Ranczo seria 5.
Odcinek 3 (55) - Wielki powrót
Emisja premierowa: marzec 2011
Streszczenie odcinka:
Kandydatem na wakujące stanowisko radnego jest oczywiście były wójt. Łaska wyborcy na pstrym koniu jeździ, to że wójt poprzednie wybory przegrał, nie znaczy, że na stanowisko radnego nie ma szans. Zwłaszcza, że wielkie dzieło biznesowe wójta doprowadzone zostaje do finału – w Wilkowyjach otwarta zostaje apteka…
Ludzie o wąskich horyzontach wzruszają ramionami, apteka, cóż to wielkiego. Jeden Czerepach dalekosiężnie mądrość tej decyzji docenia – farmacja to dzisiaj piąta władza, a czasami, jak jej się spiralę kolejnej paniki z racji wydumanej epidemii udaje rozkręcić - wręcz pierwsza. Od razu przedsmak tego jest widoczny – były wójt bony rabatowe do nowej apteki rozdaje, tak matacząc, że wszyscy myślą, że rabat obowiązuje dopiero jak się na wójta w wyborach zagłosuje.
Równolegle parafia w finansowe tarapaty popada z racji nadmiernej dobroci wikarego Roberta, który potrzebującym co mógł rozdawał, nie patrząc, ile zostaje.
Poważne problemy ma też spółka handlowa Solejukowej, Hadziukowej i Więcławskiej, z tym, że te problemy biorą się akurat z sukcesu, który trudniej znieść czasem, niż porażkę. Rozbieżne ambicje pań prowadzą do karczemnej kłótni i niespodziewanego końca współpracy.
Wójt wybory oczywiście wygrywa, ale na tym nie koniec jego ambicji – na pierwszym posiedzeniu mistrzowski gambit przeprowadza, który daje mu niemal tyle władzy, co niegdyś.
Źródło: materiały prasowe TVP



Szkoda, że tak skończyła się spółka.

Mistrzowsko przeprowadzona intryga ex-wójta. Fantastycznie ukazana stara prawda, że "mówiły jaskółki, że najgorsze są spółki" . Dla mnie fenomenalny odcinek!!!




Mało ławeczki, ale 0 dworku. No szkoda, miejmy nadzieję że to się zmieni. Ale jednak atmosfera wróciła. Intrygi Czerepacha, czyli to co dobre.
Naprawdę fajnie się oglądało - oby tak dalej!
Na ostatniej sesji go tam nie widziałam


Nowości










