ostrowską) na pewno nie dopuści do tego, żebyśmy zdążyli zawieść się brakiem obecności Lucy.Zważywszy, że to ostatnia szansa na spotkanie z Nią w tej produkcji. Więc nawet jeśli scen byłoby mało to tak je porozmieszcza w każdym z odcinków, że wszyscy będą zadowoleni.

Zresztą jak tak pomyśleć to takie ograniczenie roli jest też w jakimś stopniu dobre dla scenariusza - bo mogą w prosty sposób pokazać jak ludzie będą funkcjonować bez tej co uważała, że "zawsze się uda" czy też bez jej zainteresowana wszystkim dookoła. A zawsze w ostatnim odcinku mogą tak akcję zapętlić, że wynikiem będzie pokazanie jak Lucy jest dla Wilkowyj ważna i znowu powróci do swojego starego stylu naprawiana świata. Z tym, że my już tego nie zobaczymy, ale pozostawią nas z myślą, że tak naprawdę Lucy jest tą osobą, którą polubiło całe grono fanów Rancza :)

No i inaczej sobie tego sezonu zwyczajnie nie wyobrażam! :D
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

23 cze 2015, 17:43

Kasiaaa pisze: No i inaczej sobie tego sezonu zwyczajnie nie wyobrażam! :D
Ja też, Lucy jest niezbędna dla Wilkowyj. :)

(Ale nie ta Lucy z IX serii... Tylko ze wcześniejszych)
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

23 cze 2015, 19:23

Kasiaaa pisze:. Cała bajka w dworku opowiadała o niemożliwej miłości, która się udała i trwa przez długi, długi czas. O miłości prawdziwej,
Pięknie to opisałaś. To jest dla mnie właśnie sedno tego serialu, dla mnie główny powód dla którego zacząłem Ranczo oglądać. Ja sobie nawet nie przypominam, abym kiedykolwiek w TV widział historię tak pięknej miłości.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

Awatar użytkownika
Hania i Andrzej
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 798
Rejestracja: 30 maja 2013, 17:17
Podziękował(a): 392 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 464 razy

23 cze 2015, 19:51

Myślę, że postać Lucy tak zupełnie niezbędna w każdym odcinku już nie jest. Polacy muszą dostać kopa , żeby działać, muszą widzieć i wiedzieć , że działanie ma sens. Ale gdy to dojrzą to już będą potrafili działać samodzielnie, kierować się własnym rozumem. Uzależnianie jakości życia Polaków w Polsce jedynie od kierowania nim przez Amerykanów to chyba byłaby gruba przesada. Napewno w pewien sposób poniżenie rodaków, że sami nic nie są w stanie zrobić i wciąż potrzebują kogoś z zagranicy, aby nami kierował. A tak przecież nie jest. Każdy swój rozum ma i dostając" wędkę "wie co ma z nią zrobić . Postać taka jest więc politycznie trochę zbędna, bo obrażałaby posiadany jednak ( choć może czasem uśpiony ) przez Polaków rozum. Tak więc nie koniecznie postać Lucy jest niezbędna w X serii non stop , chyba , że tylko w scenach lirycznych , mających zwrócić uwagę widza na rolę uczuć i rodziny w życiu każdego człowieka

Sieradzak
Super User
Super User
Posty: 336
Rejestracja: 19 kwie 2015, 15:32
Lokalizacja: Sieradz
Podziękował(a): 78 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 63 razy

23 cze 2015, 20:05

Hania i Andrzej pisze:Myślę, że postać Lucy tak zupełnie niezbędna w każdym odcinku już nie jest. Polacy muszą dostać kopa , żeby działać, muszą widzieć i wiedzieć , że działanie ma sens. Ale gdy to dojrzą to już będą potrafili działać samodzielnie, kierować się własnym rozumem. Uzależnianie jakości życia Polaków w Polsce jedynie od kierowania nim przez Amerykanów to chyba byłaby gruba przesada. Napewno w pewien sposób poniżenie rodaków, że sami nic nie są w stanie zrobić i wciąż potrzebują kogoś z zagranicy, aby nami kierował. A tak przecież nie jest. Każdy swój rozum ma i dostając" wędkę "wie co ma z nią zrobić . Postać taka jest więc politycznie trochę zbędna, bo obrażałaby posiadany jednak ( choć może czasem uśpiony ) przez Polaków rozum. Tak więc nie koniecznie postać Lucy jest niezbędna w X serii non stop , chyba , że tylko w scenach lirycznych , mających zwrócić uwagę widza na rolę uczuć i rodziny w życiu każdego człowieka


O to to... Lepiej bym tego nie ujęła.

