Odcinek 117 Złoty róg

W tym dziale dyskutujemy o wszystkim, co dotyczy 9 sezonu.
Regulamin forum
1. Osoby, które odwiedziły plan zdjęciowy 9 sezonu prosimy o nie ujawnianie nowych wątków fabuły.
2. Proszę pamiętać o dodawaniu odnośników źródłowych do zamieszczanych w postach materiałów (np. zdjęć, które nie są własnością autora postu).
3. Trzymamy się tematu dyskusji.
4. Grupa "Nowi użytkownicy" nie ma dostępu do działu "Strefa premium" zawierającej m.in. zdjęcia i relacje z planu. Jeśli będziesz aktywny(a) na forum, automatycznie uzyskasz dostęp do tego działu.

Ankieta: Jak oceniasz odcinek pt. "Złoty róg"?

Czas głosowania minął 21 cze 2015, 20:26

bardzo słaby
1
2%
słaby
3
5%
dobry
12
20%
bardzo dobry
9
15%
rewelacyjny
34
58%
 
Liczba głosów: 59
Awatar użytkownika
macphisto
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 1130
Rejestracja: 22 gru 2006, 14:19
Lokalizacja: Saalfeld/Mohrungen/Warsaw
Podziękował(a): 48 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 97 razy
Kontakt:

10 cze 2015, 13:28

Sieradzak pisze:Wydaje mi się, że po to właśnie jest ten wyjazd Lucy, żeby mogła sobie na nowo w głowie poukładać, przewartościować i niektóre sprawy. Wróci pełna zapału i misji do działania na rzecz wsi.
To wystarczy jechać na trzy tygodnie w Bieszczady, a nie na pół roku do Stanów, odseparowując córkę z ojcem. Egoistka i tyle.
Poza tym są terapie dla par, no litości. To się wszystko kupy nie trzyma.
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't - Fight Club.

http://www.macphisto.fbl.pl

https://www.facebook.com/wObiektywieAlexis <-skromna galeria

Reklama

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

10 cze 2015, 13:58

macphisto pisze:To się wszystko kupy nie trzyma.
Jak większość wątków w tym sezonie ;) Pourywane, pocięte, a jak poskłada się je w całość to zostaje zachwiana logiczna całość.
Kusy, który nie walczy o rodzinę tylko na luzie pozwala jej wyjechać? Toż to nie Kusy.
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

Awatar użytkownika
FeliciaM.
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 62
Rejestracja: 27 maja 2014, 13:21
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

10 cze 2015, 14:47

Sieradzak pisze:Wydaje mi się, że po to właśnie jest ten wyjazd Lucy, żeby mogła sobie na nowo w głowie poukładać, przewartościować i niektóre sprawy. Wróci pełna zapału i misji do działania na rzecz wsi.
Albo stanie się coś takiego, że zrozumie, że nigdzie nie było jej tak dobrze, jak w Wilkowyjach, i nauczy ją trochę pokory.
Lucy niby nie lubiła i nie rozumiała jak to się dzieje, że ambicje przewracają ludziom w głowach, a sama się tą ambicją uniosła zdaniem, że nie będzie całe życie uczyć w szkole angielskiego. Kiedy, moim zdaniem, pracując w szkole, miałaby duże pole do popisu. Razem z dyrektorką szkoły, z którą się lubiły od początku, z Tomkiem i innymi nauczycielami mogliby kontynuować "rewolucję oświatową", wysyłać dzieci na wycieczki do krajów anglojęzycznych, sprzeciwiać się różnym złym ustawom dotyczącym szkolnictwa.
Ja osobiście rozumiem jej żal, że gmina nie doceniła należycie jej zasług i podobnie, jak większość, uważam, że zachowała się bardzo nie fair w stosunku do męża.
"A kiedy mi powiedziała "tak", to jakby oknem wpadł piękny ptak..."

