W niedzielę o 14:15 w TVP1 powtórkowy odcinek pt. Ochotnicza straż kobiet, a wieczorem o 21:40 w TVP Polonia "Ranczo Wilkowyje".
Aktorzy serialu "Ranczo" w kampanii "Krajobraz mojego miasta" czytaj więcej

Ach ta szkoła....czyli zabawne cytaty z lekcji ;D

Dowcipy, śmieszne filmiki, zabawne artykuły. Temat dla wszystkich, którzy lubią się pośmiać.
Awatar użytkownika
tomi2020
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:40
Lokalizacja: Olsztyn

23 gru 2009, 10:37

Z liceum:

Lekcja wosu. Tzw. trzy szybkie.

Nauczyciel: Który z braci ukradł księżyc? Lech czy Jarosław?
Marta: Nie wiem kim oni są
Nauczyciel: Drugie pytanie. Kto ma większy rozmiar buta, Lech czy Jarosław?
Marta: Jakie pan głupie pytania zadanie.
Nauczyciel: Ostatnie pytanie. Ratunkowe. Kto jest aktualnie prezydentem kraju?
Marta: George Bush....
Nauczyciel: Siadaj. 2

Historia:

Nauczyciel: Jakie znacie najpopularniejsze metody zabijania w średniowieczu w miejscach publicznych?
Marta: Ścinanie przez powieszenie.

Reklama

Awatar użytkownika
Rainbow_Pearl
Doświadczony komentator
Doświadczony komentator
Posty: 123
Rejestracja: 14 lut 2010, 9:58
Lokalizacja: Olsztyn

22 mar 2010, 15:08

dziś za oknem na matmie ryki, trąbienia itepe.
Paula:Idą topić marzannę! =D
Pani do drugiej pani: Proszę zamknąć okno.
Klasa jęczy okna zamknięte ale ryki słychać dalej.
Druga pani domyka je szczelniej słychać tylko trąbienia.
Szymon : Strajk robią!
Ja: To jutro nie będzie szkoły. W Ranczu jak był strajk to dzieci miały wolne!
Do siebie: Farciarze.

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

02 kwie 2010, 12:27

U nas jest matematyk, który jest fajny aczkolwiek dziwny, jak na profesora od matematyki ;)
To że nie prowadzi normalnych lekcji, to pominę, ale każdy na niego mówi po prostu po imieniu (i to jeszcze zdrobniając) ale jemu to nie przeszkadza...
Jeśli ktoś na niego coś powie nawet obraźliwego, to nie obrazi się ani nie wstawi uwagi, tylko odpowie ciętą ripostą (oczywiście nie wulgarną) :)
Ostatnio było śmiesznie (codziennie z resztą prawie jest) jak ktoś zamiast po imieniu do sora, zwrócił się: "Proszę Pana" :lmao: Zmotywował to potem tym, że powiedział to: "A tak dla śmiechu" :lmao:

Awatar użytkownika
Rainbow_Pearl
Doświadczony komentator
Doświadczony komentator
Posty: 123
Rejestracja: 14 lut 2010, 9:58
Lokalizacja: Olsztyn

16 cze 2010, 16:11

A u mnie...
Winicjusz(kolega): To niehigieniczne... (zatrzymał się na momencik) jeść widelcem zupę.

(Kiedyś)Aśka: Jula, pożycz coś!
(Dziś)Paula: Jula, daj mi coś, nie wiem, co!

Możecie się teraz śmiać z mojej zabawnej klasy...

Awatar użytkownika
kasia
Ekspert
Ekspert
Posty: 290
Rejestracja: 01 sty 2009, 19:01
Lokalizacja: Włodawa
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 2 razy

16 cze 2010, 17:44

U nas w szkole była taka pani która jest podobna do marsjanina więc dostała ksywkę marsi.

