[problemy] Problem jąkania

Po lekkich, łatwych i przyjemnych tematach czas na trochę poważniejsze. To właściwe miejsce na poważne sprawy.

Czy znasz osobę jąkającą się?

tak
12
75%
nie
4
25%
 
Liczba głosów: 16
Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

27 lis 2009, 0:23

Znam kilka takich osób, są bardzo niepewne siebie. To osoby, które jąkają się zawsze, ale też i takie, które zaczynają się jąkać, jak się denerwują lub mówią coś emocjonalnie. To dla nich problem, bo to widzę. Nie wolno się z nich śmiać.
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

Reklama

Awatar użytkownika
Irenka
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 603
Rejestracja: 08 paź 2007, 22:28
Lokalizacja: Wielkopolska
Podziękował(a): 36 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 35 razy
Kontakt:

27 lis 2009, 9:54

Mój brat zaczął się jąkać w wieku 4 lat. Początkowo to faktycznie był dla niego problem. Najpierw rodzina musiała się uporać z sobą - żeby przyjmować to w miarę naturalnie. Później, kiedy poszedł do szkoły, nie było z tego powodu problemów, ponieważ miał wielu przyjaciół, którzy przyjmowali go takim, jakim był. Dziś jest dorosłym, pewnym siebie mężczyzną i nikt w jego otoczeniu nie zwraca uwagi na wadę wymowy. Myślę, że bardzo dużo zależy od otoczenia, w którym człowiek jąkający się przebywa. Jeżeli inni go akceptują, to on siebie również będzie akceptował. :)
Ostatnio zmieniony 28 lis 2009, 2:39 przez Irenka, łącznie zmieniany 1 raz.
"Z niczym nie należy przesadzać" - Kusy
Zapraszam: www.haniaj.blogspot.com

Awatar użytkownika
Black_Diamond
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 654
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:41
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

27 lis 2009, 21:08

Mam kolegę( 16 lat) w szkole muzycznej który bardzo się jąka. On jednak zupełnie się tym nie przejmuje. Jest największą gadułą w grupie,ma wielu przyjaciół...oraz chodzi na wokal, ponieważ chce zostać śpiewakiem operowym :) Dzięki temu, że pokonał swoją nieśmiełość związaną z jąkaniem, prowadzi normalne życie towarzyskie i może poświęcać się swojej pasji jaką jest śpiewanie.

Nie wszyscy jednak potrafią sobie radzić z tym problemem, dlatego nie śmiejmy się z niech i akceptujmy ich takimi jacy są :]
"I tylko sny, szalone sny są tutaj jak wszędzie..."

Awatar użytkownika
Ania
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1078
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:43
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy
Kontakt:

28 lis 2009, 2:45

Black_Diamond pisze:Nie wszyscy jednak potrafią sobie radzić z tym problemem, dlatego nie śmiejmy się z niech i akceptujmy ich takimi jacy są :]
No właśnie, ale to nie tylko ci, którzy się jąkają. Ja sama niestety mam czasami takie coś, że jak się ktoś jąka, to niecierpliwie czekam, aż skończy zdanie i przyznam, że mnie to trochę męczy. Później oczywiście jestem na siebie zła, że tak reaguję, bo ja ani nie jestem zła na tego człowieka, ani nie chcę źle. Tylko nie wiem, czemu mnie to rusza? :/ (może razem z tym człowiekiem podświadomie stresuję się, że on się stresuje?) Ale walczę sama z sobą i wierzę, że mi się uda pokonać tę przypadłość :)
-Owszem, zyskałem - odpowiedział Lis. -Chociażby kolor zboża.
"Mały Książę"

Awatar użytkownika
Joanna
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 366
Rejestracja: 14 lut 2009, 20:14
Lokalizacja: Łódź
Podziękował(a): 13 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 4 razy

