Ranczo odc. 58 Obcy krajowcy

Tutaj możecie zobaczyć jak walczyliśmy o powstanie piątej serii Rancza. Znajdziecie tu także tematy związane z nowymi odcinkami Rancza.
Regulamin forum
1. Zanim dodasz nową informację, sprawdź czy nie ma już podobnego tematu na forum.
2. Jeśli cytujesz jakiś materiał, pamiętaj o podawaniu źródła.
3. Staraj się pisać poprawnie gramatycznie.

Jak oceniasz ten odcinek "Rancza"?

Rewelacja! Aż miło było obejrzeć.
27
93%
Niezły, ale bez fajerwerków.
2
7%
Nuda. Jeden ze słabszych odcinków.
0
Brak głosów
 
Razem głosów : 29

Ranczo odc. 58 Obcy krajowcy

Postprzez Irenka » Pon 18 Kwi, 2011

Mam wrażenie, że na ten własnie odcinek czekaliśmy. Rodzina mi się uśmiała zupełnie jak podczas bójki Kusego ze Staśkiem w 26 odcinku :lol:
Jeżeli chodzi o Kingę to zostały poruszone dwa smutne tematy - rodzice zajęci sobą i nie rozumiejący dziecka oraz problem tzw. "eurosierot". Nie jest to wprawdzie już małe dziecko, ale widać tu zaległości w stosunkach matka-córka, które zbierały się od lat. Mam nadzieję, że pobyt u Lucy i Kusego będzie miało dobry wpływ na dziewczynę. Myślę, że dla nas ta sprawa ma jednak dobrą stronę - z pewnością możemy się spodziewać więcej scen w dworku :ok
"Z niczym nie należy przesadzać" - Kusy
Zapraszam: www.haniaj.blogspot.com
Awatar użytkownika
Irenka
Moderator
Moderator
 
Posty: 609
Wiek: 41
Obrazki: 9
Rejestracja: Pon 08 Paź, 2007
Miejscowość: Wielkopolska
Płeć: Kobieta
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Pochwały: 1
Numer GG: 3624182

Reklama

Ranczo odc. 58 Obcy krajowcy

Postprzez Gugała » Pon 18 Kwi, 2011

Rewelacja!!!
Choć miałem obawy, czy scenarzyści nie przekombinowali trochę z tymi włoskimi policjantami...
Jednak po obejrzeniu wczorajszego odcinka widzę, że moje obawy się nie potwierdziły, a wręcz przeciwnie -> własnie ten motyw zwalił mmnie (i całą moją rodzinkę) z nóg.

Konwersacja Włochów ze Staśkiem via tłumaczenie Solejukowej -> bezcenne yes

Świetny był też motyw z Dudą (i Klaudią - studium psychologiczne polskiego rolnika ze "ściany wschodniej") namawiąjącym rolników do unijnych dopłat :)
Gugała
Gugała
Starszy uczestnik
Starszy uczestnik
 
Posty: 84
Wiek: 39
Rejestracja: Czw 05 Lut, 2009
Miejscowość: Płock
Płeć: Nie wybrano
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Ranczo odc. 58 Obcy krajowcy

Postprzez qwerty » Pon 18 Kwi, 2011

Wydał mi się chyba ten odcinek nieco słabszy od chociażby dwóch poprzedzających go.
Tak mi się wydaje przynajmniej, bo oglądałem go przecież przez omyłkę dwa tygodnie temu :lol:
Motyw Kingi może być dobry, może coś rozrusza Kusego i Lucy i w ogóle cały wątek dworku.
Włoscy policjanci niby fajni, ale ciekawe na jak długo. Ciekawi mnie też, jak rozwinie się ich wątek. Czy będą coś robić konkretnego, czy będę tak chodzić po Wilkowyjach i śpiewać te włoskie piosenki. Może nauczą się polskiego i Toni wyjedzie z Jagną a Francesca ucieknie z Tomkiem i po kłopocie :hippie
Dobra scena pogodzenia się kobiet i powrót do spółki 8-)
qwerty
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 984
Wiek: 19
Rejestracja: Nie 21 Mar, 2010
Płeć: Nie wybrano
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Pochwały: 1
Numer GG: 13529538

