Ranczo odc. 113 Konie trojańskie

W tym dziale dyskutujemy o wszystkim, co dotyczy 9 sezonu.
Regulamin forum
1. Osoby, które odwiedziły plan zdjęciowy 9 sezonu prosimy o nie ujawnianie nowych wątków fabuły.
2. Proszę pamiętać o dodawaniu odnośników źródłowych do zamieszczanych w postach materiałów (np. zdjęć, które nie są własnością autora postu).
3. Trzymamy się tematu dyskusji.
4. Grupa "Nowi użytkownicy" nie ma dostępu do działu "Strefa premium" zawierającej m.in. zdjęcia i relacje z planu. Jeśli będziesz aktywny(a) na forum, automatycznie uzyskasz dostęp do tego działu.

Ankieta: Jak oceniasz odcinek pt. "Konie trojańskie"?

Czas głosowania minął 17 maja 2015, 20:13

bardzo słaby
0
Brak głosów
słaby
2
5%
dobry
7
18%
bardzo dobry
11
28%
rewelacyjny
20
50%
 
Liczba głosów: 40
Awatar użytkownika
Przemo94
Moderator
Moderator
Posty: 1715
Rejestracja: 10 sie 2013, 13:39
Lokalizacja: Mrągowo
Podziękował(a): 331 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 574 razy
Kontakt:

07 kwie 2015, 11:23

Ranczo seria 9 odcinek 113 "Konie trojańskie"
Emisja premierowa - 3.05.2015 godz. 20:25 TVP1

Streszczenie 113 odcinka:
Fabian Duda opracowuje strategię kampanii wyborczej i rusza w teren, wspierany przez Lucy i Klaudię. Tymczasem Więcławska zaprasza na posiedzenie swego komitetu wyborczego Czerepacha, który z radością gotów jest służyć dobrą radą. Czasem aż za dobrą. Ławeczka walczy z wynalazkami posterunkowego Wojtka. Michałowa wpada na pomysł, jak zintegrować środowisko księżowskich gospodyń. Wieść o jej poczynaniach odbija się echem w całym kraju i dociera do kurii. Halina doradza Lodzi, jak zażegnać kryzys małżeński. Do Solejukowej niespodziewanie uśmiecha się los...
Źródło: tvp.pl, Studio A

Reklama

Daniel18
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 91
Rejestracja: 06 mar 2012, 19:41
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy
Kontakt:

03 maja 2015, 21:01

Michalowa wywolala wojne miedzy parafiami dobry watek a ze opanuje internet w zyciu bym sie nie spodziewal. ciekawi mnie kto wygra wybory skoro wieclawska z czerepachem posylaja im takie swinie na spotkania wyborcze.

Odcinek rewelacja

Awatar użytkownika
FeliciaM.
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 62
Rejestracja: 27 maja 2014, 13:21
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 16 razy

03 maja 2015, 21:13

Stary dobry klimat "Rancza"!
Polityka Czerepacha odniosła pierwsze efekty - podobnie jak w czwartej serii kiedy Lucy walczyła z Koziołem o stanowisko wójta.
Kryzys u Kusego i Lucy - nie mogę się doczekać, co ona takiego wariackiego zrobi :D.
Michałowa i internet :)
Coraz większe napięcie przy równoczesnym zwolnieniu tempa akcji - jak w starych odcinkach, co też mi się podoba.
"A kiedy mi powiedziała "tak", to jakby oknem wpadł piękny ptak..."

Awatar użytkownika
Hania i Andrzej
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 798
Rejestracja: 30 maja 2013, 17:17
Podziękował(a): 392 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 464 razy

03 maja 2015, 21:19

Wreszcie akcja jak dawniej ,ogląda się super , atmosfera odcinka super, tylko Lucy zbyt pewna tego , że jest zawsze najlepsza i nie przyjmuje żadnej krytyki, choć może i nieuzasadnionej , ale cytat odcinka dla nas : " przez Michałową wszystkich nas zdegradują i będzie trzech wikarych na plebanii "

Awatar użytkownika
Akryl
Początkujący
Początkujący
Posty: 33
Rejestracja: 21 mar 2015, 17:02
Otrzymał(a) podziękowań: 8 razy

