Ranczo odc. 60 Włoski rozłącznik

Tutaj możecie zobaczyć jak walczyliśmy o powstanie piątej serii Rancza. Znajdziecie tu także tematy związane z nowymi odcinkami Rancza.
Regulamin forum
1. Zanim dodasz nową informację, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie.
Awatar użytkownika
admin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1148
Rejestracja: 15 gru 2006, 17:42
Lokalizacja: M@zowsze
Podziękował(a): 368 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 713 razy
Kontakt:

13 kwie 2011, 17:01

Ranczo seria 5. Odcinek 60 - Włoski rozłącznik
Emisja premierowa: 01.05.2011

Streszczenie odcinka:
Romans Witebskiego i Franceski rozkwita jak południowy kwiat, do momentu jednak, kiedy Francesca przedstawia Witebskiemu bardzo konkretne plany matrymonialne i proponuje wstępnie wybrać imiona dla dzieci. Gwałtowne protesty Witebskiego zostają zupełnie zignorowane, wystraszony polonista ukrywa się więc przed niedoszłą narzeczoną w kanciapie Kusego. Gdy nadchodzi czas zakończenia praktyk, Francesca opuszcza wieś, tonąc we łzach. Czerepach po udanej akcji sprzedaży miejsc na cmentarzu, żąda dla siebie daleko idących pełnomocnictw i przewodnictwa w Radzie Parafialnej. Okazuje się, że to też rodzaj władzy, a tej pokusie Czerepach nigdy się nie potrafi oprzeć. Ksiądz ma na głowie jednak pilniejszy problem, w postaci choroby Michałowej; z tego powodu parafia zostaje bez opieki; kiedy opieka zastępcza się pojawia, rodzi to jeszcze większy problem. Kusy, borykający się ze społecznym nieprzystosowaniem siostrzenicy Kingi, prosi Klaudię o pomoc. Klaudia, bądź co bądź studentka psychologii, zatem we własnych oczach doświadczony fachowiec, podejmuje ochoczo wyzwanie. Skutki są dokładnie odwrotne do przewidywanych, można wręcz powiedzieć, że dochodzi do psychologicznej katastrofy.

Źródło: TVP
Forum Ranczersów

Zegarek
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 16 sty 2011, 16:35

01 maja 2011, 21:31

Według mnie świetny odcinek. Najlepsza była terapia w wykonaniu Klaudii. Nieźle się zdenerwowała :lol: Wątek Witebskiego i Franceski też był bardzo śmieszny.

Awatar użytkownika
naska
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 237
Rejestracja: 30 sty 2011, 9:32
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował(a): 51 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 36 razy

01 maja 2011, 21:41

Dla mnie odcinek lepszy niż poprzedni. Terapia Klaudii świetna w pewnym momencie szał "padaczka", Kinga zaczyna się przyjaźnić z Lucy i wygląda na to że wszystko idzie w dobrym kierunku oprócz wątku Witebskiego i Francesski. Czerepach nie z tym Kozłem co potrzeba interesy prowadzi, a no właśnie zabrakło mi Wójta w tym odcinku :(
Czerepach musi po prostu mieć jakiś dostęp do jakiej kolwiek władzy jak to Czerepach. I nie podoba mi się postawa księdza zaczyna się robić "nijaki". No i jeszcze nasza ukochana długo oczekiwana Babka Zielarka o pięknym imieniu Zofia. Nic tylko czekać na następny odcinek ;)
"Ale nie kocha się za coś tylko pomimo"

Awatar użytkownika
monterr07
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 202
Rejestracja: 28 lut 2010, 18:15
Lokalizacja: Sulejów
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy
Kontakt:

