W niedzielę o 14:15 w TVP1 powtórkowy odcinek pt. Ochotnicza straż kobiet, a wieczorem o 21:40 w TVP Polonia "Ranczo Wilkowyje".
Aktorzy serialu "Ranczo" w kampanii "Krajobraz mojego miasta" czytaj więcej

Kusy dawniej i teraz

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych bohaterach serialu i filmu kinowego.
Awatar użytkownika
naska
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 237
Rejestracja: 30 sty 2011, 9:32
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował(a): 51 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 36 razy

27 mar 2011, 22:16

Racja, tak jak by Lucy nie już nie miała męża a Kusy żony. Wcześniej uwielbiałam sceny z Lucy i Kusym a teraz nie mam co uwielbiać bo ich po prostu nie ma! Kusy cały czas chodzi z dzieckiem a Lucy jest w urzędzie. Jeszcze zostało 9 odcinków mam nadzieję że przez te 9 odcinków zobaczymy jeszcze razem naszą piękną parę :ok
Pamiętam te pierwsze odcinki te ich podchody do siebie to były czasy, albo nawet te nowsze i "Jesteś moim światełkiem w szambie" Jak już wspominałam cały czas mam nadzieję że jeszcze będziemy mieli okazję zobaczyć ich naprawdę RAZEM na ekranie :)
"Ale nie kocha się za coś tylko pomimo"

Awatar użytkownika
dziula
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 96
Rejestracja: 03 sie 2007, 10:46
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz

27 mar 2011, 22:58

Jak dla mnie Kusy jest bardzo mądry i inteligentny, jest chyba moją ulubioną postacią, bo jest bardzo wszechstronny. Jak trzeba potrafi przywalić, innym razem pocieszyć i zawsze umie znaleźć dobry sposób na rozwiązanie problemów. Jest to wymarzony mąż dla Lucy i również mam nadzieję, że częściej będą pojawiali się razem na ekranie, bo bez tych scen, to już nie jest to samo Ranczo...

Awatar użytkownika
naska
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 237
Rejestracja: 30 sty 2011, 9:32
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował(a): 51 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 36 razy

27 mar 2011, 23:03

Dlatego za chwilkę włączę sobie 12.odc " Honor gminy" żeby przypomnieć sobie jak to było z nimi i ogólnie :)
"Ale nie kocha się za coś tylko pomimo"

Ewa47
Super User
Super User
Posty: 1061
Rejestracja: 06 lip 2009, 21:41
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

27 mar 2011, 23:05

Obejrzałam pierwsze cztery odcinki nowej serii i podzielam waszą opinię , że Kusy to nie ten Kusy co dawniej , a Lucy też się całkiem zmieniła . Myślę , że wiele rzeczy w w piątym sezonie zmieniło się na niekorzyść . Kusy , który jest ciągle z dzieckiem i Lucy w urzędzie gminy.To już nie to małżenstwo , ja też lubiłam oglądać Lucy i Kusego razem w ich dworku , lub jak razem spacerują , czy to stanowiskp wójta tak zmieniło Lucy . Nie ma już tej atmosfery jaka panowała , tej iskierki domowego ogniska, można sądzić , że tę parę nic nie łączy oprócz dziecka a i z małą Lucy spędza pewnie mało czasu . Też wolałam gdy Kusy pił i łaził zaniedbany nieuczesany , Teraz to tak wygląda jakby każdy sobie .
Mam nadzieję , że może w następnych odcinkach nastąpi zmiana , że zobaczę Lucy i Kusego razem z Dorotką w domu , jak rozmawiają ze sobą , że wróci dawny klimat . Ciekawe czy uczucie łączące Lucy i Kusego jest nadal silne , czy coś się zmieni .
Ewa

Awatar użytkownika
naska
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 237
Rejestracja: 30 sty 2011, 9:32
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował(a): 51 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 36 razy

27 mar 2011, 23:09

No bo prawdę mówiąc ich związek był taką podstawą Rancza, ich uczucie takie ciepłe także coś do tego serialu miłego wnosiło :) Już nie chcę nad używać słowa "klimat"
"Ale nie kocha się za coś tylko pomimo"

Awatar użytkownika
rai
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 133
Rejestracja: 04 lip 2008, 10:20
Lokalizacja: mysiadło
Podziękował(a): 14 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

28 mar 2011, 13:36

uhm, uhm ... ponieważ Kusy jest jednym z moich ulubionych bohaterów czuję się w obowiązku, by go tu bronić do upadłego :pala bo albo ja tu czegoś nie rozumiem albo niektóre "myśli" nie są zbyt czytelne :nea