Re: Ranczo odc. 58 Obcy krajowcy

Postprzez monterr07 » Pon 18 Kwi, 2011

macphisto napisał(a):
zyciak napisał(a):A to bardzo do dzisiejszych czasów podobne. Może nie aż tak drastycznie, ale sporo rodziców oskarża wszystko i wszystkich dookoła, byle tylko swoich win w wychowywaniu dzieci nie dostrzec. Wielu rodzicom po prostu nie chce się rozmawiać z dziećmi. Wolą z góry ustalić, że dziecko jest niereformowalne, zamiast po prostu z latoroślą porozmawiać i jej WYSŁUCHAĆ. Niestety wciąż u rodziców dominuje "nadawanie" w systemie nakazowo-rozkawczym, a "odbiór" zdaje się być wyłączony i potrzeby dziecka są ignorowane. A tu mamy "hard core" na całego. Podrzucenie dziecka i ucieczka. Wyrodna matka, ot co :ireful Nie będę zaskoczony, jeśli okaże się, że Kinga to może i zbuntowana nastolatka, ale też osoba, która czuje potrzebę wysłuchania i poświęcenia uwagi. Uwagi, której matka nie mogła, nie chciała, bądź nie potrafiła jej dać, przedkładając własne interesy nad dobro dziecka. :pala :nea


Zgadzam się, to w dzisiejszych czasach częsty obraz wielu rodzin, znam nawet kilka takich osób i co najgorsze nawet takich, gdzie właśnie rodzicie podrzucali rodzinie dzieciaka i jechali gdzieś za granicę, kompletnie się nim nie interesując.
A wracając do Kingi to na pewno tak jest, że matka ją po prostu "olała" i dziewczyna nie miała nikogo, w kim znalazłaby oparcie, stąd jej postawa wobec całego świata.


I znając Ranczo, to oparcie znajdzie w Lucy. Jeszcze w tej serii, Kinga ''zejdzie'' na dobrą drogę i możliwe że będzie pomagać Kusemu przy Dorotce, podczas gdy Lucy jak zwykle będzie pracować ;) Pojawienie się Kingi ma jeszcze jeden plus - bedzie więcej scen w dworku!
Załoga! Pajechali!
Awatar użytkownika
monterr07
Wyróżniający się
Wyróżniający się
 
Posty: 205
Wiek: 15
Rejestracja: Nie 28 Lut, 2010
Miejscowość: Sulejów
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Pochwały: 2
Numer GG: 5664277

Ranczo odc. 58 Obcy krajowcy

Postprzez Milek » Pon 18 Kwi, 2011

Buongiorno!
Joachim, mówisz – masz. Może moje komentarze odcinków to jeszcze nie opowiadania, ale pisanie o Ranczu, szczególnie o nowym Ranczu sprawia mi ogromną frajdę i niestety lub stety musicie mnie jakoś przeboleć. Szczególnie po dwóch tygodniach czuję wyjątkowo duży głód Ranczowych recenzji, z resztą jak zwykle pochlebnych, miłych z pokłonami w stronę naszej Ranczowej Drużyny.

No ale jak tu nie wielbić takich ludzi, którzy z każdym niedzielnym wieczorem udowadniają swoją wielkość i władzę nad całkiem pokaźnym gronem Polaków, którzy niemal rytualnie, zasiadają po 20’tej przed TVP1. Zauważyłem po sobie, że pozytywy wypływające z Rancza, w moim przypadku dzielą się na dwie główne grupy.

Po pierwsze, chyba jak u każdego – śmiech, uśmiech, walnięcie w stolik, podmuchiwanie nosem czy skurczenie mięśnie brzucha, skulenie się i bezwładny upadek na podłogę. To takie podstawowe reakcje ludzi na humor Rancza.

Po drugie, to coś w rodzaju stwierdzenia: „szacun”, kierowanego do scenarzystów czy danego aktora. Następuje po scenie, dialogu, słowie, geście, których w Ranczu mnóstwo, a które wywołują podziw, szacunek czy potwierdzenie realizmu. To tyle bajdurzenia, przepraszam, musiałem.

Wstępu dość, jeśli chodzi o konkrety to odcinek jak dla mnie słaby, wręcz bardzo słaby. Nie wiem o co chodziło w ogóle z tym Włochami, jakieś takie nudne, bez pomysłu, klapa. Oczywiście żartuję, tak mi się odcinek podobał, że musiałem napisać coś kontrowersyjnego dla odmiany. To krytyki wystarczy, teraz słodzenie (cukier drogi, więc tylko słownie). No to może od początku.