01 maja 2011, 23:08

Między magistrem a Babcią, która okazało się że ma imię Zofia, myślę że ten wątek może być ciekawy i się rozwinie współpraca. A może coś więcej ? ;)
Terapia Klaudii - no fakt, ''trochę'' przesadziła - ale to pomogło. Kindze to pomogło. Widać, że po tej przygodzie przybliżyła się do Lucy. Odważyła się powiedzieć, żeby została z nią. Z tego co zauważyłem, nawet się uśmiechała potem, nie wiem dokładnie bo strasznie mi śnieżyło :/
Czerepach przewodniczącym Rady... to też będzie ciekawe. oj, będzie się działo. A Dyrektorka ? No cóż, znów się skołowała, tak samo jak podczas głosowania czy ma knajpa być odbudowana. Spojrzenie Księdza (w wypadku knajpy - Wójta) przyczyniło się do głosu ''za'' czymś. Ksiądz też się zmienił - stał się bardziej podobny do brata z serii 1-4.
A Witebski - szczerze powiem, że sam nie wiem jakbym się w takiej sytuacji zachował - ale teraz to popełnił błąd. Ogromny. Bardzo mi się podobała scena pożegnania włoskich policjantów - głównie pożegnanie Toniego i Jagny.
Coś czuję, że obaj, i Toni i Francesca szybko wrócą do Wilkowyj. Brakowało mi w tym odcinku Wójta.
W końcu pokazano domek Japyczów. W tej serii, ogólnie dużo nowych domków się pojawiło ;) Solejukowie, Tomek i teraz Stach i Michałową. Jola widać, bardzo dobrze sobie radzi. Ksiądz Proboszcz, strzelił największą głupotę mówiąc, że lepszego barszczu nie jadł - Michałowa pewnie pomyślała, że Jola gotuje lepiej od niej - i pewnie tak jest ! :D
Myślę, że tak jak w przypadku Magistra i Babci Zosi, Jola z Michałową razem będą prowadzić plebanię i będą się świetnie dogadywać. Pietrek też był genialny - Co Stachu przed ołtarzem przysięgałeś? O zrozumieniu nic nie było, więc nawet tam na górze wiedzą, że kobity nie da się zrozumieć! - zdecydowanie to był cytat odcinka.
No i Tomek w końcu coś napisze - pewnie jakiś romans, coś na wzór Titanica, romantyczna historia z tragicznym zakończeniem. I tak jak Mickiewicz i innych poetów, nie będzie pisał na ''sucho'' bo tak żadne dzieło nie może powstać, nie ? ;)

Po tych ''wypocinach'' (swoją drogą, fajnie by było jak bym i tak na wypracowaniach szło ;) ) ogólnie odcinek oceniam 10/10. Należy do moich ulubionych odcinków piątej serii. Z odcinka na odcinek wydaje mi się że są coraz dłuższe :)
Załoga! Pajechali!

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

01 maja 2011, 23:34

:ok
Jednak poprzedni odcinek podłóg tego, to trochę inna bajka jakby.
Jestem świeżo "po", gdyż dzisiaj troszkę później się wziąłem za oglądanie (przygotowania do matury, weekend majowy) :)
Akcja poszła do przodu - to na pewno. Czyżby Francesca i Toni to miałyby być postacie epizodyczne? Hmm, może jeszcze powróci ich wątek. Kto wie... ;)
Zaskakują mnie odmienne postawy niektórych bohaterów. Odmienne w sensie że inaczej postępują niż do tego nas przyzwyczaili. Na przykład ksiądz - zachowuje się teraz jak były wójt. Czerepach - też nie wiadomo czy po prostu chodzi mu tylko o jakąś władzę i nie będzie szkodził, czy może coś znowu knuje. Magister farmacji (heh) - wydawał się taki miły i przyjazny, a tu takie nerwy go wzięły. Na szczęście w porę się opanował i wszystko było OK. Babka zielarka - zaczynam się przekonywać do niej.
Cała akcja z interwencją Klaudii przednia! :lol: Klaudię bardzo lubię 8-) Nieźle naskoczyła na tą Kingę. I w konsekwencji "terapia" chcąc nie chcąc podziałała. Już myślałem, że będzie tak jak zawsze, czyli Klaudia zacznie rozmawiać z Kingą, coś o poglądach i takich tam... Czyli ogólnie według schematu... A tu pozytywna niespodzianka. Mała bijatyka nam się zrobiła. I bardzo dobrze, przynajmniej inaczej to twórcy rozwiązali - ciekawiej. :hippie Chociaż trochę naciągane, że Kinga od razu prosi Lucy, żeby została jeszcze z nią w pokoju - eee... A Klaudia nadal świetnie, nawet jak jest wkurzona. Myślę, że i tak kiedyś polubią się z Kingą.
A Jagna co robi w tym serialu? Zazwyczaj stoi i się patrzy :P

Awatar użytkownika
kasia
Ekspert
Ekspert
Posty: 290
Rejestracja: 01 sty 2009, 19:01
Lokalizacja: Włodawa
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 2 razy

02 maja 2011, 10:44

Kingi terapia była najlepsza :P Biedny Tomek :(Ja myślałam,że on pobiegnie za Franczeską*
To tylko sny szalone sny ;)

ooolllaaa8883
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 63
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:11
Lokalizacja: czerniewice
Podziękował(a): 6 razy

02 maja 2011, 12:28

kasia pisze:Ja myślałam,że on pobiegnie za Franczeską
Ja też ;(
Szkoda mi Francesski ; (
Odcinek był świetny! Najlepszy był ksiądz, jak przekonywał dyrektorkę :lol:
Terapia też była niezła :ok
Ciekawe co tam Czerepach kombinuje... :scratch

Gugała
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 69
Rejestracja: 05 lut 2009, 9:40
Lokalizacja: Płock