To prawda, przez cztery sezony Rancza Kusy przeszedł przemianę jak mało kto. Z pijaka, człowieka, którego życie powaliło (dosłownie i w przenośni) na ziemię stał się kimś zupełnie innym. To nie jest już dawny Kusy. To Jakub Kusy :) Sami pamiętacie jak bał się tego, co rodziło się między nim a Lucy. Dlaczego ? Bo nie chciał mieć nic do stracenia, jak sam mówił. Można go zrozumieć. Ale przez cztery sezony mogliśmy obserwować jak Miłość zmieniała jego życie. Jak się starał. Jak upadał i się podnosił. Jak bardzo chciał się zmienić. Jak chciał zacząć po prostu żyć. ŻYĆ. Z kobietą, którą pokochał, z dzieckiem, które im się urodziło... Wygrał z tak potężnym nałogiem. Kto się z tym nie zmierzył, nie odczuł tego na własnej skórze - nigdy nie zrozumie jak ciężka to walka. Nie zrozumie ile trzeba siły i samozaparcia, żeby z tym walczyć. Kusemu się udało... a Wy piszecie "Też wolałam gdy Kusy pił i łaził zaniedbany nieuczesany", "Kusy zrobił się taki nijaki", "Kusy stracił cały dowcip i to filozoficzne podejście do życia", "Też wolałem tego "starego" Kusego, pijanego od rana do nocy".
Ja rozumiem, że pijany człowiek ogólnie wzbudza naszą wesołość - a to się potknie o własny cień i runie jak długi, a to wpadnie na głupi pomysł, a to mu się język poplącze i nie wiadomo co mówi... tak, śmieszne, ale... Ale za każdym takim zachowaniem tak naprawdę kryje się jakiś ludzki dramat. Dlaczego ten człowiek pije? Co jest w jego życiu nie tak, że musi się napić, żeby istnieć? Myślę, że jeśli jakiś pijak ogląda takie sceny to się chociaż raz zastanowi - "kurczę, to ja też tak wyglądam, tak się zachowuję, tak mówię ?" Ano tak... :( i tylko pytanie co z tym dalej zrobić ?
Wydaje mi się, że scenarzyści (celowo czy nie, nie chcę wnikać) pięknie to pokazali, że nie ma w życiu sytuacji bez wyjścia, że nie warto w życiu ustawiać się z góry na straconej pozycji, bo coś pięknego i ważnego może nam przejść koło nosa. Warto walczyć. O siebie. O godne życie. O drugiego człowieka.
Ksiądz Robert powiedział do Hadziuka "życie w trzeźwości też może być piękne". I właśnie, na potwierdzenie tych słów, mamy Kusego...
Za czym więc tęsknicie ? Za widokiem Kusego leżącego w tym barłogu, nad którym unoszą się opary bimbru własnej roboty ? Do Kusego sponiewieranego przez kac ? Do Kusego, który ledwo trzyma się na nogach ? Może to i śmieszne, ale tak naprawdę jakie...upokarzające dla tego człowieka.

Ja z radością patrzę na nowego Kusego. Na przystojnego, schludnie ubranego człowieka, który tak troskliwie zajmuje się córką i domem, umożliwiając jednocześnie robienie kariery żonie. Czy to go czyni mniej męskim ? Moim zdaniem nie, ale oczywiście to rzecz gustu. Jak to mawia moja siostra: jedni lubią jak im Cyganie grają, drudzy jak im buty śmierdzą. Tylko tak sobie myślę... czy Lucy zdecydowałaby się na założenie rodziny z takim człowiekiem, jakim Kusy był zanim przestał pić?? Zawierzyłaby swoją przysdzłość takiemu człowiekowi ? Coś mi mówi, że niekoniecznie...

Moim zdaniem Kusy nie starcił swojego uroku. Dalej wypowiada mądre zdania, które w jego wypadku poparte sa olbrzymim doświadczeniem :) Warto go słuchać. Lucy miała rację - "pan Kusy bardzo mądry człowiek jest".
Mamy za sobą dopiero kilka odcinków, a ja już tych perełek Kusego parę wyłapałam.
"Kto ma uszy niechaj słucha" - warto, bo to takie fajne wskazówki na życie :)

dużo tego, ale wylałam swoje myśli i trochę mi lżej :dzieki
Ostatnio zmieniony 29 mar 2011, 8:49 przez rai, łącznie zmieniany 1 raz.
"kto nas kocha - niech nas kocha,
a kto nas nie kocha - niech mu Bóg odmieni serce,
a jeśli nie może mu odmienić serca niech mu skręci nogę,
byśmy go poznali po utykaniu"