03 maja 2015, 21:21

No nawet dobry odcinek i wzbudził we mnie dużo emocji. Po pierwsze - jeden z najlepszych cytatów Rancza - Pan Prezes o "otwieraniu lodówki". Przyznam, że zmiażdżyło mnie to niemiłosiernie. Wątek Lodzi i jej pseudo romansu robi się na prawdę bardzo ciekawy, podobnie jak działania asystentki Oli. Kolejna rzecz to wybory. Przyznam, że myślałem iż Więcławska pogoni Czerepacha. Trochę mi się to nie podoba. Wydaje mi się, że scenarzyści angażując Czerepacha w jej kampanie popełnili błąd, bo cała postać Więcławskiej, budowana przez wiele odcinków troche się rozsypała. Dobrze, że Hadziukowa i Solejukowa ją powstrzymały. Liczyłem jednak, że sama się powstrzyma. Mimo tego dalej jej kibicuje. Duda jest dla mnie nieprzekonywujący. Przyznam, że nie przepadam za tą postacią. Dworek - rozkręciło się, może nie tak jak tego pragnąłem ale jednak. Już liczyłem na to, że Kusy w końcu będzie robić coś innego, niż tylko się użalać. Rozumiem, ale wątek potwornie męczący wałkowany od 7 sezonu. Ciekawi mnie jednak co wymyśliła Lucy, która w końcu pojawia się często na ekranie.
Pomysł Michałowej spoko, ale potem wszystko staje się takie przewidywalne... No i księża znowu, tylko posiłki i posiłki, brakuje mi jakichś spacerów, więcej mszy, szklarni no po prostu żwawości na plebani.
Ogólnie rzecz ujmując Dworek i Plebania cienko, reszta gminy dobrze.

Awatar użytkownika
naska
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 237
Rejestracja: 30 sty 2011, 9:32
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował(a): 51 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 36 razy

03 maja 2015, 21:30

Odcinek mogę podsumować tekstem Hadziukowej: "Grubo". Bardzo mi się podobał, wiele akcji, ciekawych wątków, dużo scen przy których można się pośmiać, ale i nie zabrakło scen z jakimś przemyśleniem, sentencją, cytatem, złotą myślą, czyli tak jak to przystało na nasze stare dobre Ranczo :)
Więcławska się za bardzo wkręciła, ale na szczęście jej komitet ją opanował. Jestem ciekawa co zrobi Lucy, ponieważ nie zagłębiałam się w fabułę i ciekawostki tego sezonu, właściwie nic nie czytam,żadnych opisów więc naprawdę ciekawi mnie jej zamiar.
Podsumowując odcinek rewelacja, a ostatnia scena mnie rozwaliła :D
"Ale nie kocha się za coś tylko pomimo"

DaMiAn1998
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 235
Rejestracja: 01 mar 2014, 18:48
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował(a): 88 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 29 razy

03 maja 2015, 21:32

Najlepszy odcinek tej serii :D Było śmiesznie, a w niektórych momentach wzruszająco. Michałowa i internet super! Myćko i radny z Dopiewa robią swoje, jednak Wargacz ich pobił :) Zakłopotany Wojtek z powodu tych zdjęć też była to fajna scena. W dworku w końcu się coś dzieje, bardzo podoba mi się to co się tam zaczyna dziać i nareszcie wróciła MONIKA ;) Spisek Lodzi i Haliny też udany ( typowe dla kobiet ) Senator, który podziwia piękne nogi Oli, też bardzo fajna scena :) Podsumowując Najlepszy odcinek, każda scena świetna :)

Awatar użytkownika
slaski_ranchers
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 69
Rejestracja: 27 kwie 2014, 21:38
Otrzymał(a) podziękowań: 7 razy

03 maja 2015, 21:38

Nooo...rzekłbym mocny odcinek.

Nie spodziewałem się radnego z Dopiewa, któremu naiwność i głupota z oczu patrzy - dokładnie jak powiedział Czerepach o aptekarzu :)
Marianek nam wyrósł nie tylko fizycznie, ale i na pierwszego hackera Wilkowyj :)
Przeszedł mi - cytując słowa Kusego - "mróz po krzyżu", gdy oglądałem sceny pożycia rodzinnego Lucy i Kusego. Wypisz wymaluj kryzys małżeński jak pod koniec serii 7, gdy Monika namieszała w głowie Lucy na temat modelu życia artysty. Miał Kusy nosa w poprzednim odcinku będąc u babki na terapii, gdy wyjawił swoje lęki o Lucy i jego życie małżeńskie. Coś mi się widzi, że Lucy w następnym odcinku...też tak podejrzewacie?
Przypomniałem sobie stare dobre sceny, gdy Kusy prowadził rozmowo-monologi z HotDogiem.
Menda Czerepach knuje jak w kampanii na wybór wójta trzeciej kadencji. Czy tym razem moralność i etyka szybciej pokona cynizm i wyrachowanie? Przekonamy się w następnych odcinkach, a może odcinku.
Przy pierwszej scenie Haliny z Lodzią na tarasie dało się usłyszeć niezłą (czyt. pogrzebową) aranżację "Szła dzieweczka do laseczka" ;)
No to teraz czekamy na nowego usera forum, który wybierze nick" WdzięcznyRoman ;)
Lucy taka bojowniczka o środowisko naturalne, a taaakim kopciuchem jeździ...fuj... :)
A Solejukowej teraz to wszystko Lotto :)