02 maja 2011, 14:24

Odetchnąłem z ulgą -> Ranczo wróciło znów na dobre tory -> odcinek zdecydowanie lepszy od poprzedniego (zdecydowanie najsłabszego :(

Są znów fajne swojskie wątki -> choroba Michałowej, Jola jako gosposia na plebanii, egzotyczny wątek tragicznej miłości Witebskiego i Franchesci, Klaudia i jej terapia, a przede wszystkim pojawiła się znów Babka Zielarka.
Mam nadzieję, że wątek Babki z Aptekarzem będzie kontynuowany... do tego ciekawie zapowiada się z Czerepachem jako przewodniczącym rady parafialnej :yahoo
Jest nieźle, czekamy na jeszcze.
Gugała

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

02 maja 2011, 17:41

Właśnie - wreszcie była Jola i to w dość ciekawej roli 8-) Myślałem, że podobnie jak w pierwszych dniach jako sklepowa, będzie taką raczej nieudacznicą, a tu proszę :lol:
Michałowa jak zwykle oburzona, heh. Ale właśnie bardzo fajnie, że po raz pierwszy (wreszcie) pokazali Michałową i Stacha razem i to u nich w domu :ok
A i jeszcze jedno mnie zastanawia: Jola od tak się zgodziła przystać na dodatkową pracę? To ona nie pracuje już w sklepie czy gdziekolwiek? A po za tym to chyba powinna się opiekować dziećmi i to w dodatku bliźniakami :scratch

Awatar użytkownika
KaoTao
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 22 lut 2010, 11:52
Lokalizacja: Wilkowyje

02 maja 2011, 19:18

Jak na razie najlepszy odcinek sezonu, podobało mi się to z Babką i Magistrem...
Rodzice wciąż nie mogą uwierzyć, że się można z tobą porozumieć. Ostatnia wizyta Azjatów w Wilkowyjach to był najazd tatarski i ci Tatarzy nie mówili po polsku.

Awatar użytkownika
butterflyfly
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 01 kwie 2009, 14:05
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

02 maja 2011, 20:35

Najbardziej niespodziewane dla mnie w tym odcinku było to, że gdy Kusy i Lucy usłyszeli krzyki dochodzące z pokoju, w którym odbywała się terapia, to okazało się, że to Klaudia nie wytrzymała i zaczęła bić Kingę, choć myślałam, że będzie na odwrót :0
Ogólnie to fajnie, że wrócili bohaterowie: Babka Zielarka, której uczepił się aptekarz, Jolka, która sprawdziła się w roli kucharki :)
A Michałowa, gdy jest w chorobie to nawet potrafi być miła ;)
Biedna Franceska, ale niestety artyści tacy już są, nie zastanowią się dobrze przed zrobieniem czegoś, a później tego żałują ...
Ksiądz uległ wizji dużego pieniądza i dał się namówić na to, żeby Czerepach był przewodniczącym rady parafialnej, ciekawe co z tego będzie ...
Odcinek super, jak zwykle są odcinki Rancza ! :lol:

Awatar użytkownika
kasia
Ekspert
Ekspert
Posty: 290
Rejestracja: 01 sty 2009, 19:01
Lokalizacja: Włodawa
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 2 razy

02 maja 2011, 20:58

A ja tak się domyślałam, że babce na imię Zofia i akurat kiedy tak pomyślałam to padło to imię ;)
To tylko sny szalone sny ;)

Awatar użytkownika
Koneser
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 27 kwie 2011, 11:13

02 maja 2011, 23:06

Świetna scena gdy babka zakręciła mowę Polakowskiemu, jak się biedak męczył :lol: i w ogóle bardzo fajny odcinek. Również odetchnąłem z ulgą, że Ranczo wróciło na właściwe tory :ok

Dziwne, że ksiądz, jako taki dyplomata tak bardzo chwalił Jolę przy Michałowej. Miał przecież nauczkę jak na nią to działa gdy kiedyś wpadł w zachwyt nad pierogami Solejukowej.

Awatar użytkownika
Tengel2
Moderator
Moderator
Posty: 1129
Rejestracja: 31 sty 2007, 19:17
Podziękował(a): 430 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 179 razy

04 maja 2011, 20:10

Odcinek ten oglądaliśmy wspólnie w Ranczerskim gronie podczas naszej majówki. Ukłony w stronę naszych scenarzystów, reżysera i aktorów. Ten odcinek to było coś pięknego :) Po prostu "GENIUSZ" :lol:
"Albowiem noc jest ciemna i pełna strachów" - George R. R. Martin

Obrazek

zt323a
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 19 gru 2010, 21:42

04 maja 2011, 20:55

A mnie osobiście Klaudia wkurzyła swoim zachowaniem :nea Kusy i Lucy powinni porozmawiać o tym incydencie z jej rodzicami, a ojciec Klaudii powinien wziąć pas i przetrzepać jej 4 litery. To może by ją czegoś nauczyło :pala
sorry, że tak drastycznie, ale naprawdę mnie zdenerwowała tym, że pobiła Kingę.