Kiedyś na jednej z lekcji matematyki z tego co słyszałam od starszych klas pani marsi tłumaczyła uczniom która oś się jak nazywa i gdzie leży zero.
Pani Marsi : tu jest oś y a tu mamy oś x a tutaj jest zero9i pokazała na siebie)
To tylko sny szalone sny ;)

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

16 cze 2010, 23:18

Ta, nauczyciele są nieraz dość ciekawi i śmieszni :lmao:
A sama szkoła, choć jest ogólnie męcząca i w ogóle, to jest swoistą kopalnią humoru - jakby nie było :hihi:

Awatar użytkownika
Rainbow_Pearl
Doświadczony komentator
Doświadczony komentator
Posty: 123
Rejestracja: 14 lut 2010, 9:58
Lokalizacja: Olsztyn

15 lip 2010, 19:33

Wspomniany przeze mnie Winicjusz to nasz klasowy śmiechałek ;D
Wilkowyje, Wilkowyje, nasza bardzo mała gmina...

Awatar użytkownika
Lynn
Super User
Super User
Posty: 683
Rejestracja: 21 cze 2010, 8:50
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

15 lip 2010, 22:32

O ja pamietam taka jedna lekcje geografii na poczatku roku. Powiem ze ja i Roksana usiadlysmy wtedy razem - co rzecz biorac jest bardzo zlym pomyslem. Bo nie ma szans na normalna lekcje.
No wiec jak Grzegorz, jako, ze poczucie humoru to ma...dosc specyficzne, bawi sie wzkaznikiem i mowi:

" Tyle promili ( 5) (...) wypada. No i jak to wyjasnic?
Ja (ynteligentnie) : No po 5 promili na lebka.
(Klasa w smiech i Roksana tez, pan Grzes patrzy po klasie i szuka winowajcy)
Pan: Kto to powiedzial? (wiedzac doskonale ze to ja)
Kamil: To jak te promile wypadaja na osobe to kazdy z nich bedzie strasznie pijany.

Kamil dostal gola za to...


I druga sprawa... Nie wiem czy tego nie opowiadalam.
Z klasy bylam najlepsza z historii w wiedzy praktyczniej :) Wiec pytanie:
" Jaki cel byl bitwy Warszawskiej"?
Postanowilam troche pozartowac i znajac dobra odpowiedz powiedzialam do Roksany (tej samej)
" Polacy ta wygrana zapobiegli rozszerzeniu sie islamu na Polske a pozniej na Europe"
Nie spodziewalam sie ze Roksana powie to na glos...
15 minut nie moglam uspokoic ataku smiechu.
Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.
Obrazek

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

16 lip 2010, 22:25

Nie ładnie wkręcać koleżankę :hihi:

Awatar użytkownika
Lynn
Super User
Super User
Posty: 683
Rejestracja: 21 cze 2010, 8:50
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

16 lip 2010, 22:33

Alez to nie byl wkret. To byl tylko niewinny zarcik zeby ozywic lekcje ktora prowadzila wyjatkowo nieudana historyczka ( do dzis nie wiem kto jej dal papier ze jest historykiem. Az sie dziwie przy jej wiedzy historycznej...)
Nie myslalam ze to powie na forum 23 osob.
Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.
Obrazek

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

16 lip 2010, 23:49

Ależ ja też tak miewam... :hihi:
W gimnazjum koledze to pisałem nawet kartkówki, to mogłem mu nawymyślać, ale raz pamiętam jemu napisałem lepiej niż sobie. Z resztą być może to się nawet powtórzyło... :hihi:

Awatar użytkownika
Lynn
Super User
Super User
Posty: 683
Rejestracja: 21 cze 2010, 8:50
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

16 lip 2010, 23:57

Ja pamietam lekcje religii, kiedy to mialam przejrzec scenariusz do przedstawienia i zapoznac sie z rola. Ale mialam nie pokazywac ksiedzu.
Ale ksiadz zlozyl mi oferte nie do odrzucenia.

