Niby odcinek miał 45 minut, ale przeleciał tak szybko jakby trwał tylko 15.
Ciekawi mnie czy mężczyźni a zarazem bywalcy ławeczki, śladem swoich żon (oprócz Więcławskiego, któremu się dobrze powodzi) także zrobią jakąś spółkę.
Ciekawi mnie tylko jak to z tymi czarami. Czy Lucy bedzie czarować i wygra na wyborach?
Jednak najśmieszniejsza scena była z Pietrkiem i jego fankami. Ach, ten zielonowłosy Patryk
Niech mi ktoś powie co się dzieje ze Stachem? Nie ma go już od 2 odcinków. W ogóle Ranczo bez ławeczki to jak Mamrot z samą butelką...