Awatar użytkownika
kasia
Ekspert
Ekspert
Posty: 290
Rejestracja: 01 sty 2009, 19:01
Lokalizacja: Włodawa
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 2 razy

28 mar 2011, 15:36

A ja go lubię takim jakim jest.Jest on przykładem tego co miłośc może zrobić z człowiekiem i,że jeśli się czegoś chce i dąży się do tego to osiąga się to ;)
To tylko sny szalone sny ;)

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

28 mar 2011, 17:01

Ja wolę Kusego z obecnych odcinków.
Zmienił się na plus - to na pewno, ale jego postać sama w sobie też zyskała.
Wilkowyjom potrzebny jest taki inteligenty artysta 8-)

Awatar użytkownika
rai
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 133
Rejestracja: 04 lip 2008, 10:20
Lokalizacja: mysiadło
Podziękował(a): 14 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

29 mar 2011, 10:36

... i jako uzupełnienie mojego poprzedniego posta, bo ten wiersz nieodzownie kojarzy mi się z Kusym :) :

Kiedy mówisz

Nie płacz w liście
nie pisz że los ciebie kopnął
nic ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij ze jesteś gdy mówisz że kochasz
"kto nas kocha - niech nas kocha,
a kto nas nie kocha - niech mu Bóg odmieni serce,
a jeśli nie może mu odmienić serca niech mu skręci nogę,
byśmy go poznali po utykaniu"

Awatar użytkownika
macphisto
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 1130
Rejestracja: 22 gru 2006, 14:19
Lokalizacja: Saalfeld/Mohrungen/Warsaw
Podziękował(a): 48 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 97 razy
Kontakt:

31 mar 2011, 15:40

Ja Kusego od samego początku bardzo lubię i naprawdę cieszę się, że się zmienił. Jak miło popatrzeć jak z miłością zajmuje się swoją córeczką, jak pcha przed sobą jej wózek, jakim jest uroczym ojcem.
Jego zmiana pokazuje, jak człowiek wiele może, jeżeli tylko chce, nawet wtedy, gdy wydaje się, że znalazł się w sytuacji bez wyjścia. Z miłości do Lucy Kusy podniósł się na nogi i uwierzył, że wszystko może być jak najlepiej, wystarczy tylko chcieć i przestać się bać.
Kusy to uroczy i inteligenty facet, zmienił się i ta zmiana jest jak najbardziej pozytywna.
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't - Fight Club.

http://www.macphisto.fbl.pl

https://www.facebook.com/wObiektywieAlexis <-skromna galeria

Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

31 mar 2011, 18:36

Eyre pisze:Kusy rzucił picie, umył się i ożenił z Lucy. I tak, po tej zmianie, teoretycznie na lepsze, dostaliśmy postać bez jaj i wyrazu (opinia subiektywna).
Zgadzam się z tym , bo chłopak stał się takimi ciepłymi kluchami, zero dowcipu, zero przebiegłości, zero działania, zero filozofii, w nic się nie angażuje, tak jak kiedyś...
rai pisze:Ja rozumiem, że pijany człowiek ogólnie wzbudza naszą wesołość - a to się potknie o własny cień i runie jak długi, a to wpadnie na głupi pomysł, a to mu się język poplącze i nie wiadomo co mówi... tak, śmieszne, ale...
Nie zgadzam się z całym postem rai. Czemu? Bo inni forumowicze co prawda wspominają, że za czasów, gdy Kusy pił, to więcej działał i miał pazur. Ale to nie znaczy, że tu chodzi o to, że fajny był, bo pił (wyjątek to wypowiedź Ewy). Raczej chodzi o to, że po przemianie scenarzyści zrobili z niego pokrakę, człowieka, który już w nic się nie angażuje, tylko siedzi przy tym dziecku i robi zakupy. Nie działa, nie filozofuje, nie obnaża oszustw, ludzkiego zła, nie robi czegoś pożytecznego... tak jak robił to przed przemianą (gdy pił).
Ja rozumie, że wyszedł na prostą, ok. Ale to nie znaczy, że dalej nie może działać, a on nie działa. Jest letni, nieciekawy itd.
rai pisze:Moim zdaniem Kusy nie starcił swojego uroku. Dalej wypowiada mądre zdania, które w jego wypadku poparte sa olbrzymim doświadczeniem
Był aż jeden, góra dwa takie momenty i to króciusieńkie. To nie to samo.
rai pisze:a z radością patrzę na nowego Kusego. Na przystojnego, schludnie ubranego człowieka, który tak troskliwie zajmuje się córką i domem, umożliwiając jednocześnie robienie kariery żonie. Czy to go czyni mniej męskim ?
Absolutnie nie czyni, bo to jest piękne. Ale błagam, czemu on, jak przestał pić, to stracił inne fajne cechy?
Pamiętacie, jak Kusy nabrał ławeczkę, że dotację na psy Unia daje? Albo jak wpieprzył Czerepachowi? Albo gdy Kusy rozpoznaje w młodym Solejku geniusza (odcinek o telekinezie)? Albo gdy rzucał ciętymi ripostami, np. że Hot-Dog na policję szczeka "odruchowo"? Albo nawet jego złośliwość, gdy donosił Policjantowi, gdzie jest Lucy, a ona spotykała się z Witebskim i jak właśnie przez Kusego ksiądz zwrócił jej uwagę, że ludzie zaczną plotkować, że się źle prowadzi, i jak się wkurzyła o to na Kusego, to aż się za drzewo schował, gdy Lucy chciała go za to udusić? Takiego Kusego mi brakuje! I wcale nie musi pić, bo picie nie ma tu nic do rzeczy...
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