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

23 cze 2015, 21:40

Hania i Andrzej pisze:Myślę, że postać Lucy tak zupełnie niezbędna w każdym odcinku już nie jest. Polacy muszą dostać kopa , żeby działać, muszą widzieć i wiedzieć , że działanie ma sens. Ale gdy to dojrzą to już będą potrafili działać samodzielnie, kierować się własnym rozumem. Uzależnianie jakości życia Polaków w Polsce jedynie od kierowania nim przez Amerykanów to chyba byłaby gruba przesada. Napewno w pewien sposób poniżenie rodaków, że sami nic nie są w stanie zrobić i wciąż potrzebują kogoś z zagranicy, aby nami kierował. A tak przecież nie jest. Każdy swój rozum ma i dostając" wędkę "wie co ma z nią zrobić . Postać taka jest więc politycznie trochę zbędna, bo obrażałaby posiadany jednak ( choć może czasem uśpiony ) przez Polaków rozum. Tak więc nie koniecznie postać Lucy jest niezbędna w X serii non stop , chyba , że tylko w scenach lirycznych , mających zwrócić uwagę widza na rolę uczuć i rodziny w życiu każdego człowieka
Niby tak, ale z drugiej strony sam scenarzysta w 8 serii poprzez postać Księdza pokazuje ludziom, że Lucy jest dla Wilkowyj niezbędna. Poza tym w 9 serii, jakby chociaż przytoczyć rozmowę księży z Michałową o tym, że dla takich ludzi jak Lucy zawsze powinno znaleźć się zajęcie. Myślę, że Pan Robert przez to chciał dać ludziom wskazówkę, że jednak ta Lucy jest dla Wilkowyj ważną osobą.
Naturalnie można się zgodzić, że czas żeby w tych Wilkowyjach zaczęli wreszcie myśleć samodzielnie i działać z rozumem - ale jak wiadomo o to nie tak prosto ;) Teraz dopadają wyższych stołków, no i ma to swoje konsekwencje.
Aczkolwiek osobiście jestem za opcją, żeby Lucy wreszcie zajęła się własną rodziną, bo tak naprawdę od serii 5 wiecznie najważniejsi byli wszyscy poza ludźmi w dworku. No i .... jak to bywa, dała od siebie wszystko, a cała banda odwdzięczyła się w takim typowym stylu - dobitny przykład w zachowaniu Lodzi i Haliny chociażby.
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

Alferek
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 16 lis 2014, 20:42
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

24 cze 2015, 9:42

Mimo, że Lucy w IX serii była nadal wójtem to jakoś nie przypominam sobie sceny rozgrywanej w urzędzie w jej gabinecie. W zasadzie też w IX serii wątek dworkowy nie był już wątkiem pierwszoplanowym. Zapewne teraz się to pogłębi i środek ciężkości będzie w wątku związanym z PPU.
W sumie serial mógłby się skończyć filmem Ranczo Wilkowyje 2, w którym Kozioł zostaje prezydentem.
Chciałbym oczywiście aby X seria nie była ostatnia.

Sieradzak
Super User
Super User
Posty: 336
Rejestracja: 19 kwie 2015, 15:32
Lokalizacja: Sieradz
Podziękował(a): 78 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 63 razy

24 cze 2015, 11:32

Alferek pisze:Mimo, że Lucy w IX serii była nadal wójtem to jakoś nie przypominam sobie sceny rozgrywanej w urzędzie w jej gabinecie. W zasadzie też w IX serii wątek dworkowy nie był już wątkiem pierwszoplanowym. Zapewne teraz się to pogłębi i środek ciężkości będzie w wątku związanym z PPU.
W sumie serial mógłby się skończyć filmem Ranczo Wilkowyje 2, w którym Kozioł zostaje prezydentem.
Chciałbym oczywiście aby X seria nie była ostatnia.

A ja Koziołowi prezydentury nie życzę. Dużo bardziej mnie bawił jako zwykły wójt wiejskiego pochodzenia.

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

24 cze 2015, 14:02

Alferek pisze:Mimo, że Lucy w IX serii była nadal wójtem to jakoś nie przypominam sobie sceny rozgrywanej w urzędzie w jej gabinecie
Było takich kilka. Wprowadzonych chyba na zasadzie "nie mamy pomysłu na jej działanie jako wójta - to wrzucimy kilka krótkich scen, żeby nie powiedzieli, że nie chodzi do pracy". Ale myślę, że to nawet nie 10 scen. Swoją drogą myślałam, że Lucy jako ustępujący wójt chociażby jakieś kwiatki na pożegnanie dostanie, a tu niccc... :roll: Jak w 8 serii wpadła na pomysł wyjazdu do Ameryki to chociaż coś w rodzaju pseudo pożegnania zorganizowała, mimo że mówiła, że na pożegnania jeszcze czas. A teraz? Była, swoje zrobiła i bajo :papa: Bardzo mnie to zdziwiło :zdziwiony:
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

ODPOWIEDZ