Awatar użytkownika
monterr07
Wyróżniający się
Wyróżniający się
Posty: 202
Rejestracja: 28 lut 2010, 18:15
Lokalizacja: Sulejów
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy
Kontakt:

04 maja 2011, 21:14

No tak, ale... pomogło ;) Zobacz zachowanie Kingi, po tym incydencie.
Załoga! Pajechali!

zt323a
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 19 gru 2010, 21:42

04 maja 2011, 21:55

Może i pomogło ale zachowanie Klaudii jest naganne i nie tylko w tym odcinku w pozostałych też np. ciągle kłóci się z ojcem :nea naprawdę matka albo ojciec powinni z nią poważnie porozmawiać i przetrzepać tyłek ;)

Awatar użytkownika
macphisto
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 1130
Rejestracja: 22 gru 2006, 14:19
Lokalizacja: Saalfeld/Mohrungen/Warsaw
Podziękował(a): 48 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 97 razy
Kontakt:

05 maja 2011, 0:20

Obawiam się, że Klaudia jest już 'za stara', żeby rodzicie przetrzepali jej tyłek, poza tym im to pewnie nawet obojętne, że naskoczyła na Kingę. Najważniejsze, że Kinga dogadała się wreszcie ze swymi domownikami i z każdym odcinkiem coraz bardziej ją lubię, bo to mądra dziewczyna, tylko nie miał kto się nią zająć.

Co do odcinka, to świetny, wreszcie Babka się pojawiła i cała konfrontacja z aptekarzem mnie rozbawiła do łez, ale najlepsze jest to, że się dogadali na końcu. Szkoda, że Włosi wyjechali, no i strasznie szkoda mi Franceski.
Jola mnie pozytywnie zaskoczyła :lol:
I tylko ksiądz się nie zachował, przy Michałowej tak Jolę chwalić, chyba na tyle zna swoją gosposię, że powinien wiedzieć, jaka ona jest ;)
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't - Fight Club.

http://www.macphisto.fbl.pl

https://www.facebook.com/wObiektywieAlexis <-skromna galeria

Awatar użytkownika
Hagan
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 163
Rejestracja: 30 lip 2009, 10:58
Lokalizacja: Gliwice
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 8 razy

05 maja 2011, 17:56

Świetny odcinek - tryumfalny powrót babki i od razu mocne uderzenie czarami - genialne. Do tego wzorowa postawa Aptekarza, który nie dość że potrafi się przyznać do błędu, to jeszcze ma odwagę przeprosić. To smutne, że uczciwość przysparzała mu wcześniej samych kłopotów. Zabawny był za to Witebski, zwłaszcza ta jego bezradność w starciu z włoskim temperamentem. Z drugiej strony, Francesca też przesadziła z tymi planami na przyszłość, ale może Włoszki już takie są? Mimo wszystko trochę szkoda było patrzeć, jak rozgląda sie za Tomkiem tuż przed samym wyjazdem. Sam Tomek zaczął przeżywać rozdarcie rodem z romantycznych ballad - miejmy nadzieję że wyniknie z tego coś więcej niż nowa powieść i ponownie spotka swą miłość z Italii. W końcu, jako polonista powinien znać mądry cytat z Agnieszki Osieckiej - "taki co kochać nie umie, przegra choć wszystko rozumie".
Rosół to bardzo skomplikowana kompozycja mięsa, warzyw i przypraw.

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

05 maja 2011, 21:06

Się pytam po raz kolejny: gdzie jest Marianek (Marian już zapewne)? :lol: I inne dzieciaki Solejuków... trochę ich mi tutaj brakuje. Miałem nadzieje, że wraz z 5 serią Rancza pojawią się obszerniejsze wątki dotyczące dzieci i młodzieży, a tu proszę... ehh 8-)
O księdzu wikarym też wiele nie ma, oprócz tego nieszczęsnego wątku z trwonieniem funduszy i biedotą.
O Więcławskim trochę jeszcze oczekuje i o Joli, wraz z bliźniakami oczywiście.
Babki i Michałowej - ukazanej w końcu w związku małżeńskim ze Stachem - wreszcie się doczekaliśmy.
teraz przychodzi kolej na tych wcześniej przeze mnie wymienionych.
Coś dużo jest Tomka, nadzwyczaj dużo. A i Czerepach - nie wiadomo co z nim... Taki troszkę nijaki się zrobił :scratch Ale nareszcie była Klaudia jak za dobrych czasów :hippie

ODPOWIEDZ