http://www.michalowa.pl - domena własnością Studia A :) Pewnie teraz DNSy notują tysiące zapytań o tę stronę :)

No to "Szczęść Boże Wacławie" :)

Awatar użytkownika
Ranczerka21
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 714
Rejestracja: 30 lip 2013, 13:03
Podziękował(a): 56 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 175 razy

03 maja 2015, 21:42

Fajny odcinek, senator niby na stanowisku ale dalej ma swoje ciągotki :)
Świetny wątek Lodzi i Haliny- teraz Czerepach doświadczy manipulacji w myśl zasady: "Nosił wilk razy kilka, mogli ponieść i wilka".
Pijaczki na wiecu Dudy- no samo życie. :) Intryguje mnie co też wymyśli Lucy. Może w tej serii naprawdę wyjedzie (dziwne, że do tej pory nic nie wiązało się z tym telefonem od koleżanki ze Stanów). I ciekawie będzie u Solejuków :)
Wróciło stare dobre Ranczo :D
"Pietrek, ty nie myl przyjemności z pracą, jeśli nie chcesz, żeby w pracy nieprzyjemność spotkała cię"

anastazjaa007
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 97
Rejestracja: 13 cze 2014, 20:32
Lokalizacja: Żarki Letnisko
Podziękował(a): 17 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 5 razy

03 maja 2015, 21:52

Genialny odcinek, nie wiem, czy najlepszy z tych dotychczasowych, ale jeden z lepszych na pewno tak. Szczególnie podobały mi się sceny w dworku, tak jak wszyscy jestem ciekawa co też wymyśliła Lucy... Intryga Czerepacha - pomysł i wykonanie super, ale za bardzo mi się nie podoba intencja, no cóż... "po trupach do celu". Ostatnia scena rewelacyjna :rechot: Pomysł z kwiatami od "Wdzięcznego na zawsze Romana" również ekstra. Baardzo duży plus :oki:
"Strachem szatan rządzi, a Pan Bóg – miłością" - bp Sądecki

Awatar użytkownika
Milla-nowa
Moderator
Moderator
Posty: 1535
Rejestracja: 03 sty 2014, 20:42
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 767 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 505 razy
Kontakt:

03 maja 2015, 21:54

Wszystko już zostało powiedziane, to ja tylko o jednej scenie, która dla mnie była absolutnym majstersztykiem - o grze gestów i spojrzeń między Olą a Senatorem. I ten jego fotel, przesuwający się od prawa do lewa i z powrotem. :rechot:
Obrazek

Sieradzak
Super User
Super User
Posty: 336
Rejestracja: 19 kwie 2015, 15:32
Lokalizacja: Sieradz
Podziękował(a): 78 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 63 razy

03 maja 2015, 22:08

Odcinek w 100% udany. Najlepsza scena to oczywiście spotkanie w Żabieńcu i bezbłędna wypowiedź Myćki i Wargacza (szczególnie Wargacza z karteczki) No i mdlejąca Solejukowa też dała radę :) Klimat utrzymany, tylko ciekawe co takiego Lucy wymyśli. Zabrzmiało niestety niepokojąco... Czekamy z niecierpliwoścnkaią nasteępnego odcinka..