Awatar użytkownika
Tomek
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 146
Rejestracja: 08 mar 2015, 18:37
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 27 razy

10 cze 2015, 15:07

Gal pisze:Co to a żona , która uważa że jest ciężarem razem z dzieckiem dla męża. Kusy już raz udowodnił, co dla niego jest najważniejsze.
Może macie rację, że wyjazd Lucy jest konieczny, ale to się uzgadnia ze współmałżonkiem. On też powinien mieć coś do powiedzenia.
Lucy od razu wiedziała, że on się na to nie zgodzi. Pamiętacie taką scenę w 5 serii? (cytaty z pamięci, proszę o wyrozumiałość)
Kusy:Ja cię wcale do tego nie namawiałem. (chodzi o bycie wójtem)
Lucy: To trzeba było zakaz dać.
Kusy: Pff, akurat byś posłuchała.
Nie jestem pewien, czy pierwszy tekst Kusego jest w tej scenie z tymi dwoma pozostałymi tekstami, ale tu chodzi o sens. Jakby Kusy namawiał po raz kolejny Lucy, żeby nie wyjeżdżała, ona i tak się uprze i to zrobi. Z resztą zobaczcie, który raz z kolei ona chce wyjechać.
Kasiaaa pisze:
macphisto pisze:To się wszystko kupy nie trzyma.
Jak większość wątków w tym sezonie ;) Pourywane, pocięte, a jak poskłada się je w całość to zostaje zachwiana logiczna całość.
Kusy, który nie walczy o rodzinę tylko na luzie pozwala jej wyjechać? Toż to nie Kusy.
A może on już podświadomie wiedział, że ona i tak to zrobi, więc odpuścił?

Sieradzak
Super User
Super User
Posty: 336
Rejestracja: 19 kwie 2015, 15:32
Lokalizacja: Sieradz
Podziękował(a): 78 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 63 razy

10 cze 2015, 15:17

[/quote]A może on już podświadomie wiedział, że ona i tak to zrobi, więc odpuścił?[/quote]
Też uważam, że Kusy jako inteligentny facet wybrał mniejsze zło bo wiedział , że kłótnia w tej sytuacji tylko pogorszy sprawę.

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

10 cze 2015, 15:31

Nawet gdyby jej nie przekonał i jej wyjazd do USA jest konieczny, bo z samym wyjazdem to mogę się zgodzić. To takie sprawy nie robi się za plecami, i do życiową decyzją dla nich trojga nie można ogłaszać na 7 dni przed wyjazdem. Przeciez tą decyzję podjęła już w odcinku 114 (rozmowa z kingą)
To jest jednak porzucenie osoby która ją kocha. I o to chodzi , o styl , a nie o sam wyjazd. To mnie najbardziej zirytowało.

Ale liczę na pomysłowość pana Roberta.

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

10 cze 2015, 16:58

Gal pisze:Ale liczę na pomysłowość pana Roberta.
Chyba nie tylko Ty :) Zobaczycie, że wróci i będzie całe Wilkowyje ratować na czele z Kusym, który pewnie przez czas kiedy jej nie będzie zdąży się porządnie podłamać, a Więcławska na stanowisku wójta na moje oko za dobrze sobie też nie będzie radzić. Przez 5 sezonów wmawiano widzom, że Lucy to najlepszy wójt w historii, więc na pewno zwykłej sklepowej, która skłonna jest przejść na "drogą zła" dla swoich korzyści (np. sytuacje podczas kampanii) nie uda się jej tak idealnie zastąpić.
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

10 cze 2015, 18:27

No jeśli chodzi o Więcławską jako wójt to nie będzie tak źle.To bardzo pozytywna postać. A małżeństwo wspaniałe. No nie będzie takim przywódcą jak Lucy. Ale jeśli organizacja ma kluczowych pracowników takich jak Duda i Lodzia to będzie dobrze działać, ale czy będzie się rozwijać to zależy od szefa.
Czy Kusy będzie malował - chyba nie. Załamie się całkowicie i wróci do picia. Przecież już oskarżenia wójta w debacie i aresztowanie Lucy go do picia skłoniły. To jedyne wyjście dla jego psychiki, po ponownej utracie wszystkiego co miał.

