W sumie zapomniałem wielu faktów z tego odcinka.
A przecież to bardzo ważnym epizod przed rozpoczynającą się 5 serią.
Już nie pamiętałem, że wójt pogodził się z proboszczem i to tak wydaje się, że na prawdę i szczerze.
Umknęło mi też, że Czerepach obiecał Lodzi, że się zmieni.
I różne takie tam fakty. Ciekawe jak to się będzie miało do 5 serii. Wolałbym, żeby spełniły się te wszystkie obietnice i żeby pokój między byłym wójtem a księdzem proboszczem dalej trwał.
Ostatnia scena - bardzo dobra, ale nieaktualna.








Nowości










