Odcinek 1: Spadek

Forum poświęcone pierwszej serii Rancza. Wszystko, co dotyczy odcinków od 1 do 13.
Regulamin forum
1. Zanim założysz nowy wątek, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie i na temat.
Awatar użytkownika
Black_Diamond
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 654
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:41
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

13 mar 2009, 19:29

paulina1993_93 pisze:wstyd się przyznać ale ja Ranczo zaczęłam oglądać dopiero od 4. odcinka, a pierwszy obejrzałam w powtórkach przed 2. serią.

Żaden wstyd ^_^ Ja pierwszy raz zobaczyłam Ranczo w kinie, czyli już po emisji 2 serii. Przyznam, że nie za bardzo chciałam iść do kina na film o wsi, bo myślałam, że będzie nudny(coś a'la Plebania) , a moimi jedynymi skojarzeniami z Ranczem był Cezary Żak i jakaś kobieta z ciemnymi włosami( jak się później okazało to była Lucy oczywiście) ;P
"I tylko sny, szalone sny są tutaj jak wszędzie..."

Reklama

Awatar użytkownika
Joanna
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 366
Rejestracja: 14 lut 2009, 20:14
Lokalizacja: Łódź
Podziękował(a): 13 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy

14 mar 2009, 18:40

Ja uwielbiam pierwszą serie znowu zaczełam ją oglądać od początku ( chyba z 5 raz), uspakaja mnie relaksuje i rozbawia. Ta senność i spokój tej wsi działają na mnie niesamowicie pozytywnie, aż chce się przenieśc w takie miejsce z miasta (w Łodzi na moje osiedle mówią że to wieś ;D ) i marzy mi się taki dworek jak ma Lucy, ogród przy plebani też jest piękny ale park przy dworku działają na moją imagination ;D .
Lubię ten moment gdy Lucy jedzie PKS-em i te senne widoki oraz gdy podjeżdża autobus na przystanek... Dobra kończę bo mogłabym tak pisać i pisać a do niczego to nie prowadzi i mało kogo obchodzi :shy:
- DO DOMU !!! - Wioletka

Awatar użytkownika
Irenka
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 603
Rejestracja: 08 paź 2007, 22:28
Lokalizacja: Wielkopolska
Podziękował(a): 36 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 35 razy
Kontakt:

14 mar 2009, 22:37

Cieszę się, że ktoś wrócił do tematu pierwszego odcinka bo właśnie wczoraj obejrzałam go sobie dla poprawy humoru. Jest najlepszy. Wszystko jest takie świeże i zapowiadające wspaniałą zabawę (mam na myśli kolejne odcinki). Wątpię, żeby znalazł się ktoś kto, po obejrzeniu pierwszego odcinka, nie byłby ciekawy co będzie dalej. Poznajemy całą plejadę bohaterów (brakuje chyba tylko Michałowej, Solejuków i Klaudii). Każda z poznanych postaci budzi zainteresowanie. Najzabawniejsze momenty to, według mnie, rozmowy wójta żoną na temat kupna dworku oraz sceny z policjantem Staśkiem.
"Z niczym nie należy przesadzać" - Kusy
Zapraszam: www.haniaj.blogspot.com

Awatar użytkownika
c3po
Super User
Super User
Posty: 380
Rejestracja: 24 sie 2007, 15:48
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

15 mar 2009, 2:54

Pierwszy odcinek oglądałem tylko 2 razy. Nie znaczy to, że jest zły, po prostu nie miałem okazji oglądać więcej razy. I tak jak kilka postów wyżej napisała Irenka, odcinek ten bardzo dobrze zaczyna całą serie i każdy kto go obejżał, nie przestanie na jednym odcinku.
http://www.pajacyk.pl/ Pokaż, że zależy Ci na innych
Może kawy?

Awatar użytkownika
Pierre
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 231
Rejestracja: 01 mar 2009, 21:13
Lokalizacja: Warmia
Podziękował(a): 16 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

15 mar 2009, 21:57

Ja dziś obejrzałem 1 odcinek, bo zacząłem od 3 sezonu oglądanie Rancza i wcześniejszych odcinków nie miałem jak obejrzeć, więc dziś obejrzałem, odcinek bardzo fajny i cóż tu można powiedzieć początek najlepszego polskiego serialu.
Obrazek
"... Wszystko jest dla ludzi, ale nie wszystko dla wszystkich." - Jan Japycz
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Black_Diamond
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 654
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:41
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

30 maja 2009, 21:21

Dziś mnie naszła ochota, żeby cofnąć się do przeszłości i obejrzeć "Spadek" Powiem po prostu....piękne. :puppyeyes: Lucy nie wiedząca czego się spodziewać przyjeżdża do Wilkowyj, pierwszy raz spotyka Kusego. Dziś jest szczęśliwą panią Wójt, żoną Kusego, matką :) Tyle się zmieniło, a ten odcinek darzę ogromnym sentymentem, bo od niego wszystko się zaczęło :]
"I tylko sny, szalone sny są tutaj jak wszędzie..."

