
.Każda scena była dziś szczególnie fajna.Ten odcinek zapamiętam na długo.Tak się uśmiałam...Wspaniały...cudowny..nieumiem okreslić jego wielkiej wartości...zachwycający odcinek!A przede wszystkim bardzo ciekawy,każda scena była wciągajaca i interesująca.Oby tak dalej!


A przede wszystkim bardzo spodobała mi się choć ta króciutka chwila..kiedy dawni kompani choć na chwile zasiedli na ławeczce...Mam nadzieję,że będą robić to częściej.




- Śp.Jan Japycz

Justyna -:-) napisał(a):Powiem tak...
Najlepszy odcinek 4 serii!![]()

NO bo nie wmówicie mi, że to chodzi o sceny Marianka z Solejukiem i córki Solejuków z Solejukową.

... panie "dziękujące" Witebskiemu, Jola (mowę mi odjęło)
, Pietrek i Kusy (no jak w honorowej sprawie to wsiadaj)
zmiany nastrojów Michałowej( powiedział że gotuję jak jego matka!!!) i ksiądz jak ucieka przed nią...

), romantyczna kolacja Czerepacha i Lodzi oraz "nowa" Lodzia w gabinecie Wójta (i ta mina Wójta

Zakochany Pietrek po prostu rozczula.

No i Jola została kierowniczą. Powieść Witebskiego zrobiła niezłą furorę w Wilkowyjach i "warto ją nakładać ile się da"
Solejuk jako ostatni wreszcie opuścił ławeczkę, ale myśle, że nie długo. Świetna mina wójta na widok przemianionej Lodzi zakochanej w Czerepachu.


milek1243 napisał(a):Tylko szkoda mi Dudy. Po tym jak przyjechał Czerepach, który urzęduje w jego gabinecie można powiedzieć, że nie istnieje w Urzędzie

zresztą w całym odcinku było wiele romantyzmu, miłości i łez za sprawą Tomasza jestem ciekawa co z nim dalej w końcu jego powieść ma szanse zdobyć naprawdę wielką popularkę czy założy wydawnictwo z Kusym? i czy da się wkręcić w tą telewizję? moim skromnym zdaniem ta telewizja może przynieść mu kłopoty skoro za tym stoi Czerepach

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość