To już nie mogę znieść tych całych science-fiction np. w Pierwszej Miłości...
Tutaj mi chodzi o realizm polskiej wsi.
I rzeczywiście o ile ziołolecznictwo i takie tam sprawy Babki (nawet lekkie szamaństwo) są według mnie w miarę realne, to już takie "czary-mary" to przesada...





to było śmieszne 
Nowości