Ksiadz: Pokaz mi scenariusz, pozwole ci wyjsc. Przeciez oboje wiemy ze chcesz wyjsc.
Ja: Nie dam. Ksiadz to czasem jak gestapo jest!
Ksiadz: Przepros.
Ja: Nie.
Ksiadz (z trudem panuje nad smiechem) : Przepros mowie.
Ja: Nie.
Ksiadz: Dobra nie przepraszaj. Ale daj scenariusz.
Kolezanka (ktora kazala mi nie pokazywac, wstala oburzona i patrzac na mnie z wyrzutem)
Ja ( do niej) Sorry. Buisness is buisness. ( i dalam scenariusz)
Ksiadz: Dobra. To wyjazd ( i otwiera mi drzwi)

Albo. Pod koniec roku, po klasie rozniosla sie informacja ze jestem w ciazy.
Lekcja religii, dwie dziewczyny pomagaja mi wymyslac imiona, dla dzeci.
Ksiadz proponuje swoje ( Gabriel)
A ja: Nie. Gabriel nie. Bo zostanie, albo ksiedzem, albo gejem. To juz wole urodzic polityka albo psychopate.
Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.
Obrazek

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

17 lip 2010, 0:06

U nas ksiądz jest jakiś dziwny, ale wszyscy księża co w szkole uczą są specyficzni, to trzeba przyznać :hihi:
On się chyba często musi spowiadać, bo zawsze siedzi i wygląda jak pijany, gada tylko to innych: "Jak ci zaraz przywalę!" heh :hihi:
A raz podobno nawyklinał kolegom :hihi:

Zostawmy księdza...
Informacja czy plotka o dziecku? :)
Bo jeśli to pierwsze, to jakie imię w końcu? ;)
Ja mam wymyślone i wybrane dla chłopaka jeśli by kiedyś takowy się mi narodził...

Awatar użytkownika
Lynn
Super User
Super User
Posty: 683
Rejestracja: 21 cze 2010, 8:50
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

17 lip 2010, 0:11

Plotka. Mialam wtedy problemy zoladkowe. Ale bladosc, wymioty i mdlosci byly. I podobno "promienialam"
Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kamil
Super User
Super User
Posty: 342
Rejestracja: 19 lip 2010, 12:41
Lokalizacja: Podkarpacie
Podziękował(a): 16 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 7 razy

20 lip 2010, 22:25

"Szybciej, żeby czasu nie było"

"Kto wygra ten skoczy"

-Proszę pana możemy te kartki sobie wziąść do domu?
-Nie te kartki sobie do domu weźmiecie.

"To jest dla Was za trudniejsze"
"Powietrze u nas świeże.
Dwa, wszędzie blisko.
Trzy, tanio.
Cztery, nawet jak co drogie to dostać nie można."

Tadeusz Hadziuk

Awatar użytkownika
Lynn
Super User
Super User
Posty: 683
Rejestracja: 21 cze 2010, 8:50
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

21 lip 2010, 11:14

Najkrótsze słowo: Qń
Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.
Obrazek

Awatar użytkownika
dami1995zg
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 170
Rejestracja: 23 lis 2009, 12:46
Lokalizacja: Zielona Góra (ZG)
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

15 mar 2011, 19:17

HAHA u nas się wszyscy smieją z pani na matmie jak mówi pienset albo pierwiastek z czech hahah :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Lynn
Super User
Super User
Posty: 683
Rejestracja: 21 cze 2010, 8:50
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 3 razy

15 mar 2011, 21:01

To ja z kolei na matmie w podstawowce jak przeczytalam poprawnie Chicago (Szikago) to nawrzeszczala na mnie, ze czyta sie Czikako.
Will the world remember you when you fall? Could it be your death means nothing at all.
Obrazek

Awatar użytkownika
Black_Diamond
Osobowość forum
Osobowość forum
Posty: 654
Rejestracja: 29 mar 2008, 18:41
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

15 mar 2011, 21:29

Nasza dyrektorka też ma problem z wymową "trz" i zawsze jak przemawia na apelu wszyscy tylko czekają, aż powie "klasa czecia" ;)
"I tylko sny, szalone sny są tutaj jak wszędzie..."

qwerty
Super User
Super User
Posty: 898
Rejestracja: 21 mar 2010, 12:27
Otrzymał(a) podziękowań: 6 razy

15 mar 2011, 21:44

To ja już o swoim nauczycielu "matematyki" to nawet nie wspomnę :lol:
Ale co na lekcjach nieraz wyprawia to... to przechodzi ludzkie pojęcie :)
W ogóle nauczyciele to śmieszni ludzie w gruncie rzeczy ;)

ODPOWIEDZ