„Dziękuję” z ust Lucy w stronę eskWójta to nie byle jakie słowo. Świetna scena i końcowy przelot wzrokiem Kozła po gabinecie po prostu piękny. Poczekamy, zobaczymy, ale dobry Kozioł, to zły Kozioł i na odwrót.
„Ludzie… gdzie się teraz chować będziem”. Cytat może z lekka tragiczny, ale z drugiej strony powala na podłogę. Lub: „Raz się żyje…”

„A ty co z tego będziesz miał”. Pytanie, które aż się prosi zadać każdemu urzędnikowi. Czyżby nasz mgr. Judym pod ręką Lucy stał się w pełni uczciwym i bezinteresownym człowiekiem, który karmi się tylko satysfakcją. W sumie możliwe, Lucy nie takie cuda w Wilkowyjach robiła, tym bardziej, że teraz Klaudia może na niego pozytywnie działać („niesprawiedliwość w świecie Pana Ignaczaka, jest łatwiejsza do przyjęcia” - ). Jak dla mnie to dobrze się dobrali.

„Patrol… wykonać… tu… no za mną!” Stasiek ma nie tylko nowych praktykantów z Unii („A gdzie oni będą mieszkać?!”), ale i nowy posterunek. Swoją drogą, ciekawe gdzie się znajduje. Integracja z Łaczeczką, też niczego sobie („To jest znikoma szkodliwość czynu…”).

Nowy wątek Pani Kingi, córki super-wygadanej Pani Grażynki z pewnością będzie dobry. Na miejscu Kusego odizolowałbym Dorotkę.

„Jakby tak ta Franczeska człowieka spałowała, a Jagna leczyła”. Tutaj komentarz zbędny.

„La shate mi cantare” (bez playbacku), dwie nowe pary w Wilkowyjach i ani jednej interwencji.

„Niemożliwe… całego dachu”. Uuu… coś mi tu śmierdzi. Ksiądz nigdy do końca świętym nie był, ale aż tak, bym się nie spodziewał. Tu też się prosi o bardzo duże BUM za kilka odcinków.

Jeśli chodzi o pomysł Wioletki, tu przyznam, że już się trochę bałem tej nicości po wilkowyjskiej spółce, a to nie koniec.

Podsumowując: 4 nowe postaci, 3 nowe pary, a Ranczo nadal tak samo dobre. To naprawdę coś niezwykłego, że jest to już piąta seria, 58 odcinek, a scenarzyści nadal DAJĄ RADĘ!
ImageImage
Image

Jan Japycz: Widzi pani, jeśli przepis jest trochę nieżyciowy to trochę można...
Hadziuk: Trzeba uważać, żeby w alkoholizm nie popaść...

Za ten post autor Milek otrzymał podziękowania - 3
admin(Pon 18 Kwi, 2011), Irenka(Wto 19 Kwi, 2011), naska(Śro 20 Kwi, 2011)
Ocena:25%
 
Awatar użytkownika
Milek
Moderator
Moderator
 
Posty: 538
Wiek: 18
Obrazki: 92
Rejestracja: Czw 31 Lip, 2008
Miejscowość: Lublin
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 77 razy
Pochwały: 6
Numer GG: 5702875
Skype: milek1243

Re: Ranczo odc. 58 Obcy krajowcy

Postprzez baarska » Wto 19 Kwi, 2011

Milek napisał(a):No ale jak tu nie wielbić takich ludzi, którzy z każdym niedzielnym wieczorem udowadniają swoją wielkość i władzę nad całkiem pokaźnym gronem Polaków, którzy niemal rytualnie, zasiadają po 20’tej przed TVP1. Zauważyłem po sobie, że pozytywy wypływające z Rancza, w moim przypadku dzielą się na dwie główne grupy.

Po pierwsze, chyba jak u każdego – śmiech, uśmiech, walnięcie w stolik, podmuchiwanie nosem czy skurczenie mięśnie brzucha, skulenie się i bezwładny upadek na podłogę. To takie podstawowe reakcje ludzi na humor Rancza.

Po drugie, to coś w rodzaju stwierdzenia: „szacun”, kierowanego do scenarzystów czy danego aktora. Następuje po scenie, dialogu, słowie, geście, których w Ranczu mnóstwo, a które wywołują podziw, szacunek czy potwierdzenie realizmu. To tyle bajdurzenia, przepraszam, musiałem.


absolutnie się zgadzam, u mnie w domu to tradycja już od dawna :)
baarska
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: Wto 29 Mar, 2011
Płeć: Kobieta
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Numer GG: 0

