Ja mam zdanie bardzo podzielone!
Owszem, Lucy zapewne sprawdziłaby się idealnie, bo i jej determinacja, dążenie do celu to i ludzie ją uwielbiają. Ale jakoś trudno jest mi sobie to na starcie wyobrazić, bo bardzo dużo by się zmieniło. Obecny wójt, krótko mówiąc, miałby przechlapane, gdyż można się domyślać, że wszystkie jego machloje "wypłyną" na wierzch. Z drugiej strony mógłby to być niezły pomysł na kontynuację. Przegrany Kozioł za wszelką cenę chce odzyskać stołek, przez co starannie stara się "zaszkodzić" naszej Lucy. Ale to jedynie domysły. A poza tym Lucy i biurokracja... nie wiem! W związku z powyższym idzie zauważyć, że jestem kobieta polka - niezdecydowana

Na prawdę nie wiem! Na razie jeszcze nie głosuję w ankiecie, muszę się zastanowić, rozważyć.
"Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność, zawsze jest za wcześnie."