juleeeeczka97
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 139
Rejestracja: 08 maja 2015, 2:08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Podziękował(a): 58 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 17 razy

10 cze 2015, 18:50

Gal pisze:No jeśli chodzi o Więcławską jako wójt to nie będzie tak źle.To bardzo pozytywna postać. A małżeństwo wspaniałe. No nie będzie takim przywódcą jak Lucy. Ale jeśli organizacja ma kluczowych pracowników takich jak Duda i Lodzia to będzie dobrze działać, ale czy będzie się rozwijać to zależy od szefa.
Czy Kusy będzie malował - chyba nie. Załamie się całkowicie i wróci do picia. Przecież już oskarżenia wójta w debacie i aresztowanie Lucy go do picia skłoniły. To jedyne wyjście dla jego psychiki, po ponownej utracie wszystkiego co miał.
Mi też się wydaje że Kusy zacznie pić...Bardzo mnie zastanawia czemu przestał kuleć...
A co do wojtowania Więcławskiej-umieram z ciekawości jak ona sobie da radę.
Serce mi pęknie albo mnie szlag trafi!

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

10 cze 2015, 18:57

juleeeeczka97 pisze:Mi też się wydaje że Kusy zacznie pić...Bardzo mnie zastanawia czemu przestał kuleć...
No jak to czemu przestał kuleć? Wytłumaczył to Lucy zanim ona powaliła go swoją niespodzianką. Powiedział coś w stylu "może i mnie udało się o wszystkim zapomnieć". Chociaż nie zdziwię się jak w 10 utykać znów zacznie ;)
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

10 cze 2015, 19:13

A mi się wydaje, że wątek z "sypialnią" nie był bez powodu :D Lucy pewnie wróci szybciej niż zamierza, bo dowie się że jest w ciąży.
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

Awatar użytkownika
sypniewski5
Super User
Super User
Posty: 364
Rejestracja: 20 kwie 2013, 16:25
Lokalizacja: Dolny śląsk
Podziękował(a): 121 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 106 razy

10 cze 2015, 19:18

Marta pisze:A mi się wydaje, że wątek z "sypialnią" nie był bez powodu :D Lucy pewnie wróci szybciej niż zamierza, bo dowie się że jest w ciąży.
Ja również tak uważam. Pewnie nie zobaczymy jej tylko w jednym odcinku, mam nadzieję, że w 10 sezonie Lucy będzie miała "większą'' rolę w Ranczu.
''Zakon rycerzy Mamrota'' - ks. bp. Piotr Kozioł

juleeeeczka97
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 139
Rejestracja: 08 maja 2015, 2:08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Podziękował(a): 58 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 17 razy

11 cze 2015, 0:32

A ja bym się nie zdzwilia gdyby Lucy wróciła w ostarnim odcinku X serii z dzieckiem i dopiero wtedy się okazało że faktycznie była w ciąży ale próbowała sama wychowywać ale coś w nie pękło :D
No i czekam na powrót Staska ze Szczytna :D
Serce mi pęknie albo mnie szlag trafi!