Ranczo odc. 58 Obcy krajowcy

Postprzez qwerty » Śro 20 Kwi, 2011

Za dużo czasu poświęcili na te sceny, jak Duda razem z Klaudią przekonywali tego długowąsego pana, żeby wystąpił o dotacje, czy tam coś. Ale wyszło w konsekwencji całkiem całkiem 8-)
Czerepach jak na razie w tej serii jest w porządku, bo nie szkodzi tak bardzo, zaś wójt jest tym bardziej OK :ok
Stasiek rzeczywiście przeszedł samego siebie :lol:
A ta matka Kingi... ehh... z resztą Kusy też jakoś dziwnie się zachowywał :hippie
qwerty
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 984
Wiek: 19
Rejestracja: Nie 21 Mar, 2010
Płeć: Nie wybrano
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Pochwały: 1
Numer GG: 13529538

Re: Ranczo odc. 58 Obcy krajowcy

Postprzez macphisto » Śro 20 Kwi, 2011

qwerty napisał(a):A ta matka Kingi... ehh... z resztą Kusy też jakoś dziwnie się zachowywał :hippie


A ja się tam Kusemu z jednej strony wcale nie dziwię. Wyobraź sobie, że wpada co Ciebie nagle Twoja szwagierka, z którą kupę lat się nie widziałeś, nie utrzymujesz kontaktów i nawet się nie lubisz i ona oświadcza, że zostawia u Ciebie swoje dziecko, bo sobie jedzie za granicę. Mało tego, bardzo problemowe, zbuntowane i pyskate dziecko. Nie znasz go i nie wiesz czego się po nim spodziewać, burzy Ci cały dotychczasowy spokój. Nie ma się co dziwić, że Kusy się nie chciał zgodzić, gdy ktoś nagle chce zrobić coś takiego.
http://www.macphisto.fbl.pl

We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't.
Awatar użytkownika
macphisto
Osobowość forum
Osobowość forum
 
Posty: 987
Wiek: 21
Rejestracja: Pią 22 Gru, 2006
Miejscowość: Saalfeld/Warsaw
Płeć: Kobieta
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Pochwały: 2
Numer GG: 9905210

Ranczo odc. 58 Obcy krajowcy

Postprzez Ewa47 » Czw 21 Kwi, 2011

Odcinek Obcy krajowcy był świetny , w wielu momentach bardzo śmieszny :rotfl: . Przed obejrzeniem tego odcinka miałam mieszane uczucia , uważałam , że Włosi w Wilkowyjach nie pasują , że jest to robione na siłe , po obejrzeniu odcinka jednak zmieniłam zdanie , scenki z Włochami Stasiem , jak próbował się z nimi dogadać były powalające , jeszcze Solejukowa z tym swoim włoskim , mówiąca z wilkowyjskim akcentem , po prostu super . Wiele scen daje dużo do myślenia , ponieważ jak już napisaliście , porusza ważne tematy społeczne min. problem eurosierot , brak relacij rodziców z dziećmi , problem dopłat unijnych , mam rodzinę na wsi i wiem , że ludzie nie mają zaufania do
do uni , szczególnie starsi , sprawy bezpieczeństwa , braki w policij i wiele innych . Jest jeszcze poruszony problem miejsc na cmentarzu , wiem , że na cmentzrzu jest trudno o miejsce i robi się tam wielkie przekręty .
Scenka spodkania włochów z ławeczką jest bardzo zabawna , Włosi niewiele wiedzą o polskich zwyczajach i nie znali tanich win , dopiero poznali smak mamrota , Toniego aż zatkało , gdy poznał jaką mamrot ma siłę . Ciekawe jakie porzadki zaprowadzą Włosi , napewno zyskają sympatię mieszkańców , Witebski zakocha się w pięknej Włoszce.
Nie mogę się doczekać następnego odcinka , jak Kusy i Lucy poradzą sobie z córką Grażynki .Kinga to biedna dziewczyna , którą matka się nie interesuje , myślę , że pobyt w prawdziwej rodzinie dobrze jej zrobi , czekam z niecierpliwością niedzieli .
Ewa
Ewa47
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 1199
Rejestracja: Pon 06 Lip, 2009
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie wybrano
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Pochwały: 4

Ranczo odc. 58 Obcy krajowcy

Postprzez ksf10 » Czw 29 Mar, 2012

genialny odcinek
Solejuk ''taki kocyk prawie nowy''
Awatar użytkownika
ksf10
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 35
Wiek: 12
Rejestracja: Nie 22 Sty, 2012
Miejscowość: Świebodzin
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Numer GG: 0

Poprzednia

Szybka odpowiedź

   

Podobne tematy


Wróć do Seria 5

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

  • Reklama