Awatar użytkownika
Desert
Ekspert
Ekspert
Posty: 273
Rejestracja: 10 sie 2009, 16:47
Lokalizacja: Tychy
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy

31 mar 2011, 19:50

A mnie osobiście się wydaje, że nie widzimy za wiele ciekawych scen, pomysłowości, sprytu, mądrości, żartów itd Kusego, ponieważ mało go w tym sezonie.
"Miłość ma dwa końce: jednym wzrasta, drugim się plącze."
/myśl własna/

Awatar użytkownika
rai
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 133
Rejestracja: 04 lip 2008, 10:20
Lokalizacja: mysiadło
Podziękował(a): 14 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

31 mar 2011, 20:17

No, dzięki temu, że mamy różne zdania można trochę podyskutować :)

I tak,
mieliśmy dopiero 4 odcinki, z czego dwa w zasadzie wprowadzające, mówiące o zmianach w ciągu 2 lat "niebytu" - gdzie więc ten Kusy miał rozwinąć skrzydła ? Na razie widać, że zajmuje się dzieckiem, Lucy robi karierę, a on jest w ciągłym "pogotowiu". Kiedy Lucy poprosiła o pomoc - szybko ją dostała od męża. Pomysł mszy obywatelskich jest Kusego, tu też mamy głęboką myśl: "msze za ojczyznę nie są potrzebne, bo mamy wolność. Teraz potrzebne są msze obywatelskie. Żeby ludzie nauczyli się troszczyć o to jest wspólne".

Piszesz Aniu, że Kusy nie działa... A kto, jeśli nie on popycha do działania Witebskiego ? Kto "natchnął" Solejukową do pisania książki ?
Dajcie mu czas. Na razie nie bardzo wiem, w której sytuacji miałby on błysnąć swoim intelektem.

Aż strach myśleć do jakich wniosków można dojść dłużej się zastanawiając nad tym co piszecie... ;)
bardzo to rozumowanie upraszczając - nie tylko red bull dodaje nam skrzydeł :ups: więc... może...
"kto nas kocha - niech nas kocha,
a kto nas nie kocha - niech mu Bóg odmieni serce,
a jeśli nie może mu odmienić serca niech mu skręci nogę,
byśmy go poznali po utykaniu"

Awatar użytkownika
macphisto
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 1130
Rejestracja: 22 gru 2006, 14:19
Lokalizacja: Saalfeld/Mohrungen/Warsaw
Podziękował(a): 48 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 97 razy
Kontakt:

31 mar 2011, 20:24

Desert pisze:A mnie osobiście się wydaje, że nie widzimy za wiele ciekawych scen, pomysłowości, sprytu, mądrości, żartów itd Kusego, ponieważ mało go w tym sezonie.
Właśnie, co racja to racja. Za dużo się teraz dzieje wokół gminy.
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't - Fight Club.

http://www.macphisto.fbl.pl

https://www.facebook.com/wObiektywieAlexis <-skromna galeria

Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

31 mar 2011, 20:27

rai pisze:Piszesz Aniu, że Kusy nie działa... A kto, jeśli nie on popycha do działania Witebskiego ? Kto "natchnął" Solejukową do pisania książki ?
Dajcie mu czas. Na razie nie bardzo wiem, w której sytuacji miałby on błysnąć swoim intelektem.
Nie przemawia to do mnie. Kusy się zmienił. Stracił pazur i zdania co do tego nie zmienię. To trwa od kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu odcinków. A że gonił Witebskiego do roboty, to po prostu jego praca. Nuuuuda...
I co się tak uczepiliście tych "wprowadzających odcinków"? To po prostu jest ciąg dalszy, a nie jakieś wprowadzenia.
rai pisze:Aż strach myśleć do jakich wniosków można dojść dłużej się zastanawiając nad tym co piszecie...
Nie rozumiem, co masz na myśli.
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