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 477
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

03 maja 2015, 22:21

Ranczerka21 pisze:Intryguje mnie co też wymyśli Lucy. Może w tej serii naprawdę wyjedzie (dziwne, że do tej pory nic nie wiązało się z tym telefonem od koleżanki ze Stanów).
No pewnie, że wpadnie na taki pomysł. Łatwo to przewidzieć patrząc jak scenarzysta kończył poprzednie serie - pojawia się pewna analogia. Dwie serie kończą się tym, że Lucy ma stracić fotel wójta, kolejna pomysł porzucenia wójtowania i rozstanie z Kusym, ostatnia seria pomysł z powrotem do Stanów, więc seria 9 co? Pomysł, że dla dobra męża wróci do Stanów i on na pewno wtedy będzie spokojnie sobie malował i rozwijał się. Na pewno :bosz: ;) Jej wariacki pomysł to jedno, ale ciekawe co też kolejnego wariackiego wymyśli Kusy, żeby ją zatrzymać, bo jakoś w wyjazd hm... nie bardzo wierzę, że dojdzie do skutku, no chyba, że mnie baaardzo zaskoczą ;)
Ale fakt - klimat Rancza powraca i to najważniejsze.
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

Awatar użytkownika
Tomek
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 146
Rejestracja: 08 mar 2015, 18:37
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 27 razy

03 maja 2015, 22:24

Odcinek bardzo mi się podobał. Wzruszał, zaskakiwał, śmieszył. Marianek (zmienił się chłopak :) ) rozwiązał problem bywalców ławeczki - nie rozumiem powodu, dla którego miałby coś zrobić z tą kamerką. Przecież parasol skutecznie osłania. :D Pietrek mógłby powiedzieć, że Jola (no właśnie, gdzie Jola?) go opierniczyła za parasol, bo nigdzie go znaleźć nie może, czy coś. Najlepsze to było to, jak posterunkowy Wojtek pokazywał Lucy nagrania na żywo z kamerek - myślałem, że padnę ze śmiechu. :mrgreen: :rechot: Pomysł Czerepacha z moczymordami (lubianymi przeze mnie :mrgreen: ) w roli głównej bardzo mnie zaskoczył. Zresztą człowiek to zły (ale często śmieszny), więc plany takie same. Szkoda mi się Fabiana i Lucy na tym spotkaniu w Żabieńcu zrobiło. :( Jak to takie bzdurne pytania mogą człowieka pogrążyć. :( Na szczęście mądre koleżanki Więcławskiej, czyli Solejukowa i Hadziukowa, naprawiły sytuacje. :good: Od momentu sceny w sklepie, wiedziałem, że Solejukowa wygra w tego totka, wszystko na to wskazywało. Jej reakcja na koniec na wieść, że wygrała. :rechot: Ciekawe, co teraz z tymi grubymi pieniędzmi zrobi (mogłaby się podzielić :rechot: ). Michałowa i jej strona - michalowa.pl :rechot: Żeby się tylko nie wciągnęła za bardzo, bo dla księży to na dobre nie wyjdzie. Nie rozumiem tylko pretensji ze strony innych parafii. W końcu wróciła Monika. Już się martwiłem, ale na szczęście już jest. :D Bardzo, bardzo mi żal Kusego - nikt go nie rozumie, żona jest ciągle na niego wściekła i nie może go zrozumieć, Monika szaleje ze wściekłości, bo ten nie maluje. Praktycznie żyje w ciągłym stresie i strachu. :( Wzruszyła mnie scena Kusego z Lucy, gdy ta wróciła z Żabieńca. Aż mi się łza w oku zakręciła. :płacze: Ciekaw jestem, co Lucy wymyśliła (chodzi o jej rozmowę z Kingą w ostatnich scenach odcinka -> no właśnie, ona podzieliła się swoim zamiarem z Kingą, bo nie usłyszałem wszystkiego, bo moja rodzina ciągle gada podczas oglądania, a ja mam słaby słuch?). Już się boję. Bo mam przeczucie, że ............................................ :płacze:
Ocena: 9/10.
Ostatnio zmieniony 03 maja 2015, 22:29 przez Tomek, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 477
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

03 maja 2015, 22:27

Tomek pisze: no właśnie, ona podzieliła się swoim zamiarem z Kingą, bo nie usłyszałem wszystkiego, bo moja rodzina ciągle gada podczas oglądania, a ja mam słaby słuch?). Już się boję. Bo mam przeczucie, że ............................................ :płacze:
Powiedziała, że powie jej jak już to zrobi ;)
Tomek - nie zapominaj, że Ranczo to konwencja komediowa więc żadne dramaty nie wchodzą w grę :D
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

PiotrekM1995
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 23 lip 2014, 22:55
Lokalizacja: Kraków
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

