Trzecia seria odcinków serialu komediowego, którego dwie pierwsze serie gromadziły przed telewizorami rekordową widownię, sięgającą 7 mln osób. Śledzimy dalsze losy młodej Amerykanki Lucy Wilskiej, która osiedla się w małej wsi Wilkowyje na Podlasiu. Zderzenie różnych mentalności - wielkomiejskiej, amerykańskiej, z wiejską z tzw. Polski B, przynosi nieoczekiwane, często bardzo zabawne efekty. Lucy szuka swego miejsca wśród miejscowej społeczności, próbuje wprowadzać idee typowe dla lokalnych społeczności amerykańskich. Niektóre z nich przyjmują się łatwo, inne przynoszą skutki różne od zamierzonych, jeszcze inne nie przynoszą skutków wcale. Najbliższym przyjacielem Lucy jest Kusy - malarz-alkoholik z przeszłością. Dziewczynie udaje się nakłonić Kusego do porzucenia nałogu. Na trzeźwo okazuje się on inteligentnym, wrażliwym, interesującym mężczyzną. Ich rozwijającej się znajomości, która przeradza się w końcu w miłość, towarzyszy wrastanie bohaterki w lokalną społeczność. W trzeciej serii "Rancza" oprócz bohaterów doskonale już znanych, pojawiają się również nowe postaci. Największe poruszenie wywoła nowy wikary w Wilkowyjach (Bartosz Kasprzykowski). Oprócz niego w filmie zadebiutuje także Sylwia Gliwa jako córka Więcławskich, której w życiu zamiesza pewien Chińczyk.
Źródło: filmpolski.pl
W Wilkowyjach spłonął Country Club. Wioletka zostaje bez domu i pracy. Lucy przygarnia dziewczynę pod swój dach. Stałym bywalcem w jej domu staje się również zakochany w Wioletce policjant. Lucy i Kusy postanawiają ukryć związek przed światem, żeby nie narażać się na plotki i szykany. Tymczasem Michałowa próbuje zablokować plany odbudowy restauracji. Jej staraniom sprzyja również wójt. Natomiast bywalcy ławeczki zupełnie sobie nie wyobrażają zimy w Wilkowyjach bez restauracji.
Posłuchaj scenki dźwiękowej z tego odcinka:















No może poza Wioletką i Staśkiem, którzy spadli naszym zakochanym na głowę... Nie odbudowywanie Country Club'u! Też sobie Michalowa wymyśliła... Nie może tak być! No i rewelacyjny motyw z piciem nad grobem Japycza

Śmieszne są też wszystkie sceny w dworku, a to za sprawą pojawienia się Wioletki oraz Staśka
Nowości