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

30 maja 2009, 21:45

O tak oglądając ten odcinek nikt by się nie spodziewał, że sprawy się tak potoczą, ten nieśmiały Kusy patrzący poraz pierwszy na Lucy spod grzywki, wyłaniający się niczym duch po cichu zza ściany. Potem jego opowieść o porzaże i smierci żony, ta atmosfera świece, kominek i to spojrzenie Kusego... kiedy pierwszy raz oglądałąm beczałam jak bóbr, :cry: nadal gdy oglądam powtórki nie mogę sie powstrzymać od łez... ale o tym już pisałam... powtarzam się... :)

tom140
Początkujący
Początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 07 maja 2009, 10:49
Lokalizacja: Jaświły
Kontakt:

01 cze 2009, 10:12

mnie najbardziej podobała się scena ze straszakiem Lucy:) po prostu miodzio :sweet:

Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

22 cze 2009, 19:03

No to może podtrzymamy tradycję i będziemy komentowac :)
I znowu można było poczuc ten niesamowity klimat, zobaczyc wszystko od początku - Lucy, bliźniaków, Kusego, brudnego Hot-Doga i pijanych ławeczkowiczów. Dopiero teraz zauważyłam, że Lucy jechała pociągiem z Dworca Wschodniego :P I sklep Więcławskiej znowu był malutki, a Halina przeraziła mnie tak samo, kiedy zobaczyłam ją pierwszy raz hehe
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

Awatar użytkownika
Paulina
Super User
Super User
Posty: 510
Rejestracja: 03 lut 2008, 18:03
Lokalizacja: Kargowa
Kontakt:

22 cze 2009, 19:11

Właśnie teraz możemy sobie porównać jak się wszystko zmieniło, Lucy, Kusy, Ławeczka (nie ma już na niej przecież Jana Japycza) całe Wilkowyje się zmieniły... Miło sobie przypomnieć jak wszystko sie zaczynało.

axell
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 284
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:00
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał(a) podziękowań: 26 razy

22 cze 2009, 20:37

Ja także z przyjemnością obejżałem sobie pierwszy odcinek .I choć patrzyłem kątem oka bo jednocześnie pracowałem ,to przyjemność była taka sama . Ale chyba nie wszyscy oglądali powtórkę, bo jak sami pisali to takie wąchanie korka po skończonym winie - nie Gosia :) :devil: :) :devil: :) . W każdym razie ja doznaję podobnych przeżyć jak podczas oglądania premierowego . A zachrypnięty głos Loena Niemczyka i zwrot "Z zagaranicy" - zapamiętam na zawsze.
Kiri kiedy kręcono pierwsze sceny w dworku , tenże był w trakcie remontu a raczej odtworzenia . I nie było specjalnych trudności ze scenografią . Jak się dobrze przyjżysz to zobaczysz ,że niektóre detale są świeżo wykonane i nie dało się ich postarzyć . Z resztą w rozdziale o dworku znajdziesz sporo ciekawych informacji .

Awatar użytkownika
c3po
Super User
Super User
Posty: 380
Rejestracja: 24 sie 2007, 15:48
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Otrzymał(a) podziękowań: 1 raz
Kontakt:

22 cze 2009, 20:42

Rzeczywiście, miło było znów zobaczyć tego wspaniałego aktora, jakim był Leon Niemczyk. Wielki aktor, którego zawsze będe dobrze wspominał.

Szkoda, że w dalszych losach Rancza nie zobaczymy już Mroczka. Zabawna postać.
http://www.pajacyk.pl/ Pokaż, że zależy Ci na innych
Może kawy?

Awatar użytkownika
Milek
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 486
Rejestracja: 31 lip 2008, 19:40
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 19 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 66 razy
Kontakt:

22 cze 2009, 22:28

Ale radości przysporzył mi pierwszy odcinek po przerwie w emisjach Rancza w TVP. Oglądałem go jakbym nigdy go nie widział. Dostrzegłem wiele niewidzienych wcześniej szczegółów. Miło znowu popatrzeć na Jana Japycza. Wszystko takie świeże przed zmianami. No i tak to się wszystko zaczęło...

Trochę zabawna była dla mnie odpowiedź Mroczka na pytanie Lucy gdzie jest dworek: "To tylko 5 minut". Jako Ranczers wiem, że w rzeczywistości to ponad 120 km. Ale w filmie to nie ma znaczenia...
Obrazek
Tworzenie stron internetowych - Lublin

Jan Japycz: Widzi pani, jeśli przepis jest trochę nieżyciowy to trochę można...
Hadziuk: Trzeba uważać, żeby w alkoholizm nie popaść...