Awatar użytkownika
Marta
Super User
Super User
Posty: 499
Rejestracja: 15 gru 2014, 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 178 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 96 razy

11 cze 2015, 0:43

juleeeeczka97 pisze:A ja bym się nie zdzwilia gdyby Lucy wróciła w ostarnim odcinku X serii z dzieckiem i dopiero wtedy się okazało że faktycznie była w ciąży ale próbowała sama wychowywać ale coś w nieJ pękło :D
Z uwagi na to, że Lucy jest główną postacią w "Ranczo" taki scenariusz jest dość wątpliwy. :D (mam nadzieje... )
"Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew" - Lucy

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

11 cze 2015, 15:30

juleeeeczka97 pisze:A ja bym się nie zdzwilia gdyby Lucy wróciła w ostarnim odcinku X serii z dzieckiem i dopiero wtedy się okazało że faktycznie była w ciąży ale próbowała sama wychowywać ale coś w nie pękło :D
Wizja jak z taniej telenoweli. Na szczęście Ranczo ma takiego Scenarzystę, że takich obrazków nie dane nam będzie oglądać :D
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

juleeeeczka97
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 139
Rejestracja: 08 maja 2015, 2:08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Podziękował(a): 58 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 17 razy

11 cze 2015, 16:10

Kasiaaa pisze:
juleeeeczka97 pisze:A ja bym się nie zdzwilia gdyby Lucy wróciła w ostarnim odcinku X serii z dzieckiem i dopiero wtedy się okazało że faktycznie była w ciąży ale próbowała sama wychowywać ale coś w nie pękło :D
Wizja jak z taniej telenoweli. Na szczęście Ranczo ma takiego Scenarzystę, że takich obrazków nie dane nam będzie oglądać :D
Niekoniecznie.W serii VIII chciała przecież wyjechać,ale cała wieś ją powstrzymała,z dzieckiem może być tak samo...Z drugiej strony może być Deja vu bo narazie po za biskupem,Michałową i Kusym nikt o wyjeździe Lucy nie wie i po raz kolejny cała wieś może pojawić się pod dworkiem...
Serce mi pęknie albo mnie szlag trafi!

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

11 cze 2015, 16:44

No nie scenarzysta nie może powtarzać tych samych akcji ze śpiewem przed dworkiem.

Raczej wyjedzie, a pan Robert wymyśli jakiś pretekst do powrotu.

Chociaż pozostaje jakaś blada nadzieja,( z prawdopodobieństwem 1/1000000), że może Lucy może nieco inaczej chce to rozegrać.
Powtarzam pytanie - skąd Michałowa wie o wyjeżdzie ? Na pewno nie od Kusego.
Jeśli będzie jakakolwiek druga opcja i X seria zacznie się tak jak II w następny dzień. To kapelusz z ukłonem dla scenarzysty.Tylko dlaczego musiał mnie tak zirytować 117 odcinkiem. Lucy uwielbiana przeze mnie postać ( ostatnio takim moim idolem był Leszek z daleko od szosy), a w tej serii taka odrażająca.

Co zostało Kusemu jak już raz spalił obrazy. Przez pozostałe 6 dni chlać na umór.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

juleeeeczka97
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 139
Rejestracja: 08 maja 2015, 2:08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Podziękował(a): 58 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 17 razy

11 cze 2015, 17:00

Byc może Lucy szła i rozmawiała przez telefon z tą swoją kolezanką,a Michałowa była gdzieś w pobliżu i podsłuchała...
Serce mi pęknie albo mnie szlag trafi!

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

11 cze 2015, 17:45

Lucy to mówiła dochodząc do dworku, a skąd wstawka ,że się nie rozwodzą. Niestety moje przypuszczenie i nadzieje o Michałowej, niszczy sama Lucy podejrzewjąc (bardzo nieładnie) Kusego,o to , że poszedł prosić biskupa o wstawiennictwo.

Awatar użytkownika
goskaczg
Super User
Super User
Posty: 477
Rejestracja: 30 sie 2014, 20:24
Podziękował(a): 166 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 161 razy

11 cze 2015, 17:58

juleeeeczka97 pisze:Byc może Lucy szła i rozmawiała przez telefon z tą swoją kolezanką,a Michałowa była gdzieś w pobliżu i podsłuchała...
A może Michałowa zamontowała podsłuchy w radiach jak kiedyś Czerepach. :D
"Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie."- Kusy

ODPOWIEDZ