28 lis 2009, 10:29

A mnie to nie obchodzi czy ktoś się jąka czy nie jąka...ani mnie to nie bawi, ani mnie to nie złości...jak woda po kaczce.... :)
- DO DOMU !!! - Wioletka

Ewa47
Super User
Super User
Posty: 1061
Rejestracja: 06 lip 2009, 21:41
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 46 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 12 razy

28 lis 2009, 14:05

Moja koleżanka z pracy jąka się gdy się zdenerwuje .
Ewa

Awatar użytkownika
Cecilia89
Zaangażowany komentator
Zaangażowany komentator
Posty: 62
Rejestracja: 31 paź 2008, 15:37
Lokalizacja: Zduńska Wola

26 lip 2010, 17:52

Nie znam osoby, która się jąka, ale domyślam się jak to jest. Nie należy śmiać się z osób mających problem z wymową.
"Moda przemija, styl pozostaje" - Gabrielle Chanel.

Awatar użytkownika
Lynn
Super User
Super User
Posty: 683
Rejestracja: 21 cze 2010, 8:50
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

27 lip 2010, 23:06

Ja uwazam, ze w ogole traktowanie osob ktore posiadaja jakas dysfunkcje (widoczna albo i nie) jako gorsze, to sie zamykac powinno. Bo to jest calkowity brak tolerancji i zrozumienia. A jak mozna mowic, ze jest sie tolerancyjnym jak nie mozna zaakceptowac np. brzydkiej czy biedniejszej kolezanki?
Co w tym zlego, ze ktos sie jąka? Prawde mowiac to sie moze zdarzyc kazdemu, jak sie zdenerwujemy. Ja mam nerwice zoladka i jak sie denerwuje to zaczynam miec odruch wymiotny tzw. cofanie. Jest to nieprzyjemne i meczace dla mnie, ale nieprzyjemnie sie nie konczy.
Ostatnio bylam w ogole swiadkiem sytuacji kiedy to (zakladam ze ojciec) bawil sie z ja wiem...14-o letnim synem z zespolem downa. Chlopak troche sie smial, troche piszczal z uciechy. A jakas stara baba ( przepraszam, ale tej kobiety juz szanowac nie umiem) caly czas im sie przygladala z miejsca na przeciwko. Myslalam ze ja ciekawi co oni sie tak wyglupiaja. Jak sie ojciec pochylil do ojca, to ona szyje wystawiala i sie gapi. A za chwile jak wyskoczyla ze "takie" dzieci nie powinny byc wozone z normalnymi ludzmi i ze to skandal.
Ja czegos takiego nie umiem zrozumiec, scierpiec i przejsc obojetnie.
Prawda jest taka ze kazdy z nas ma jakies dysfunkcje. I czasem sa one meczace, czasem uciazliwe, ale wszyscy jestesmy ludzmi matko! I troche wzajemnego zrozumienia. Tolerancji.
Zadna dysfunkcja czy w jakakolwiek odmiennosc od reszty ( kolor skory, otylosc, stroj) nie powinno byc traktowane gorzej. Z brakiem szacunku.
Przyznaje ze nie jestem zawsze tolerancyjna. Dla osob starszych, czy glupio sie zachowujacych. Ale tylko w momencie kiedy mnie ktos ubliza bez powodu ze wzgledu na wyglad. Ale dlaczego ja mam szanowac, jesli mnie nie okazano szacunku chociaz w takiej mierze, ze nie skomentowano?
A jakajace sie osoby nie powinny sie tego wstydzic, tylko sie cieszyc ze jest sie orginalem.
Szkoda tylko ze 90% spoleczenstwa ma ubytki w rozumie.
Bo nawet z jakania da sie wyleczyc. Ale z glupoty nie zawsze.
Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.
Obrazek

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

03 sie 2010, 12:55

Mój braty cioteczny się trochę jakby jąkał, ale już mu to przeszło. :yes:
Ja też nieraz się zająknę, heh... :hihi:

ODPOWIEDZ