03 maja 2015, 22:30

Odcinek naprawdę bardzo dobry. Praktycznie każda scena zawierała to coś, czego dotychczas niestety brakowało.
Monika przywróciła dawny klimat, chociaż jej postać, przynajmniej według mnie, za bardzo nakręcona jest na ochrzanianie Lucy i obronę Kusego, co powoli zaczyna się przejadać.
Marianek, który za 40 zł zhackował kamery - świetny i świeży pomysł, idealny do szerokiego uśmiechu.
Wątek budowania zazdrości w Czerepachu też niezły, a jego mina jak dowiedział się o nieznajomym Romanie bezcenna.
Dalej scena z nieudanym podrywem Oli przez senatora i genialne wejście Czerepacha - kolejna scena na duży plus.
Intrygi Czerepacha i Więcławskiej wybitne, wystąpienie Wargacza i Myćki, tak zresztą jak i radnego z Dopiewa powala na kolana.
Podobnie telefony proboszczy do biednego ks. Roberta, który musiał się bronić.
Ostatnia scena - zarówno ustępstwo Więcławskiej w kwestiach "zakłócaczy", jak i mdlejąca, na wieść o wygranej w LOTTO, Solejukowa - mistrz.

Nareszcie odcinek, który spełnił moje oczekiwania. Oby więcej takich, a jak widziałem kolejny, 114. już odcinek i trzyma naprawdę niezły poziom.

Sieradzak
Super User
Super User
Posty: 336
Rejestracja: 19 kwie 2015, 15:32
Lokalizacja: Sieradz
Podziękował(a): 78 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 63 razy

03 maja 2015, 22:34

Wydaje mi się, że w wątek Lucy i Kusego może być poważnie zaangażowana Kinga... Pewnie nie bez powodu dowiedziała się, że Lucy ma jakiś cichy plan i ta wiedza na pewno nie da jej stać z założonymi rękoma.

Awatar użytkownika
Tomek
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 146
Rejestracja: 08 mar 2015, 18:37
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 27 razy

03 maja 2015, 22:35

Kasiaaa pisze:Tomek - nie zapominaj, że Ranczo to konwencja komediowa więc żadne dramaty nie wchodzą w grę :D
A seria 7, gdy Lucy zamknęli? Oczywiście wszystko zostało rozegrane z elementami humorystycznymi, ale w pewnym sensie dramaty były.

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 477
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 157 razy

03 maja 2015, 22:37

Tomek pisze:
Kasiaaa pisze:Tomek - nie zapominaj, że Ranczo to konwencja komediowa więc żadne dramaty nie wchodzą w grę :D
A seria 7, gdy Lucy zamknęli? Oczywiście wszystko zostało rozegrane z elementami humorystycznymi, ale w pewnym sensie dramaty były.
Mam na myśli takie dramaty, których ostatecznie nie rozwiązywałby ostatni odcinek :)
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

Awatar użytkownika
Mr James
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 54
Rejestracja: 12 maja 2014, 1:24
Podziękował(a): 45 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 51 razy

04 maja 2015, 0:39

RECENZJA NIE ZWIERA JAKICHKOLWIEK LOKOWAŃ PRODUKTÓW.
Ponieważ pod koniec tekstu krytykuję praktyki producenckie Telewizji Polskiej i jej dyrektora, pana Piotra Radziszewskiego, przeto zaznaczam, że poglądy wyrażone przez autora niniejszej recenzji są jego własnymi poglądami i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy właściciela strony „ranczo.org”.

Dzisiejszy odcinek, podobnie jak poprzedni, świetny. Wspaniała gra aktorów, znakomite sceny, dialogi i znakomita ich reżyseria. Bez dwóch zdań! Wielkie brawa dla Wojciecha Adamczyka za prowadzenie aktorów i plastyczność zdawałoby się „zwykłych”, pospolitych obrazów codziennego życia! Taki film ogląda się zawsze z wielką przyjemnością. :)

Pewne zastrzeżenia może budzić jedynie fabuła odcinka.
Po pierwsze: wewnętrzne konflikty Kusego. Jako osoba zajmująca się na co dzień m. in. sztuką współczesną, a co za tym idzie znająca wielu współczesnych artystów i ich rodziny (wiele rozmów, wywiadów, prywatnych kontaktów) mogę zaświadczyć, że współcześni artyści malarze (również rzeźbiarze i graficy), pomimo na pewno większej wrażliwości odnośnie otaczającego ich świata, przeróżnych sytuacji życiowych, problemów społecznych, nie przeżywają tak bardzo wewnętrznego rozdarcia, wewnętrznego konfliktu pomiędzy bólem istnienia a życiem rodzinnym. I mam tu na myśli naprawdę duże i uznane nazwiska w świecie sztuki. Ów weltschmerz i rodzina nie jawią się współczesnym artystom jak homeryckie Scylla i Charybda, pomiędzy którymi muszą żeglować z wielką uwagą i napięciem. Praca współczesnego malarza to praca głównie koncepcyjna, codzienna i żmudna niestety. Z tego punktu widzenia wewnętrzne napięcia i konflikty Kusego doprowadzone są w dzisiejszym odcinku ad absurdum.
Należy oczywiście wziąć pod uwagę wymogi scenariusza. Gdy np. myślimy o książce, czy filmie science-fiction, którego akcja dzieje się w kosmosie i gwiazdolot leci „codziennie”, żmudnie i wytrwale do oznaczonego celu podróży, a wszystkie układy działają prawidłowo, to taka książka, czy film, nie mają racji bytu. :) Skoro więc wewnętrzne napięcia Kusego zostały jednak tak mocno przedstawione, to dlaczego nie wspomniano dzisiaj o problemach naszego artysty z nogą? Wszak wszyscy jesteśmy psychosomatyczni. Biorąc pod uwagę poprzedni odcinek, w obecnym należałoby choć wspomnieć o rzeczonej psychosomatycznej nodze. To ona wszak, jak wynika ze wspomnianego poprzedniego odcinka, jest emanacją wewnętrznych napięć Kusego.

Po drugie: wygrana 5 milionów w … pewną grę, przez Solejukową. Sam scenariuszowy pomysł wydaje się ciekawy. Pewnie każdy z nas zastanawiał się kiedyś, jak zmieniłoby się jego i jego najbliższych życie, gdyby wygrał kilka milionów. Gdy osoba, która owe miliony wygrała mieszka w mieście, to ze względu na anonimowość mieszkańców wielkich miast sprawa przedstawia się raczej prosto. Można sobie wyobrazić sytuację, w której rzeczona osoba i jej rodzina zostają np. w domu, w którym mieszkali przed wygraną, czyniąc go jedynie bardziej wygodnym i luksusowym, a pozostałe pieniądze wydają na inne cele (w tym społeczne). Wygrana w środowisku, w którym się wszyscy znają, np. na wsi, budzi liczne problemy i społeczne konflikty, nie mówiąc o niebezpieczeństwach dla tych, którzy wygrali wspomniane kilka milionów. Jak się wydaje jedynym wyjściem w takiej sytuacji jest zmiana miejsca zamieszkania. Czyżbyśmy wobec tego nie zobaczyli sympatycznej rodziny Solejuków w dziesiątej serii?? Byłaby to wielka dla naszego ulubionego serialu strata.

Po trzecie: napis na pomarańczowym tle, pojawiający się pod koniec odcinka (dotyczy to wszystkich odcinków tej serii Rancza), odnoszący się do psucia fabuły: Audycja zawiera lokowanie produktu nie jest zgodny z prawdą! W odcinku nie był reklamowany jeden produkt, a klika. Wspomnieć można o scenie, gdy Michałowa zamyślona trzyma w ręku wielkie opakowanie herbaty konkretnej marki, czy też reklamę pewnej firmy loteryjnej. Jak to ktoś już napisał na forum, recenzując jeden z poprzednich odcinków niniejszej serii: W tym odcinku rola Lucy została ograniczona do reklamy nawozu dla roślin. Szkoda, że podczas podlewania nie powiedziała jeszcze: „Rośliny to lubią - mniam, mniam"! :) Podpisuję się pod tą dowcipną opinią obiema rękami! Niestety, taka filmowa reklama źle wpływa na odbiór serialu, gdyż reklamowe sceny są bardzo sztuczne i z racji swojej natury nie mogą być inne. Taka sztuczność bardzo przeszkadza w odbiorze „audycji”. Myślę, że twórcy, a przede wszystkim producenci serialu powinni wystrzegać się takiej serialowej reklamy.
Rozumiem, że TVP łakoma jest na pieniądze, ale mój licealny kolego, dyrektorze Piotrze Radziszewski, BEZ PRZESADY proszę! Wszak serial Ranczo, to dla instytucji, którą zarządzasz, kura przynosząca złote jajka! Poszczególne odcinki Rancza notują oglądalność na poziomie 7 milionów widzów. Przydałoby się wobec tego, drogi Piotrze, w stosunku do tej produkcji zastosowanie zasady produkcyjnej elegancji, dobrego smaku i gustu. W trosce o poziom artystyczny serialu i w trosce o nas – widzów TVP. :)

ODPOWIEDZ