Awatar użytkownika
naska
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 237
Rejestracja: 30 sty 2011, 9:32
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował(a): 51 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 36 razy

31 mar 2011, 20:36

No z tym się zgodzę dużo mi brakuje w nowym sezonie Kusego także, ale czytając te słowa Rai i przykłady o mszach, o namówieniu Solejukowej i Witebskiego dają mi do myślenia że może tak bardzo nie "działa" Kusy ale wiele zrobił. Nie dostrzegałam tego narzekając i wypatrując tylko błędy, wpadki i mając negatywne myśli że kiedyś było lepiej. Racja może było trochę ciekawiej, teraz wszystko kręci się wokół gminy, ale były dopiero 4 odcinki zostało 9.Założę się że nie raz jeszcze usłyszymy z jego ust mądrą myśl, Lucy i Kusego razem itd... Zawsze można sobie włączyć powtórkę tak jak ja, gdy mam doła lub coś mi się nie podoba włączam sobie wcześniejsze odcinki. A wracając do początku jesteśmy trochę zniechęceni ja także bo nie wszystko mi się podoba, ale nie ma dzieła sztuki bez skazy...
Kusy zmienił się i to bardzo ale jego zachowanie wewnętrzne nie koniecznie tylko że do tej pory nie dostrzegłam tego
"Ale nie kocha się za coś tylko pomimo"

Awatar użytkownika
rai
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 133
Rejestracja: 04 lip 2008, 10:20
Lokalizacja: mysiadło
Podziękował(a): 14 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

31 mar 2011, 20:37

Ania pisze:I co się tak uczepiliście tych "wprowadzających odcinków"? To po prostu jest ciąg dalszy, a nie jakieś wprowadzenia.
postaw się w sytuacji kogoś, kto wyjechał na dwa lata i wraca... a Wilkowyje są właśnie pokazane po 2 latach rządów Lucy. Mamy trochę nowych postaci, nie wszystkie "stare" postaci już się przewinęły, więc ja to widzę jako wprowadzenie w temat, oczywiście nie wszystkie 4 odcinki, ale pierwszy i drugi - tak.
To nie jest tak, że po czwartej serii ktoś wcisnął pauzę, a teraz zwolnił przycisk i wszystko się toczy jak dawniej.
Przecież coś się musiało w tym czasie dziać.
A ja nie zamierzam Ciebie przekonywać do swoich racji. Ty masz swoje. Ja mam swoje. A że się nie zgadzamy ? Nie musimy :lol: pozdrawiam
"kto nas kocha - niech nas kocha,
a kto nas nie kocha - niech mu Bóg odmieni serce,
a jeśli nie może mu odmienić serca niech mu skręci nogę,
byśmy go poznali po utykaniu"

Awatar użytkownika
macphisto
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 1130
Rejestracja: 22 gru 2006, 14:19
Lokalizacja: Saalfeld/Mohrungen/Warsaw
Podziękował(a): 48 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 97 razy
Kontakt:

31 mar 2011, 20:42

Bo jak to mówią, racja jest jak d..., każdy ma swoją.
Fakt faktem Kusego jest za mało w tym sezonie, a już na pewno w scenach z Lucy. Brakuje mi ich dawnych rozmów i szukania rozwiązań różnych problemów.
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't - Fight Club.

http://www.macphisto.fbl.pl

https://www.facebook.com/wObiektywieAlexis <-skromna galeria

Awatar użytkownika
naska
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 237
Rejestracja: 30 sty 2011, 9:32
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował(a): 51 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 36 razy

31 mar 2011, 20:46

No trudno się nie zgodzić, ale tak jak to Witebski mówił "Jest prawda księdza i prawda wójta a jak się to złoży to powstanie cała prawda" dla mnie i rai, ma rację i macphisto,
"Ale nie kocha się za coś tylko pomimo"

Awatar użytkownika
Desert
Ekspert
Ekspert
Posty: 273
Rejestracja: 10 sie 2009, 16:47
Lokalizacja: Tychy
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy

01 kwie 2011, 0:28

Jeżeli człowiek się nie zmienia to znaczy że stoi w miejscu, nie rozwija się.
"Miłość ma dwa końce: jednym wzrasta, drugim się plącze."
/myśl własna/

ODPOWIEDZ