Kusy dawniej i teraz

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych bohaterach serialu i filmu kinowego.
Gabbcza
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 21 wrz 2015, 1:04

21 wrz 2015, 1:15

Zdecydowanie wolę starszą wersję :) A Wy jaką wolicie?

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 162 razy

21 wrz 2015, 2:07

Pabfer pisze:Bardzo lubię Kusego za równo z 1 jak i ostatniego sezonu i nie widzę większych różnic w jego zachowaniu jeśli patrzeć na sam charakter, nie na wyjście z nałogu (a nawet dwóch :D ).
Dokładnie, tak samo jak w 1 serii czy 2 nie wierzy w siebie i w to co może zaoferować drugiej osobie. Kusy pod tymi względami zupełnie się nie zmienił co najlepiej widać w scenach u Babki w 112 odcinku.
A jeśli już piszemy o nałogach to ja myślę, że Kusy tak naprawdę od kilku lat ma jeszcze jeden nałóg i wcale nie są nimi używki, a.... Lucy. I po jej wyjeździe dopiero tak naprawdę będzie pokazane jak Kusemu bez niej trudno żyć, co zresztą chyba już można wnioskować ze zdjęć jakie przedstawili nam Ranczersi z planu w Jeruzalu. Kusy na nich wygląda (chodzi mi tylko o względy wizualne, bo zachowanie trudno wywnioskować wyłącznie z załączonych zdjęć) prawie tak samo jak w odcinku 9 kiedy szedł przez wieś trzeźwy, a cała wieś biesiadowała w ogródkach z czymś mocniejszym w ręku.
"To tak jak z bezą. Nawet najlepszą można się po jakimś czasie zasłodzić."

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

21 wrz 2015, 16:10

Kasiaaa pisze: A jeśli już piszemy o nałogach to ja myślę, że Kusy tak naprawdę od kilku lat ma jeszcze jeden nałóg i wcale nie są nimi używki, a.... Lucy.
Fajnie to określiłaś - miłość do żony, jako nałóg.
"Też byś mnie tak szukał ?
Ja ciebie codziennie szukam Lucy, a jak znajduje to nie mogę uwierzyć,że jeszcze nie odeszłaś. "
-odcinek 52

Pabfer
Super User
Super User
Posty: 458
Rejestracja: 28 maja 2015, 8:08
Podziękował(a): 63 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 92 razy

21 wrz 2015, 18:50

Przecież to nie żaden nałóg, tylko miłość. Ale racja- czasem się to podobnie przejawia :D

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 162 razy

21 wrz 2015, 19:32

Bardziej chodziło mi o to jak się człowiek zachowuje jak jest szalenie zakochany. I moim zdaniem objawy są bardzo często podobne jak te gdy jesteśmy od czegoś uzależnieni. Więc Lucy jako nałóg to taki skrót myślowy :)

Gal
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 220
Rejestracja: 07 cze 2015, 13:38
Podziękował(a): 140 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 60 razy

21 wrz 2015, 20:40

To nie skrót myślowy, tylko rzeczywisty nałóg, ale bardzo pozytywny. Dla niektórych nie do wyleczenia.

Awatar użytkownika
Kasiaaa
Super User
Super User
Posty: 478
Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:58
Lokalizacja: Wilanów
Podziękował(a): 68 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 162 razy

21 wrz 2015, 22:03

No to zatem niech mu nigdy do głowy nie przyjdzie leczyć się z tego nałogu ^_^

juleeeeczka97
Zaawansowany komentator
Zaawansowany komentator
Posty: 139
Rejestracja: 08 maja 2015, 2:08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Podziękował(a): 58 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 17 razy

28 wrz 2015, 13:36

Kusy to naprawdę fajny gość...
Faktycznie starsza wersja jest trochę lepsza...
Lubię go za jego poczucie humoru i teksty :D
Serce mi pęknie albo mnie szlag trafi!

ODPOWIEDZ