Na wstępie chciałem poinformować, że jak wielu z Was jestem wielkim fanem "Rancza". Od pierwszego odcinka złapałem bakcyla i jestem do tej pory nałogowym oglądaczem
No ale nie o tym ten temat, lecz o odcinku 59.Tutaj niestety zawiodłem się. Jak lubiłem wszystkie dotychczasowe odcinki oraz ich styl, tak ten odcinek był dla mnie najsłabszy w historii serialu.
W ogóle inny styl, nagłe zmiany wątków, jakby nieprzemyślany zlepek akcji, brak płynności, brak tego "ciepła". Czyżby reżyser, scenarzysta, montażysta i kto tam jeszcze mieli zły dzień ? Nie mam pojęcia. Przepraszam za wyrażenie, ale ni kupy, ni du** to się nie trzymało
Dziwie się i to bardzo co niektórym tu, którzy uważają ten właśnie odcinek za najlepszy. Mam nadzieje, że kolejne odcinki będą utrzymane w starym, dobrym stylu





może sie to jakoś odkręci...







Nowości










