Teraz jest 26 maja 2013, o 03:38 Wyszukiwanie zaawansowane
Dla mnie minusem odcinka był ten kontroler z Kuratorium – trochę takie wykorzystanie postaci z poprzednich serii – gdzie RIO a gdzie Kuratorium Oświaty – można chyba było znaleźć jakiś inną postać czy sposób na ten wątek.dovertis napisał(a):Ta propaganda już nawet nie jest tania, tylko łopatologicznie obłudna, w dodatku realizowana na zlecenie Ministerstwa Edukacji. Pozorny atak na oświatę ma przekonać nas o słuszności "rewolucji", w efekcie której nie pozbieramy się przez kilka pokoleń. Scenarzyści wstydźcie się!
.
.

kylo69 napisał(a):Miejmy nadzieję, że Marysia wróci![]()
![]()

kylo69 napisał(a):Miejmy nadzieję, że Marysia wróci![]()
![]()
Tengel2 napisał(a): kylo69 napisał(a):Miejmy nadzieję, że Marysia wróci![]()
![]()
Przyznaj się ile razy już tą scenę oglądałeś??![]()
Anija napisał(a):A co chciałbyś jeszcze zobaczyć, jak sięga ocet?![]()

Bogna23 napisał(a):Dla mnie minusem odcinka był ten kontroler z Kuratorium – trochę takie wykorzystanie postaci z poprzednich serii – gdzie RIO a gdzie Kuratorium Oświaty – można chyba było znaleźć jakiś inną postać czy sposób na ten wątek.
Bogna23 napisał(a):Dla mnie minusem odcinka był ten kontroler z Kuratorium – trochę takie wykorzystanie postaci z poprzednich serii – gdzie RIO a gdzie Kuratorium Oświaty – można chyba było znaleźć jakiś inną postać czy sposób na ten wątek.

zyciak napisał(a): "mój mąż jest z zawodu dyrektorem". Może tak samo jest z Bieżunem

- mało to takich dzisiaj ?dovertis napisał(a):7.Jak to możllwe, że kobieta po maturze (zrobionej w jeden dzień), studiująca filozofię
nadal popełnia karygodne błędy językowe?
zyciak napisał(a):A mi to jak żywo przypomniało sceny z filmu Stanisława Barei "Poszukiwany - Poszukiwana", gdzie o jednym z bohaterów żona mówiła: "mój mąż jest z zawodu dyrektorem". Może tak samo jest z Bieżunem
axell napisał(a):Myślę, że nie tylko na ten odcinek, ale i na całą serię należy spojrzeć z trochę innej perspektywy. Wyraźnie widać misyjny charakter odcinków. A poszczególne sceny stanowią formę symboli otaczającej nas rzeczywistości. I w takim układzie nie ma znaczenia czy jest to zespół szkół, ile dzienników przyniosła dyrektorka czy ten sam aktor gra różne postaci
) w końcu tu nie chodzi o taką dbałość o szczegóły - to nie dokument ale ta postać kontrolera nie spodobała mi się w tym znaczeniu, że jest to wykorzystanie tej samej postaci w innym wątku - że ten jak sam piszesz "symbol" jakim był kontroler z RIO już był, a przy okazji walki z wadami naszego systemu oświaty można było chyba wykorzystać jakiś inny symbol naszych zachowań czy patologi - chyba nam takich na razie nie brakuje!? 
dovertis napisał(a):
2.Nie ma tworów pt. Szkoła Podstawowa i Gimnazjum, są Zespoły Szkół
7.Jak to możllwe, że kobieta po maturze (zrobionej w jeden dzień), studiująca filozofię
nadal popełnia karygodne błędy językowe?
8.WYDAJCIE PORADNIK BIZNESOWY - z chęcią zarobię na nowy dom i dostatnie życie jednoosobowo wałkując ciasto na pierogi i sprzedając gotową "produkcję" w wiejskiej tancbudzie
i tak dalej i temu podobnie.
SCENARZYŚCI OGARNIJCIE SIĘ, bo serial robi się idiotyczny!

a np. pomysł na biznes w postaci szycia zabawek dla dzieci jest wg mnie z życia wzięty. W zeszłym roku czytałam artykuł o kobiecie, która została zwolniona z pracy i zamiast szukać kolejnej urzędniczej posady zdecydowała się na własny biznes. Dziś szyje zabawki w domu i ma się całkiem nieźle - finansowo też.
serial jest osadzony tak blisko naszej rzeczywistości, że mnie cieszy trochę "bajkowego" świata w nim, bo inaczej mógłby być... dokumentem

dovertis napisał(a):6. Co za maturę zdała Solejukowa, że "bedzie piatka" i "profesur zaglądał przez ramię"?
Od wielu lat nauczyciele nie mają prawa chodzić po sali w trakcie matury, a co dopiero zaglądać do pracy, podobnie ma się sprawa oceny - są procenty!
!
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość