Może ktoś z Was już wie, ale tytuł odcinka nawiązuje do świetnej komedii szpiegowskiej z JP. Belmondo. Polecam, kawał porządnego starego kina. Oczywiście w tamtym filmie mowa jest o Rio de Janeiro. A co do odcinka, to nawet dobry, choć nie tak jak "Amerykańska baza". Mam nadzieję że mgr Polakowski zostanie na dłużej w Wilkowyjach, świat potrzebuje porządnych ludzi. Dziwi mnie jedno, że Solejuk, mając "miażdżącą" przewagę fizyczną nad żoną, tak dał się zlać - można by wybrnąć z sytuacji pokazując Solejukową z jeszcze większymi sińcami - ale to nie byłaby już komedia. Aha, jeszcze jedno - mojej kumpeli przestał się podobać Duda, bo nie ma już fryzury "jak pewien młodociany piosenkarz o inicjałach J.B."

. Może Piotr dlatego zmienił fryzurę, bo tamta była obciachowa? Ja natomiast nie mogę przyzwyczaić się do nowego image Wioletki...
Rosół to bardzo skomplikowana kompozycja mięsa, warzyw i przypraw.