Kolejny odcinek za nami – i do końca coraz bliżej niestety! Znowu odwołanie do I serii w postaci wykładu Klaudii o subkulturach! Klaudia to w ogóle chodząca energia – była tak skuteczna, że zobaczyliśmy „pankowe” Wilkowyje, które nawet na Wójcie zrobiły wrażenie – chociaż on może myślał, że to jakieś delirium po imprezie u wojewody
Zobaczyliśmy również obudzoną agentkę Kusego

a jego przemowa do łyżki była bardzo obrazowa! Możemy się już chyba domyślać jaki haczyk przygotowuje Czerepach na Lusy jako kandydata na Wójta – przywłaszczenie pieniędzy? – a swoją drogą to trochę lekkomyślne z Jej strony zostawić Czerepachowi taką kasę bez żadnego potwierdzenia!
Sceny z doktorem Wezółem chyba były ozdobą tego odcinka – zwłaszcza ta z Wioletką – w końcu pacjenci docenili super lekarza! Trochę mnie irytuje zachowanie Michałowej – humory ma jak nastolatka – ale chyba tak się czuje – bo w jakimś zdaniu mówi coś takiego o Stachu „młodość mi zmarnował” ale mówi też coś zupełnie innego – „ wzrok ma słaby to każda mu się podoba”

- może te wczasy coś zmienią!
I jeszcze zdanie o Wójcie – jakie on musi mieć poważanie w tej wsi – prawie rozjechał kobietę – a ta niemal go przepraszając skulona ucieka!!!