Jaśko
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 29 mar 2009, 18:13
Lokalizacja: Kończyce Małe
Kontakt:

22 cze 2009, 23:20

A ja go oglądałem pierwszy raz i mi się spodobał :) Będę oglądał dalej :)

Lupus
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 02 sty 2009, 0:13
Lokalizacja: Nigdziebądź
Kontakt:

23 cze 2009, 1:21

To bez wątpienia jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy odcinek serii - chociaż jednocześnie zawiązuje wiele wątków, to doskonale splata w całość zupełnie skrajne elementy, jak np. "ostre" spory księdza i wójta, z łagodnością i ciepłem Lucy (która jak widzieliśmy, kiedy trzeba również jest konsekwentna i uparta).

"Spadek" odkrywa przed nami zasłonę do niezwykłego świata Wilkowyj, pełnego magicznej, niesamowitej atmosfery, którą współtworzą bohaterowie tak oryginalni w swoich poczynaniach, a zarazem tak nam bliscy. Moją ulubioną sceną tego odcinka jest podróż Lucy autobusem PKSu oraz moment, w którym po raz pierwszy spogląda na dworek - widać na jej twarzy tak wiele emocji, że bez żadnego trudu sami zaczynamy je odczuwać - przeżywamy przyjazd bohaterki razem z nią, jej radość z odnalezienia tego uroczego miejsca, smutek z powodu stanu dworku, wzruszenie, zdumienie i dziesiątki innych uczuć, które emanują z Lucy i wypełniają jej otoczenie ciepłem, życzliwością, pasją. Ogromne brawa dla pani Ilony za warsztat aktorski na najwyższym poziomie!

Awatar użytkownika
Black_Diamond
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 654
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:41
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

29 cze 2009, 20:07

Moją ulubioną sceną tego odcinka jest podróż Lucy autobusem PKSu oraz moment, w którym po raz pierwszy spogląda na dworek - widać na jej twarzy tak wiele emocji, że bez żadnego trudu sami zaczynamy je odczuwać - przeżywamy przyjazd bohaterki razem z nią, jej radość z odnalezienia tego uroczego miejsca, smutek z powodu stanu dworku, wzruszenie, zdumienie i dziesiątki innych uczuć, które emanują z Lucy i wypełniają jej otoczenie ciepłem, życzliwością, pasją. Ogromne brawa dla pani Ilony za warsztat aktorski na najwyższym poziomie!
O tak całkowicie się z tobą zgadzam. Śliczne są te sceny z Lucy. W tym odcinku wszystkie są (przynajmniej dla mnie) takie...magiczne. Na przykład:Jak rano wychodzi ze śpiworem przed dworek, albo jak patrzy w stronę okna i fotela, w którym prześniła jej się babcia.
"I tylko sny, szalone sny są tutaj jak wszędzie..."

Awatar użytkownika
LubieRanczo:)
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Posty: 85
Rejestracja: 13 kwie 2009, 10:01
Lokalizacja: z gminy Wilkowyje :)
Kontakt:

07 lip 2009, 10:05

Mi to sie tam podobało jak kusy mówił do lucy a wywioze ten gróz ze 3 taczki będą a ona potem zdziwiona ale pan to jest tak pan wiedział dokładnie ile tego grózu jest :D

albo to jak zamiatała i otworzyła drzwi od dworku ze strony ogrozdu jak ona sie zachwycała tym pięknem zielenią i wogule

a tu zdjęcie jak lucy się zachwyca :eek:

Obrazek

a tu chyba z wójtem rozmawiała

Obrazek
"To tylko sny szalone sny .."

Awatar użytkownika
Wojtek18
Super User
Super User
Posty: 526
Rejestracja: 07 kwie 2009, 18:51
Lokalizacja: Rusocin
Podziękował(a): 4 razy

08 lip 2009, 19:35

Mógłbym oglądać ten odcinek sto razy dziennie z tą samą ciekawością.
Ten odcinek jest po prostu super.
Wojtek

Awatar użytkownika
kylo69
Moderator
Moderator
Posty: 886
Rejestracja: 01 sie 2007, 21:34
Lokalizacja: Lublin
Podziękował(a): 148 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 97 razy
Kontakt:

09 lip 2009, 21:57

Jak dla mnie odcinek bardzo dobry jak na początek serialu tylko pierwsze sceny jak Lucy jechała z Jerrym i na dworcu nie były takie "ranczowe".... :)
"Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie" - Kusy

Ewa47
Super User
Super User
Posty: 1061
Rejestracja: 06 lip 2009, 21:41
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

01 sie 2009, 0:11

Ten odcinek jest piękny, mogę go oglądać sto razy. Byłam nim oczarowana, pięknem dworku i grą P. Ilony Ostrowskiej. Nie wiem czy któraś aktorka potrafiłaby tak grać. Taka gra jest arcydziełem a pomyśleć, że przed Ranczem nie znałam tej aktorki. W 1 odcinku jest wprowadzenie, jest wójt i pleban, bliźniaki, które są skłócone i ogólny obraz wsi Wilkowyje.
Ostatnio zmieniony 12 sie 2009, 1:05 przez Ewa47, łącznie zmieniany 2 razy.
Ewa

ODPOWIEDZ